Wirusowe zapalenie wątroby

Beata CIEPŁOWSKA-KOWALCZYK, Konsultacja dr Wiesława Mazurowska-Magdzik
01.05.2004 , aktualizacja: 28.03.2003 11:18
A A A Drukuj
Pierwsze objawy bardziej przypominają zwykłą grypę lub zatrucie pokarmowe niż groźną chorobę. Dziecko ma gorączkę, jest osłabione, narzeka na bóle mięśni i łamanie w kościach. Często boli je brzuch, nie chce jeść, niekiedy wymiotuje. Może mieć także wysypkę.
Żółtaczka, czyli wirusowe zapalenie wątroby (WZW), to choroba zakaźna uszkadzająca wątrobę, a ściślej biorąc - jej komórki zwane hepatocytami. Wywołuje ją wiele wirusów, z których lekarze rozpoznają obecnie pięć, oznaczanych symbolami A, B, C, D i E. W Polsce występuje przede wszystkim żółtaczka typu A i B oraz rzadziej C.

Wirus A

Wirusowe zapalenie wątroby typu A jest powszechnie nazywane chorobą brudnych rąk. Można się nią zarazić w niezbyt czystej publicznej toalecie czy stołówce. Najbardziej narażone są dzieci, które chodzą do żłobka i przedszkola.

Choroba jest przenoszona drogą pokarmową. Wirus znajduje się we krwi i w stolcu chorego. Do zakażenia dochodzi, kiedy dziecko zje pożywienie, w którym są zarazki, lub wypije zakażoną wodę. Zarazki są wydalane z kałem już na dwa, trzy tygodnie przed pierwszymi objawami, a więc chory zaczyna zarażać, jeszcze zanim się zorientuje, że ma żółtaczkę. Wystarczy więc, żeby będąca na bakier z higieną kucharka, która jest nosicielką wirusa żółtaczki, nie umyła rąk po wyjściu z toalety i wzięła się do przyrządzania przedszkolakom obiadu, aby choroba się rozprzestrzeniła.

Objawy i leczenie

Typowe objawy, które kojarzą się z żółtaczką, tj. zażółcenie skóry i oczu, nie pojawiają się od razu. Dziecko, które zachorowało, na początku choroby czuje się tak, jakby miało grypę lub się zatruło: ma podwyższoną temperaturę, narzeka na bóle mięśni i łamanie w kościach, boli je brzuch, nie chce jeść, a czasami nawet wymiotuje. Może mieć również wysypkę.

Wątpliwości znikają, gdy jego mocz staje się ciemny, a stolec jasny, jakby odbarwiony. Gdy zauważysz u swego dziecka objawy wirusowego zapalenia wątroby, idźcie jak najszybciej do lekarza.

Jeśli twoje podejrzenia się potwierdzą, dziecko będzie musiało spędzić dwa, trzy tygodnie w szpitalu.

Leczenie polega na obserwacji, badaniach kontrolnych oraz zapewnieniu spokoju i lekko strawnej, wartościowej diety. Dziecko powinno leżeć i unikać wysiłku fizycznego.

Poinformuj o chorobie dziecka kierowniczkę przedszkola czy żłobka, do którego chodzi dziecko. Nie martw się, wirusowe zapalenie wątroby typu A to najmniej groźna odmiana żółtaczki. Zwykle przebiega łagodnie i najpóźniej po kilku tygodniach kończy się całkowitym wyzdrowieniem. Dziecko, które przeszło żółtaczkę typu A, będzie już na nią odporne.

Jak zapobiegać?

Przede wszystkim należy przestrzegać zasad higieny i dbać o jakość wody pitnej. Wirus jest bardzo wrażliwy na środki dezynfekcyjne. Jeżeli jednak chcesz mieć pewność, że dziecko nie zachoruje, zaszczep je na własny koszt w poradni D. Szczepionkę przeciwko żółtaczce typu A można kupić w każdej dobrze zaopatrzonej aptece. Potrzebne są trzy dawki.

Wirus B

Wirusowe zapalenie wątroby typu B jest naprawdę groźne. Każdego roku zabija na świecie ponad 2 miliony osób. W Polsce nosicielami żółtaczki typu B jest blisko 2 proc. ludzi. Co piąty z nich umiera przedwcześnie w wyniku marskości wątroby (czyli martwicy komórek wątrobowych i zwłóknienia wątroby). Co dwudziestego zabija rak tego organu. Wirus uszkadza nie tylko wątrobę, ale także inne narządy, np. mięsień sercowy i nerki.

Jak można się zarazić?

Zarazki znajdują się we krwi chorego oraz innych wydzielinach ciała, np. ślinie i spermie. Przez kontakt z krwią można się zarazić już na kilka tygodni przed wystąpieniem objawów, w ostrym okresie choroby, a czasem nawet jeszcze przez kilka lat po wyzdrowieniu nosiciela.

Do zakażenia dochodzi, gdy krew lub ślina chorego zetknie się z raną, nawet niewielką. Może się to zdarzyć w szpitalu, podczas zabiegu chirurgicznego, jeżeli użyto źle wysterylizowanego sprzętu medycznego. Również w czasie wizyty u dentysty i ginekologa, gdy ci nie używają jednorazowych rękawiczek i niewłaściwie sterylizują narzędzia. Można też się zarazić przez kontakt płciowy.

Dzieci zarażają się żółtaczką typu B, podobnie jak tą typu A, najczęściej w żłobkach i przedszkolach. Wystarczy, że w grupie znajdzie się jeden nosiciel (przy przyjmowaniu do żłobków i przedszkoli nikt nie robi maluchom testów na nosicielstwo wirusa), a wszystkie dzieci będą narażone na zachorowanie. Używają przecież tych samych naczyń i zawsze może im się trafić nie domyta łyżka, którą wcześniej jadł chory kolega. Bawią się tymi samymi zabawkami, mogą je wkładać do buzi. Jeżeli jedno z nich ma w ustach choćby maleńką rankę, może zostać zarażone.

Groźna może też być zwykła bójka, jeśli nosiciel wirusa podrapie lub pogryzie do krwi inne dziecko.

Na chorobę są szczególnie narażone noworodki. Zakażeniu zapobiega podanie noworodkowi zaraz po porodzie immunoglobuliny i szczepionki przeciw WZWB.

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl

Karolina Stępniewska

  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl

Joanna Biszewska-Miętka

  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com

Marcin Sztetter

  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com

Agata Podrażka

  • community menadżerka
  • agata.podrazka@agora.pl

Agnieszka Gil

  • administatorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl