Najlepiej, by maluch po domu biegał w skarpetkach z antypoślizgową podeszwą, ale na spacery będzie już potrzebował dobrze dobranych butów. Od tej pory będziecie częstymi klientami sklepów z obuwiem - rozmiar nóżki malca zmienia się w pierwszych latach życia o dwa, trzy numery rocznie. Dlatego co trzy miesiące warto sprawdzić, czy buty są jeszcze dobre: czy nie piją w palce, nie obcierają pięt, nie ograniczają ruchów stópek.
Patyk, miarka, skaner
Przed wyprawą do sklepu z małym dzieckiem wielu rodziców ma tremę. Nic dziwnego. Bo jak sprawdzić, czy dziecku w wybranych przez mamę butach jest wygodnie? Roczniak czy nawet dwulatek tego nie powie. Za to będzie ciekawie rozglądać się po sklepie, wspinać na półki, rozrzucać wokół pudełka z butami. Dlatego na zakupy warto iść w obstawie. Gdy ty będziesz wybierać model i rozmiar buta, druga osoba zajmie się dzieckiem. W niektórych sklepach można poprosić sprzedawców o pomoc w dobraniu butów. Niekiedy mają do dyspozycji nie tylko miarki, ale też specjalne urządzenia elektroniczne mierzące wielkość stópki i wskazujące odpowiedni rozmiar, a nawet model buta. Starym sprawdzonym sposobem jest oznaczenie długości stopy dziecka na patyczku, który później w sklepie wkłada się do buta.
Niech żyje swoboda
Przy wyborze bucików dla małego piechura powinniśmy kierować się kilkoma ważnymi wskazówkami.
But musi być dopasowany - dobrze trzymać stopę, ale nie ograniczać jej ruchów. Powinien być o 1 cm dłuższy niż stópka dziecka, mieć szerokie noski, elastyczny zapiętek i sprężystą podeszwę. Dlaczego to takie ważne?
Dostatecznie szerokie noski umożliwią maluchowi swobodne poruszanie palcami. Zapiętek będzie stabilizować ułożenie nogi, ale - to ważne! - nie może być zbyt twardy, bo ograniczy zakres ruchu nogi. Podeszwa powinna zginać się mniej więcej w tym miejscu, gdzie zginają się paluszki dziecka - w okolicy 1/3, 1/4 długości od przodu. Jeżeli musimy użyć dużo siły, by ją zgiąć, to znaczy, że jest za twarda. W okolicy śródstopia podeszwa powinna być twardsza.
Wkładka wewnątrz butów musi być skórzana, bo wówczas nóżka mniej się poci. Za to w butach dla najmłodszych (mniej więcej do drugiego roku życia) nie musi być profilowana.
Wbrew temu, co kiedyś sądzono o dziecięcych butach, wcale nie muszą one mieć wysokiej cholewki. Sztywne wysokie buty trzymają stopę jak w imadle, a wtedy maluch nie może swobodnie się poruszać. A to właśnie w ruchu kształtuje się właściwa postawa ciała, rozwijają mięśnie, które mają stabilizować stawy i chronić układ kostny. Dobry but nie może więc usztywniać stawu skokowego. Oczywiście, gdy nadchodzą jesienne chłody i pluchy trudno uniknąć wyższych butów, ale dobierając je, trzeba zwrócić uwagę, czy dziecko może się w nich swobodnie poruszać, chodzić, biegać, przykucnąć, uklęknąć, wstać z pozycji siedzącej.
Na kokardkę
Kolejne pytanie dotyczy sposobu zapinania. Czy lepsze są wiązane tradycyjnie, na sznurowadła, czy też na wygodne w obsłudze rzepy? Buty wiązane z reguły lepiej stabilizują stopę i lepiej się do niej dopasowują, choć zdarzają się buty na rzepy na tyle dobrze skonstruowane, że zapięcie spełnia swoją funkcję, nie przeszkadzając w swobodnym poruszaniu.
Jeśli mamy wybór, starajmy się, by te pierwsze buty były raczej wiązane, zwłaszcza że roczne dziecko ani ze sznurówkami, ani z rzepami samo sobie nie poradzi, a rodzicom sznurówki niestraszne. Gdy maluch podrośnie i sam zacznie wkładać buty, rzepy będą bardzo mile widziane.
Oddech dla nóg
Pamiętajmy jeszcze o tym, że buty dla najmłodszych powinny być lekkie i przewiewne. Nie muszą być koniecznie ze skóry. Za to na pewno nie mogą być z plastiku. Na szczęście obecnie producenci obuwia używają wielu nowoczesnych materiałów, które oddychają, a jednocześnie zabezpieczają przed chłodem i wilgocią (np. goretex, sympatex). Dużą zaletą butów jest, jeśli na ich wierzchu znajdują się (choćby niewielkie) elementy odblaskowe.
Jeśli pierwsze spacery na własnych nogach przypadną na pierwsze chłody, musicie koniecznie zwrócić uwagę na to, czy buty odpowiednio ochronią małe nóżki przed zimnem i wilgocią. Spód buta musi być grubszy (ale nie cięższy), a cholewka odpowiednio ocieplona. Zwróć uwagę na to, czy protektor na podeszwie nie jest zbyt głęboki. Wbite weń grudki błota i śniegu mogą bardzo utrudnić małemu piechurowi marsz.
Stopy na medal
Akademia Zdrowej Stopy zorganizowana przez firmę Bartek trwa! Jesienią w 7 miastach Polski rodzice będą mogli bezpłatnie przebadać dzieci w wieku 0-14 lat i sprawdzić, czy ich stopy są prawidłowo ukształtowane. W wybranych sklepach Bartka lekarze ortopedzi będą przeprowadzać badania oraz udzielać konsultacji. W badaniu wykorzystywane są trzy specjalistyczne urządzenia, w tym specjalny skaner badający komputerowo nacisk na każdy centymetr stopy. Do wyników badania dołączona zostanie rekomendacja modeli butów najlepszych dla dziecka. Opiekę merytoryczną nad akcją roztoczyło Centralne Laboratorium Przemysłu Obuwniczego. "Dziecko" jest patronem medialnym Akademii. O szczegółach można przeczytać na stronie www.akademiazdrowejstopy.pl.
Źródło: Dziecko