Oczekiwanie na nowego członka rodziny wiąże się z ogromnymi emocjami. Do tego dochodzą przygotowania: zakupy, remont, przemeblowanie, sprzątanie... Aby zrobić to rozsądnie i zanadto się nie sforsować, warto wszystko wcześniej przemyśleć i skorzystać z doświadczeń innych rodziców, bo nasze wyobrażenia na tym etapie rodzicielstwa mogą rozmijać się z praktyką.
INSTYNKT GNIAZDA
Pojawia się często znienacka. Pewnego dnia przyszłą mamę ogarnia szał porządków, zakupów i przygotowań do narodzin dziecka. Ponieważ pod koniec ciąży męczące chodzenie po sklepach czy doglądanie remontu nie jest wskazane, większe prace najlepiej przeprowadzić wcześniej, na przykład w czwartym, piątym miesiącu, gdy kobieta odczuwa przypływ energii.
PLAN ZAJĘĆ
Na początek rzecz najprzyjemniejsza: przeglądanie katalogów, pism i stron internetowych związanych z tym tematem. Wybór w sklepach (tradycyjnych i internetowych) jest tak ogromny, że lepiej zrobić pierwszą, drugą, a nawet trzecią selekcję w domowym zaciszu. Warto się przy okazji zastanowić, co jest naprawdę niezbędne; co musi być nowe, a co można dostać z drugiej ręki; co trzeba kupić, a co uda się pożyczyć. Dzieci "wyrastają" z mebli, sprzętów i akcesoriów (podobnie jak z ubranek) stosunkowo szybko. Trzeba także przemyśleć, czy nowy członek rodziny będzie mieszkał w osobnym pokoju, czy też przez pierwsze kilka miesięcy będzie współlokatorem sypialni rodziców. Najlepiej być przygotowanym na obie ewentualności, nawet jeśli teraz jedna z nich wydaje się wam nie do przyjęcia.
Jeśli chcecie wyremontować, a choćby tylko odmalować pokój, najlepiej zrobić to co najmniej na kilka tygodni przed planowanym terminem porodu. Zapach farby, nawet tej nietoksycznej, ekologicznej i przeznaczonej do dziecinnego pokoju (a takiej będziecie przecież używać) utrzymuje się przez parę tygodni i mógł-by nie przypaść do gustu noworodkowi.
Jeśli zamierzacie umeblować pokoik malucha nowymi sprzętami, kupcie je jakiś czas przed narodzinami (one także muszą pozbyć się nieprzyjemnej woni farby i lakieru).
MIEJSCE DO SPANIA
Życie noworodka i młodszego niemowlęcia upływa głównie na spaniu, jedzeniu i przewijaniu. I na tych sferach życia trzeba się skupić, gdy wijemy gniazdko dla malucha. Najlepiej zacząć od podstawowych sprzętów, bez których trudno się obejść. Jednym z nich jest łóżeczko. Standardowy model ze szczebelkami ma wymiary 120 x 60 cm i wbrew pozorom zajmuje sporo miejsca (przegląd łóżeczek znajdziecie w poprzednim numerze "Dziecka" i na edziecko.pl.
Jeśli niemowlę przez pierwsze miesiące ma spać w sypialni rodziców, lepiej skorzystać z kołyski lub wiklinowego kosza - mają mniejsze wymiary i owalny kształt, więc łatwiej zmieszczą się nawet w niewielkim pokoju.
Zarówno do łóżeczka, jak i do kołyski czy wiklinowego kosza trzeba dokupić materacyk. Powinien być płaski i dość twardy, najlepiej z atestowanej pianki lateksowej (nie odkształca się), włókna kokosowego lub trawy morskiej.
KOMODA I SPÓŁKA
Wraz z narodzinami dziecka w domu pojawia się mnóstwo rzeczy. Trzeba je będzie gdzieś poukładać i schować. Szuflada pod łóżeczkiem (można ją dokupić do wielu modeli), komoda z szufladami, półki z pojemnikami zapewnią dodatkowe miejsce do przechowywania pieluszek, ubranek i niezbędnych akcesoriów. Dobrym rozwiązaniem jest zakup komody z przewijakiem. Już za parę miesięcy będziecie także potrzebowali miejsca na pierwsze zabawki. Na podłodze warto zostawić pustą przestrzeń na matę lub kocyk - niemowlę w zabawie na leżąco zdobywa i trenuje ważne umiejętności.
W pokoju niemowlęcia warto również zaplanować miejsce na fotel do karmienia. Ważne, by miał podłokietniki, był stabilny i by łatwo można było z niego wstać ze śpiącym dzieckiem na ręku.
Karmiącej mamie przyda się także niski stołeczek pod nogi i stoliczek, na którym znajdzie się miejsce na wodę, telefon, książkę.
CZAS NA SZCZEGÓŁY
Klimat wnętrza tworzą kolory, wzory i dodatki. Większość rodziców wybiera spokojne, pastelowe kolory. Pokój warto ożywić wówczas dodatkami w intensywnych barwach, które przyciągną wzrok niemowlęcia. Może to być kolorowy border tapety, deseń lub naklejki na ścianie albo wisząca dekoracja (np. mobile).
Równie ważne jest światło. W dzień dobrze, by było łagodne, przefiltrowane przez firanki, zasłony lub rolety (noworodek przyzwyczajony jest do przytłumionego światła z czasu, gdy przebywał w łonie mamy). Wieczorem przyda się dyskretna lampka i górne oświetlenie z funkcją regulacji intensywności światła.
Osłonę przed silnym światłem, przeciągami i hałasem pełni również baldachim łóżeczka. Trzeba pamiętać, aby go regularnie prać, bo łatwo się kurzy.
PRZYTULNIE, ZACISZNIE
Dobrą osłoną w łóżeczku jest powleczona materiałem gąbka przywiązana troczkami do szczebelków łóżeczka (tzw. ochraniacz). Osłania ona od wewnątrz szczebelki, dzięki czemu rosnący i coraz bardziej ruchliwy malec nie będzie uderzał w nie główką. Czasem jednak osłona może przeszkadzać, gdy będziecie chcieli patrzeć na malucha albo trzymać go za rączkę.
Pościeli na razie nie kupujcie. Lepiej sprawdzi się lekki kocyk, a na późniejszym etapie - śpiworek. Niemowlęciu nie podkładamy pod głowę poduszki. Do łóżeczka lepiej też nie wkładać maskotek - gromadzą kurz, a malec i tak nie umie się jeszcze nimi bawić. Tworzące wystrój wnętrza przytulanki można postawić na półce lub powiesić na ramie łóżeczka.
ERGONOMIA PRZEWIJANIA
Miejsce przeznaczone do przewijania i przebierania maluszka musi być wygodne i bezpieczne nie tylko dla dziecka, ale również dla rodziców. Spędza się bowiem przy nim dużo czasu (zwłaszcza na początku, gdy brakuje wprawy). Warto ulokować je tak, by dziecko można było przewijać na stojąco, nie pochylając się (aby nie obciążać kręgosłupa). Materacyk, na którym kładzie się malucha, najlepiej powlec materiałem łatwym do czyszczenia lub ceratką. Lepiej unikać stawiania i wieszania cięższych rzeczy bezpośrednio nad główką dziecka. Akcesoria potrzebne do przewijania dobrze jest umieścić po prawej stronie (dla rodziców leworęcznych - po lewej). Łatwiej wtedy po nie sięgnąć, zwłaszcza gdy drugą ręką przytrzymuje się leżące na przewijaku niemowlę.
Wiele modeli przewijaków ma idealne do zagospodarowania miejsce pod blatem do przewijania. Zmieszczą się tam przydatne akcesoria, np. maść, waciki lub wilgotne chusteczki.
W pobliżu warto postawić kosz na śmieci (najlepiej szczelnie zamykany). Niezbędna jest też lampka nocna. Montując ją, trzeba ukryć kabel i włącznik, tak aby dziecko nie mogło ich dosięgnąć.
Źródło: Dziecko