Bezpiecznej drogi z fotelikiem!

Tekst PAWEŁ ZAWITKOWSKI, fizjoterapeuta, autor książek i filmów "Mamo, Tato, co Ty na to"
2011-09-14, ostatnia aktualizacja 2011-09-14 14:29

Nie ma nic ważniejszego od bezpieczeństwa dziecka. Gdy podróżujemy autem, zależy ono od rozsądku kierowcy i odpowiednio użytego fotelika samochodowego.


Powtarzamy to od lat: dzieci zawsze, bez wyjątku, wozimy samochodem w specjalnych fotelikach. Aż nie chce się wierzyć, jak wielu rodziców nie montuje w ogóle fotelika w samochodzie, tylko po prostu wkłada go z dzieckiem na siedzenie i rusza. Inni wyjmują dziecko w trakcie jazdy z fotelika, karmią albo trzymają na rękach! Tymczasem siły, jakim ulegają luźno pozostawione przedmioty czy nie zapięte osoby w trakcie nawet drobnej kolizji, są tak ogromne, że najsilniejszy tata nie będzie w stanie utrzymać w rękach swojego dziecka. Efekt takiego zdarzenia jest zazwyczaj tragiczny.

JAKI WYBRAĆ?

Przy zakupie weźmy pod uwagę kilka bardzo ważny spraw. By fotelik dobrze spełniał swoje zadanie, musi być:

•  NOWY. By mieć pewność, że był używany zgodnie z instrukcją i nie ma ukrytych wad.

•  PRZETESTOWANY przez zajmujące się tym instytucje.

•  MAKSYMALNIE BEZPIECZNY, najlepiej wyposażony w systemy zapewniające dodatkową ochronę podczas wypadku, np. system ISOFIX.

•  DOPASOWANY DO SAMOCHODU. Przed zakupem sprawdźmy, czy dla wybranego modelu pasy w naszym aucie nie są za krótkie albo kanapa źle wyprofilowana.

•  DOBRANY DO WZROSTU I WAGI DZIECKA. Dla większych dzieci dobrym rozwiązaniem są foteliki „rosnące” z dzieckiem.

•  ŁATWY W MONTAŻU. Przetestujcie przed zakupem, jak szybko mogli- byście wyjąć dziecko z samochodu w razie wypadku.

•  PRZYJAZNY. Rodzice z bólami kręgosłupa lub mający „nieco” cięższe dziecko mogą wybrać foteliki, które dają się ustawić przodem do drzwi samochodu w trakcie wyjmowania albo wkładania dziecka do pojazdu.

SZKOŁA MONTAŻU

Przed zamontowaniem fotelika w samochodzie przeczytaj dokładnie instrukcję. Nie wyrzucaj jej, może się jeszcze przydać.

•  ZGODNIE Z INSTRUKCJĄ. Każdy fotelik ma swój sposób montowania do kanapy w samochodzie. Proponowana pozycja jest sprawdzona w testach zderzeniowych. Czasem rodzice próbują usztywnić pozycję fotelika w samochodzie, wciskając w przedni fotel rączkę fotelika - to nie jest dobre rozwiązanie. Trzymajmy się instrukcji i wyraźnych oznaczeń na foteliku (np. uchwyty na pasy są zaznaczone odpowiednim kolorem).

•  TYŁEM DO KIERUNKU JAZDY. Przewoźcie dziecko w tym położeniu najdłużej, jak się da. Jak wynika ze statystyk, konsekwencje wypadków u dzieci jeżdżących w ten sposób, są dużo mniejsze.

•  NA TYLNEJ KANAPIE. Jeżeli mamy do zamontowania jeden fotelik, zaleca się miejsce pośrodku tylnej kanapy samochodu, pod warunkiem że jest to miejsce wyposażone w trzypunktowe pasy, wystarczająco szerokie i płaskie, by podstawa fotelika była podparta na całej powierzchni. Drugim preferowanym miejscem jest tylna kanapa za fotelem pasażera. Trzecie miejsce to tylna kanapa za fotelem kierowcy. Jeżeli jedzie z nami dwoje dzieci, za fotelem kierowcy sytuujemy dziecko, którego włożenie i wyjęcie z fotelika lub z fotelikiem jest szybsze i łatwiejsze.

Jeżeli chodzi o fotel pasażera z boku kierowcy, to zdecydowanie nie jest on bezpiecznym miejscem dla dziecka.

JAK ZAPIĄĆ DZIECKO?

Bezpieczeństwo dziecka podróżującego samochodem w dużej mierze zależy od odpowiedniego zapięcia go w foteliku.

•  PO WŁOŻENIU DZIECKA DO FOTELIKA sprawdźmy, czy nie jest skręcone ani zbyt zgięte. Zwykle samo przybiera odpowiednią pozycję - jeśli fotelik jest dobrze dobrany. Nie próbujmy jej zmieniać przy użyciu klina z kocyka.

•  OCENIAMY, czy wewnętrzne pasy fotelika są dobrze wyregulowane. W fotelikach montowanych tyłem do kierunku jazdy pasy powinny być ustawione nieco niżej lub na tym samym poziomie co ramiona dziecka. W fotelikach montowanych przodem do kierunku jazdy pasy powinny znajdować się na wysokości ramion lub nieco wyżej.

Źródło: Dziecko
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów