1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Skandal". Kontrowersyjne zadanie na religii. Uczniowie musieli przyporządkować cechy typowe dla danej płci

W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie zadania z religii, które polegało na przyporządkowaniu cech typowych dla kobiety i mężczyzny. Jego treść oburzyła setki osób.

Zadanie, które wywołało kontrowersje, znajduje się w teczce pomocy "W bogactwie miłości" wydawnictwa Jedność, Kielce 2014. Korzystają z niej katecheci. Na kartce z zadaniem jest tabela, a w niej m.in. cechy takie jak czułość, zmysłowość, siła fizyczna, budzenie i tworzenie miłości, myślenie abstrakcyjne i nowatorskie. Każdą z tych cech należy przyporządkować do danej płci. Zdjęcie tego zadania opublikowano na profilu facebookowym "Seksizmu naszego powszedniego". 

Pod postem znalazło się mnóstwo komentarzy. Większość internautów uznała zadanie za absurdalne. Część z nich czuje się wręcz urażona. 

To chyba jakiś żart.
Co za głupota. To strasznie uwstecznia społeczeństwo!

Nieliczni bronią zadania i tłumaczą, że chodzi o przyporządkowanie cech "typowych", a nie zabronionych danej płci.

Przecież tam nie jest napisane, że są to cechy wyłączne, lecz często spotykane u danej płci. Nadal nie wiem, co w tym zadaniu jest złego

- tłumaczą. Jednak inni odpowiadają, że to nadal wiąże się ze stereotypami. Ludzie przyznali w komentarzach, że w przeszłości musieli rozwiązywać podobne zadania. 

Miałem kiedyś bardzo podobne zadanie na kartkówce z religii. Nie wytrzymałem. Napisałem, że zadanie jest stereotypowe i go po prostu nie wykonam.
Ja liceum kończyłam dobrych parę lat temu i też pamiętam takie zadania na religii. Więc to nie jest jakiś świeży temat, zawsze były takie zadania. Tylko dlaczego kiedyś nikomu nie wydawało się to nieodpowiednie?

- piszą. Większość uważa, że takich zadań nie powinno być w szkole. 

Stereotypy są wzmacniane nie tylko przez takie zadania

Proces przyswajania treści związanych ze stereotypem płci zaczyna się już we wczesnych latach życia człowieka. Większość dzieci zaczyna rozumieć, że na świecie są i dziewczynki, i chłopcy, około drugiego roku życia. W wieku trzech lat dzieci wiedzą już, czy zaliczają się do tych pierwszych, czy do drugich. A na piąte urodziny dziecko ma już sporo wykształconych stereotypów dotyczących tego, co oznacza bycie kobietą lub mężczyzną. Pisaliśmy o tym w artykule: "Co jest w tekstach piosenek przedszkolaków? Seksizm w czystej postaci. Pedagog łapie się za głowę"

W szkole czy przedszkolu, stereotypy związane z płcią może też wzmacniać sam nauczyciel, np. niefortunnymi powiedzeniami. Niektóre placówki nadal mają osobno wydzielone kąciki zabaw dla chłopców i dla dziewczynek. W różowym kąciku lalek są kuchnia, komplet wypoczynkowy, stolik, kołyski, wózki, lalki, akcesoria kuchenne. A w kąciku samochodowym autka, pociągi, samoloty, drewniane znaki drogowe, plansze ulicy, garaże, książki o ruchu drogowym, gry planszowe.

"Nie płacz jak baba", "chłopaki nie płaczą", "nie maż się jak baba", "nie szalej, przestań zachowywać się jak chłopak", "panience to nie przystoi" - to wyrażenia, które funkcjonują w polskim języku na co dzień i na pewnym etapie rozwoju dziecko się z nimi zetknie, często w przedszkolu

- powiedziała pedagog dr Marta Majorczyk. Zachęca rodziców, aby sami wychowywali dzieci na otwartych ludzi, którzy nie kierują się stereotypami płciowymi.

Więcej o:
Komentarze (151)
"Skandal". Kontrowersyjne zadanie na religii. Uczniowie musieli przyporządkować cechy typowe dla danej płci
Zaloguj się
  • ar.co

    Oceniono 99 razy 85

    "Większość uważa, że takich zadań nie powinno być w szkole."

    Przede wszystkim w szkole nie powinno być indoktrynacji religijnej, służącej zaszczepieniu owieczkom i baranom ślepego posłuszeństwa wobec pastuchów.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 61 razy 57

    Skandalem jest, że ci sami którzy potępiają treść tej ankiety, drwią z niej, posyłają swe dzieci potulnie na religię, lub sami na nią chodzą, a mogliby rodziców poprosić o wypisani (zakładam, że większość wyraziłaby zgodę).
    Taka Wolska dulska do trzewii!
    NWWD!

  • naczelnik_czerpak

    Oceniono 57 razy 51

    "Kościół winien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród winien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec praw Kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć, odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być posłuszna prawom ustanowionym przez naród."
    Tadeusz Kościuszko
    Bohater narodowy

  • 0y0

    Oceniono 23 razy 23

    Chodzi o WYKLUCZENIE.
    Tego, kazdy pedagog (nawet koscielny) musi uniakac! Nie wolno w szkole sugerowac ze jakis uczen wykazuje cechy "odbiegajace od normy". Zwlaszcze w wieku kiedy dla dziecka/nastolatka akceptacja jest tak wazna.
    Nie obwiniam tych forumowiczow, ktorzy z uwagi na swoje wyksztalcenie, lub jego brak, tematu nie rozumieja. Musimy jednak wymagac tego do pedagogow!
    Rodza sie i moze Wam tez sie urodza dzieci o roznych cechach i predyspozycjach. Wielu genetycznie odbiega od "idealu" kobiety, mezczyzny. A z kazdego z nich moze wyroznac wspanialy czlowiek i wartosciowy obywatel, o ile tylko jakis matol tego w szkole nie spier.
    Sa dziewczynki o bardzo silnej budowie ciala, niskiej uczuciowosci, swietnym zmysle techniczynym itd. Nie wolno im sugerowac ze cos z nimi "nie tak" maja juz wystarczajaco sporo problemow kazdego dnia. Podobnie z chlopacami, niektorzy sa watli, niscy, slabi, uczuciowi, latwo nawiazujacy kontakty, maja zmysl artystyczny itp. bo tacy sie urodzili. Kazdy musi odnalezc siebie w sobie, niezaleznie od predyspozycji. Szkola MUSI w tym pomagac zebysmy wszyscy jako spoleczenstwo sie rozwijali i zeby uniknac WYKLUCZENIA i potencjalnie wiozacych sie z nim TRAGEDII.

  • ksks3

    Oceniono 24 razy 20

    Ogłupianie w imię religii to dowód na to że sama religia jest przeżytkiem, a wysyłanie dzieci na takie lekcje ? Szkoda ich młodych umysłów

  • niepisaty_wyksztalciuch

    Oceniono 22 razy 18

    O dawna twierdzę, że polski katolicyzm uległ specyficznemu ześwieczczeniu. Nie traktuje już o Bogu, zapomniał o nim. Zamiast tego lansuje jakąś księżowską naukę społeczną, pełną obskurantyzmu i uprzedzeń i tym właśnie karmi dzieci i młodzież na katechezie. Ludzie ceniący sobie rozum powinni się zastanowić, czy ma sens posyłanie dzieci na takie lekcje.

  • earthboundmisfit

    Oceniono 24 razy 18

    Ale tam jest błąd logiczny. Do kategorii "zmysłowość", "czułość" i "wzdbudzanie miłości" najbardziej pasuje KATECHETA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX