1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Chcesz rozwijać angielski dziecka od najmłodszych lat? Idealny moment to wakacje [PORADY]

Wakacyjne podróże to dla dzieciaków idealne środowisko do nauki nowych rzeczy. Dużo czasu wolnego, inspirujące otoczenie, towarzystwo nowych znajomych... Czasem, żeby się z nimi dogadać, trzeba porozumiewać się w języku innym niż polski. Dzieciom przychodzi to łatwo i naturalnie.

Kilkulatki nie uczą się, wkuwając słówka czy skomplikowane gramatyczne reguły. Zresztą nawet dorośli w ten dość archaiczny sposób przyswajają obcy język bardzo wolno. Zanim dzieci rozpoczną naukę w szkole (gdzie języków niestety w dalszym ciągu naucza się w tradycyjny sposób), mają komfort uczenia się języka „przy okazji”, podczas zabawy. W tym czasie ich umysł wcale nie jest mniej chłonny niż w momencie rozpoczęcia szkolnej edukacji. Przeciwnie – małe dzieci mają rewelacyjną pamięć, interesują się wszystkim, co nowe, nie znają jeszcze pojęcia błędu (którego skutecznie nauczy je szkoła) i potrafią cieszyć się najdrobniejszym sukcesem. Takiego malucha kontakt z angielskim nie dziwi ani nie onieśmiela. Język służy mu do zabawy i komunikacji – w takich warunkach nowe słowa i zwroty zasilają dziecięcy słownik szybko i naturalnie.

Wakacyjne wyzwania

Jeśli wybieracie się na wakacje za granicę, pozwólcie dzieciom, nawet całkiem małym, zamówić w obcym języku posiłek w restauracji, odebrać klucz do hotelowego pokoju
lub samodzielnie kupić wakacyjną pamiątkę. Nie ingerujcie w zabawy z dziećmi mówiącymi w innych językach – szybko przekonacie się,że maluchy znakomicie sobie radzą bez pomocy dorosłych i świetnie się rozumieją!

Domowe ćwiczenia

Możecie we własnym rodzinnym gronie ćwiczyć stosowanie sŁÓW takich jak proszę, dziękuję, przepraszam w języku angielskim (lub innym obcym języku, którym się posługujecie), a także prostych zwrotów: „czy mogę...”, „chciałabym...”, „nie rób tego”, „czy mógłbyś...". Komunikujcie się z maluchem prostymi angielskimi zdaniami w konkretnych sytuacjach. Na początku możecie od razu tłumaczyć, co właśnie powiedzieliście. Takim momentom zwykle towarzyszą naturalne emocje i zaangażowanie, co zdecydowanie ułatwia zapamiętanie nowych słów i fraz.

Zanurzenie w języku

W podróży czytajcie i oglądajcie proste książki w języku angielskim, ściągnijcie ciekawe aplikacje, sięgnijcie po audiobooki lub płyty z piosenkami dla dzieci po angielsku.
Wprowadźcie angielski do zabawy. Śpiewajcie razem piosenki po angielsku, bawcie się dwujęzycznymi zabawkami lub kartami, memory z angielskimi słowami, nazywajcie w języku angielskim przedmioty z najbliższego otoczenia. Można to zrobić w dowolnym momencie życia dziecka – dolna granica wieku nie istnieje, wystarczy pamiętać o dostosowaniu zabaw do możliwości dziecka.

Nic na siłę

Nie róbcie niczego na siłę, nie starajcie się zaspokoić własnych ambicji, nie próbujcie wchodzić w rolę nauczyciela, który odpytuje, testuje i oczekuje określonych wyników.
Dla małego dziecka nauka angielskiego (podobnie jak każdego innego języka) to zabawa i, tak jak każda inna, może mu się spodobać lub nie. Im więcej dostarczy przyjemności i pozytywnych wzmocnień – tym bardziej maluch polubi angielski i szybko uzna go za naturalny, istniejący równolegle z językiem ojczystym, kod komunikacyjny. Nie martwcie się także, że poznawanie drugiego języka zakłóci lub utrudni przyswajanie pierwszego. Nie jest prawdą, że najpierw trzeba dobrze nauczyć się języka ojczystego, a dopiero potem rozpoczynać naukę innych języków. Językowe pomieszanie, tworzenie neologizmów, które są połączeniem dwóch (a czasem nawet trzech) języków, nie jest niczym złym i nie powinno się tego traktować jako błędu – uważają metodycy. Przeciwnie – takie miksowanie jest całkowicie naturalne. To znak, że dziecko doskonale zapamiętuje i jednocześnie przyswaja różne (dwa lub trzy jednocześnie) kody językowe. Jeden nie wyklucza drugiego.

Komunikacja przede wszystkim

Nie przejmujcie się, jeśli sami robicie błędy gramatyczne albo macie niedoskonały akcent i obawiacie się „przenieść" go na dziecko. Rodzic to nie nauczyciel native speaker.

Pozostaje rodzicem, który codziennie spędza z dzieckiem czas, nie tylko na zabawie,
ale także podczas wielu zwykłych, powtarzanych wciąż czynności. I właśnie te naturalne sytuacje oraz wyjątkową relację rodzic-dziecko można wykorzystać do zabaw językowych. Naturalne powtarzanie – próśb, poleceń, wyrażania emocji – sprzyja zapamiętywaniu konkretnych fraz i łączenia ich z konkretną sytuacją.

Dziecko może się uczyć równolegle dwóch lub nawet trzech języków już od narodzin. Podobnie jak przyswaja sobie język ojczysty, gdy jeszcze nie mówi, tylko słyszy, patrzy
i obserwuje - mówiła w wywiadzie dla nas Claire Selby, lingwistka.

To także może cię zainteresować:

Dzieci mówią o kłótniach dorosłych i znowu zaskakują. "Mama się kłóciła o kabanosy"

Więcej o: