1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Polscy uczniowie przygnieceni ciężarem tornistra? Ważymy plecaki, lekarz komentuje. Nie jest dobrze

Szkolne tornistry nie powinny ważyć więcej niż 10 proc. masy ciała ucznia - tak zaleca państwowy inspektor sanitarny. To teoria, w praktyce plecaki są cięższe. Zważyliśmy kilka plecaków uczniów różnych klas i poprosiliśmy lekarza o komentarz. Co mówi?
Ile ważą plecaki polskich uczniów? Ile ważą plecaki polskich uczniów? Grafika: Marta Kondrusik, fot: archiwum prywatne MS

Polscy uczniowie przygnieceni wagą tornistra? Ważymy plecaki, lekarz komentuje. Nie jest dobrze

Szkolne tornistry nie powinny ważyć więcej niż 10 proc. masy ciała ucznia - tak zaleca państwowy inspektor sanitarny. To teoria, w praktyce plecaki są cięższe. Zważyliśmy kilka plecaków uczniów różnych klas i poprosiliśmy lekarze o komentarz. Co mówi?

Władek, 8 lat, II klasa. Plecak: prawie 3 kg

Waga plecaka drugoklasistyfot: archiwum prywatne AD

Mama Władka: Plecak mojego, chodzącego do drugiej klasy podstawówki, syna waży niecałe 3 kg. Co prawda na wadze wyszło 2,600, ale to waga bez albumu z kartami Lego.

Kupiliśmy mu na początku tornister, ale był tak ciężki, że po pół roku dostał lżejszy, solidny plecak. Syn nosi ze sobą trzy piórniki (ciężko stwierdzić dlaczego...), trzy zeszyty i zeszyt ćwiczeń. Książki - podręcznik, książkę do angielskiego i religii ma w szafce w szkole. W szkole ma także strój sportowy (przynosi do prania) oraz buty na zmianę. Kiedy ma coś zadane, wtedy zabiera do domu podręcznik lub ćwiczenia.

Najwięcej w jego plecaku waży śniadanie (zielone pudełko, a w nim kanapka, warzywa, jogurt i przekąska) oraz bidon z wodą. Dość ciężki jest także segregator na karty Lego. Nosi go codziennie, bo w klasie mają jakiś skomplikowany system wymiany i zabawy zbiorami.

Syn waży 23 kg.

Przybory szkolne i książki drugoklasistyfot: archiwum prywatne AD

Zdaniem pediatry:

Dr Bartosz Pawlikowski, pediatra z łódzkiej Kliniki Medevac:

W tym wieku przeciętny chłopiec jest wzrostu 125-135 cm i waży 23-35 kg. Masa plecaka nie powinna przekroczyć 10 proc. wagi dziecka. Można zatem przyjąć, że plecak o masie 3 kg jest w tym przypadku jednak trochę za ciężki. W wyposażeniu należałoby zmniejszyć liczbę piórników do jednego (zajmują dużo miejsca i dodają niepotrzebnych gramów). Przekonałbym też syna, by karty Lego wymieniać poza szkołą. Choć są papierowe to ich zbiór zwiększa niepotrzebnie masę plecaka.

Ile waży plecak czwartoklasistki? >>>

Plecak Doroty, czwartoklasistki waży prawie ,5, kg Plecak Doroty, czwartoklasistki waży prawie ,5, kg fot: archiwum prywatne ED

Dorota, 10 lat, IV klasa. Plecak: 5,4 kg

Mama Doroty: Dorotka jest drobna i lekka jak na swój wiek. W poprzednich latach nie musiała prawie niczego targać do szkoły, ale jak się skończyło nauczanie początkowe (1-3), to wraz z tymprzywilej trzymania książek w szkole. Teraz jedynie przybory na plastykę (farby, bloki, papier, etc.) zostają w klasie.

Zestaw córki na piątek to:

zeszytów 7 (koniecznych: 6, siódmy to brudnopis/notatnik)

książek 6

teczka A4 na prace plastyczne

piórnik (pełny)

śniadaniówka (pełna)

woda

Często oprócz tego są jeszcze książki do czytania (Dorotka mnóstwo czyta), ale nie bierze ich w piątki, bo za ciężko, nie ma gdzie wcisnąć.

W poprzednich latach miała cięższy plecak na kółkach, ale po schodach i tak go podnosiła, więc zdecydowałyśmy o zmianie na lekki. Dorota waży niecałe 28 kg.

Tyle w plecaku nosi czwartoklasistkafot: archiwum prywatne ED

Zdaniem pediatry:

Dr Bartosz Pawlikowski, pediatra:

Prawie dwukrotnie przekroczona masa plecaka! Koniecznie trzeba zredukować jego masę. Jeśli nie ma z czego, to myślimy jak przy konstrukcji bolidów F1: to samo, ale dużo lżejsze. Trzeba zważyć sam plecak, może to jego waga tak podnosi ogólny ciężar? Książki do czytania? Bardzo dobrze, że córka lubi czytać, ale w tej sytuacji sugeruję realizować tę pasję w domu. Kupiłbym też cieńsze zeszyty i zrezygnował z wody, którą można kupić w szkolnym sklepiku. Taki ciężar na plecach córki to pewne urazy ortopedyczne związane z kręgosłupem i uszkodzeniem bioder i stawów kolanowych. Plecak powinien mieć szerokie, około 4-centymetrowe szelki oraz sztywne plecy. Córce trzeba regularnie przypominać, by nie nosiła plecaka na jednym ramieniu, może to doprowadzić między innymi do skoliozy - trójpłaszczyznowej deformacji kręgosłupa.

Zobacz ile kilogramów dźwiga na plecach pierwszoklasista >>>

Plecak Jeremiego, pierwszoklasisty waży prawie 4 kg Plecak Jeremiego, pierwszoklasisty waży prawie 4 kg fot: archiwum prywatne IB

Jeremi, 7 lat, uczeń I klasy. Plecak: 3,8 kg

Mama Jeremiego: Plecak mojego pierwszoklasisty, w dniach kiedy nosi najwięcej podręczników, waży prawie 4 kg. Dwa razy w tygodniu syn ma religię i angielski. Nie wiem, dlaczego nie zostawiają podręczników, zeszytów i ćwiczeniówek do tych przedmiotów w szkole, tylko za każdym razem dziecko nosi je ze sobą. Ale z tego, co wiem, w szkole nie ma szafek i miejsca na książki.

Syn chętnie zabierałby do szkoły jeszcze albumy z kartami Invizimals, ale staramy się odwieść go od tego pomysłu. W plecaku nie ma nic zbędnego. Dzisiaj, jak założył w domu plecak, to aż nim zarzuciło i okręciło. Na szczęście, syn nie nosi za długo plecaka na plecach. Tyle co, z domu do samochodu, z samochodu do szkoły.

Kiedy kupowaliśmy plecak, najważniejsze było dla nas to, aby był wygodny, lekki i dostosowany do wzrostu syna. Plecak sam w sobie waży kilogram. Jeremi waży 26 kg.

Plecak Jeremiego, pierwszoklasisty waży prawie 4 kgfot: archiwum prywatne IB

Zdaniem pediatry:

Dr Bartosz Pawlikowski, pediatra:

Stanowczo za dużo! Waga pustego plecaka jest prawidłowa, powinna mieścić się w przedziale 0,5-2 kg. Oczywiście, im mniej, tym lepiej. Albumy z kartami zdecydowanie odradzam, zwiększają niepotrzebnie wagę tornistra, a nie służą przecież do nauki. Szczerze mówiąc zastanowiłbym się też nad książkami, o czym mama chłopca sama też pisze. Może warto byłoby ustalić z rodzicem kolegi z tej samej ławki, by dzielili się książką w czasie lekcji lub wynegocjować z nauczycielką możliwość zostawiania niektórych, szczególnie ciężkich podręczników w szkole. Wtedy do noszenia zostałyby zeszyty ćwiczeń, brudnopisy i zeszyty normalne. Trzeba jeszcze zweryfikować wagę zeszytów. Zakup cieńszych zredukuje wagę tornistra.

Ile waży plecak trzecioklasisty? >>>

Plecak Stanisława z III klasy waży nieco ponad 3 kg Plecak Stanisława z III klasy waży nieco ponad 3 kg fot: archiwum prywatne MS

Stanisław: 8 lat, III klasa, szkoła prywatna. Plecak: nieco ponad 3 kg

Mama Stanisława: Myślę, że plecak sam w sobie nie jest dla syna zbyt ciężki. Waży niecały kilogram. Kiedy się go zapakuje, wówczas waży dokładnie 3,183 kg. Wchodzą w to też gadżety Staszka: ulubione samochodziki, książka, którą aktualnie czyta sobie po lekcjach, i album z kartami. Gdy tego nie nosi do szkoły, plecak jest jeszcze lżejszy i wtedy syn wcale nie narzeka na to, że jest dla niego za ciężki.

U nas najcięższe są zeszyty A4, ale to chyba dlatego, że ja taki kupiłam w porządnej oprawce, żeby się nie zniszczył. Do tych zeszytów dzieci będą wklejać ksero zadań, co uważam za zły pomysł. Lżej byłoby to ksero wkładać do teczki A4. Nie jestem też przekonana czy dzieci w ogóle będą wracały do rozwiązanych już ćwiczeń. Mam przeczucie, że ten zeszyt to tylko dodatkowy ciężar do noszenia.

Przybory szkolne trzecioklasistyfot: archiwum prywatne MS

Zdaniem pediatry:

Dr Bartosz Pawlikowski, pediatra:

Waga plecaka jest nieco za wysoka. Z opisu jasno wynika, że można ją zmniejszyć. Zabawki w takiej sytuacji oceniam jako nadmiarowe. Można zgodzić się na jedną, taką którą można nieść w rączce. Reszta, niestety, zostaje w domu. Zeszyty w twardych oprawach to zawsze waga superciężka. Należy się ich wystrzegać jak ognia, mimo że wydają się lepszej jakości. Kwestię samego wykorzystania zeszytów dobrze byłoby poruszyć z wychowawcą - może uda się zweryfikować jego wymagania dot. dodatkowych kartek? Również uważam to za zły pomysł.

Plecak powinien być dopasowany, czyli mieć odpowiednio wyregulowane szelki o szerokości około 4 cm. W przypadku źle dobranego plecaka (zbyt miękkie plecy, za duża waga pustego) może z biegiem miesięcy i lat dojść do poważnych wad postawy.

Często widzę dzieci, które przekrzywiają się na jedną stronę idąc z plecakiem, co prawda na plecach, ale ze zbyt luźnymi lub niewłaściwie wyregulowanymi szelkami. Ważna jest tu rola rodziców, którzy powinni nauczyć dziecko, jak prawidłowo nosić plecak, by potem uniknąć problemów i żmudnej rehabilitacji.

Czytaj dalej: Czy prawie 4 kg na plecach drugoklasisty to dużo za dużo? >>>

Plecak Franciszka, drugoklasisty waży prawie 3 kg Plecak Franciszka, drugoklasisty waży prawie 3 kg fot: archiwum prywatne JM

Franciszek, 8 lat, II klasa. Plecak: 3,8 kg

Mama Franciszka: Waga tornistra Franka jest generalnie uzależniona od tego, ile ma zadane do domu. Często zostawia książki i piórnik w szkole. Natomiast czasami, jak ma dużo zadane, i dodatkowo ma jeszcze w ramach w-f czy basen, tornister robi się naprawdę ciężki...

W takie dni można w nim znaleźć: 3 książki, 3 zeszyty, worek (z lekkim ręcznikiem, klapki, czepek, kąpielówki), mały piórnik, śniadanie. Sporo ważą napoje, a z reguły ma dwa: wodę i sok. Wówczas plecak waży więcej niż 4 kg. Ze względu na wagę tornistra staramy się unikać noszenia do szkoły innych dodatkowych rzeczy typu zabawki lub inne przedmioty.

Waga plecaka 3,8 kg to waga bez śniadania i napojów i bez rzeczy które syn zabiera ze sobą w dniach, kiedy idzie na basen.

 

Co nosi w plecaku drugoklasista?fot: archiwum prywatne JM

 

Zdaniem pediatry:

Dr Bartosz Pawlikowski, pediatra:

Waga tornistra jest stanowczo za wysoka! Tym bardziej, że w dni ''treningowe'' dochodzą jeszcze dodatkowe rzeczy, no i nie wliczyliśmy w to niezbędnego śniadania. Unikanie zabawek to bardzo dobry pomysł. Myślę, że spokojnie można również zrezygnować z napojów butelkowanych, które pewnie bez problemu chłopak kupi w szkolnym sklepiku. Śniadanie mamy smakuje najlepiej, więc tego bym się nie pozbywał.

Rzeczy związane z treningiem najlepiej oddzielić od plecaka szkolnego i  - jeśli to możliwe -  plecak zostawiać w szkole zabierając do domu jedynie książki związane z odrabianiem lekcji. Proszę mieć na uwadze zdrowie syna. Noszenie zbyt ciężkiego plecaka do szkoły może w krótkim czasie spowodować wady postawy, np. pochylanie sylwetki ciała do przodu. Z czasem dziecko będzie narzekać na bóle głowy związane z nadmiernym napięciem mięśni karku i obręczy barkowej.

Ile waży plecak gimnazjalisty? >>>

Plecak gimnazjalisty Plecak gimnazjalisty fot: archiwum prywatne

Lucjan, 13 lat, I gimnazjum. Plecak: ponad 4 kg

Lucjan: Codziennie mam co najmniej 5 lekcji, co oznacza że noszę 10 książek (5 podręczników i 5 zeszytów). Dodatkowo czasami zabieram do szkoły swoją książkę, aby mieć co robić na przerwach. W plecaku noszę: książki, zeszyty swoją książkę, powerbank (ze względu na słabą wytrzymałość baterii telefonu), trzy długopisy oraz takie rzeczy, jak legitymacja, karta miejska, dowód osobisty.

Nie ukrywam, że w dniach, kiedy mam 8 lekcji, jest bardzo ciężko, mimo że książki, których się nie używa można chować w szafkach w klasach. Najgorszy jednak jest powrót do domu, gdy jest się zmęczonym po całym dniu i nosi się ze sobą ponad 4 kg na plecach.

To nosi w plecaku uczeń I klasy gimnazjumfot: archiwum prywatne AG

Zdaniem pediatry:

Dr Bartosz Pawlikowski, pediatra:

Waga plecaka jest prawidłowa. Miałem w latach szkolnych ten sam problem. Zwróciłem wtedy uwagę na: prawidłowe wyregulowanie szelek, poprosiłem rodziców o plecak ze spinanymi z przodu szelkami i sztywnym tyłem oraz dnem. Zacząłem układać zawartość plecaka uważniej, zaczynając od najcięższych przedmiotów na dnie i lekkich na szczycie. Książki oczywiście są ustawiane pionowo, a na nich drugie śniadanie i piórnik. Dobrze gdyby książki o największej powierzchni przylegały do pleców. Nie wypełniałem nigdy plecaka do pełna, by nie zniekształcać pleców. Pomogło. Po zastosowaniu tych wszystkich zabiegów, mimo tej samej zawartości i wagi, plecak nie wydawał się już taki ciężki.

Powinno Cię również zainteresować: Szkolne śniadania to wyzwania. Przyłączysz się?

Komentarze (89)
Polscy uczniowie przygnieceni ciężarem tornistra? Ważymy plecaki, lekarz komentuje. Nie jest dobrze
Zaloguj się
  • 2db627a1

    Oceniono 60 razy 56

    Te same teksty o wadze tornistra od jakiś 20 lat... i co? I nic. Nikt z tym nic nie robi...

  • benek666666

    Oceniono 34 razy 32

    Pytanie z innej beczki. Po co utrzymujemy inspektora sanitarnego za grubą kasę skoro jego zalecenia na nic wpływu nie mają? Przeciętna matka to wie bez bycia inspektorem.

  • t.junior

    Oceniono 34 razy 20

    Po pierwsze - dołożyli ćwiczeniówki, a kiedyś był a książka i zeszyt (i tu witamy pomysłodawców i lobbystów z wydawnictw).
    Po drugie - nie nosić jakiś lego i innych tego typu rzeczy. Idzie się do szkoły chyba tak?!

  • tornemorgren

    Oceniono 20 razy 18

    Podręczniki i ćwiczeniówki powinno się drukować na makulaturowym lekkim papierze. Zawsze coś. Nie mówiąc już o tym, że ćwiczeniówki to może w klasach 1-3, ale potem? Po co?

  • Oceniono 17 razy 13

    Przepięknie.
    Ale forsę przeznaczoną na oświatę przepuści się na pieczątki w reorganizowanych szkołach. Po co w istniejących kupić szafki (też nie jest tak, że nigdzie nie ma, moje dzieci chodzą do dwóch różnych szkół i w obu szafki są)? Przecież reforma nie jest po to, żeby dzieciom było lepiej. W Szczecinie wstępny koszt reformy to 40 baniek. Reformy, która nie rozwiązuje ŻADNEGO problemu oświaty, tylko utopi kasę, za którą można było zrealizować bardzo konkretną pomoc dla uczniów (szafki, wyposażenie pracowni, budowa sal gimnastycznych, opłacenie zajęć wyrównawczych etc.). Ale lepiej żeby było "jak kiedyś".. bo tak sentymentalnie...

  • lukamipisze

    Oceniono 14 razy 10

    kwa słyszę już o tym dobre 25 lat i co?
    i gnwo...

    nadl nikt nic nie zrobił w tym kierunku tylko co rok te same utyskiwania...

  • tijgertje

    Oceniono 12 razy 10

    I tak nie tak źle. Moj 12-latek zaczął holenderska szkole średnia. Maja w szkołach szafki, ale niewiele to daje, bo poza butami na gimnastykę i tak trzeba wszystko do domu taszczyć. Plan jest tak skonstruowany, ze zwykle syn ma zadania domowe z dnia na dzień. Raz ma 5 lekcji, raz 6, 3x po 7. 4 razy ma plastykę albo wf, wiec ciężkie książki odpadaja. Książki pożyczane ze szkoły zestaw do kazdego przedmiotu podręcznik (większość w twardych oprawach, bo trwalsze)+ cwiczenia + zeszyt, do tego 2 segregatory i kilka teczek lub skoroszytów na dodatkowe materiały. Mimo, ze do większości przedmiotów książki sa w 2 częściach na każde półrocze, to nadal sporo ważą. Z domu syn bierze butelkę z woda, śniadaniówkę z kanapkami i telefon. Żadnych przegryzek, jogurcików, soczków itp. W szkole nie ma sklepiku, sa automaty z drogimi przegryzkami i napojami, w czasie lunczu oblegana przez 1300 uczniów kawiarenka, wiec syn tylko zima zamierza kupować tam cos ciepłego do picia. Piórniki ma 2, jeden w domu, drugi w szafce. A nawet 3, bo w szkole jeden tylko z podstawowymi przyborami, drugi z kredkami i ołówkami na plastykę i technikę, zeby nie taszczyć na wszystkie lekcje. Plecak lekki, ale solidny, z szerokimi szelkami, dobrze usztywnionymi plecami i dnem, 2- komorowy, pakowany na przed i po lunchu, rano zostawia w szafce książki na popołudnie i odwrotnie. Do szkoły 8 km na rowerze. W szoku byłam, jak sie okazało, ze jednego dnia plecaka samodzielnie nie dał rady podnieść. Dziecko 145 cm i ledwie przekracza 30kg, do tego ma problemy z wiotkimi stawami, przez co ryzyko wad postawy ma duzo wyższe. Pakując tylko to, co niezbędne wg podanej ze szkoły listy okazało sie, ze plecak ważył ponad 10kg! Niestety większość dzieciaków takie kolosy taszczy, natychmiast wysłałam maila do szkolnego pedagoga, w ciagu tygodnia syn dostał książki elektroniczne, wiec teraz nosi laptop i cienkie zeszyty. To nadal całkiem sporo jak na niego, ale nie ma porównania. Na rowerze zamontowaliśmy stelarz umożliwiający montowanie plecaka na bagażniku, pol godziny w kazda stronę z takim ciężarem na plecach to jednak zbyt duże wyzwanie.

  • pietrzakmk3

    Oceniono 14 razy 10

    Plecak mojej córki 6 klasa podstawowa- prawie 8 kg i nie jest to żaden wyjątek niestety - peple (bo inaczej tego nazwać nie można) - peple się o tym od lat, tylko NIC z tego nie wynika - robimy "reformy" i inne "cuda" a nie możemy wprowadzić np. szafek jak w USA, żeby sobie do domu brali tylko ćwiczenia czy zeszyty do zrobienia prac domowych. Jak to śpiewały Elektrycznie Gitary - "wszyscy zgadzają sie ze sobą a będzie nadal tak jak jest". Kolejny artykuł do wypełnienia wolnego miejsca na stronie - taki jest ostateczny pożytek. Mimo nawet najlepszych chęci.....

  • Jagódka Czarna

    Oceniono 10 razy 8

    Mojej córki (w gimnazjum) plecak ważył ostatnio ponad 8 kg. 7 lekcji, do każdego podręcznika ćwiczenia, z których nie zawsze w trakcie zajęć korzystają, trzy razy w tygodniu zestaw do wf-u. Niektóre książki noszą dziewczyny na spółkę ale czasem nauczyciele wymagają, żeby każdy miał swoją. Szafki to nieosiągalny cel w tej szkole, podejrzewam jak w wielu innych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX