1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Liczymy godziny snu przedszkolaków i uczniów w Polsce. Czy dzieci mają za dużo na głowie? Pytamy eksperta

12.03.2017 07:52
Plan zajęć dzieci. Czy są przepracowane?

Plan zajęć dzieci. Czy są przepracowane? grafika: Marta Kondrusik

Szkoła, a potem zajęcia pozalekcyjne. Tak wygląda rzeczywistość wielu dzieci w Polsce. Ile godzin śpią przedszkolaki i uczniowie w czasie roku szkolnego? Wystarczająco? A może za mało? Poprosiliśmy pediatrę dr. Bartosza Pawlikowskiego, aby przyjrzał się planom zajęć dzieci w różnym wieku.
Komentarze (108)
Liczymy godziny snu przedszkolaków i uczniów w Polsce. Czy dzieci mają za dużo na głowie? Pytamy eksperta
Zaloguj się
  • iwonazetka

    Oceniono 59 razy 57

    Wieniec zwycięstwa dla tego rodzica, któremu udaje się położyć 5-latka spać o 18.30, żeby spał 13 godzin. Moja musiałaby chodzić spać o 17.00.

  • nie_z_rzeczownikami

    Oceniono 108 razy 52

    Spora rzesza rodziców ma jakiś kompleks na punkcie angielskiego. Katują dzieci wieloma lekcjami, kursami, i co z tego wynika? Odpowiedzcie sobie szczerze (mówię o pociechach w wieku do powiedzmy 4 klasy) - czy dzieci mówią po angielsku? Czytają coś? Oglądają? Nie? Ciekawe dlaczego... dlatego że robią was w konia. W tym wieku, o ile nie żyje się w dwujęzycznej rodzinie, uczenie obcego języka jest niewydajną stratą czasu. Najśmieszniejsze z tego jest naparzanie angielskim już w przedszkolu... Tego samego, co "nauczyły" się dzieci przez pierwsze 5 lat, starsze dzieci uczą się w mniej niż pół roku. No ale to by było straszne tak nie uczyć się języka obcego... p.s. zaraz się zgłosi rodzic genialnego dziecka i powie, że jego pociecha już w przedszkolu zdała TOEFL-a.

  • marudna.maruda

    Oceniono 43 razy 39

    Tak naprawdę to dzieci zaprzęga do kieratu i szkoła, i rodzice. Jak słyszę, że dzieciak w czwartej klasie przez 3 godziny odrabia prace domowe, po 7 lekcjach w szkole, to zastanawiam się, kiedy on ma być dzieckiem. Rodzice prześcigają się w wymyślaniu zajęć dodatkowych, szkoła- w dodatkowej organizacji czasu. Zajęcia wyrównawcze, zajęcia rozwijające, zajęcia z psychologiem, sks, kółko teatralne, chór. Często szkołom brakuje dzieci, nauczyciele wyrywają je sobie, byle pokazać władzy, jacy są niezbędni i jacy zapracowani. A dziecko chce posiedzieć przed wlasnym komuterem (niestety, przeważnie to się liczy), spotkać z kolegami, poleżeć w ciszy, bo szkoła ciszy nie gwarantuje, chce pobyć sam, a nie robić wszystko pod dyktando, w grupie. Jak można nauczyć kreatywności, kiedy każdą chwilę w ciągu dnia dziecko ma zaplanowaną, wyliczoną, podporządkowaną rozwojowi. Nawet w soboty obowiązkowy basen, wielogodzinne odrabianie lekcji (każdy przedmiot jest najważniejszy). Biedne te współczesne dzieci.

  • uthark

    Oceniono 53 razy 29

    "Oprócz angielskiego dwa razy w tygodniu wozimy Marka na piłkę nożną."

    A sam nie trafi na trening? Naprawdę wszędzie trzeba dzieci wozić?

    Moja 12-letnia córka jeździ na angielski dwa razy w tygodniu, ale jest samodzielnym dzieckiem i nie musi być dowożona, korzysta z komunikacji miejskiej.

  • flat_hu

    Oceniono 28 razy 24

    Na calym swiecie dąży sie do rozdzialu dom-praca. A w Polsce katuje sie dzieci pracami domowymi,malunkami i innym syfem, powodujac ciagłą presje na dzieciach.

  • ewaa11

    Oceniono 27 razy 17

    Gratuluję pomysłów panu doktorowi "najlepiej żeby dziecko w tym wieku spało 13 godzin w nocy"
    To ja poproszę, żeby pan doktor przetłumaczył mojemu 2,5-letniemu synkowi, który idzie spać o godz.20.00 (choć nie zawsze udaje mu się o tej godzinie od razu usnąć, pomimo stałych rytuałów zasypiania), żeby pospał do godziny 7.00. Ja przecież o 5.30 nie ściągam go siłą z łóżka, zwłaszcza w weekend.
    Bzdury jakieś kompletne. Nie wspomnę już o 13 h snu nocnego dla starszych dzieci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX