Umysł ścisły nie jest domeną chłopców
28.08.2008
, aktualizacja: 04.09.2008 10:59
Dziewczęta są równie utalentowane w matematyce jak chłopcy. Badacze przeanalizowali wyniki testów z matematyki amerykańskich uczniów. Wyniki obalają wszelkie stereotypy na ten temat. "W dziedzinie matematyki różnica płci przestaje mieć znaczenie" - ogłosiła profesor psychologii z uniwersytetu Wisconsin-Madison, Janet Hyde.
ZOBACZ TAKŻE
- Maminsynki i łobuziary - czego (nie) uczymy dzieci? (14-10-08, 12:34)
- Bez płciowych schematów (10-03-09, 09:30)
- Dziewczynki doskonale znają się na komputerach, ale gdy nie ma w pobliżu... chłopców (10-01-11, 14:17)
- Homoseksualiści będą mogli mieć własne dzieci? (10-12-10, 10:52)
- Chłopcy muszą zaczynać naukę wcześniej od dziewczynek (29-12-09, 16:19)
- Dziecko 2.0 - nauka od kołyski (20-05-09, 13:11)
- Geje i lesbijki: czy naprawdę mają dzieci? (19-12-08, 15:13)
- Książki dzieciństwa - co straciliśmy? (20-11-08, 15:13)
- Chłopiec czy dziewczynka? Odgadnij płeć dziecka (21-10-08, 16:14)
- Żeby bryły nas bawiły - matematyka dla najmłodszych (02-10-08, 13:39)
- Szkoła w domu (12-08-08, 10:36)
- W Warszawie powstanie Uniwersytet Dzieci (24-11-07, 00:00)
- Nowy rok szkolny - nowy jak dawno nie był (30-01-07, 13:07)
- Co robić, by pierwszy dzwonek nie kojarzył się ze stresem (21-08-07, 13:26)
Prof. Janet Hyde i jej współpracownicy przeanalizowali wyniki testów matematycznych 7 milionów uczniów z dziesięciu różnych stanów USA. Testy przeprowadzano zarówno w ramach programu wyrównawczego No Child Left Behind, jak i standardowego SAT, wymaganego przez uczelnie wyższe. "Wbrew powszechnemu przekonaniu rodziców i nauczycieli dziewczęta zrównały się z chłopcami pod względem zdolności matematycznych" - ogłosiła prof. Hyde w tygodniku "Science".
Uczeni wyliczyli tak zwany "efekt standardowy", który miał pokazać różnicę w wynikach testów między chłopcami a dziewczętami. "Efektu" nie było. Uzyskane wyniki były bliskie zeru.
Kolejne nurtujące badaczy pytanie brzmiało: która płeć przoduje wśród uczniów z najlepszym wynikiem testu? Tu rezultaty były zaskakujące. Na gruncie amerykańskim wybitnie uzdolnionych chłopców było aż dwa razy więcej niż zdolnych dziewcząt. Jednak zupełnie odwrotna sytuacja miała miejsce wśród dzieci azjatyckiego pochodzenia. W tej grupie najwyższe wyniki osiągnęło więcej dziewcząt niż chłopców. Dlatego zdaniem Hyde, różnice w tych wynikach pomiędzy dziewczętami a chłopcami, to raczej kwestia różnic kulturowych niż płci.
Jak pokazują badania prof. Hyde, nie istnieją zatem żadne wrodzone zdolności, które wyjaśniałyby mniejszą liczbę kobiet studiujących matematykę czy fizykę. Niestety kobiety, które robią karierę w naukach ścisłych to ciągle rzadkość, przykładowo tylko 15% kandydatów na studia doktoranckie w dziedzinie inżynierii w USA, to kobiety. Miejmy nadzieję, że teraz się to zmieni. Panie nie muszą już nieśmiało podchodzić do matematyki, bo w tej dziedzinie nie są mniej uzdolnione od mężczyzn.
Krzywdzący dla kobiet stereoptyp niestety cały czas pokutuje. A o "wyższości" chłopców nad dziewczynkami w naukach ścisłych ciągle są przekonani sami naukowcy. Trzy lata temu prezydent Harvardu, na konferencji poświęconej, o ironio, dyskryminacji kobiet w nauce stwierdził, że na akademickich wydziałach nauk ścisłych jest o wiele mniej kobiet na skutek "wrodzonych zdolności kobiet i mężczyzn". Wybuchł skandal. Jednak i dziś badacze podpierając się starymi badaniami są przekonani o różnicach między chłopcami a dziewczętami w pojmowaniu nauk ścisłych. " Kilkanaście lat temu opublikowano tak zwaną metaanalizę eksperymentów dotyczących zdolności matematycznych - to bardzo silne narzędzie, dzięki któremu można dokładnie przyjrzeć się i wyciągnąć wnioski z wielu badań na dany temat. Obejmowała ona dane pochodzące od czterech milionów osób. Okazało się, że różnice między mężczyznami a kobietami - również jeśli chodzi o zdolności matematyczne - są rzeczywiście nieprzypadkowe, ale bardzo niewielkie" prof. Bogdan Wojciszke (Polityka, "Poradnik Psychologiczny")
Najnowsze badania pokazują, że różnice wrodzone nie tyle są niewielkie, co nie ma ich wcale.
Uczeni wyliczyli tak zwany "efekt standardowy", który miał pokazać różnicę w wynikach testów między chłopcami a dziewczętami. "Efektu" nie było. Uzyskane wyniki były bliskie zeru.
Kolejne nurtujące badaczy pytanie brzmiało: która płeć przoduje wśród uczniów z najlepszym wynikiem testu? Tu rezultaty były zaskakujące. Na gruncie amerykańskim wybitnie uzdolnionych chłopców było aż dwa razy więcej niż zdolnych dziewcząt. Jednak zupełnie odwrotna sytuacja miała miejsce wśród dzieci azjatyckiego pochodzenia. W tej grupie najwyższe wyniki osiągnęło więcej dziewcząt niż chłopców. Dlatego zdaniem Hyde, różnice w tych wynikach pomiędzy dziewczętami a chłopcami, to raczej kwestia różnic kulturowych niż płci.
Jak pokazują badania prof. Hyde, nie istnieją zatem żadne wrodzone zdolności, które wyjaśniałyby mniejszą liczbę kobiet studiujących matematykę czy fizykę. Niestety kobiety, które robią karierę w naukach ścisłych to ciągle rzadkość, przykładowo tylko 15% kandydatów na studia doktoranckie w dziedzinie inżynierii w USA, to kobiety. Miejmy nadzieję, że teraz się to zmieni. Panie nie muszą już nieśmiało podchodzić do matematyki, bo w tej dziedzinie nie są mniej uzdolnione od mężczyzn.
Krzywdzący dla kobiet stereoptyp niestety cały czas pokutuje. A o "wyższości" chłopców nad dziewczynkami w naukach ścisłych ciągle są przekonani sami naukowcy. Trzy lata temu prezydent Harvardu, na konferencji poświęconej, o ironio, dyskryminacji kobiet w nauce stwierdził, że na akademickich wydziałach nauk ścisłych jest o wiele mniej kobiet na skutek "wrodzonych zdolności kobiet i mężczyzn". Wybuchł skandal. Jednak i dziś badacze podpierając się starymi badaniami są przekonani o różnicach między chłopcami a dziewczętami w pojmowaniu nauk ścisłych. " Kilkanaście lat temu opublikowano tak zwaną metaanalizę eksperymentów dotyczących zdolności matematycznych - to bardzo silne narzędzie, dzięki któremu można dokładnie przyjrzeć się i wyciągnąć wnioski z wielu badań na dany temat. Obejmowała ona dane pochodzące od czterech milionów osób. Okazało się, że różnice między mężczyznami a kobietami - również jeśli chodzi o zdolności matematyczne - są rzeczywiście nieprzypadkowe, ale bardzo niewielkie" prof. Bogdan Wojciszke (Polityka, "Poradnik Psychologiczny")
Najnowsze badania pokazują, że różnice wrodzone nie tyle są niewielkie, co nie ma ich wcale.
- 89 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Re: Umysł ścisły nie jest domeną chłopców
tanczacy_z_tensorami
03.09.08, 18:23
Cóż, faceci są po prostu bardziej porąbani ;) No bo komu normalnemu przyszłoby do głowy badać jakieś tam malutkie cząsteczki, które nikogo nie obchodzą i nie mają żadnego znaczenia... A »
-
Umysł ścisły nie jest domeną chłopców
zmijewska
03.09.08, 20:44
A cos ty takiego wynalazl ?A skad to wiadomo ze wiecej wynalazkow robia mezczyzni ?Liczyles ?. Zeby tak sie zastanowic nad rzeczywistym wkladem to napewnookazaloby sie zupelnie »
-
Po kierunkach ścisłych mniej się zarabia, a
ewwwwa
04.09.08, 10:23
studia i praca jest trudniejsza.»





odtwórz
odtwórz







