Moczenie nocne

Justyna DĄBROWSKA, psycholog, Konsultacja Agnieszka Galica
01.05.2004 , aktualizacja: 19.02.2003 21:36
A A A Drukuj
Każdemu dziecku może się czasem zdarzyć, że nie wytrwa do rana. Ale jeżeli twój kilkulatek po każdej nocy wstaje mokry, to już poważniejsza sprawa
Dziecko powstrzymuje się od siusiania automatycznie. O ile w dzień jest świadome tego, co robi, o tyle w nocy działa jedynie nawyk. Dzieci na ogół uczą się kontrolować czynność pęcherza między osiemnastym miesiącem a trzecim rokiem życia. W zasadzie każdy czterolatek powinien przesypiać noc bez żadnych problemów, choć od czasu do czasu może mu się zdarzyć mała wpadka. Jeżeli jednak pięciolatek raz w miesiącu siusia do łóżka, należy to potraktować jako sygnał alarmowy.

Dlaczego siusia?

Jedną z przyczyn mogą być błędy popełnione przy nauce siusiania do nocnika.

W drugim, trzecim roku życia dziecka dokonuje się ważna zmiana: zaczyna się tzw. trening czystości. Dziecko bez pieluchy wygląda o wiele doroślej. Doroślej się też czuje - zaczyna panować nad swoją fizjologią. Dla rodziców to także przełom: koniec ze stosami pieluch. Zaczynamy patrzeć na dziecko w nowy sposób - potrafi zrobić coś samo, bez naszej pomocy. Od tej chwili ważnym przedmiotem stanie się nocnik.

Co nagle, to po diable

Może dlatego, że siusianie do nocnika jest tak pożądaną przez rodziców umiejętnością, niektórzy zaczynają jej uczyć zbyt wcześnie. Kiedy dziecko jest malutkie, umie wprawdzie siedzieć na nocniku, ale w takiej pozycji bardzo się męczy i zupełnie nie rozumie, po co to wszystko. Nie widzi związku pomiędzy uczuciem parcia na pęcherz a siusianiem.

Da się je wytresować, stosując nagrody i kary, ale efekt może być odwrotny do zamierzonego. Maluch w gruncie rzeczy uzna, że to wszystko nie jego sprawa, tylko tego, kto go nagradza. Trudno potem będzie takie podejście zmienić.

Jeżeli zaś samodzielnego załatwiania się uczymy dziecko półtoraroczne, mamy szansę, że "weźmie sprawę w swoje ręce". Będzie chciało z nami współpracować. A jeśli mu się uda, poczuje dumę ze swojego sukcesu. Nawyk wypracowany przez starsze dziecko jest silniejszy i trwalszy, bierze w nim bowiem udział jego wola.

Inne powody

Nie tylko nasza nadgorliwość może się przyczyniać do nocnego moczenia się dzieci.

Płeć. Moczenie nocne częściej zdarza się chłopcom niż dziewczynkom. Zauważono, że dziewczynki szybciej przechodzą trening czystości (może szybciej zaczynają panować nad swoimi mięśniami?).

Dziedziczność. Jeżeli któreś z rodziców moczyło się, jest bardziej prawdopodobne, że dziecko będzie miało ten problem.

Osobowość. Częściej moczą się w nocy dzieci nadpobudliwe, lękliwe. Może dlatego, że nauka przychodzi im z trudem.

Wolniejszy rozwój. Moczenie zdarza się częściej u dzieci, które się wolniej rozwijają, np. u wcześniaków, dzieci z niską wagą urodzeniową.

Kłopoty z układem moczowym. Niektóre dzieci mają za mały pęcherz. Gdy poczują w dzień potrzebę siusiania, muszą natychmiast iść do toalety, gdyż skurcze pęcherza są tak dotkliwe, a praca mięśni tak słaba, że trudno im wytrzymać. A w nocy, zanim się zbudzą, jest już po wszystkim.

Głęboki sen. Niektórzy rodzice twierdzą, że ich dzieci moczą się w nocy, ponieważ śpią tak mocno, że do ich mózgu nie docierają sygnały płynące z przepełnionego pęcherza. Jednak badania prowadzone w Anglii nie potwierdziły tej hipotezy.

Zanim zaczniecie cokolwiek robić, powinniście wziąć po uwagę kilka czynników.

Po pierwsze, skuteczne likwidowanie moczenia nocnego wymaga współpracy dziecka. Ono samo musi chcieć to zmienić.

Po drugie, nie da się rozwiązać tego problemu, jeśli dziecko siusia w majtki w dzień.

Po trzecie, zastanów się, czy masz w sobie wystarczająco dużo spokoju i cierpliwości, aby pomóc dziecku przejść okres, w którym zapewne będą sukcesy, ale z pewnością także porażki? Postawa rodziców ma tu decydujące znaczenie. Jeżeli mokre prześcieradło i przemoczony tapczan wyprowadzają cię z równowagi, będziesz prawdopodobnie chciała "załatwić sprawę" jak najszybciej. Jeśli natomiast jesteś spokojna i przekonana, że obydwoje prędzej czy później poradzicie sobie z tym problemem, dziecko wyczuje twoje nastawienie i będzie mu znacznie łatwiej.

ZOBACZ TAKŻE

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl

Karolina Stępniewska

  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl

Joanna Biszewska-Miętka

  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com

Marcin Sztetter

  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com

Agata Podrażka

  • community menadżerka
  • agata.podrazka@agora.pl

Agnieszka Gil

  • administatorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl