1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Tobie nic nie grozi

Jak w dzisiejszych czasach rozmawiać z dziećmi o terroryzmie, okrucieństwie, wojnie. O tym, że ludzie bywają źli?
"Mamo! W radiu mówili, że rodzice zabili swoje dziecko i zakopali je koło rzeki" - takim zdaniem uraczyło moją koleżankę jej sześcioletnie dziecko. Podobnych informacji w mediach jest mnóstwo. Co robić?

To dobrze, że dziecko o tym chce rozmawiać. To znak, że mama ma z nim dobry kontakt. Często unikamy rozmów o trudnych sprawach. Reagujemy jak na rozmowy o seksie. Dziecko, czując, że to nie jest odpowiedni temat, wycofuje się. Wy- czuwa nasze napięcie, niepewność, niewiedzę.

Jak odpowiedzieć na pytanie: dlaczego rodzice zamordowali dziecko?

Najpierw ustalmy, co mu powiedzieć. A zanim zaczniemy mówić, zapytajmy dziecko, co o tym, co usłyszało, myśli. Często, gdy dziecko zaczyna poruszać trudne sprawy, chcemy mu je jak najszybciej wyjaśnić lub zmienić temat. Powstrzymajmy się! Ważniejsze od tego, co powiemy dziecku, jest to, co ono myśli. To, że interesuje nas jego zdanie, jego przeżycia, jest dla dziecka niezwykle ważne. Warto wiedzieć, co je dręczy.

A o co dziecko pyta, gdy mówi, że usłyszało: mama i tata zamordowali dziecko?

Pyta, czy jemu to też zagraża, czy może się to przydarzyć jego kolegom. Czy coś takiego się zdarza często, czy spotyka niegrzeczne dzieci, które nie sprzątają po sobie zabawek?

Powiedzmy dziecku, że takie rzeczy zdarzają się bardzo rzadko. Okazuje się, na szczęście, że nawet małe dzieci uspokaja stwierdzenie, że coś jest mało prawdopodobne.

Ale jak wytłumaczyć dziecku, dlaczego zdarzają się takie okropieństwa?

To zależy od tego, jak sami rozumiemy przyczyny takich czynów. To, co powiemy, powinno być zgodne z naszym obrazem świata - co innego powie osoba religijna, a co innego ateista. Możemy na przykład powiedzieć, że czasem ludzie tak głupieją, że popełniają czyny haniebne. Jeśli potrafimy przedstawić dziecku możliwe wytłumaczenie tego nieszczęścia, to będzie mu łatwiej to przyjąć. Warto je upewnić, że jemu nic nie zagraża, że są tysiące dorosłych, którzy dbają o to, by zapobiegać złu. Że je kochamy i będziemy pilnować, by mu się nic nie stało. Warto wziąć dziecko na kolana - nawet jeśli jest duże - i przytulić.

Mówiąc, że ludzie są właściwie dobrzy, wypowiadamy rodzaj zaklęcia. W mediach króluje nieszczęście.

Na szczęście o tym, jacy są ludzie, dowiadujemy się głównie z osobistego doświadczenia. Najważniejsze są nasze związki z najbliższymi. Media nie pokazują tego, co jest w świecie najczęstsze - troski, miłości, życzliwości. Prawdziwe życie nie jest medialne. Tymczasem świat jest pełen dobrych wydarzeń i warto, aby nasze dzieci były ich świadome. Nawet tam, gdzie jest trudno, ludzie pomagają sobie, kochają się, cieszą. Jeśli chcemy pomóc dzieciom budować jak najpełniejszy obraz świata, musimy sami o tym pamiętać.

Jak straszna informacja działa na dziecko?

Jest dużym emocjonalnym obciążeniem. Nawet jeśli w pierwszej chwili tego nie widać. Może nam się nawet wydawać, że nic do niego nie dotarło, ale dzieci są bardzo spostrzegawcze. Bawią się na podłodze i tylko czasami zerkają na telewizor. Potem się okazuje, że całkiem dużo z tego, co pokazywano w telewizji, zauważyły i że wracają do tego myślami.

Jak dziecko da nam do zrozumienia, że nie radzi sobie z tym, co usłyszało?

Obudzi się w nocy z płaczem. Albo wieczorem zacznie płakać, że daliśmy mu herbatę w innym niż zwykle kubeczku. Nawet jeśli nie wiemy, z czym związany jest lęk, który odreagowuje, pozwólmy na płacz. Ważne, byśmy je wtedy mocno przytulili, upewnili, że przy nim jesteśmy, że nic złego się nie dzieje, że je kochamy. Szczególnie trudno jest być z dzieckiem, gdy nie znamy powodu tego płaczu. Ale dziecku taka możliwość odreagowania emocji bardzo służy.

Czy izolować dzieci od strasznych informacji?

To się nie uda, ale warto je ograniczać.

Od jakiego wieku należy o takich sprawach rozmawiać z dzieckiem?

Nie ma dolnej granicy wieku. Przecież już przedszkolaki przysłuchują się rozmowom dorosłych, oglądają telewizję, słuchają informacji w radiu. A potem biorą do ręki klocki, budują z nich coś, a następnie zaczynają zabawę w wysadzanie budynków. Rodzicom przypatrywanie się takiej zabawie nie sprawia zazwyczaj przyjemności. Jednak dla dzieci ma ona sens. W bezpiecznej dla nich sytuacji przyglądają się temu, czego się obawiają, i - co ważne - to nie one są ofiarą zagrożenia. To one strzelają lub zamykają kogoś w więzieniu. Dlatego nie należy takiej zabawy przerywać. Dzieciom ta zabawa nie szkodzi.

Co się stanie, gdy nie uda nam się pomóc dziecku uporać się z napływem okrutnych wiadomości?

Może mieć mniejszą odwagę zaistnienia w świecie, mniejszą wiarę w siebie, we własne możliwości. Dzieci rodzą się z olbrzymim potencjałem radości życia i chęci działania. Mają w sobie siłę, która umożliwia im radzenie sobie z przeżywanymi trudnościami. Nam, rodzicom, pozostaje tej sile ufać.

Źródło "Wysokie Obcasy"

dr Jacek Strzemieczny

psycholog, pedagog, prezes zarządu fundacji Centrum Edukacji Obywatelskiej

Więcej o: