1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Jak pomóc dziecku przetrwać egzaminy?

Przeciętnego ucznia na edukacyjnej ścieżce czekają trzy poważne egzaminy - sprawdzian szóstoklasisty, egzamin gimnazjalny i matura. Ale są i tacy, którzy zaczynają testomanię już w wieku 9 lat - egzaminem kompetencyjnym trzecioklasisty. Jak pomóc uczniowi przejść tę stresującą drogę?
Wyniki testu dziewięciolatków i szóstoklasistów nie mają właściwie wpływu na dalszą karierę naukową ucznia. Wprawdzie rezultaty tego drugiego są brane pod uwagę w rekrutacji do gimnazjum, ale tylko wtedy, gdy uczeń chce uczęszczać do szkoły poza rejonem zamieszkania. Nie zmienia to faktu, że egzaminy te stresują młodych ludzi.

Co przyprawia o dreszcze?

Znaczenie egzaminu gimnazjalnego jest już większe. Wyniki zadecydują, czy uczniowie dostaną się do wymarzonego liceum. Do tej pory egzamin składał się z dwóch części: humanistycznej i matematyczno-przyrodniczej. W tym roku trzecioklasiści będą musieli wykazać się również wiedzą z wybranego języka obcego. Stresować się jednak nie muszą, ponieważ jeszcze w tym roku jego wyniki nie będą jeszcze brane pod uwagę podczas rekrutacji do szkoły średniej.

Nie tylko uczeń powinien przygotować się do egzaminu

Bardzo ważna w czasie każdego egzaminu jest postawa najbliższego otoczenia ucznia. Jak przetrwać ostatnie chwilę przed egzaminem, a jednocześnie pomóc swojemu dziecku, wnuczkowi lub siostrze, radzi psycholog dziecięcy Ewa Baran-Pełka z warszawskiej Poradni Anny Dobosz (www.aniadobosz.pl):

Adam Kryszkiewicz: Co zrobić, jeżeli dziecko nie przestaje się uczyć - jak wytłumaczyć mu, że powinno się zrelaksować, wyspać?

Ewa Baran Pełka: Stres i napięcie z nim związane sprawiają, że człowiek staje się pobudzony. Zdarza się, że w takiej sytuacji "stracimy głowę" - mamy poczucie, że nic nie umiemy ("pustka w głowie"), że sytuacja nas przerasta, że jesteśmy słabsi od innych. Warto z wyprzedzeniem zaplanować wspólnie popołudnie poprzedzające egzaminy. Im większa przewidywalność sytuacji, tym mniejszy stres. Dobrym pomysłem będzie wyjście do kina, na kręgle, na rower, wspólna kolacja, którą razem przygotujecie.

Jak się zachować, gdy uczeń wróci z egzaminu? Wypytywać o zadania, a może traktować ucznia normalnie, jakby nigdy nic?

Warto podążać za dzieckiem. Zainteresować się, jak poszło, zadać kilka otwartych pytań (takich, które nie wymuszają krótkiej odpowiedzi "tak" lub "nie"). Jeżeli zobaczymy, że chętnie rozmawia i opowiada, dopytujmy, potwierdzajmy, rozwijajmy wątki, chwalmy, że świetnie mu idzie i dobrze sobie radzi.

Czasem sytuacja wygląda inaczej - dziecko unika opowiadania, zamyka się. Nie naciskajmy wtedy, pokażmy jednak swoje wsparcie i otwartość. Bądźmy w gotowości do rozmowy.

Uczniowie wymieniają się odpowiedziami. Szukają ich w internecie. Czy pozwalać dziecku sprawdzić, ile zadań zrobiło dobrze?

W dobie rozmaitych technologii (internet, telefon) i łatwego do nich dostępu nie unikniemy poszukiwania dobrych odpowiedzi i liczenia zdobytych punktów, nawet jeśli uznamy to za niewłaściwe. Potrzeba potwierdzenia swoich odpowiedzi i stres wynikający z niepewności jest bardzo silny. Wiąże się to z ogromnym napięciem. Docieranie do informacji jest formą obniżenia go. Nie warto dodawać stresu całej sytuacji zabranianiem sprawdzania odpowiedzi.

Egzaminy trwają trzy dni, jeżeli po pierwszym dniu dziecko wróci załamane, jak można podnieść je na duchu, żeby zmobilizowało się przed kolejnymi częściami egzaminu?

Łatwo stracić wiarę we własne możliwości, gdy pierwszy egzamin źle pójdzie. Dodatkowym elementem tej układanki jest fakt, że w stresie człowiek traci umiejętność realnej oceny sytuacji. Często zdarza się, że opinia, iż egzamin źle, wypadł jest iluzją.

Warto nastawić dziecko pozytywnie. Jak? Bombardujmy je wzmacniającymi hasłami: "Jesteś dobrze przygotowany", "Jesteś mądry, dobry w tym", "Poradziłeś sobie już z niejednym trudnym egzaminem", "Jesteś silny i poradzisz sobie", "Przypomnij sobie, jak dobrze poszło ci, gdy...", "Dobrze ci idzie."

Ważne jest, aby formułować takie wypowiedzi w sposób pozytywny, to znaczy unikając zaprzeczeń typu: "Nie martw się", "Nie będzie tak źle." Unikajmy również stwierdzeń, sloganów typu: "Weź się w garść", "Nie rozklejaj się.", "Nie jesteś małym dzieckiem".

Jakie rady dałaby Pani samym zdającym - jak opanować stres, uniknąć mentalnej "czarnej dziury"?

Jest wiele strategii obniżających napięcie wynikające ze stresu. Jedną z najbardziej efektywnych są wizualizacje. Polegają one na wyobrażeniu sobie konkretnej sytuacji, która obniża niepokój. W przypadku zdawania egzaminów świetną wizualizacją będzie wyobrażenie sobie chwili, kiedy jest się już po egzaminie. Ważna w tej technice jest wielozmysłowość wizji, czyli włączenie w nią zarówno wzroku, słuchu, jak i smaku oraz węchu. Jak może wyglądać taka wizualizacja? Wyobraź sobie na przykład bardzo dokładnie, jak wychodzisz już ze szkoły: spróbuj zobaczyć, kogo mijasz, z kim idziesz, o czym rozmawiacie, jakie głosy mają te osoby, jak pachnie powietrze. Jeśli idziecie na pizzę, to przywołaj wspomnienie, jak ona smakuje, jak pachnie pizza i chłodna słodka cola, którą popijasz przez słomkę. Wyobraź sobie swoje samopoczucie, kiedy wiesz, że jest już po wszystkim. Jak swobodnie i głęboko możesz oddychać. Im bardziej rozbudowana wizualizacja, tym bardziej jest efektywna.

Inną ciekawą strategią jest wizualizacja czasu. Wyobrażamy sobie zegar i jak przesuwa się wskazówka sekund. Z każdym przemieszczeniem, tyknięciem zbliżamy się do momentu, kiedy egzaminy zostaną zakończone. W tym przypadku paradoksalnie czas gra na naszą korzyść!

Pomocne będą także tak zwane autonarracje, czyli powtarzane w duchu pozytywne twierdzenia, analogiczne do tych wymienionych wyżej: "Poradzę sobie", "Jestem dobrze przygotowany", "Z trudniejszymi rzeczami sobie radziłem", "Zdam" . I znów unikamy zaprzeczeń.

Proszę jeszcze o kilka ogólnych porad dla zdających i ich bliskich.

Często rodzice są w porównywalnym stresie w czasie egzaminów co ich dzieci. Zdarza się, że napięcie u tych pierwszych bywa nawet większe. Pamiętajmy, że stres jest zaraźliwy. Starajmy się unikać pokazywania swojego niepokoju, ponieważ przenosimy go na dzieci. Warto wprowadzić tematy rozmów nie związane z egzaminami, najlepiej te odprężające. Na przykład zacznijcie wspólnie planować wakacje.

Dziękuje za rozmowę.