1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Yes, yes, yes!

W księgarniach przybywa książek, z których nawet dwulatki mogą uczyć się angielskiego. Kiedy warto rozpocząć naukę i co ułatwi małym dzieciom poznawanie języka obcego?
Kilkulatki nie będą wkuwać słówek ani zapamiętywać skomplikowanych reguł gramatycznych. Zanim pójdą do szkoły, mają komfort uczenia się języka "przy okazji", najczęściej podczas zabawy.

Teraz umysł dziecka jest niezwykle chłonny, bardziej niż w momencie rozpoczęcia szkolnej edukacji. Kilkulatek ma rewelacyjną pamięć, interesuje się wszystkim, co nowe, nie zna jeszcze pojęcia błędu (którego skutecznie nauczy go szkoła) i potrafi cieszyć się najdrobniejszym sukcesem. Warto więc zadbać o to, by już w tym czasie dziecko miało kontakt z angielskim. Co wcale nie znaczy, że trzeba zapisać malca na zajęcia językowe.

Oswajanie z językiem można zacząć od wprowadzenia angielskiego do codziennych zabaw. Już z dwulatkiem możecie śpiewać razem piosenki po angielsku, czytać wierszyki (początkowo z tłumaczeniem), bawić się dwujęzycznymi zabawkami lub kartami i memory z angielskimi słowami. Wystarczy pamiętać o dostosowaniu zabaw i różnych "pomocy naukowych" do wieku dziecka.

Nie róbcie niczego na siłę i nie starajcie się zaspokoić własnych ambicji. Nie próbujcie wchodzić w rolę nauczyciela, który odpytuje i oczekuje określonych wyników.

Dla malucha nauka angielskiego to zabawa, która może mu się spodobać lub nie. Im więcej będzie mu dostarczać przyjemności, tym większa szansa, że dziecko ją polubi. I z czasem uzna angielski za naturalny, istniejący równolegle z językiem ojczystym, kod komunikacyjny.

Nie martwcie się, że poznawanie drugiego języka zakłóci przyswajanie polskiego. Językowe pomieszanie, tworzenie neologizmów, które są połączeniem dwóch (a czasem nawet trzech) języków nie jest niczym złym i nie powinno się traktować tego jako błędu. Przeciwnie, taka tak zwana plurilingwalna kompetencja świadczy o tym, że dziecko doskonale zapamiętuje i jednocześnie przyswaja dwa kody językowe. Jeden drugiego nie wyklucza. Przede wszystkim unikajcie wytykania błędów, skupcie się raczej na pochwałach i doceniajcie każdą próbę "zastosowania" języka angielskiego. Zobaczcie, po jakie pomoce warto sięgnąć.

Gry i układanki

Gry, łamigłówki i układanki do nauki angielskiego zaangażują w zabawę całą rodzinę. Pamiętajcie tylko, aby odpowiednio dostosować rodzaj gry lub układanki do wieku dziecka.

Zabawki i płyty z piosenkami

Piosenki w języku angielskim i zabawki to świetny sposób na wprowadzanie pierwszych angielskich słów i oswajanie najmłodszych dzieci z nowym językiem. Maluchy nie tylko chętnie będą słuchać piosenek, ale także same szybko zaczną je śpiewać.

Programy komputerowe i strony internetowe

Komputerowe programy edukacyjne z zagadkami i piosenkami przeznaczone są dla starszych przedszkolaków. Nie zostawiajcie jednak dziecka samego przed komupterem - postarajcie się, żeby to była wasza wspólna zabawa.

Książki

Czytanie dziecku książek w języku angielskim ma sens, pod warunkiem że będziecie (przynajmniej na początku) wszystko tłumaczyć. Warto po nie sięgać także dlatego, że zazwyczaj są pięknie wydane i sama ich forma jest dla dziecka bardzo atrakcyjna. Jeśli męczy was bycie tłumaczem symultanicznym, możecie sięgnąć po książki dwujęzyczne, z gotowym tekstem po polsku i po angielsku. Do nauki pojedynczych słówek doskonale nadają się słowniki obrazkowe oraz broszurowe książki z kolorowankami, naklejkami i zagadkami.

Dla rodziców

Warto sięgnąć po podręcznik "Angielski dla rodziców" i zajrzeć na stronę deDomo.pl. Znajdziecie tam wskazówki doświadczonych metodyków, jak wspierać dziecko w nauce angielskiego i jak wykorzystać powtarzające się codziennie sytuacje domowe do "gry w angielski". Pakiet materiałów dla rodziców, cena 99 zł.

Więcej o: