1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Pustki na lekcjach religii. Dzieci coraz częściej rezygnują. "Społeczeństwo nie jest mocno zainteresowane sprawami wiary"

Dzieci z Sosnowca coraz częściej rezygnują z uczęszczania na lekcje religii w szkole. Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego w Polsce podał, w jakich jeszcze miastach jest najmniejszy odsetek uczniów chodzących na katechezę.

Religia w szkole

Chodzenie na lekcje religii od kilku lat jest coraz częściej poruszaną i komentowaną kwestią. Rodzice zastanawiają się, czy warto wysyłać dzieci na katechezę. Ostatnio Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego przedstawił statystyki dotyczące chodzenia na lekcje religii. Raport dotyczy wszystkich typów placówek edukacyjnych na terenie całego kraju i obejmuje ubiegły rok szkolny. Średnia ogólnopolska wyniosła 88 procent. Najmniejszy współczynnik uczęszczania w lekcjach religii był w szkołach średnich i wyniósł ok. 81 procent, a największy w szkołach podstawowych - ok. 94,2 procent.

Zobacz, kto jeszcze wierzy w Jezusa, nie tylko chrześcijanie

Dzieci na lekcji religii

Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego podał, w których rejonach Polski religia jest najbardziej popularna. Najwyższy odsetek był w diecezji pelplińskiej (99 procent), rzeszowskiej (99 procent) i przemyskiej (98,6 procent). Na ostatnich miejscach były diecezje: warszawska (74,8 procent), sosnowiecka (75,2 procent) i łódzka (77,7 procent). Na temat rezygnacji z chodzenia na lekcje religii dla Onetu wypowiedział się ksiądz Michał Borda, dyrektor Wydziału Katechetycznego Diecezji Sosnowieckiej:

Myślę, że sytuacja jest konsekwencją wielu nakładających się na siebie czynników. Warto zaznaczyć, że w szkołach podstawowych diecezji sosnowieckiej 92 proc. uczniów wciąż przekracza progi sal katechetycznych. Problemy z frekwencją pojawiają się w szkołach średnich, gdzie młodzież rezygnuje z lekcji religii. Rodzice, wypisując młodzież z katechezy, tłumaczą to przeładowanym programem nauczania z innych przedmiotów, zajęciami dodatkowymi, kółkami zainteresowań, zajęciami pozalekcyjnymi, a wolne lekcje religii pozwalają dzieciom na regenerację, czy wcześniejszy powrót do domu.

Dodał, że problemem pozostaje umieszczanie przez niektóre szkoły zajęć z religii wyłącznie na początku lub końcu planu lekcji, co ułatwia podejmowanie decyzji o rezygnacji z religii. "Trzeba podkreślić, że nie bez wpływu na obecną sytuację jest postępująca laicyzacja społeczeństwa, które nie jest już tak mocno zainteresowane sprawami wiary, religii czy katechizacji. Wreszcie kryzys rodziny i autorytetów osłabia zaangażowanie młodych w życie i praktyki religijne, co przekłada się na brak zainteresowania wiedzą czy umiejętnościami religijnymi" - stwierdził.

Więcej o:
Komentarze (38)
Pustki na lekcjach religii. Dzieci coraz częściej rezygnują. "Społeczeństwo nie jest mocno zainteresowane sprawami wiary"
Zaloguj się
  • virginsteele

    Oceniono 22 razy 20

    "Wreszcie kryzys rodziny". Ja bym powiedzial, ze to zwyciestwo. Rodzice nie zmuszaja do chodzenia na religie, jak barany kierowane przez psy pasterskie, tylko pozwalaja mlodym podejmowac decyzje w zgodzie z wlasnymi upodobaniami.

  • wkswks

    Oceniono 17 razy 17

    Kk przeciągnął strunę w wielu kwestiach. Ale również przez to, ze związane z kościołem
    Środowiska zrobiły wszystko, by nie było etyki czy religioznawstwa. Gdyby takie zajęcia były w szkołach obowiązkowe do wyboru ( wraz z religia), nikt by nie rezygnował całkiem. Jak ktoś poczuł ta wolność, wynikająca z dwóch godzin tygodniowo luzu, na żadna religie już nie wroci.

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 19 razy 17

    niedługo czarni znajda się na smietniku historii - w Niemczech CO ROKU PRZESTAJE PŁACIĆ PODATEK NA RELIGIĘ 500 000 osób
    🙂🙂🙂🙂🙂🙂🙂🙂🙂🙂🙂🙂

  • vomiting_frog

    Oceniono 18 razy 16

    Po prostu w podstawce rodzice karzą to łazi dziecko, jak jest w liceum to po przekroczeniu pełnoletności nagle mało kto na religie chce chodzić. Nie mają się czym pocieszać. Jak religia w podstawce była by w salkach katechetycznych to chodziło by może z 15%.
    Jeśli natomiast chodzi o rozwój społeczeństwa przez pryzmat blisko 30 lat nauki religii w szkołach można z całą stanowczością powiedzieć że to gó... daje.

  • minio30

    Oceniono 13 razy 11

    Wiara na ocenę- to musiało się tak skończyć. W podstawówce dzieciaki chodzą na katechezy bo: komunia, rocznica komunii a potem bierzmowanie. Mają wszystko co ewentualnie potrzebne do bycia chrzestnym czy ślubu kościelnego. Potem im już nie zależy. I trudno się dziwić. Kiedy dzieci zadają księdzu czy katechecie niewygodne pytania i słyszą "siadaj" "przestań zadawać głupie pytania" "jedynka za niewłaściwą odpowiedź"-to jak mają mieć inne podejście niż odejście?

  • szats69

    Oceniono 12 razy 10

    88% to ciągle strasznie dużo. A tu już straszą apokalipsą bo nie ma 99%?

  • slawczan

    Oceniono 7 razy 7

    Odpowiedzią na ,,kryzys rodziny i autorytetów (który) osłabia zaangażowanie młodych w życie i praktyki religijne" są proste:
    1. Zawsze umieszczać religię w środku zajęć
    2. Uczynić ją przedmiotem obowiązkowym. Dla opornych etyka. Tylko w wersji katolickiej.
    Kryzys wiary wtedy zostanie powstrzymany. Co ważniejsze dzięki religii dzieci zyskają podstawy moralności (Kali ukraść dobrze- Kalemu ukraść źle i można jak się chce byle cicho i być w niedzielę w kościele). Zyskały by też podstawy ekonomii: że da się cudownie rozmnożyć dwie ryby i dwa chleby i wtedy będzie dla wszystkich) oraz podstawowe informacje z biologii: świat i wszystko stworzył Pan Buk w tydzień i on sam nie pozwoli by nam się krzywda stała więc jakimś globalnym ociepleniem nie ma się co turbować.

  • prezes_ma_kota

    Oceniono 9 razy 7

    bo dzieci w szkole powinny sie uczyć rzeczy i spraw przydatnych do życia a nie bajek z mchu i paproci o sztuczkach magicznych niewidzialnych tworach i innych bzdurach. mój syn ma 2 lekcje reli a można by to było wykorzystać na nauke jezyka obcego lub inną pożyteczną. pozatym pan ksiądz nie zawsze jest obecny na lekcjach mimo że ma za nie płacone i godzina w dupie, dzieciaki sie nudzą bo nie ma sie nimi kto zająć. żyję na podkarpaciu i uwierzcie że wypisanie dzieciaka z reli nic nie da bo zwyczajnie nie będzie miał sie nim kto zająć podczas tego czasu, nie ma alternatywy . kupa na maxa

  • naw18

    Oceniono 6 razy 6

    Religia, a szczególnie ta miejscowa polsko -katolicka, to tylko znajomość rytuałów i umiejętność zachowania w miejscach masowych zbiórek czy przed ekranem tv. W sumie pustka , pozwalająca na łamanie wszystkich zasad etycznych, będących ponoć podstawą moralna jej dzialania ( widać nawet po jej przedstawicielach)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX