1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Dziecko ma oparzenia piątego stopnia od ładowarki do telefonu. Mama przestrzega innych rodziców

Mama ostrzega, aby zachować czujność przy zostawianiu ładowarek do telefonów w widocznych miejscach. Jej dziecko zostało oparzone prądem.

Mama apeluje o bezpieczeństwo dla każdego dziecka

Mama z Australii wstawiła na facebookową grupę CPR Kids post, w którym podzieliła się z użytkownikami, że jej córka ma poparzenia piątego stopnia od kabla od ładowarki. Mama spuściła na chwilę z oczu dziecko, które wzięło do ręki ładowarkę i próbowało podłączyć telefon do gniazdka. Wtyczka zapaliła się,  nad nią pojawił się dym i iskry. Dziecko "przeleciało" na drugi koniec pokoju. Córka po chwili ciszy zaczęła głośno krzyczeć i płakać. Na jej dłoni pojawił się ślad w wielkości średniej monety. Kobieta pojechała z dzieckiem do szpitala.

Zobacz, co się stało z dzieckiem zrzuconym z balkonu

Mama ostrzegła innych rodziców

Mama napisała: „Moja córka została przyjęta do szpitala w poniedziałek, po ciężkim porażeniu prądem, po próbie podłączenia ładowarki od telefonu do prądu". Ostrzegła innych rodziców przed takimi sytuacjami. Dodała:

Mimo że mój dom jest bezpieczny dla dzieci. Mam osłony w gniazdkach, bramki  dla dzieci, zabezpieczenia na gałki kuchenne itp., Moje dziecko wciąż cierpi z powodu czegoś, czego  nigdy nie uważałam za problem

Post zebrał setki polubień w ciągu kilku godzin. Wiele osób dzieliło się historiami i nieszczęśliwymi wypadkami ich dzieci. "Mój syn też to zrobił! Cieszę się, że z twoim dzieckiem jest wszystko w porządku i bardzo dziękuję za post” - skomentowała jedna mama. Inna obserwatorka napisała: „O rany. Nie myślałem o tym. Dzięki za podzielenie się tą informacją. Teraz muszę być bardzo ostrożny”.

Więcej o: