1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Natalia Gacka o sylwetce po ciąży: Defekty akceptuję, każdą bliznę i rozstępy uwielbiam

Natalia Gacka, utytułowana zawodniczka fitness, od zawsze była bardzo aktywna. Co w jej podejściu do treningów i sylwetki zmieniła ciąża?

Początek przygody ze sportem

Natalia Gacka to jedna z najbardziej utytułowanych polskich zawodniczek fitness. Zdobyła m.in. trzy złote medale Mistrzostw Polski w Fitness Gimnastycznym Juniorek Federacji IFF oraz złoty medal i absolutne Mistrzostwo Świata Juniorek Fitness Sylwetkowego.

Od najmłodszych lat byłam bardzo aktywna i próbowałam swoich sił w różnych dyscyplinach sportowych. Grałam w piłkę nożną, tańczyłam, pływałam, biegałam, uprawiałam gimnastykę. Jednak to fitness pozwolił mi najbardziej rozwinąć się jako sportowcowi i ukierunkować zainteresowania, również zawodowe.

Natalia dwa lata temu została mamą. Urodziła chłopca, Oskara. Jak macierzyństwo zmieniło jej podejście do treningów? 

1. Cel treningowy jest ważny, ale ważniejsze jest bycie sprawną mamą

Dawniej, kiedy byłam czynną zawodniczką, najbardziej zależało mi na osiąganiu celów, jakie sobie wyznaczałam w danym momencie. Najpierw marzyłam o zostaniu mistrzynią Polski, a następnie mistrzynią świata i tak też się stało. Teraz z biegiem lat moją największą motywacją na treningach jest po prostu bycie jak najdłużej zdrową i sprawną fizycznie mamą, która będzie mogła towarzyszyć we wszystkich aktywnościach sportowych swojego synka.

2. Ćwiczenia w ciąży są dla przyjemności

Moja ciąża przebiegała bardzo stabilnie. Początki były dla mnie jednak ciężkie. Ciągle odczuwałam zmęczenie, mdłości i przespałam praktycznie pierwszy trymestr. W tym czasie nie było w ogóle mowy o uprawianiu sportów, ponieważ po prostu nie miałam na nic ochoty. Ogromna zmiana w moim samopoczuciu nastąpiła w drugim trymestrze. Zaczęłam czuć się najlepiej w swoim życiu, nie pamiętam, żebym kiedykolwiek wcześniej była tak szczęśliwa, radosna i miałam bardzo dużo pozytywnej energii. Właśnie wtedy powróciłam do ćwiczeń, zdrowej diety i pracy zawodowej. Oczywiście ćwiczenia, które wykonywałam, znacząco różniły się od tych sprzed ciąży. Trenowałam dla przyjemności, nie wysilałam się nadmiernie i bardzo dużo relaksowałam się po zajęciach. Do końca ósmego miesiąca byłam bardzo aktywna w każdej sferze życia. A ostatnie tygodnie starałam się już przygotować mentalnie na przyjście mojego dziecka na świat.

Sprawdź, jak zrzucić brzuch po ciąży

3. Aktywność gwarantuje pozytywne przejście przez ciążę

Jeśli nie ma przeciwwskazań od lekarza - bądźmy aktywne w ciąży. Ukierunkujmy się na jeszcze większe dbanie o swoje ciało i duszę w tym czasie. Jeżeli nie ma żadnych komplikacji i czujemy się dobrze, to aktywujmy się każdego dnia nawet przez 15 minut. Spacery, marsze, nordic walking czy basen na pewno pozwolą przyszłym mamom pozytywniej przejść przez ciążę.

4. Do aktywności wracaj powoli

Do ósmego miesiąca ciąży ćwiczyłam. Urodziłam poprzez cesarskie cięcie, a swój pierwszy trening na siłowni wykonałam dokładni 13 dni po porodzie. Był to jednak trening aktywujący moje ciało, nie typowo siłowy. Byłam bardzo długo ostrożna, a do prawdziwych ciężkich treningów wróciłam dopiero po zakończeniu połogu.

5. Pokochaj swoje nowe ciało

Pomimo że z aktualną formą nie osiągnęłabym zbyt wiele w sportach sylwetkowych, to jestem o wiele bardziej świadoma i pewna swojego ciała. Defekty akceptuję, każdą bliznę i rozstępy uwielbiam. Jestem dumna z tego, że urodziłam tak cudowne, zdrowe i silne dziecko i to jest dla mnie najważniejsze. Nie oznacza to, że nie dbam o siebie, a wręcz przeciwnie! Pomimo braku czasu i często braku sił, ćwiczę, ile mogę i czerpię z tego radość.

6. Znajdź czas, żeby odpocząć

Kochane mamy, jeśli chcecie ćwiczyć w domu, to róbcie to czym prędzej, kiedy wasze skarby jeszcze nie raczkują, nie chodzą, ponieważ przy biegającym, skaczącym po głowie dzieciaczku zbyt wiele się nie zrobi. Wówczas lepiej po prostu wyjść z domu i odciąć się, chociażby na godzinę od rodziny, co również dobrze wpłynie na samopoczucie każdej ze stron.

Więcej o: