1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Mama 4 plus. Kto może dostać pieniądze? Eksperci: Przepisy nie traktują równo obojga rodziców

Mama 4 plus to program świadczeń dla osób, które nie mogły podjąć pracy zawodowej (lub pracowały zbyt krótko), ponieważ wychowywały przynajmniej czworo dzieci. Przepisy jednak dyskryminują mężczyzn, zwracają uwagę eksperci.

Mama 4 plus to nowy rządowy program mający wspomóc osoby, które poświęciły się wychowywaniu dzieci, przez co nie mogły w ogóle podjąć pracy zawodowej lub pracowały zbyt krótko, by uzbierać ze składek minimalną emeryturę. 

Mama 4 plus. Dla kogo?

Świadczenie Mama 4 plus jest przeznaczone przede wszystkim dla matki, która urodziła i wychowała co najmniej czworo dzieci. Wnioski mogą składać osoby, które osiągnęły wiek emerytalny (w przypadku kobiet to 60 lat, a w przypadku mężczyzn - 65 lat) i nie mają niezbędnych środków do życia. 

W myśl przepisów o specjalną emeryturę Mama 4 plus mogą ubiegać się także mężczyźni, ale tylko wtedy, jeśli matka dzieci nie żyje lub je porzuciła. Ustawodawcy pominęli więc całkiem rodziny, w których to kobieta utrzymywała dom, a mężczyzna zrezygnował z pracy, by poświęcić się wychowaniu dzieci.

To kolejny przykład regulacji dyskryminujących ojców, których nie brakuje w naszym systemie. Prawo do ubiegania się o tzw. matczyną emeryturę przysługuje bowiem ojcu w bardzo ograniczonym zakresie. Mężczyzna jest praktycznie z niego wyłączony

- mówi dla "Dziennika Gazety Prawnej" Rafał Wąworek, adwokat z Narodowego Centrum Ojcostwa.

Jak wynika ze statystyk, o tzw. matczyną emeryturę wnioski złożyło zaledwie 172 mężczyzn (na ponad 58 tysięcy osób). 

Przepisy nie traktują równo obojga rodziców, zdecydowanie faworyzują matki. Wygląda na to, że skutecznie zniechęciły one ojców do składania wniosków

- komentuje sytuację w cytowanym już artykule Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Mama 4 plus. Kryterium dochodowe

Program Mama 4 plus jest realizowany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych i Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i to właśnie tam od 1 marca należy składać wnioski. Jak pokazują raporty, duża część wniosków zostaje odrzucona ze względu na kryterium dochodowe. Nie dostają go bowiem osoby, których dochód przekracza najniższą emeryturę, czyli 1100 zł brutto miesięcznie. 

Mama 4 plus. Jak złożyć wniosek?

Wnioski o emeryturę dla mam, czyli rodzicielskie świadczenie uzupełniające, dostępne są na stronie ministerstwa. Chcąc ubiegać się o pieniądze z tytułu Mama 4 plus, do wniosku musimy jednocześnie dołączyć:

  • akty urodzenia dzieci,
  • informację o numerach PESEL dzieci,
  • oświadczenie o sytuacji osobistej, rodzinnej, majątkowej i materialnej, a także o innych okolicznościach, które mogą mieć wpływ na przyznanie świadczenia.

Wnioski będą rozpatrywane indywidualne, odpowiednio przez prezesa ZUS lub prezesa KRUS (w drodze decyzji administracyjnej).

Jakie wsparcie, oprócz emerytury dla mam, oferuje państwo rodzicom? Zobacz w naszym wideo:

Więcej o:
Komentarze (1)
Mama 4 plus. Kto może dostać pieniądze? Eksperci: Przepisy nie traktują równo obojga rodziców
Zaloguj się
  • evi-ana

    Oceniono 1 raz 1

    Bo tu chodzi o powrót do "tradycyjnych" wartości, w których to kobieta siedzi w domu - najpierw na łasce swojego męża, a potem na łasce Państwa. Taka emerytura ma wypchnąć z rynku pracy najgorzej wykształcone kobiety, które "poświęciły się" wychowywaniu dzieci - dodać należy, że własnych. Takie "tradycyjne kobiety" najczęściej wychodziły dosyć szybko za mąż - zwykle ok. 20 roku życia - załóżmy, że pomiędzy 20 a 35 urodziły kilkoro dzieci , nim najmłodsze poszło do szkoły (bo ja serio nie wiem do czego potrzebna jest matka np. 8 latkowi chodzącemu do szkoły, a i starsze dzieci jakieś obowiązki mogę mieć a nie być obsługiwani), to w wieku ok 42-43 lat taka kobieta mogłaby pójść do pracy (o ile prócz rodzenia cokolwiek potrafi), więc do wcześniejszego wielu emerytalnego pozostaje jej ok 18-17 lat. Teraz do uzyskania świadczenia potrzebnych jest 20 lat składkowych, więc o ile prosto po odebraniu świadectwa ukończenia szkoły nie pobiegły przed ołtarz, to spokojnie byłyby w stanie uzbierać do normalnej emerytury. Pytanie jest takie: skoro takie kobiety zamiast jakiejkolwiek pracy zarobkowej siedziały w domu, to za co chcą emerytur, które należne są za pracę i wypłacane z ZUS? Jeśli rząd tak chce je "uhonorować" to niech wypłaca im świadczenia z MOPS a nie z pieniędzy ludzi PRACUJĄCYCH, które mają stanowić ich zabezpieczenie na starość.
    W mojej rodzinie wszystkie kobiety miały po kilkoro dzieci i pracowały, nieważne czy miały 2 czy 4 dzieci, dlatego też moje ciotki słusznie są oburzone, że one i wychowały i pracowały, a premiowane są lenie, które siedziały w domu (same tak je określają). Podkreślę, że u mnie w rodzinie wszyscy pracują - "siedzących" w domu nie ma i to też zasługa stylu życia rodzin, w których się wychowaliśmy: my od maleńkości widzieliśmy pracujących OBOJE rodziców, więc to dla nas proste i logiczne, że się pracuje. A teraz popatrzcie na potomstwo mamuś siedzących w domu: ile z ich córek powiela taki żywot?
    Uważam, że dobrym pomysłem jest doliczenie np. po 2-3 lata składkowe za urodzenie dzieciaka, a nie taka "mamusiowa" emerytura w głodowej wysokości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX