1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Mama jest prezenterką wiadomości. Nagle niespodziewany breaking news. "Moje dzieci są w studio!"

Courtney Kube, prezenterka NBC, wobec takiego "breaking newsa" musiała wykazać się naprawdę zimną krwią. Nagle na wizji pojawił się jej 4-letni synek. Tego wydania wiadomości widzowie długo nie zapomną.

Jeśli czyta to mama lub tata, którym zdarzyło się pracować z dzieckiem obok, to na pewno potwierdzą, że taka praca jest jak spacer po polu minowym: praktycznie nie posuwa się do przodu i w każdej chwili może nastąpić wybuch. Prezenterka NBC, Courtney Kube, doświadczyła tego na własnej skórze. 

Mama pracuje, a dziecko...

Do zabawnego incydentu doszło podczas  środowego wydania porannych wiadomości w stacji NBC. Courtney Kube była w trakcie relacjonowania tureckich nalotów w północnej Syrii, gdy nagle po cichutku podszedł do niej jej 4-letni syn Ryan, domagając się uwagi.

Przepraszam! Moje dzieci są tutaj! - powiedziała zmieszana mama. - Telewizja na żywo - skwitowała sytuację żartem. 

W tym momencie realizator zastąpił relację ze studia planszą z mapą Syrii, a Kube mogła zabrać synka sprzed kamery. Jednak, jak opowiadała w rozmowie z "Today", cała sytuacja była jedną z tych, gdy serce na sekundę przestaje bić. 

Gdy uświadomiłam sobie, że moje dziecko stoi obok, serce na chwilę mi zamarło. Chciałam go podnieść i wziąć na kolana, ale bałam się, że oprze się o mikrofon. W sumie to i tak  jestem bardzo wdzięczna, że nie zaczął płakać. Był zadowolony i uśmiechnięty. Mogło być o wiele gorzej - śmiała się Kube. 

"Szacunek dla pracującej mamy"

Kube zabrała w środę syna Ryana i jego brata bliźniaka Jacksona do studia w Waszyngtonie, by po porannym wydaniu wiadomości zawieźć ich do przedszkola. Jej mąż, który zwykle to robi, był tego dnia w delegacji. Gdy zobaczył co, się stało od razu zadzwonił przerażony do żony:

Eric zadzwonił od razu i zaczął mnie przepraszać, ale przy tym się śmiał. "Czy wszyscy są wściekli?" - pytał. "Wszystko z tobą OK?" - opowiadała Kube dalszą część sytuacji w cytowanym już wywiadzie. 

Praca prezenterki wiadomości wiąże się częstymi nagłymi zmianami planu dnia. Gdy na ostatnią chwilę nie udaje się znaleźć opiekunki, a męża nie ma akurat w mieście, bliźniacy odwiedzają mamę w pracy. Zwykle siedzą wtedy w newsroomie i uzupełniają kolorowanki. W feralną środę Ryan postanowił jednak złożyć mamie wizytę, podczas gdy jego brat był pochłonięty kolorowaniem.

Czasem życie wymyka się spod kontroli. Nic nie da się z tym zrobić. Cieszę się, że nikt nie miał o to pretensji - mówiła dalej Kub.

Kube nie mogła się bardziej mylić, myśląc, że telewidzowie będą mieli jej to za złe. Wydanie wiadomości z udziałem jej syna odbiło się bardzo pozytywnym echem:

Oto prawdziwa wielozadaniowość pracującej mamy. Szacunek - czytamy jeden z wielu tweetów.

Telewizja na żywo rządzi się swoimi prawami, a nieplanowane incydenty to coś, co pamięta się latami. pamiętacie te sytuacje? To już klasyki! Przeżyjcie to jeszcze raz i zobaczcie wideo (nasz faworyt to kura w TVP, a wasz?):

Więcej o:
Komentarze (13)
Mama jest prezenterką wiadomości. Nagle niespodziewany breaking news. "Moje dzieci są w studio!"
Zaloguj się
  • kalacumbrion

    Oceniono 54 razy 32

    Problemy pierwszego świata - gdy ty nie możesz znaleźć opiekunki do dzieci, syryjskie są bombardowane...

  • kosher_moher

    Oceniono 27 razy 19

    co tam, że news jest o śmierci bombardowanych Kurdów

  • lenny102

    Oceniono 6 razy 6

    Dzieci Kurdow wlasnie sa zabijane.To juz nie jest zabawne.

  • xezaq

    Oceniono 4 razy 4

    Nie wiem o co chodzi. Prezenterka bardzo profesjonalnie wybrnęła z sytuacji, dzieciak jakoś specjalnie nie zakłócił przekazu. Nie ma co drążyć.

  • readme.txt

    Oceniono 3 razy 3

    Za taka reklamę nie można byc wściekłym :)

  • bohdan.ch

    Oceniono 4 razy 0

    Proponuję żeby do pracy zabrał swojego bachora także chirurg, maszynista czy rzeźnik.
    A tak na marginesie: żałosna ustawka.

  • 1234pablo

    Oceniono 6 razy -2

    Ktoś tam jest mało profesjonalny.

  • alexis1121

    Oceniono 12 razy -2

    W życiu nie wpadłabym na to, żeby zrobić takiej informacji news.

  • byann

    Oceniono 5 razy -5

    A mogła zabić po amerykańsku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX