1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

500+ miało obniżyć poziom ubóstwa. Dane temu przeczą. Rząd odpowiada: Trzeba znać kontekst

500+ miało obniżać poziom ubóstwa, zwiększać przyrost naturalny i zachęcać kobiety do powrotu do pracy. Według danych świadczenie przestało realizować te założenia. Rząd widzi jednak sprawę inaczej.

500+ to żelazny element "Nowej piątki PiS". W myśl twórców świadczenia rodzinnego dodatkowe pieniądze dla gospodarstw domowych miały poprawić współczynnik dzietności, zachęcić mamy do powrotu na rynek pracy oraz obniżyć poziom ubóstwa. Przed wyborami zaostrza się jednak dyskusja, czy kosztowny program pomocowy faktycznie spełnia te założenia.

500+ nie działa

500+ według najnowszych analiz w ostatnim czasie przestało mieć tak dobre statystki, jak jeszcze dwa lata temu (zobacz: 500+ jest łatwiej dostępne, ale poziom ubóstwa rośnie. A liczba urodzeń? Zaskoczenie). Poziom ubóstwa wzrósł aż o 1,1 punkt procentowy, natomiast współczynnik dzietności spadł, podobnie zresztą jak liczba urodzeń. Eksperci są też sceptyczni co do deklaracji mam o powrocie do pracy po urodzeniu dziecka. Mimo tych zapewnień poziom aktywności zawodowej w grupie młodych kobiet spadł. Jak na te statystki odpowiada rząd? 

Rząd: 500+ działa, ale...

Do kiepskich statystyk 500+, o których szeroko rozpisywały się media, odniosła się minister rodziny, pracy i polityki społecznej Bożena Borys-Szopa. Jak czytamy jej słowa na stronie rządowej, dane należy rozpatrywać w szerszym kontekście: 

Spieszę z wyjaśnieniem, ponieważ tutaj niezwykle ważna jest znajomość szerszego kontekstu. Ubóstwo mierzone jest na podstawie wydatków gospodarstwa domowego w porównaniu z całą grupą badanych gospodarstw, zatem w przypadku zwiększenia oszczędności, które wcześnie mogły wcale nie występować wśród najbiedniejszych, może się okazać, że teoretycznie poziom ubóstwa wzrósł. Jest to jednak tylko wynik statystyczny, bo rzeczywisty poziom zasobów i dostępności do dóbr tego gospodarstwa domowego wzrósł.

Minister Borys-Szopa nie widzi też problemu, jeśli chodzi o wskaźniki dzietności. Jej zdaniem dane napawają optymizmem, jeśli weźmie się pod uwagę spadek liczby kobiet w wieku rozrodczym.

To bardzo dobry wynik w kontekście spadającej liczby kobiet w wieku rozrodczym. Nasze dane pokazują, że Polacy chętniej decydują się też na drugie i kolejne dziecko. Pragnę tutaj podkreślić, że skutki demograficzne realizacji programu „Rodzina 500+” są pod względem liczby urodzeń wyższe niż zakładane na etapie wprowadzania programu, czyli powyżej najbardziej optymistycznego wariantu liczby urodzeń prognozowanego przez Główny Urząd Statystyczny

- tłumaczy Bożena Borys-Szopa.

500+ nie jest jedynym programem wsparcia rodzin, jakie oferuje rząd. Jak jeszcze można dostać dodatkowe pieniądze? Obejrzyj nasze wideo:

Więcej o:
Komentarze (35)
500+ miało obniżyć poziom ubóstwa. Dane temu przeczą. Rząd odpowiada: Trzeba znać kontekst
Zaloguj się
  • ar.co

    Oceniono 40 razy 36

    Za kilkadziesiąt miliardów, wydanych z pieniędzy podatnika, PiS kupił sobie wzrastające skrajne ubóstwo, spadek liczby urodzin i odejście 100 tysięcy kobiet z rynku pracy, a jakaś - excusez le mot - Szopa będzie pleść androny o "kontekście"? Pisowscy propagandyści, miejcie trochę szacunku dla własnego elektoratu, nie traktujcie go jak aż takiego półgłówka!
    Bo poza waszym elektoratem nikt w te brednie i tak nie uwierzy.

  • biesczad1

    Oceniono 34 razy 34

    Rząd ma rację: trzeba znać kontekst - 500+ miało dać PiSowi słupki procentowe, więc swoje zadanie spełniło!!!

  • def11

    Oceniono 32 razy 30

    500+ to nie program prodemograficzny, ale prowyborczy program PiS-u. Oczywista oczywistość.

  • plateza

    Oceniono 16 razy 16

    Ci co nie dostają 500+ coraz bardziej odstają od reszty. Tym boleśniejszy będzie moment dla beneficjentów kiedy dzieci dorosną i świadczenie przestanie się należeć. Wtedy społeczna degradacja i poważny ubytek w portfelu dotkliwie zabolą.

  • niktwazny126

    Oceniono 16 razy 14

    Znaczy- ZNOWU SUKCES. A kto nie wierzy, to będzie piętnowany, tako rzekł prezes w Sosnowcu. Chyba to była groźba?

  • wolak007

    Oceniono 10 razy 10

    "Kontekst" powiadacie towarzysze z PiS?
    Welcome koryto?...

  • andrzej2310

    Oceniono 7 razy 7

    500+ to prymitywne rozdawnictwo, a nie żaden program socjalny. Nie osiągnięto żadnych celów, poza tym , że Kaczyński i PIS może dalej rządzić.

  • andrzej2310

    Oceniono 5 razy 5

    Kontekst jest prosty - macie głosować na PIS. Reszta się nie liczy, bo Kaczyński musi rządzić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX