1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Linie lotnicze pokażą, gdzie siedzi rodzina z dzieckiem. Zborowska: Zróbmy strefę dla otyłych i nawalonych. Rodzicom jest ciężko

Linie lotnicze z Japonii planują informować pasażerów, w którym miejscu w samolocie będą siedziały dzieci. Czy to dobry pomysł? Znana influencerka, córka Wiktora Zborowskiego i prezenterka Travel Channel, zdecydowanie go krytykuje.

Japońskie Linie Lotnicze (JAL) pochwaliły się, że rezerwując bilety, ich klienci będą widzieli, gdzie podczas podróży samolotem usiądą dzieci do drugiego roku życia (zobacz: Linie lotnicze poinformują pasażerów o tym, gdzie będą siedzieć dzieci. Pomysł wywołał dyskusję).

Głos w tej sprawie zabrała także mieszkająca na stałe w Brazylii Hanna Zborowska-Neves, influencerka i prezenterka Travel Channel. Starsza córka Wiktora Zborowskiego nie żałowała gorzkich słów. Jej zdaniem takie podejście jest dyskryminujące i stygmatyzujące. 

To może te linie lotnicze powinny ogłosić: tutaj usiądzie osoba, która kupiła alkohol w strefie wolnocłowej i będzie siedziała nawalona, tutaj będzie siedziała osoba otyła, więc będziesz mieć mniej miejsca na swoim fotelu

- mówiła.

Hanna Zborowska-Neves sama od lat mieszka w Brazylii, gdzie razem z mężem Brazylijczykiem wychowują dwie córki. Międzykontynentalne podróże samolotem z dziećmi influencerka odbywa przynajmniej raz w roku. Często lata sama i takie loty jej zdaniem są wyzwaniem. Jednak, jak mówi, ma do nich takie samo prawo, jak każdy inny pasażer. Dlaczego więc JAL postanawia oznaczyć w specjalny sposób tylko rodziny z dziećmi? - Dzieci są tylko dziećmi - komentuje Zborowska-Neves. - A co z uciążliwymi dorosłymi? Czemu oni nie są stygmatyzowani w publicznej debacie?

Często my dorośli nie potrafimy się zachować w samolocie. Strefa wolnocłowa: nakupują sobie alkoholu, nastukają się jak świnie, narobią wiochy, głośno się zachowują i są agresywni

 -mówi dalej.

Zobacz w wideo, co Zborowska-Neves mówi o pomyśle Japońskich Linii Lotniczych:

Fala hejtu wobec podróżujących rodziców, jaka zalała internet, po publikacji decyzji JAL, jest dla Zborowskiej nie do zrozumienia. Traktując w ten sposób rodziny, tracimy ludzkie, empatyczne podejście. Przestaje się wówczas zauważać, że rodzicom podróżującym z maluchami jest zwyczajnie ciężko. Być może robią, co mogą, ale sobie nie radzą. 

Wychodzę z założenia, że trzeba sobie pomagać, trzeba być życzliwym w stosunku do osób, które siedzą wokół nas - mówi Zborowska-Neves. - Jej jest ciężko [matce samej z dzieckiem w samolocie - przyp. red.]. My nie wiemy, z jakiego powodu leci. Może leci na wakacje, a może na pogrzeb, a może odwiedzić rodziców, których widzi raz w roku

- przekonuje prezenterka "Travel Channel". 

Hanna Zborowska-Neves z młodszą córką podczas lotu z Brazylii do EuropyHanna Zborowska-Neves z młodszą córką podczas lotu z Brazylii do Europy Screen z Instagram.com/hannaneves

Jej zdaniem komentarze o tym, że rodzicie "nie potrafią wychować dzieci" pochodzą od osób, które same rodzicami nie są. 

Te wszystkie osoby, które komentują, podejrzewam, że nie mają dzieci. Bo jeśli kiedyś będziecie mieć dzieci, to zobaczymy, co będzie, gdy dopadną je wymioty, gorączka, ból brzuch, ból ucha. Czy jesteście w stanie na to zaradzić i nie przeszkadzać waszym sąsiadom? A może to jest kwestia tego, że wy źle wychowaliście własne dzieci?

- mówi Zborowska-Neves.

Influencerka zdradziła także kilka swoich sposobów, jak sprawić, żeby podróż z dzieckiem była łatwiejsza dla rodzica i otoczenia. Kluczem jest dobre przygotowanie. Termos z ciepłą wodą, przekąski, zabawki, książeczki, tablet, powerbanki i ładowarki są obowiązkowe w jej bagażu podręcznym. Ale na tym nie koniec. Na początku podróży Zborowska wita się ze współpasażerami, przeprasza ich za ewentualne niedogodności związane i zapewnia, że zrobi wszystko, by wspólna podróż jej córkami przebiegła bezproblemowo. Ma też przygotowane zatyczki do uszu, które proponuje współpasażerom.

Życzliwe, otwarte i szczere podejście sprawia, że ludzie zmieniają do niej nastawienie podczas długiej podróży samolotem. A czy Wy macie jakieś sposoby na to, by podróż z dzieckiem była łatwiejsza?

Więcej o:
Komentarze (89)
Linie lotnicze pokażą, gdzie siedzi rodzina z dzieckiem. Zborowska: Zróbmy strefę dla otyłych i nawalonych. Rodzicom jest ciężko
Zaloguj się
  • hozajo

    Oceniono 90 razy 86

    Ja uważam, że to jest doskonały pomysł.
    Wspominam ostatnia podróż 14 h w samolocie a na około mnie rodzina. Pani karmiąca obok mnie. Naturalnie gdy karmiła kolonizowała połowę mojego siedzenia, bo jakiś to dziecko musiała chwycić. To jestem w stanie przełknąc. A za mną już chodzące starsze dziecko i mąż. Starsze dziecko miało takż zdolnośc, że jak tylko udało mi sie usnąć szaprała za moje oparcie, przechylała sie przez nie i nad moją głową się domagała czegoś od matki. "Mamaaaa! książeczkę! "Mamaaaaa, pić!".
    Dyskryminacja byłaby, gdyby im sie nie pozwalało podróżować, albo wyznaczało gorsze miejsca... ale w informowaniu innych pasażerów, żeby mogli sobie wybrać miejsce dogodniejsze dla siebie nie ma nic ani stygmatyzującego ani dyskryminującego. Podróż 14h w klasie ekonomicznej jest sama w sobie wykańczająca, jeżeli moge uniknąć jednego elementu męczącego, to bardzo to doceniam. I nie każdy ma taką samą miłość do cudzych dzieci .,.

  • 1malutki

    Oceniono 85 razy 75

    A influencerka(😂) leciała może kiedyś 13 godzin mając obok niezadowolonego z samolotu bobaska?🤪

  • vargur09

    Oceniono 76 razy 74

    ale jaki to jest problem ? skoro ktoś chce siedzieć z dala od dziecka (obcego ;) ) to jego sprawa i tyle...a pani Hanna niech nie szuka na siłę powodów do przypierd*** się...

  • piszedoosla

    Oceniono 61 razy 57

    Swieta racja, tez wolalbym osobna strefe dla influencerow z Instagrama ktorzy za grosiki sprzedaja prywatnosc swojej rodziny i dzieci ;/

  • cehaem

    Oceniono 55 razy 53

    A moze ja po prostu nie chce siedziec w poblizu dracego sie dziecka? Widac, ze kolejna "madka" sie znalazla. Dwa lata temu lecialem z Birmingham do Duesseldorfu. Dwa rzedy za mna siedziala rodzina z trzy- lub czterolatkiem, ktory przez cala godzine po prostu histerycznie wyl. Nie, to nie byl juz nawet placz, to bylo wycie jakby byl torturowany.

  • dgajewski

    Oceniono 79 razy 53

    A paniusia nie kuma że to może pomóc przy ewentualnej ewakuacji? No ale czego oczekiwać od celebrytki z bąbelkiem.

  • american_boy

    Oceniono 59 razy 51

    Nie ma nic gorszego od wielogodzinnej podróży obok wrzeszczącego bachora. Ludzie mają prawo wiedzieć. A jak madkom się nie podoba to niech nie latają. Wszyscy na tym tylko skorzystają.

  • dex_pl

    Oceniono 58 razy 50

    Madka nie potrafi zrozumieć, że płacz jej dziecka może komuś przeszkadzać. A Madka-celebrytka - podwójnie nie rozumie tego - przecież jej bombelek jest najsłodszy na świecie ... jak ktoś może pomyśleć inaczej.

    A argument z alkoholem idiotyczny - przecież bilet kupujesz np miesiąc przed lotem. Skąd więc niby linia lotnicza ma wiedzieć kto jakie zakupy zrobił (już nie pisząc nawet - skąd linia lotnicza ma to wiedzieć nawet już po dokonaniu zakupów).

    Jak widać madka-influencerka nie potrafi logicznie myśleć - a jej bombelek zaślepia ją totalnie. Trochę myślenia także o innych, a nie tylko o sobie ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX