1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Joszko Broda ma jedenaścioro dzieci. Na jego rodzinę spadł hejt

Joszko Broda, znany muzyk, jest ojcem jedenaściorga dzieci. Wraz z żoną Deborą opowiedzieli w mediach o tym, jak wygląda organizacja życia codziennego przy tak licznej rodzinie. Zdradzili też, jak ludzie reagują, gdy dowiadują się, ile mają dzieci.

Joszko i Debora wzięli ślub 19 lat temu. On jest znanym kompozytorem i multiinstrumentalistą, a ona pisze teksty piosenek i reżyseruje teledyski. Mają zespół "Dzieci z Brodą" i są rodzicami dziewięciu synów i dwóch córek. Podczas wizyty w Dzień Dobry TVN zdradzili, że w związku z tym mierzą się z hejtem. 

Debora Broda zawsze marzyła o licznej rodzinie

Debora pochodzi z wielodzietnej rodziny (ma czternaścioro rodzeństwa). Już jako młoda dziewczyna chciała mieć w przyszłości tak liczną rodzinę. Marzenie udało się spełnić. Małżeństwo doczekało się jedenaściorga dzieci: Jana (19 lat), Macieja (17), Tomasza (15), Mikołaja (13), Jeremiego (11), Iwo (10), Marii (dziewięć lat), Rocha (siedem lat), Józefa (pięć lat), Piotra (półtora roku) oraz Antoniny, która przyszła na świat w czerwcu tego roku. 

Dzieci Debory i Joszki Brody nie chodzą do szkoły

Żona Joszki Brody opowiada, że starsze, bardziej samodzielne dzieci, pomagają w opiece nad młodszymi. Dzieci nie chodzą do szkoły, tylko uczą się w domu. Uważa, że w szkole generuje się niepotrzebny stres, który niszczy kreatywność. Kobieta przyznała w mediach, że stara się dać dzieciom jak najwięcej swojego czasu i obecności. 

Organizacja dnia w dużej rodzinie nie należy do najłatwiejszych zadań. Trzeba ułożyć plan, w którym znajdzie się miejsce na modlitwę, posiłki, naukę, zabawę, pracę, a właściwie trzeba ułożyć plan, w którym znajdzie się czas na tatę, mamę i każde z dzieci

- zauważa Joszko. Według niego, dzieci potrzebują przede wszystkim obecności rodziców i rodzeństwa. Nic nie jest dla nich ważniejsze. Wyznaje, że są momenty, w których muszą żyć skromnie, ale dzieci nie mają z tym większego problemu. Nie oglądają telewizji. Mężczyzna tłumaczy, że nie mają na to czasu.

Rodzice jedenaściorga dzieci spotkali się z hejtem

Podczas rozmowy w Dzień Dobry TVN Joszko i Debora zostali zapytani o negatywne komentarze, które pojawiają się w związku z licznym potomstwem. 

Jest to temat bardzo dobrze nam znany. Jest wielu ludzi nietolerancyjnych, którzy mają problem z tym, jak ktoś żyje i mówią, jak powinno się żyć. I wtedy pojawia się hejt

- tłumaczy kobieta. Joszko dodał, że nie przejmuje się hejtem. Według muzyka szkoda na niego czasu. 

Wielodzietne rodziny szczęśliwsze? Tak wynika z australijskiego badania

W artykule Najszczęśliwsze rodziny to te wielodzietne. Bo nie ma czasu na nudę i kłótnie pisaliśmy o australijskim badaniu, z którego wynika, że najszczęśliwsze rodziny to rodziny 2+4. Takie rodziny często wskazywały na to, że otrzymują wsparcie od innych ludzi, a fakt, że mają dużo dzieci sprawia, że nie tylko nie mają czasu na bezcelowe kłótnie, ale i na nudę. Wielodzietni w badaniu opowiadali, że ich życie czasami jest 'chaotyczne', trudne ze względów materialnych, ale mimo wszystko satysfakcja, jaką dają dzieci, rekompensuje wysiłek i trud włożony w organizację życia rodziny wielodzietnej.

- Jestem mamą szóstki dzieci. To ostatnie urodziło się, kiedy reszta już była dorosła. Wspólnie się bawiły, wymyślały zabawy, dzieliły się, szanowały bardziej rzeczy. Jest mało czasu dla siebie, ale czas dla dzieci daje satysfakcję i mniej czasu na kłótnie i spory, które trzeba szybko rozwiązywać. Ja nie żałuję - opowiadała nam wówczas Jola.

Więcej o:
Komentarze (114)
Joszko Broda ma jedenaścioro dzieci. Na jego rodzinę spadł hejt
Zaloguj się
  • beata.lubnicka

    Oceniono 99 razy 79

    A ja nie mam żadnego dziecka, świadomie i z wyboru. I co, też źle? Ludzie, dajcie żyć!

  • ilenka50

    Oceniono 80 razy 64

    Coraz częściej odnoszę wrażenie, że światem zaczyna rządzić pępkocentryzm - moje widzenie świata jest jedyne i niepodważalne. Chcą mieć tyle dzieci, niech mają. Inni nie chcą, niech nie mają. Jedyne, co mnie uwiera, to 500+, bo niestety od jakiegoś czasu polskie dzieci mają dla mnie metki. Z tym ze to zarzut do państwa jak dzieli, a nie do beneficjentów podziału.

  • 174pit

    Oceniono 65 razy 61

    Chciałbym doczekać czasów,w których w Polsce nikt nikomu nie będzie wpieprzał się w życie prywatne z butami. Nie będzie mu liczył dzieci, obojętne czy ich liczbę uzna za zbyt dużą, czy zbyt małą. Nie będzie dociekał - modli się czy wprost przeciwnie? Dzieci ma z probówki, czy z każdego kontaktu cielesnego? Itd.
    Ze szczególnym uwzględnieniem polityków (o szamanach wszelkiej maści zabobonów nie wspominając).

  • weedy.lea

    Oceniono 66 razy 50

    Nic mi do tego ile kto ma dzieci, byleby tych dzieci nie krzywdził i nie zrzucał kosztów ich utrzymania na społeczeństwo.
    Ale jak czytam ze pani Debora "stara się dać dzieciom jak najwięcej swojego czasu i obecności" to pusty śmiech mnie ogarnia ! Niby jak? Każdemu z 11 dzieci? Będąc wiecznie w zaawansowanej ciąży, w połogu lub z najmłodszym i najbardziej absorbującym przy cycu? I jeszcze w przerwach pisząc teksty piosnek i reżyserując teledyski? To ile tego czasu przypada na starsze dzieci, 3 minuty dziennie?
    Niezależnie od tego jak bardzo Pani Debora próbuje zaklinać rzeczywistość, prawda prawdopodobnie jest taka, ze dzieciaki wychowują się wzajemnie same...

  • agilmagil

    Oceniono 92 razy 50

    Starsze zajmują się młodszymi. Otóż to. To nie jest zadanie dzieci, ale rodziców. Dzieci maja mieć czas na zabawę i rozwijanie pasji, znalezienie własnej drogi. Jako dorośli będą musieli funkcjonować w „zewnętrznym” świecie i mierzyć się ze stresującymi sytuacjami. Nie da się od tego uciec.

  • OLA O

    Oceniono 156 razy 50

    Jakim trzeba byc egoista by na swiat sprowadzic tyle dzieci.
    I odizolowac je od prawdziwego życia.

  • kurdupel_zoliborski

    Oceniono 61 razy 41

    Lepiej mniej ale lepiej, szczesliwe dziecinstwo to nie wieczny zapie...z mlodszym rodzenstwem a mozliwosc rozwoju i zabawy w okresie dorastania

  • norbertrabarbar

    Oceniono 36 razy 28

    Nie ma problemu jeżeli potrafisz tyle dzieci utrzymać
    - wtedy i program 500+ trafia w dobre ręce.

    Problem kiedy rząd musi cię podnosić z kolan i przywracać ci godność

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX