1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Klienci Biedronki oburzeni dzieckiem, które w butach jeździło w wózku zakupowym. Jest komentarz sklepu

Niektórzy klienci jednego z bydgoskich sklepów Biedronka byli oburzeni zachowaniem matki, która woziła w wózku na zakupy dziecko w butach. Ich zdaniem to niehigieniczne. Przedstawiciele sklepu odnieśli się do sytuacji, przyznając, że zależy im, aby ich klienci czuli się komfortowo i respektowali przy tym podstawowe zasady kultury osobistej.

Dziennik Bałtycki opisał sytuację, która zdarzyła się w jednej z bydgoskich Biedronek. Napisała do nich oburzona klientka. Co ją tak zdenerwowało? Widok dziecka, które siedziało w wózku na zakupy i miało na sobie buty.

Kilka dni temu byłam świadkiem, jak w Biedronce na bydgoskim Górzyskowie klientka przewoziła w koszyku dziecko, które miało buty

- relacjonuje klientka.

Z relacji innego świadka wynika, że dziecko nie siedziało grzecznie w wózku, tylko chodziło po nim.

A przecież przewozi się w nim także jedzenie

- komentuje oburzony świadek.

Klienci mają pretensję do sklepu, że przez cały czas, kiedy matka dziecka robiła zakupy, nikt nie zwrócił uwagi na, ich zdaniem, "niehigieniczne" zachowanie.

Biedronka odpowiada: Wiele zależy od kultury osobistej klientów

Dziennik Bałtycki skontaktował się w tej sprawie z Jeronimo Martins Polska S.A. Odpowiedzi udzielił im Arkadiusz Mierzwa, który jest kierownikiem ds. komunikacji korporacyjnej w spółce.

Biedronka to sieć, w której zakupy robią całe rodziny. Dlatego szczególnie zależy nam na tym, aby wszyscy nasi klienci, w tym również najmłodsi, czuli się komfortowo w naszych sklepach

- komentuje przedstawiciel Jeronimo Martins Polska S.A.

Arkadiusz Mierzwa zwrócił przy tym uwagę, że na drzwiach wejściowych sklepów Biedronki wiszą informacje o tym, jak m.in. prawidłowo przewozić dzieci w wózkach na zakupy.

Klientka oburzona tym, że w Biedronce w Bydgoszczy dziecko w butach jeździło w wózku na zakupy. Jest komentarz przedstawicieli sklepuKlientka oburzona tym, że w Biedronce w Bydgoszczy dziecko w butach jeździło w wózku na zakupy. Jest komentarz przedstawicieli sklepu fot. Dawid Zuchowicz/Agencja Gazeta

Jednak wiele zależy tu od samych klientów - ich kultury osobistej oraz wyczulenia na kwestie higieny

- podkreśla na koniec Arkadiusz Mierzwa i dodaje, że uczuli personel tego konkretnego sklepu, aby jeszcze bardziej zwracał uwagę na to, żeby klienci prawidłowo korzystali z wózków podczas zakupów z dzieckiem.

"Wszyscy tak robią, a wózki i tak są brudne" - komentarze ludzi

Pod postem Dziennika Bałtyckiego na Facebooku, w którym opisana była sytuacja z Biedronki, rozgorzała gorąca dyskusja. Opinie internautów były mocno podzielone. Zdecydowana większość z nich zwróciła uwagę, że wózki sklepowe i tak są brudne.

Czyste wózki? To jakiś żart! Czasem strach dotknąć rączki, bo brud aż się klei.
Dlatego, jak widzę w wózku czy koszyku u kogoś luzem wrzucone bułki, warzywa czy owoce, to aż mnie ciarki przechodzą.

Część osób była zdania, że oburzenie klientki jest nieuzasadnione.

A ja uważam, że nie ma nic złego, przecież do koszyka wkładamy towar zapakowany, a owoce i warzywa czy pieczywo wkłada się do reklamówek (...).
Nie znam osoby, która by tak nie woziła swojego dziecka. Jedzenie zresztą zawsze się wkłada do koszyka w opakowaniu lub siatce, więc brudne buty i brudny koszyk nie dotykają bezpośrednio jedzenia (...).

A wy co o tym myślicie? Zgadzacie się z argumentami oburzonej klientki, czy uważacie, że jednak przesadza? Dajcie znać w komentarzach.

Więcej o:
Komentarze (269)
Klienci Biedronki oburzeni dzieckiem, które w butach jeździło w wózku zakupowym. Jest komentarz sklepu
Zaloguj się
  • ssak3

    Oceniono 182 razy 132

    Dzieciak wlazł w psie gó.... Potem łazi w butach wewnątrz wózka. Wy do wózka wkładacie np. opakowania jogurtu. A potem taki jogurt wkładacie do lodówki. I macie obsrane lodówki.... Bleee :(

  • art_102

    Oceniono 149 razy 115

    Co za pieprzenie, że "zakupy są w siatkach', że "wózki i tak są brudne"?!
    Przy wejściu do kazdego duzego,, samoobsługowego sklepu sa piktogramy przedstawiające zasady zachowania w sklepie.
    KONIEC. KROPKA.
    Dla dzieci jest specjalne siedzisko, nie wprowadzamy psów, nie wjeżdżamy na rolkach itp.
    Tylko że to Polska jest.
    W POLSCE JAK COŚ JEST ZAKAZANE, TO JEST DOZWOLONE!
    jest ochrona, jest personel na terenie sklepu, należy bezwzględnie wymagac przestrzegania zasad.
    JAK NIE WOLNO, TO NIE WOLNO!
    Nie ma znaczenia czy jedzenie dotyka koszyka czy nie. Jest zakaz wożenia tak dzieci, wiec należy go stosować.
    Polska, to stan umysłu! Tu chodzi o sklepowy wózek, ale ci sami rodzice zaparkują samochód na trawniku, czy pojadą 90 na ograniczeniu 50, "bo nic nie jedzie", "bo mi się spieszy", "bo zawsze tak jeżdzę i nic sie przecież nie stało", ale jak przekroczą niemiecką granicę, są potulni jak baranki i jadą jak przepisy stanowią.
    Problem polega na tym, że właściwe służby nie egzekwują przestrzegania przepisów - i to jest główny problem. Zachowują się podobnie do tych rodziców.
    Większosć Polaków, to straszne prostactwo, któremu sypnięto kasą i poczuli sie jak panowie świata, ale zasad społecznych, kultury nie da sie. rozdać.

  • hens

    Oceniono 118 razy 84

    Większa część rodziców nie wie do czego służy odchylana półeczka od strony uchwytu wózka !
    Nie wiedzą również po są przerwy w siatce wózka, poniżej półki !
    TO JEST SIEDZENIE DLA DZIECKA TYŁEM DO KIERUNKU JAZDY I TWARZĄ DO RODZICA !!!!!!

  • gordejuela

    Oceniono 103 razy 73

    Problem juz zanika i widac takie sytuacje coraz rzadziej,jednak gdy sie to zdarzy,zaloga sklepu powinna reagowac natychmiadt,bo nie ma zadnego usprawiedliwienia dlz tak prymitywnego zschowania.A co ,jesli dziecko wczesniej wdepnelo w psia kupe,tez beda uwazac,ze to jormslne?

  • chasingcars

    Oceniono 85 razy 67

    Bez jaj. To personel sklepu ma obowiązek zwrócenia uwagi matce, która potrafi co miesiąc brać pińcet i nim dysponować, a nie potrafi uszanować ogólnie przyjętych zasad.

  • klamtusek

    Oceniono 68 razy 54

    Karyna nie miała z kim Sebe zostawić a Dżessica za mała do sklepu to w zamkniętym samochodzie została.

  • dlugi48

    Oceniono 67 razy 47

    A później ludzie się dziwią, skąd mają robaki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX