1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Dzieci wcale nie chcą all inclusive. Od drogich wakacji wolą ogródek dziadków (albo to, żebyś wreszcie poświęcił im czas)

Rodzice głowią się, skąd wziąć pieniądze na zagraniczne wakacje. Co zrobić, aby dziecko zobaczyło kawałek świata, wróciło z mnóstwem wspomnień. Tylko czy ono na pewno potrzebuje wakacji na Rodos? Tyle samo (albo i więcej) radości da mu pobyt na "Rodos" pod miastem.

"Dzieci potrzebują do szczęścia głównie bliskości rodziców, bycia z nimi w relacji, wspólnego robienia rzeczy, które sprawiają wam przyjemność. Niekoniecznie all inclusive na greckiej wyspie. Jeszcze kiedyś pojedziecie gdzieś daleko. Na razie macie okazję, by pobyć ze sobą… blisko" - mogliśmy przeczytać w tekście Joanny Szulc "Sama mama na wakacjach". Dzieci naprawdę nie potrzebują wymyślnych wakacji. I nie ma tu znaczenia, czy są z pełnej rodziny, czy wychowuje je tylko jeden rodzic.

Doświadczenie na wagę złota

Urlop to czas, kiedy w końcu możemy być razem. Tyle że nie myślimy o tym, kiedy planujemy wakacje. Wtedy zastanawiamy się raczej, gdzie pojechać, aby móc odpocząć. Odpocząć, czytaj: żeby jak najmniej zajmować się dziećmi. Szukamy miejsc, w których jest jak najwięcej atrakcji, w których animacje są od świtu do zmierzchu. Wieczorem jakoś sobie poradzimy - dzieci szybko zasną, zmęczone wypełnionym po brzegi grafikiem zajęć. Damy radę.

Syn koleżanki rozpaczał, gdy rodzice chcieli go zabrać z działki, na której był razem z dziadkami. Mówił, że wcale nie chce jechać z rodzicami na wakacje, że woli, aby oni przyjechali do niego. Wizja całych dni spędzanych na brzegu basenu, choćby w najpiękniejszym miejscu, wcale mu się nie podobała.

Dla niego większą atrakcją było chodzenie po mokrej trawie, zakładanie hodowli ślimaków i pilnowanie, aby ogórki dobrze rosły. To właśnie to, co mógł robić właściwie pod domem, wydawało mu się o wiele lepsze, niż całe to all inclusive, którym tak bardzo nęcili go rodzice.

Rodzice chcą dawać to, czego sami nie mieli

Dorośli chcą pokazywać dzieciom świat, dawać im to, czego sami nie mieli. Nie myślą o tym, że to, co sami robili w dzieciństwie, byłoby dla nich lepsze. Przecież najlepsze wakacje nie muszą być tymi, na które wydamy mnóstwo pieniędzy, które zaplanujemy z rocznym wyprzedzeniem. Jeśli urlopu nie będziemy spędzać z nosem w telefonie, jeśli wolny czas naprawdę poświęcimy dziecku, to właśnie będą dla niego najlepsze wakacje.

O tym, jak bardzo - często nieświadomie - ograniczamy dzieci, pisaliśmy w tekście "Jak mam ubić śmietanę, skoro nie pozwalasz mi trzymać miksera?". Przeglądamy listę umiejętności, które powinien opanować siedmiolatek . Chcemy, aby było "szybciej" i "lepiej", a zapominamy o tych podstawowych umiejętnościach. A uważne rodzicielstwo to - cóż - coś, nad czym warto się pochylić.

Życie uległo ogromnemu przyśpieszeniu, głównym problemem jest brak czasu, również dla własnego dziecka. Ta lista pokazuje, jak wartościowe i znaczące jest wykonywanie różnych czynności razem z dzieckiem czy też ich wspólna nauka. Czas spędzony na uczeniu się tych umiejętności jest niezwykle cenny i nie da się go niczym innym zastąpić. Istotne jest uważne, kreatywne bycie z dzieckiem, słuchanie i obserwowanie siebie nawzajem

- mówiła nam psycholog kliniczny Katarzyna Sarnicka.

Wakacje na Rodos

A może to ty zostaniesz animatorem? Nie musisz ubierać się w strój księżniczki, robić olbrzymich baniek i i tańczyć do piosenek z trzema słowami na krzyż. Po prostu bądź. Przygotuj jedzenie, zabierzcie rowery, jedźcie na wycieczkę. Zróbcie piknik, rozmawiajcie. Kiedy ostatnio patrzyłeś w niebo i mówiłeś, co przypominają ci chmury? Kiedy ostatnio puszczałeś "kaczki"? Kiedy robiłeś coś, nie zerkając co chwilę w telefon?

Od pewnego czasu swój renesans przeżywają również ogródki działkowe. Chociaż wielu osobom wciąż kojarzą się głównie z rencistami i emerytami, to na Rodos (jak bywają nazywane ROD, czyli rodzinne ogródki działkowe) pojawia się coraz więcej młodych ludzi. To nie tylko bliscy starszych działkowiczów, którzy odwiedzają krewnych, ale i ci, którzy postanowili kupić własną działkę. Dla dzieci to idealne miejsce - mają na własność nie tylko piaskownicę, lecz także możliwość zdobywania wielu cennych doświadczeń. Tu mogą chodzić po błocie, zjeść truskawkę prosto z krzaka, umyć się w misce. I wiecie co? Fakt, że poszły spać z brudnym stopami, będą wspominać o wiele dłużej, niż ekskluzywną wycieczkę.

Wielu moich znajomych wakacje spędzało u dziadków na wsi. To właśnie stamtąd mają najwięcej wspomnień. Ja - która na wieś nie jeździłam - czułam się stratna, nie wiedząc do końca, o czym mówią. I tak nie było najgorzej, bo pączki z błota i zupy z kwiatów robiłam na działce. Dziś wiele dzieci nie ma i tego. Zamiast tego pozują podczas przejażdżki na słoniu.

Więcej o:
Komentarze (70)
Dzieci wcale nie chcą all inclusive. Od drogich wakacji wolą ogródek dziadków (albo to, żebyś wreszcie poświęcił im czas)
Zaloguj się
  • pawelekok

    Oceniono 1 raz -1

    Chyba źle zrozumiałem tytuł zajawki artykułu z pierwszej strony, zrozumiałem go tak, że dziecko nigdy tych brudnych stóp nie wybaczy.

    A tymczasem normalne dziecko kocha, jak sie tego nikt nadmiernie nie czepia:)

  • starykawaler35

    Oceniono 3 razy -1

    Cholera...nie mam dzieci...chętnie przygarnę fajnie wyrośnięte 25 latanie dziecko płci żeńskiej

    Możemy jechać na Rodos,do Egiptu,na zamzibar

  • y.woodoo

    Oceniono 5 razy -1

    Wspanialy kierunek. Propagujcie tak dalej. Mniej patologii polskiej na wczasach dla normalsow.

    Ps: Dlaczego normalni rodzice z dziecmi bawiace sie obok mnie nie wqrwj, nawet przypilnuje im rzeczy ak pojda sie kapac a te sqrwsn patologii puszczajace szarancze samopas doprowadzaja mnie do stanu uzycia przemocy fizycznej? Panie, co jest grane z patologami? To twoj wytwor.

  • natalissima27

    0

    My niestety jeszcze jesteśmy w pracy ale niedługo wakacje. Aby mały się nie nudził, postanowiliśmy go wysłać na pierwsze kolonie dla maluchów, właśnie na wsi z KochamyKolonie.pI. To był czad! Kolonia była o tyle fajna że dzieci spędzały dużo czasu ze zwierzętami, a nasz synek uwielbia zwierzęta i dużo było aktywności na powietrzu. Fajni opiekunowie, codzienne relacje z kolonii i nasz mały urwis wrócił zachwycony! Pamiętam moje wakacje na wsi, to były super czasy. Pajda chleba z pomidorem z ogródka i jagodzianki! I pierogi z truskawkami. Mniam

  • ola1840

    0

    Celem tego artykułu jest pokazanie, ze dzieciom bardziej zależy na bliskości z nami. Nieważne gdzie to jest. Jeżeli jesteśmy pewni, ze na zagranicznych wakacjach na których większość skupia si by zrobić efektowne zdjęcie na insta lub FB, nie poświęcamy wystarczająco czasu naszym dzieciom, to te dzieci nie będą lubiec i miło wspominać takich wakacji. One potrzebują nas, nieważne czy to na egzotycznej wyspie czy na działce pod miastem.

  • justysialek

    Oceniono 6 razy 0

    Śmiem się nie zgodzić. Mój 8-letni syn woli wyjazdy zorganizowane w atrakcyjne miejsca - może czy góry mogą być, chociaż bardzo sobie ceni jakieś egzotyczne destynacje z mnóstwem atrakcji. Może dlatego, że od urodzenia jeździł z dziadkami na działkę lub na wieś ale obecnie mu się tam nudzi. Kilkudniowy pobyt jest ok a potem kończy sie na zwiedzaniu wszystkich atrakcji w okolicy. Najbardziej lubi pływanie i zwiedzanie.

  • aniulka675

    Oceniono 2 razy 0

    To prawda, u mnie dzieci bardzo lubią jak spędzamy wspólnie czas. Najlepiej jak siadamy wspólnie przy stole i gramy w planszówki. Moje na Górze u nas obecnie króluje. Takie wspólne granie nie tylko zacieśnia więzi, ale ma wpływ na rozwój. To nawet jest udowodnione naukowo.

  • stopp5

    Oceniono 2 razy 0

    Dzieci przedmieścia. A to se tuku w kciuka kamieniem zrobią, choć mama ostrzegała czym się rozbijanie kamieniem może skończyć, a to starsze chce gniewosza do domu wprowadzić, argumentując: "mama, to nie żmija, bo w oczku jest okrągło, a na plecach wzorek, nie zygzak, sama mówiłaś", młodsze siedzi godzinami na sumaku octowcu (takie drzewko). Ok, siedzi to siedzi, po paru godzinach, jak na obiad się nie kwapi, okazuje się, że zrobiło sobie pszczelą kapelę, od czasu do czasu potrząsało koroną drzewka i słuchało z lubością, jak podrywające się pszczele zbieraczki robiły 'bzzz". Żadna nie użądliła. Może trzeba było dziecko już wtedy do filharmonii zabierać ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX