1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Weź nie pytaj - parodia matki" opanowało internet. Hymn matek to doskonały zapis codzienności

Hymn matek świetnie obrazuje to, z czym wiele kobiet ma do czynienia na co dzień. Dojadanie po dziecku, sprzątanie ciągle tych samych rzeczy, niedosypianie... Nic dziwnego, że oglądając cover "Weź nie pytaj - parodia matki", który stworzyła Malwina Bakalarz, możemy zobaczyć... siebie.

"Weź nie pytaj - parodia matki" swoją premierę miało zaledwie cztery dni temu, a niewiele mu brakuje do 3,5 mln wyświetleń na YouTube (w tym momencie ma 3 451 582 wyświetleń, a ta liczba ciągle rośnie). Hymn matki przekazywany jest dalej - zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn. Znajdziemy go także na facebookowym profilu Pawła Domagały z dopiskiem "kochajmy nasze mamy".

Czy autorka parodii spodziewała się, że będzie o niej aż tak głośno?

Ten utwór powstawał na przestrzeni kilku miesięcy, a samo kręcenie ujęć do teledysku zajęło 12 godzin. Włożyłam w niego mnóstwo pracy, żeby mieć pewność, że lepiej się tego zrobić już nie da. W końcu to miał być pierwszy utwór rozpoczynający cały cykl coverów na moim kanale. Wiedziałam więc, co wypuszczam i że parodia spodoba się moim stałym obserwatorkom, ale tak entuzjastycznego przyjęcia przez osoby, które zobaczyły mnie pierwszy raz, nie spodziewałam się zupełnie

- mówi nam Malwina Bakalarz, autorka bloga Bakusiowo.pl i główna (obok jej dzieci oczywiście) bohaterka parodii "Weź nie pytaj".

 

Tekst piosenki "Weź nie pytaj - parodia matki" znajdziecie na blogu.

"Czy ja się nudzę? Ja się z tobą nie nudzę"

Skąd taki sukces parodii? To, co pokazuje Bakusiowa Mama, jest zapisem codzienności wielu kobiet, które czasem mają ochotę powiedzieć "weź nie pytaj". Nieprzespane noce, zachęcanie do jedzenia, dojadanie tego, co zostawią dzieci, brak chwili dla siebie (wspólne wizyty w toalecie nikogo nie dziwią). To tylko niektóre elementy dnia, które pokazała w parodii Malwina Bakalarz.

"To nie parodia. To cała prawda", "Szczere, prawdziwe i z humorem!", "Świetnie odnalazłam siebie w tym teledysku" - to tylko trzy z prawie trzech tysięcy komentarzy, które pojawiły się pod nagraniem. Większość z nich to właśnie pozytywne wpisy, zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Siedzi w domu i nic nie robi. Przecież TYLKO zajmuje się dzieckiem

Niestety, wciąż wiele osób myśli, że wychowanie dziecka to nic takiego. W końcu to coś, co kobiety robią od wieków. Najbardziej obrywa się tym, które po porodzie nie wróciły do pracy. Sprzątanie, gotowanie, planowanie, spacerowanie... To wszystko robi się samo, a one tylko siedzą z dzieckiem. Siedzą. Bo w końcu są na urlopie.

Co wszystkim tym, którzy uważają, że kobieta, gdy jest z dzieckiem w domu, nic nie robi, powiedziałaby Malwina Bakalarz?

Mogę im powiedzieć tylko jedno: Weź nie świruj! Weź się zamień z taką mamą na tydzień. Nie na dzień. Na tydzień. Gwarantuję, że po takim tygodniu każda osoba nabierze szacunku do tego, co robią mamy "siedzące w domu". Bo tu o szacunek do pracy właśnie chodzi. Nie o użalanie się nad sobą.

- Macierzyństwo jest piękne - fakt. Ale to też jest praca. I to jeszcze połączona z drugim etatem - dbaniem o dom. Takie twierdzenie jest tak po ludzku nie fair. To tak, jakbyśmy stwierdzili, że pianista nie pracuje, tylko sobie brzdąka na pianinie, a tenisistka się właściwie na korcie relaksuje, a nie pracuje. Idąc takim tropem, można podważyć śmiało każdy zawód na świecie - dodaje Bakusiowa.

Ojcowie też wiedzą, że "coś jest na rzeczy"

Mężczyźni coraz chętniej "pomagają kobietom" w opiece nad dziećmi (nie mają w czym pomagać, to przecież także ich zadanie). I chociaż to zazwyczaj mama ma ten szósty zmysł, dzięki któremu w środku nocy usłyszy najcichszy dźwięk wydawany przez dziecko i tylko ona potrafi utulić, gdy dzieje się coś złego, to i ojcowie wiedzą, że wychowywanie nie przychodzi ot tak.

Zapytaliśmy Maćka Bakalarza, w których sytuacjach związanych z rodzicielstwem najczęściej ma ochotę powiedzieć "weź nie pytaj"?

Średnio w każdy niedzielny wieczór, kiedy słyszę pytanie "jak Ci minął weekend?". Rodzicielstwo to superprzygoda, ale nie ma co się czarować - weekend z dwójką dzieci, które są napędzane jakąś tajemniczą energią kosmiczną, to nie jest spa. To jest Sparta

- powiedział nam Bakusiowy Tata.

Więcej o:
Komentarze (50)
"Weź nie pytaj - parodia matki" opanowało internet. Hymn matek to doskonały zapis codzienności
Zaloguj się
  • maartin73

    Oceniono 75 razy 51

    Nie bylem w stanie tego „utworu” wytrwac do konca. Jestem ojcem dwojki, juz nastolatkow, od wejscia z pracy do domu dziecko dostawalem w drzwiach. Nie pomagalem, tylko bylem po prostu etatowym ojcem. Jasne ze sprzatanie, ukladanie etc to normalna czesc rodzicielstwa, ale bez przesady, nie jest to tak meczace jak przekazuja to obecnie media. Od niemowlaka zostawalem z nimi sam, od przedszkola wyjezdzam z nimi sam na kilkutygodniowe wypady, wiec wiem co to znaczy w aspekcie wysilku, czasu. No dobra, nie karmilem piersia. I teraz info do mlodych rodzicow, nawet sie nie obejrzycie kiedy dzieciak wam z domu wyjdzie, wiec kochajcie to co macie i cieszcie sie chwila, bo to minie. Minie i trudne ale tez i to cudowne.

  • katja.katja

    Oceniono 46 razy 40

    Ciekawe jak sobie radzą matki dzieci trwale niepełnosprawnych, z wiedzą o tym, że np. za 5 lat nie będzie lepiej tylko jeszcze gorzej i nigdy nie będzie zmiany na lepsze.

  • winku

    Oceniono 64 razy 26

    Jakżesz ja współczuję wszystkim rodzicom.
    I właśnie dlatego, by nie współczuć sobie, nie mam dzieci i nie zamierzam, bo nie ma bardziej wkurzających istot.
    Mozecie minusować :p

  • lesnojeziorska

    Oceniono 42 razy 24

    Gó...ak to na szczęście wybór. Należą się ogromne podziękowania twórcom masowej, skutecznej antykoncepcji!

  • aw34

    Oceniono 23 razy 21

    W zasadzie ok! Myślałam, że będzie cierpiętniczo i martyrologicznie ale nie. Sama prawda. Mimo zmęczenia, niewyspania i czytania tej samej książeczki 100 razy był to najpiękniejszy okres mojego życia.

  • entropia

    Oceniono 33 razy 13

    "Mężczyźni coraz chętniej "pomagają kobietom" w opiece nad dziećmi (nie mają w czym pomagać, to przecież także ich zadanie)."

    Najpierw długa rozprawa o tym, że wychowywanie dzieci to nie siedzenie w domu tylko ciężka praca, a na koniec wtręt ideologiczny. Gdyby kosmita czytał wyborczą doszedł by do wniosku, że matki ciężko pracują, a ojcowie przebywają całe dnie w letargu budząc się na godzinę, by 'pomóc'.

  • cubitusss

    Oceniono 50 razy 8

    Zawsze zastanawiało mnie o co tym mamom chodzi? Sam mam dwie małe córki. Kocham je najbardziej na świecie. I jako tata wziąłem na siebie rolę głowy rodziny i pracowałem po 7 dni w tygodniu aby moja żona mogła spokojnie się zająć dziećmi. Aby na wszystko miały - one i żona. Aby się nie musiały o nic martwić. Zapieprzałem tak, że nie rozróżniałem dni tygodnia. Ścierałem się z niezadowolonymi klientami w firmie, "fakapami", "dedjalnami" itp. I wiecie co? Z chęcią bym się zamienił rolami. Bo teraz nie dość, że żałuję, że straciłem mnóstwo wspólnie spędzonego czasu z dziećmi, to z miłą chęcią zajmowałbym się dzieciakami wiedząc, że ktoś inny dba o to, aby niczego nam nie zabrakło i mógłbym skupić się wyłącznie na wychowywaniu i zajmowaniu się swoimi dziećmi. Bo to jest inwestycja w więź między rodzicem a dzieckiem. Dająca cholerną satysfakcję. A praca w firmie takiej nie da. I na dodatek, ten pracujący tata jeszcze "pomoże" w domu. Jakoś pracująca mama w domu z dziećmi "nie pomaga" tacie w firmie. Ale po prostu tak sobie wybieramy. Ja tylko żałuję, że nie mogłem się wtedy zamienić, bo nie byłoby nas na to stać - gdybym była taka możliwość - z chęcią bym to zrobił. Także uważam, że to nie jest tak, że tatusiowe "nie chcą", tylko w tym czasie jak mamy zajmują się dziećmi w domu, to oni walczą na innym froncie - o wiele mniej przyjemnym jakim jest praca zarobkowa. Gdzieś w jakiejś firmie, z ciężkimi klientami, współpracownikami czy durnym szefem. Także zaproponujcie swoim mężom: zajmij się dziećmi a jak pójdę do pracy i o nic nie będziesz musiał się martwić. A wiadomo, że w większość problemów sprowadza się do finansów. I wiem co mówię, bo teraz sam zajmuję się dziećmi. I sprawia mi to olbrzymią frajdę. A żona odeszła do samotnego gościa bo stwierdziła... że przez ostatnie lata nie miałem czasu dla niej i dla dzieci...

  • maaagdalena84

    Oceniono 6 razy 4

    Ja jestem matką, pracująca matką i wraz z moim partnerem wychowujemy 4 letnią córkę. Niestety pewnie wsadzę kij w mrowisko ale uważam , że trochę się w dzisiejszych czasach nam poprzewracało w tyłkach! Mamy wszystko: pampersy, samochody, sklepy pełne, telefony, tablety, tv..... na co narzekać? Że mamy obowiazki ??? Ano mamy bo jesteśmy dorosłymi ludźmi! A co miały powiedzieć nasze mamy? Tetry, komunikacja miejska, pralka frania, często brak tel,a jak sama nie ugotowała obiadu to nie miała gdzie go zamówić na dowoz... Ludzie ogarnijcie się! Stanowimy pokolenie leniuchow , które jak nie ma czasu żeby poleżeć z telefonem na kanapie to juz narzeka że czasu malo.... Ja pracuję, obowiązki domowe też mam, dziecko też mam i znajduję czas dla siebie na trening 4 razy w tygodniu, fryzjera czasem i kosmetyczkę... nie narzekajmy jakie jesteśmy udreczone domem i dziećmi tylko nie tracmy czasu na telefon i durne klikanie po ichnich aplikacjach, marnujac czas. Mamy wszystko a i tak nieszczęśliwe...

  • ktos210

    Oceniono 11 razy 1

    k... co to za narzekanie? Pieluchy jednorazowe, pralka automatyczna kaszki, mleczka inne gotowce, bajki w tv itd. i to jest uciążliwe? W du... się poprzewracało! To sobie teraz wyobraźcie, ze nie ma prądu jak w Wenezueli! pieluchy trzeba prać , wodę przynieść itd. Gdyby waszym matkom ktoś wciskał takie kity jak wy, nie byłoby was na świecie! W sumie może świat byłby lepszy. Jakie masz dziecko zależy tylko od ciebie! Pamiętaj w 90 % jest takie jak ty! Jak je wychowasz i co mu przekażesz i wytłumaczysz. Więc weź nie pier...l :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX