1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Rodzice po rozwodzie. Dyrektorka przedszkola: Obydwoje przychodzą po dziecko. Chcą je sobie podzielić na pół

Podczas rozwodu rodziców dzieci często są kartą przetargową. Rzadko zdarza się "miękkie" rozstanie. Brakuje mediacji, opieki psychologicznej dla dzieci. A one cierpią najbardziej. Rzecznik Praw Obywatelskich oraz forum organizacji pozarządowych stworzyli "Standardy pomocy dziecku w sytuacji rozstania rodziców". To dokument dla wszystkich.

"Wolisz jechać na wakacje z mamusią czy z tatusiem"? "Mieszkaj ze mną, kupię ci fajne prezenty" - granie dzieckiem podczas rozwodu to niestety częsta praktyka. Rodzice nie zawsze są emocjonalnie gotowi na to, aby ustalić między sobą zasady opieki nad dziećmi. W efekcie działają często przez pryzmat własnych potrzeb.

17 czerwca 2019 r. w siedzibie Rzecznika Praw Obywatelskich odbył się panel dyskusyjny i konferencja, podczas której po raz pierwszy zostały przedstawione "Standardy pomocy dziecku w sytuacji rozstania rodziców. Poradnik dla rodziców i profesjonalistów". Dokument został przygotowany przez forum organizacji pozarządowych. Zespół, który opracowywał standardy, składał się m.in z prawników i psychologów.

- Głównym celem wypracowanych przez nas standardów jest zwrócenie uwagi na potrzeby dzieci, tak by znalazły się one w centrum uwagi rodziców. Ważne jest, by nawet w sytuacji zaostrzonego konfliktu między mamą i tatą rodzice kierowali się zasadą dobra dziecka. Gdy emocje są duże, warto skorzystać z pomocy psychologów oraz mediatorów, którzy pomogą zabezpieczyć sytuację dziecka m.in. poprzez wypracowanie porozumienia między rodzicami. Opracowany przez naszych specjalistów poradnik może być drogowskazem działania dla rozstających się małżonków, bo przedstawiamy w nim praktyczne wskazówki, a także oczywiście podkreślamy perspektywę dziecka - mówiła Agata Jarzyna, mediator, wiceprzewodnicząca zarządu Komitetu Ochrony Praw Dziecka, który jest głównym organizatorem projektu.

Jak my nie pomożemy, to dzieci znajdą pomoc gdzie indziej

Zastępczyni RPO dr Hanna Machińska podczas konferencji podkreśliła, że dzieci, które żyją w rodzinach w kryzysie, jest w Polsce kilkaset tysięcy.

- Jeśli pomożemy choć części, będzie to niezwykle ważne - mówiła dr Machińska. - Jeżeli nie damy dzieciom wsparcia w kryzysie, będą szukać pomocy gdzie indziej. Sięgną po narkotyki, dopalacze, patotreści. Naszym celem jest, aby "Standardy" służyły ochronie potrzeb i interesów dziecka, a nie były używane do realizacji własnych interesów w konflikcie pomiędzy rodzicami.

Zobacz również:

- Kryzys kończy się nawet próbami samobójczymi i samookaleczaniem się - alarmuje Aleksandra Ejsmont z Komitetu Ochrony Praw Dziecka. - Musimy się tym zająć. Standardy są pierwszym krokiem, zbiorem dobrych praktyk.

"A dziecko kocha i mamę i tatę"

Powstały 'Standardy pomocy dziecku w sytuacji rozstania rodziców. Poradnik dla rodziców i profesjonalistów'Powstały 'Standardy pomocy dziecku w sytuacji rozstania rodziców. Poradnik dla rodziców i profesjonalistów' fot: shutterstock

W Polsce rozpada się mniej więcej co trzecie małżeństwo. To ok. 65 tysięcy rozwodów rocznie. A nie ma przecież danych o rozpadających się związkach nieformalnych, w których rodzi się ponad 22 proc.  wszystkich polskich dzieci. Konflikt i rozstanie rodziców to dla dzieci zawsze emocjonalnie obciążenie. Sposób, w jaki rodzice się rozstają, ma wpływ na rozwój psychofizyczny dzieci.

Rozstanie rodziców to nie jest też sprawa, która dotyczy tylko rodziny. Angażuje wielu ludzi wokół - znajomych, przyjaciół, pedagogów, psychologów, mediatorów, sędziów, adwokatów, kuratorów, policję. A także lekarzy. Oni wszyscy są ważni. Wszyscy mogą się przyczynić do tego, aby rozwód nie był dla dziecka nienaprawialną tragedią. Żeby dziecku udało się utrzymać dobre relacje z rodzicami, którzy będą odtąd żyć osobno.

Obecna na konferencji dyrektorka warszawskiego przedszkola opowiadała o sytuacjach w jej placówce, kiedy po dziecko stawiają się oboje rozwiedzeni rodzice. Każdy chce zabrać dziecko do swojego domu. Na oczach innych dzieci i wychowawczyń dochodzi do kłótni między rodzicami i do walki o dziecko, kiedy to zwaśnieni rodzice chcą niemal podzielić dziecko na pół.

Anna Bersz, psychoterapeutka i superwizor podczas panelu dyskusyjnego, mówiła, że to bardzo ważne, aby konflikt rodziców nie przerodził się w walkę.

- W przypadku konfliktu zadaniem profesjonalistów jest to, aby nie przerodził się w walkę rodziców o to, kto jest katem, kto ofiarą, kto winnym, a kto pokrzywdzonym. Niestety, rodziny podczas rozpadu zgłaszają się po pomoc psychologiczną w momencie, w którym jest już bardzo źle, kiedy sytuacja dziecka jest dramatyczna i dziecko trzeba po prostu ratować. Próbujemy ratować, co się da. A nie jest to proste - mówiła psychoterapeutka.

Uczestnicy dyskusji apelowali do pełnomocników prawnych, by nie podsycali konfliktu między stronami w sprawie rozwodowej. Powinni temu przeciwdziałać i wyciszać konflikt.

Broszura ma walor edukacyjny

Każdy może zapoznać się z treścią standardów. Są one adresowane do rodziców, a także do placówek oświatowych, instytucji pomocy społecznej, sądów, służb kuratorskich, opiniodawczych zespołów sądowych specjalistów, policji, służb zdrowia i organizacji pozarządowych.

Standardy są usystematyzowanym zbiorem informacji mających pomóc dziecku i rodzicom w sytuacji rozpadu rodziny. To baza informacji zarówno dla rodziców, jak i dla profesjonalistów, których zadaniem jest ochrona dziecka znajdującego się w procesie rozpadu rodziny.

Standardy są zawarte w broszurze „Standardy pomocy dziecku w sytuacji rozstania rodziców. Poradnik dla rodziców i profesjonalistów”.

Więcej informacji: standardyrozstania.pl

Powinno cię również zainteresować:

Dom pod miastem? 'Problem zaczyna się przy rozwodzie, gdy trzeba ten dom na kredyt sprzedać' [HISTORIE]

Rozwód rodziców? Psychoterapeuta: "Może zaważyć na całym życiu" [WYWIAD]

Więcej o:
Komentarze (39)
Rodzice po rozwodzie. Dyrektorka przedszkola: Obydwoje przychodzą po dziecko. Chcą je sobie podzielić na pół
Zaloguj się
  • 123_moda

    Oceniono 13 razy 11

    PiS znajdzie na to sposób. Którejś nocy uchwali ustawę zakazującą rozwodów i po sprawie.

  • muminos1

    Oceniono 15 razy 11

    Myślę że połowa małżeństw nie powinna dochodzić do skutku. Od samego początku widać że to nigdy się nie zepnie. Ludzie. Lepiej teraz się przeprosić niż żyć bez miłości i na złość.

  • nutka7.17

    Oceniono 6 razy 4

    Czy Rzecznik Praw Dziecka z PiSiego nadania nie był zainteresowany tym tematem i nie uczestniczył w opracowaniu standardów pomocy dzieciom?
    No cóż, on ma inne priorytety, na pewno nie należy do nich dobro dziecka.

  • sprawiedliwoscdladzieci

    Oceniono 4 razy 2

    Tak się składa, że uczestniczyłyśmy w tym spotkaniu i z żalem stwierdzamy, że przekaz medialny bardzo różni się od tego, co na mówiono na spotkaniu.
    Rzecznik Praw Dziecka pojawił się na spotkaniu, wyszedł w połowie
    na spotkaniu pojawiły się apele o MODYFIKACJE standardów, poniewaz nie mówią one o sytuacjach, w których dziecko pada ofiarą przemocy - a wtedy wymagana jest nie tylko duża ostrożność, ale też zapewnienie dziecku bezpieczeństwa
    Stanowczo sprzeciwiamy się też określeniom "gra dzieckiem" - w sytuacjach, w których rodzic walczy o bezpieczeństwo dziecka z góry zakłada się, że "gra dzieckiem" - właśnie przez takie wypowiedzi i przekaz medialny.
    Nie jest też prawdą, że ojcowie są dyksryminowani w sądach rodzinych - od lat linia orzecznicza jest bardzo proojcowska, do tego stopnia, że dzieci trafiają w ręce ojców-sprawców przemocy.

  • jango33

    Oceniono 4 razy 2

    W każdy przedszkolu powinna być piła motorowa na wypadek gdyby 2 rodziców stawiło się jednocześnie. Dyrektorka powinna pytać która połowę chcą zabrać do domu?

  • wujekdolf

    Oceniono 4 razy 2

    z własnego doświadczenia : dziecku to pewnie nigdy nie przejdzie - nawet nie próbujcie cokolwiek powiedzieć o drugiej stronie do niego - to się bardzo źle kończy...

  • krzepki.harry

    Oceniono 7 razy -1

    Przede wszystkim, ludzie nie są dojrzali do małżeństwa i założenia rodziny. Niektórzy są tacy "nowocześni" że twierdzą, że im nawet ten "papierek" nie jest do niczego potrzebny, ale po prostu boją się tej odpowiedzialności i zobowiązania, że nie opuszczą tej drugiej osoby aż do śmierci, bez względu na wszystko. Co trzecie małżeństwo się rozlatuje, "wolnych związków" nikt nawet nie zliczy. Ludzie po prostu pomijają bardzo ważny etap narzeczeństwa, gdzie mogą się sobie nawzajem przyjrzeć, poznać światopogląd, cechy charakteru, system wartości, wady i zalety - tylko hop do łóżka i udają małżeństwo. Dzieci albo ślubne albo nieślubne, chyba już blisko połowa rodzi się bez ślubu.
    Jak tacy niedojrzali ludzie mają zakładać zdrowe i trwałe rodziny?

  • baba67

    Oceniono 19 razy -1

    Każdy chce zabrać dziecko do domu? RILLY? Tatusiowie tacy chętni? Ich nowe panie z taaakimi wielkimi serduszkami? Dobrze że się o tych dzieciach myśli i coś robi ale ten taki problem jako powszechny jest z kurzego kupra wzięty. Na ogół matki handryczą się o i tak małe alimenty a maja wszystkie kłopoty na głowie.

  • ryfka_nemeczek

    Oceniono 6 razy -2

    Kiedy przyczyną rozwodu jest szeroko pojęta "różnica charakterów", czyli nie ma u źródła patologii typu alkohol, przemoc itp, sądy powinny z automatu ustalać opiekę naprzemienną obojga rodziców w systemie tygodniowym plus tabelka na wakacje. Żadne miękkie standardy nie byłyby wtedy potrzebne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX