1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (94)
Gdy proszę, żeby pasażer opuścił miejsce dla wózka, nieraz słyszę: "Bo co?". Nie pytajcie, co odpowiadam
Zaloguj się
  • 7mechanik

    Oceniono 2 razy 0

    Pasażerowie mają pełną rację wy z tymi bachorami w wózkach i roszczeniami wokół wszystkich jesteście prawdziwym wrzodem na d.

  • 7mechanik

    Oceniono 3 razy 1

    Pasażerowie mają pełną rację wy z tymi bachorami w wózkach i roszczeniami wokół wszystkich jesteście prawdziwym wrzodem na d.

  • mjs05

    Oceniono 2 razy 0

    Jest pani przeczulona, a do tego chyba egocentryczna (naprawdę nigdy nie spotkała się pani z niechęcią do rowerzysty w autobusie albo pijaka-menela???).

    Ale generalnie to żadna zes tron "konfliktu" nie jest winna. Jazda w ścisku i jeszcze konieczność przepychania się, by ustąpić komuś miejsca, to sytuacja bardzo niekomfortowa i mogąca wywoływać nerwowość. Władze miast i spółek komunikacyjnych powinny zapewnić odpowiednią ilość i częstotliwość jazdy składów w godzinach szczytu, by do takich sytuacji nie dochodziło i gdyby to się stało to zapewniam, że problemy znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Oczywiście łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale w polskich miastach (nawet w Warszawie) jeszcze tak dużo osób porusza się samochodem (korkując całe miasto), że pole do usprawnień komunikacji zbiorowej jest bardzo duże.

  • mawik_net

    Oceniono 7 razy -1

    Miejsce na wózek się należy jak psu buda , a na rower nie? Szanowna pani, trochę szacunku i zrozumienia dla innych życzę . Karma wróci!

  • gangut

    Oceniono 5 razy -1

    Dlaczego nie podróżuję komunikację miejską? Ano właśnie dlatego żeby uniknąć roszczeniowych "madek" którym "się należy", cyklistów, niedomytych emerytów, śmierdzących bezdomnych, podpitych "młodych patriotów". Tylko samochód, ew. jeśli trzeba - taksówka.

    Polecam.

  • maxim38

    Oceniono 3 razy -1

    Ja też mam prawo siedzieć jak pani z dzieckiem.Ot jedna niezadowolona się znalazła i larum na gazetę.

  • mona_3

    Oceniono 8 razy 6

    Idę o kulach ( złamana noga ) chodnikiem, i dochodzę do kobiety stojącej z telefonem, dzieckiem i wózkiem, tarasującej cały chodnik. Ona nie reaguje, choć widzi i mnie, i moje kule. Zatrzymuję się więc i mówię "przepraszam". Madka ( bo to madka była) z pewnym niezadowolonym ociąganiem przeparkowuje wózek i łaskawie robi mi przejście.
    Kawałek dalej inna istota ludzka na mój widok zwija k'sobie swoją dwójkę dzieci, dzieki czemu mogę bezpiecznie i wygodnie przejść chodnikiem...

  • ikar.ka

    Oceniono 5 razy 1

    Płacę za przejazd i leniwe dupsko innego pasażera nie jest ważniejsze ode mnie. Także płacę podatki w moim mieście i nie widzę powodu dlaczego student czy pracownik jakiejś fimy jest ważniejszy ode mnie. Oni mogą też piechotą/rowerem. Emeryci też mogą siedzieć w domu. Aaaalbooo.... Wszyscy mamy równe prawa.

  • taja11

    Oceniono 12 razy 8

    Jeżdżę komunikacją w Poznaniu od 50 lat i jeszcze nigdy nie spotkałam się z czymś takim. Wręcz przeciwnie, jak wchodzi matka to czym prędzej robi się miejsce żeby zmieścił się wózek...

  • wkswks

    Oceniono 1 raz 1

    Nie mieszkam w Polsce, tylko w Niemczech ale o komunikacji miejskiej z dzieckiem mogłabym chyba książkę napisać. W każdym bądź razie ja się stawiałam. Owszem większość ustępuje miejsca ( ostra wymianę zdań miałam z pewna para koło 50 lat w Polsce- wózek nie był
    Mój tylko innej młodej dziewczyny), ale są tacy np z wózkami dziecięcymi używanymi jako wózki na zakupy albo na przewóz np tv. Wielu takich wywaliłam z busu( regulamin mówi o wózkach Z DZIECKIEM, nie samych wózkach dziecięcych). Z rowerami w sumie nie ma problemu bo w busach i tramwajach można przewozić rowery do 14 cali, a w metrze i kolejce podmiejskiej poza godzinami szczytu.

  • wycietytoja

    Oceniono 8 razy 0

    Mezczyzna wrogiem kobiety.Bolszewicy zawsze musza pomagac slabszemu.Przy okazji zgina miliony.I kobiet i mezczyzn.

  • 1cypis1

    Oceniono 12 razy 2

    Całe szczęście, że fani gazety mają takie zdanie o matkach i nie lubią dzieci bo to znaczy, że z upływem czasu będzie ich coraz mniej.

  • ppiwnik

    Oceniono 8 razy 2

    Jestem ojcem i często podróżuje z córką (w wózku) autobusem. Nigdy, ale to przenigdy, nie spotkałem się z sytuacją, że mi ktoś nie chciał ustąpić miejsca na wózek. Jak tylko wsiadam pasażerowie natychmiast robią zawsze miejsce i muszę przyznać, że jestem dumny z kultury ludzi podróżujących komunikacją miejską w Warszawie.

  • pferben

    Oceniono 17 razy 11

    To się robi nudne. Jeździłam z wózkami, w ciąży, z Wrzeszczacym maluchem, itp. Nie przypominam sobie żebym miała chociaż jeden przykry incydent autobusowy, o których na okrągło piszecie. Ludzie na ogół sa bardzo życzliwie nastawieni do dzieci a te kretynskie artykuły tylko nas wzajemnie sklocaja i nastawiaja negatywnie.

  • 12345a65

    Oceniono 10 razy 0

    Gdyby każda matka z wózkiem myślała tak jak autorka tego artykułu, w żadnym autobusie czy tramwaju dla nikogo innego nie byłoby miejsca. Nigdy żadna sprawa, żaden lekarz, urzędnik, nauczyciel, przedszkolanka, żaden spec czy fachowiec, nie spowodował ani nie zmusił mnie do podróży z wózkiem w godzinach szczytu. Lenistwo, brak umiejętności organizacji, niechęć do podjęcia wysiłku i przekonanie, że od zajścia w ciążę należy się wszystko, są przyczyną konfliktów matek z otoczeniem.

  • maaac

    Oceniono 10 razy 2

    Mam głupie wrażenie że pani innym zarzuca to co słyszy o sobie.
    No cóż fakt rower służy do jeżdżenia - wózek też, oba w równym stopniu służą i nie służą do jeżdżenia metrem.
    Niestety ale urzędy mają głupi zwyczaj być otwarte poza godzinami szczytu. Godziny szczytu są miedzy innymi dla tego że urzędnicy udają się albo do albo z pracy.

  • ppo

    Oceniono 4 razy 0

    Kto wam wymyśla takie głupoty? Zatrudniacie pacjentów psychiatrycznych? Komu normalnemu przyszło by do głowy, że matka z dzieckiem (czy ktokolwiek inny) "marnuje miejsce"?!

  • toskar

    Oceniono 20 razy 12

    W latach 70-tych gdy jeździłem ze swoja córcia pociągiem podmiejskim lub jakimś pojazdem komunikacji warszawskiej zawsze brałem ja na ręce i stawałem nad miejscem oznaczonym "dla osób z dziećmi na reku" Na ogół to skutkowało, lecz raz miale taka przygodę. Było dosyć ciasno i nieco przygniotłem siedzącego tam gostka. Przy tym córcia majtała mu nóżkami nad głowa. Facet odezwał się: "Co pan się tak pchasz na chama"? Odpowiedziałem: "Dziękuję za informację, teraz już wiem NA KOGO się pcham". Pasażerowie w pobliżu wybuchli gromkim śmiechem, a facet wstał jak niepyszny! Teraz ja już jestem pradziadkiem, a córcia babcią.

  • muflonex

    Oceniono 5 razy -1

    Polska to kraj frustratów.

  • nowy4444

    Oceniono 11 razy -7

    Typowe dla wyborców KE chamstwo.

  • kinlej

    Oceniono 25 razy 1

    "Konia z rzędem temu, kto wymyślił, że miejsce dla wózków jest tylko na końcu i początku składu metra"

    Gdybyś miała inteligencję pozwalającą na coś więcej niż rozłożenie nóg to byś domyśliła się że to dlatego że nie ma miejsca

  • ti6er83

    Oceniono 8 razy 2

    Ej? A w PKSie czy innym busie do Papierową są miejsca dla wózków? Jak Ty wrócisz do łowców?

  • mopsek

    Oceniono 46 razy 16

    Co za wyglupy z tymi matkami z 500+!, jeszcze im malo, nie dosc ze pracujacy musza na nie za....c, bo partia rzadaca kupila ich za 500+, to one jeszcze sa zdania, ze im sie wiecej nalezy i trzeba im miejsca ustapisc zawsze i wszedzia jak za komuny. Pamietacie byly takie napisy, "ciezarne obslugujemy po za kolejnoscia", tych ciezarnych bylo pelno, jak na sklep cos rzucili.Chociaz te z tym wozkiem nie pamietaja tamtych czasow, ale nauka nie poszla w las od tesciowych, babc i ich matek. Teraz wszedzie sie rozpychaja, w restaauracji, dzieciaki biegaja na kolanach, obsluga musi na nich uwazac, bo komus na ten glupi leb rosol rozleje, to mamcia dopiero dostanie szalu.Zamiast tutaj narzekac, niech stana z boku i popatrza, jak takie z tymi wozkami sie zachowuja? to nie wzielo sie nikad. A teraz dostaniecie szalu i mozecie skakac.

  • 1stanczyk

    Oceniono 29 razy 21

    "Zawsze sądziłam, że rower służy do tego, by to na nim jeździć. Nie jest to do końca prawda. Spotykam wielu cyklistów, którzy najwyraźniej rowery mają dla szpanu i odnoszę wrażenie, że te cudeńka wożą komunikacją miejską wte i wewte."

    Szkoda, że ta słusznie reklamująca miejsce dzieci w komunikacji miejskiej do rowerzystów ma dokładnie taki sam stosunek jak pasażerowi miejskiej komunikacji do matek z wózkiem.

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 15 razy -7

    "Jeszcze się nie spotkałam z tym, by rowerzysta puścił przodem osobę niepełnosprawną czy matkę z wózkiem, choć nakazuje mu to prawo."
    Rowerzyści są najważniejsi na świecie. Jeszcze tego pani nie wie? Drugie sa mamusie - bohaterki, którym państwo wmówiło. że rozłożenie nóg to sprawa narodowa.

    Po trzecie - dlatego mam samochód, że by nie musieć z wami przebywać.

  • marianna_gers

    Oceniono 39 razy 37

    To ciekawe. Kiedy jeździłam z dwoma małymi córkami jakoś zawsze spotykałam się z normalnym, życzliwym traktowaniem. Ale ja nie jestem roszczeniowa. Szczególnie zapamiętałam sytuację z kanarem, który zamiast dać mi mandat za nie skasowanie biletu, cierpliwie poczekał aż usadzę dzieci, odblokował kasownik i pozwolił skasować mi bilet.

  • czarnyminio

    Oceniono 32 razy 0

    Ta matka pisze o tym,że prawa jej zagwarantowane przez przepisy są jej odbierane świadomie lub nieświadomie,chamsko i arogancko lub nie chamsko i nie arogancko przez ciuli,którym te prawa i przywileje się nie należą w danej chwili ta matka nie jest roszczeniowa.Ta młoda matka chce jakoś funkcjonować w życiu,w społeczeństwie.Ja wielokrotny dziadek powiadam wam,opamiętajcie się .Szczególnie ten apel kieruję ,na podstawie osobistych doświadczeń do tych zasrańców w dziwnych spodenkach.prawdopodobnie płci męskiej ale zachowujących się w środkach komunikacji miejskiej jak panienki okresowo niedysponowane.Uf...Co zaświat,co za problemy...

  • true_lysander

    Oceniono 32 razy 12

    Wózk00we w natarciu...

  • wasaty_janusz

    Oceniono 34 razy 32

    Na marginesie, w zbiorkomie wiekszym problemem jest to ze czesc pasazerow zyje na bakier z woda i mydlem

  • kacper2004

    Oceniono 36 razy 22

    Co to za p i e r d o l e n i e wyssane z palca. Stereotypy o osiłku zajmującym miejsce dla wózka. Co to za brednie

  • anna.pcz

    Oceniono 27 razy -1

    Szanowne roszczeniowe "baby"! Najpierw mieszkanie/dom, samochód a potem dziecko. W dzisiejszych czasach tylko plebs który nie ma pojęcia o antykoncepcji i niziny społeczne robią niechcący bachora a potem pakują się z wózkiem do zbiorkomu, pełnego grypy, wściekłych babć emerytek, tłoku itd.
    Wchodzi krowa z cielakiem do obory i krzyczy "żądam Wersalu".
    Nie ma to jak zaciązyć, zmusić faceta do małżeństwa, żyć w jakimś wynajmowanym mieszkaniu albo po babci, nie mieć samochodu ale uprawiać na FB pozory spełnionej mamusi którym największym sukcesem życiowym pobzykanie się bez gumy na lewo i prawo a w konsekwencji dziecko bez zapewnionych warunków życiowych.

  • gaudia

    Oceniono 37 razy 19

    Elizo Dolecka, kup sobie maść na ból dudy i używaj. Tak radzę ja - też matka.

  • horatio_valor

    Oceniono 74 razy 46

    Kolejna "madka" porażona na punkcie swojej wyjątkowości i szykanowana przez paskudne społeczeństwo. Jeżdżę zbiorkomem w Warszawie codziennie, WIELOKROTNIE byłem świadkiem, jak matka z wózkiem wsiada do autobusu, a na miejscu dla wózka stoją ludzie. ZAWSZE się odsuwają. Sami, nie trzeba zwracać na siebie uwagi. Ani razu nie byłem świadkiem, by ktoś nie chciał ustąpić miejsca na wózek. Raz tylko wózek się nie zmieścił, bo na tym miejscu jechała osoba niepełnosprawna na wózku inwalidzkim, ale ludzie się ścieśnili i pomieścili się wszyscy.

  • mazen17

    Oceniono 45 razy 21

    Głupi, trollowski artykuł. Każdy wie że baby z wózkami notorycznie używają ich do taranowania i przecierania sobie drogi. Takie, pożal się Boże, średniowieczne wojowniczki. Nie powinny się dziwić że ludzie bez wózków ich nie lubią.

  • mineteman

    Oceniono 15 razy -9

    Zazdrosni o 500 plus. Gorszy sort. Nalegac, pokazywac naklejke i siadac.

  • wasaty_janusz

    Oceniono 53 razy 31

    Duzo slow w sumie o niczym..

  • mayta

    Oceniono 115 razy 49

    Jednym z najbardziej żałosnych symptomów stania się madką jest przeświadczenie, że nie ma ważniejszych i ciekawszych tematów niż historie o: dyskryminacji karmiących piersią, dyskryminacji wózkowych, dyskryminacji dzieciątek w restauracjach itp itd. - i poświęcanie tego typu tematom ilości energii kompletnie nieproporcjonalnych do wagi problemu. A jeszcze cytacik, a jeszcze przyłożenie rowerzystom, a jeszcze co jej menel w piątek powiedział.... Kobieto, ILE akapitów "artykułu" można napisać o czymś takim??? A weź się za konflikt w Jemenie albo ustal, czy Amerykanie w końcu byli na tym Księżycu, i przestań tak pitolić w kółko o sobie, bo żadna tragedia ci się nie dzieje.

  • agatek72

    Oceniono 100 razy 42

    Kolejny artykuł z serii "mi się należy". A co powie pani o księżniczkach które wózek stawiają w miejscu gdzie powinien stać, a same zajmują jedno miejsce, na drugim obok sadzają malucha lat od 1 do 3. I nieważne że na którymś kolejnym przystanku robi się ciasno, starsze osoby stoją, ale następca tronu lat 2, siedzi na swoim miejscu. Kolejna historia pańci, która żąda wysunięcia rampy dla niepełnosprawnych, bo ciężko jej wyjść z autobusu niskopodłogowego. I robi aferę na F. bo kierowca nie chciał jej rampy opuścić. Itd,. Może trzeba najpierw zobaczyć co robią inne matki z wózkami i dlaczego jest do nich takie podejście.

  • bromba_bez_glusia

    Oceniono 146 razy 86

    Cóż...te opinie o panoszącym sie 500plus, "madkach" i odpieluszkowym zapaleniu mózgu nie wzięły się znikąd. Niestety, rykoszetem obrywają normalne matki.
    Osobiście znam kilka przypadków gdy normalne, rozsądne dziewczyny po porodzie zmieniły się w roszczeniowe raszple, obrażające się bo za mało zachwytu wyrażono o ich latorośli (serio). Żyję już jakiś czas na tym świecie ale nie pamiętam żeby jeszcze 10 lat temu matki był taki nacisk na hołubienie matek i dzieci, traktowanie porodu prawie jak bohaterstwa i uważanie że wszystko się należy bo ma się dziecko.
    Nie ma się zatem co dziwić, że ludzie mają tego dość i reagują agresją.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX