1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (112)
Przedszkole chce zaświadczenia od mamy pięciolatki, że jej córka jest "bezpieczna" dla dzieci. Przez chorobę skóry
Zaloguj się
  • niktwazny126

    Oceniono 120 razy 100

    Dziewczynka ma atopowe zapalenie skóry, więc nie zagraża. Matka daje takie zaświadczenie i wszyscy są zadowoleni. Ani przedszkolanki, ani rodzice pozostałych dzieci nie mają obowiązku rozpoznawać rodzaju choroby. A mają prawo domagać się, aby ich dzieci były bezpieczne. To nie jest dyskryminacja, to jest ostrożność w trosce o swoje dzieci.

  • farsizm

    Oceniono 86 razy 82

    "Mało który 'dom' uczy akceptacji!"

    Hmmm... Moje dziecko chodzi do prywatnego przedszkola. 20% rodziców ma kłopoty z odpowiedzeniem "dzień dobry" w szatni, choć noszą torebki od G. albo buty od V.W. Myślę, że wielu rodziców niczego swoich dzieci nie uczy poza tym, że muszą pokonać konkurencję.

  • dr.hayd

    Oceniono 77 razy 75

    Napiszcie jeszcze o wszach. Nie wolno sprawdzić dziecku głowy bez zgody rodziców, bo to "naruszenie nietykalności cielesnej dziecka". Nie ma żadnych narzędzi prawnych, żeby zmusić rodziców do przeprowadzenia w domu kuracji odwszawiającej. I tak wraz z wolnością powróciła wszawica. Co z tego, że swoje dziecko odwszawiasz, jak ma w przedszkolu koleżankę, której rodzice ignorują problem i zaraża dalej. Ba, są wręcz oburzeni, że wymaga się od nich leczenia.

  • kiciah

    Oceniono 65 razy 63

    Jestem za pełną integracją chorych dzieci, ale wyobraźcie sobie, że to Google powiedział mamie, że dziecko ma AZS, gdy tymczasem jest to np. świerzb. Dlatego zaświadczenie lekarskie jest OK

  • szoferek1

    Oceniono 112 razy 60

    I wcale się nie dziwię paniom z przedszkola bo prawdopodobnie rodzice pozostałych dzieci niepokoją się czy nie zarażą się ich dzieci...co w tym dziwnego?

  • arius9

    Oceniono 57 razy 51

    Z czym macie problem ? Ta choroba wyglada dla mnie dokladnie jak odra. Tez bym chcial, jako ojciec, wiedziec czy to jaks zakazna choroba czy nie. A gdyby to faktycznie byla odra, to byscie darli mordy, ze trzeba dziecko izolowac.
    Ale juz pozostale zachowanie przedszkolanek to swinstwo.

  • xynat

    Oceniono 46 razy 34

    Pani dermatolog jest oburzona że nauczycielki i inni rodzice nie pokończyli studiów medycznych i nie wiedzą czym jest AZS. A może jaśnie pani doktor ruszyła by swoją leniwą dupę i poszła do przedszkola i wyjaśniła opiekunkom i rodzicom co to za choroba i jak postępować z osobą chorującą. Ale co tam. Przecież po to wymyślono internet aby można było popsioczyć na innych. Ja także na widok osoby z chorobą skóry trzymałby się z dala. Może dlatego, że jestem informatykiem i słabo się znam na medycynie. Mogę za to ponarzekać na jaśnie panią doktor że nie potrafi napisać nawet najprostszego programu w Javie albo skonfigurować routera cisco.

  • d.alexa

    Oceniono 54 razy 30

    Zauważyłam, że rodzice dzieci ze specjalnymi potrzebami są ROSZCZENIOWI i paradoksalnie wykazują zerową empatię wobec wszystkich innych.

    A to taki problem przynieść od lekarza zaświadczenie?
    I czy ci sami rodzice nie chcieliby pewności, że nie chodzi o chorobę zakaźną gdyby obserwowali u jakiegoś dziecka co innego, choćby ciągły wyciek z nosa u alergika?

    I te zmuszanie dzieci żeby działały wbrew instynktowi, który każe trzymać się z dala od osób wyglądających na chore... To krzywdzące dla dzieci.
    Sama byłam jedynym dzieckiem w szkole, które nie uciekało od cuchnącej dziewczynki. Jedynym... Dziewczynkę czuć było z daleka. Wszyscy uciekali. Ja nie. Żeby jej nie było przykro. W efekcie ona szukała mnie, żeby porozmawiać, a ja musiałam panować nad odruchem wymiotnym.
    Ale nie krytykowałam innych. Dlaczego miałabym ich nie rozumieć?
    I tak samo rozumiem dzieci, które stronią od dziecka, któremu skóra schodzi płatami i widać nadkażenia bakteryjne.
    A rodzic takiego dziecka? Tylko jego dziecko ma prawo do szanowania jego uczuć, jego prawa do decydowania o sobie, jego poczucia bezpieczeństwa? Inne dzieci są gorsze?

  • troque

    Oceniono 29 razy 27

    No to pojadę po bandzie. Dobrze byłoby wiedziec czy dzieci były szczepione, szczepionki dają prawie 100% odpornośc ale jednak nie 100%. Moga zdarzyć się dzieciaki, które naprawde nie moga być szczepione, a do szkoły chodzić muszą i po co je narażać. Niestety choroby takie jak zapalenie skóry jest widoczne i normalne relacje w społeczności wymagają aby zwyczajnie dostarczyc informację że to nić groźnego.

    Ale o czym mowa - w 'renomowanych' i tych 'zwyklych' szkołach nadal szaleje wszawica .........

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX