1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Polscy artyści ostrzegają: Nadchodzi koniec świata, jaki znamy. Już nie ulepimy z dziećmi bałwana?

Ruszyła kampania społeczna #iCO2dalej, która ma na celu uświadomić ludziom skutki zmiany klimatu w Polsce. Artyści promujący akcję ostrzegają, że "nadchodzi koniec świata, jaki znamy". Przepraszają też dzieci. Własne i cudze. Za to, że nie ulepimy już bałwana, nie popływamy w Bałtyku, nie pójdziemy do lasu.
"Od ilu lat nie widzieliśmy śniegu w Wigilię? Jak długo trwały w tym roku upały? Przez ile dni obowiązywał zakaz wstępu na nadbałtyckie plaże, spowodowany zakwitem sinic? To nie są przypadki. Nie ma już żadnych wątpliwości, że klimat zmienia się na naszych oczach, a przyczyną są emitowane przez ludzkość gazy cieplarniane"

– czytamy na stronie kampanii społecznej #iCO2dalej, która ma ostrzec przed skutkami zmiany klimatu w naszym kraju i zachęcić do działań na rzecz jej powstrzymania.

Kampanię realizuje Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. W akcję zaangażowali się polscy artyści. To m.in. Roma Gąsiorowska, Magda Schejbal, Katarzyna Bonda, Arkadiusz Jakubik, Krzysztof Materna, Magda Umer, Michał Żurawski, Marian Opania, a także Paweł Orleański. Aktor i prezenter telewizyjny, a prywatnie tata Tosi na kampanijnym wideo przekonuje, że zmiany klimatu już teraz wpływają na to, jak będzie wyglądało - jak już wygląda - doświadczenie dzieciństwa w Polsce.

Anomalie klimatyczne sprawiają, że wkrótce nie przeżyjemy z dziećmi tego, co od pokoleń kojarzyło nam się z bezpiecznym i szczęśliwym dzieciństwem. Kąpiel w Bałtyku, jazda na sankach, wycieczka do lasu? Tego może już nie być w scenariuszu na najbliższe lata

– przekonuje na wideo Orleański i namawia do podpisania petycji skierowanej do PGE Górnictwa i Energetyki Konwencjonalnej S.A., Oddziału Elektrowni Bełchatów z prośbą o redukcję emisji CO2 (dwutlenku węgla) do roku 2030 r. w zgodzie z wymogami Porozumienia Paryskiego.

Petycję można przeczytać i podpisać tutaj.

Dlaczego temat dotyczy głównie nas?

W ostatnim raporcie Międzyrządowego Zespołu ds. Zmiany Klimatu ONZ wykazano, że do zatrzymania globalnego ocieplenia konieczne jest szybkie ograniczenie emisji CO2 o połowę przez wszystkie kraje świata do 2030 roku.

Dotyczy to przede wszystkim Polski. Emitowane przez nas ilości dwutlenku węgla to około jeden procent sumy emisji z całego świata. Gdyby wszystkie państwa – niezależnie od populacji i zaawansowania gospodarki – emitowały tyle CO2, co Polska, globalne emisje wzrosłyby dwukrotnie.

Twórcy kampanii #iCO2dalej przekonują, że przeciętny Polak wciąż wprowadza w obieg trzy razy więcej CO2 niż statystyczny Chińczyk. Nie dlatego, że jego życie jest bardziej nowoczesne, ale dlatego, że zmuszony jest korzystać z energii, która w 80 procentach wytwarzana jest z węgla.

Niechlubne pierwsze miejsce

Według Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) elektrownie węglowe są w Europie największym źródłem zanieczyszczeń powietrza. Z raportu EEA sprzed trzech lat dowiadujemy się, że mało zaszczytne miano największego truciciela Europy (mieszanką dwutlenku węgla, dwutlenku siarki i tlenków azotu) przypadło elektrowni Bełchatów.

Ta największa na świecie elektrownia na węgiel brunatny rocznie emituje aż 37 milionów ton dwutlenku węgla. Z tego samego raportu wiemy, że CO2 nie tyle zanieczyszcza powietrze, ile jest gazem cieplarnianym i jego emisje odpowiadają za globalne ocieplenie. 

Fundacja ClientEarth obliczyła, że w elektrowni Bełchatów spalana jest tona węgla na sekundę. "To więcej niż są w stanie pochłonąć polskie lasy", zaznaczają twórcy kampanii.

Uratujmy świątecznego bałwana

Między innymi o tym, jak dać dzieciom bezpieczną przyszłość, rozmawiają uczestnicy szczytu klimatycznego ONZ, który rozpoczął się 3 grudnia w Katowicach i potrwa do 14 grudnia.

Podczas szczytu tzw. COP (Conference of the Parties – z ang. konferencji stron) są negocjowane dalsze działania w ramach polityki klimatycznej na świecie. W wydarzeniu bierze udział ponad 20 tysięcy uczestników ze 190 krajów: polityków, urzędników, naukowców, ekspertów, przedstawicieli organizacji pozarządowych i przedsiębiorców.

Kampania #iCO2dalej jest adresowana przede wszystkim do rodziców małych dzieci. Dlaczego? Bo to one są największymi ofiarami zmian klimatycznych.

- Musimy działać, by zatrzymać nasz negatywny wpływ na klimat – przekonują osoby zaangażowane w kampanię i zwracają uwagę, że z powodu anomalii klimatycznych w lasach występuje plaga kleszczy, rzeki zaczynają powoli wysychać, zagrożone są drzewa i krzewy owocowe, a zimą jest coraz mniej śniegu.

Niebawem Półwysep Helski będzie częściowo zalany. To właśnie jest świat, który zostawiamy naszym dzieciom i wnukom

- uczulają aktywiści.

- Zajrzyj na stronę ico2dalej.pl. Znajduje się tam petycja, do której podpisania zachęcamy. Pokażmy, że nie zgadzamy się dalszą gigantyczną emisję CO2 przez elektrownię Bełchatów i uratujmy świątecznego bałwana – zachęcają do zapoznania się z przekazem kampanii jej organizatorzy.

Więcej informacji o kampanii, petycja oraz filmy, które nagrali artyści i osoby związane z mediami, tutaj.

Powinno cię również zainteresować:

Zaklęty krąg kaszlu, zespół chorego budynku - co rodzice małych dzieci muszą wiedzieć o powietrzu, którym oddychamy [EKSPERT RADZI]

Więcej o:
Komentarze (59)
Polscy artyści ostrzegają: Nadchodzi koniec świata, jaki znamy. Już nie ulepimy z dziećmi bałwana?
Zaloguj się
  • ppo

    Oceniono 1 raz 1

    Życie przeciętnego Polaka JEST bardziej nowoczesne niż przeciętnego Chińczyka. Miliard Chińczyków dopiero ustawił się w kolejce po swój pierwszy samochód. W Polsce kto chce, to ma (choćby 20-letniego złoma), a większość chce i ma. Samochodów mamy w Polsce ponad 500 na 1000 mieszkańców. W większości to stare, smrodzące graty. 1% emisji CO2 przypada na Polskę, a Polacy mieszkający w Polsce to jakieś 0,5% ludzkości. Jak na tym tle prezentuje się USA (5% ludzkości, 25% emisji). A jak Chiny?

  • mawik_net

    Oceniono 1 raz 1

    Klimat zmieniał się zawsze , czasami nawet gwałtownie , to że się zmienia nie jest niczym nowym , jaki wpływ na to mają gazy cieplarniane, to tak naprawdę nie wiadomo.

  • byann

    0

    Ale zmniejszą się wydatki na ogrzewanie i na wyjazdy do ciepłych krajów. Pomyśleliście o tym?

  • jaceq

    0

    Polscy się obudzili?
    Zagraniczni spiewali o tym już w 1989:

    "Getting close to seasons end
    I heard somebody say
    That it might never snow again
    In England

    Snow flakes in a new-born fist
    Sledging on a hill
    Are these things we'll never see
    In England

    We'll tell our children's children why
    We grew so tall and reached so high
    We left our footprints in the earth
    And punched a hole right through the sky

    We'll tell them how we changed the world
    And how we tamed the sea
    And seasons they will never know
    In England

    So watch the old world melt away
    A loss regrets could never mend
    You never miss it till it's gone
    So say goodbye, say goodbye

    We'll tell our children's children why
    We grew so tall and reached so high
    You never miss it till it's gone
    So say goodbye, say goodbye
    To seasons end"

  • student_zebrak

    Oceniono 2 razy 2

    Tim Flannery przepowiedzial wielka susze, ktory pozbawi zalew Warragamba wody. Rzad za 1.8 miliarda dolarow postawil odsalarnie wody morskiej (25% zapotrzebowania miasta). Podobnie uczyniono w Brisbane.
    Kilka lat pozniej woda przelewala sie przez zapore, byl strach, ze peknie i zaleje tereny ponizej.
    Flannery zapowiedzial drastyczny wzrost poziomu oceanu i kupil dwie dzialki nad brzegiem rzeki, ktora wpada do oceanu kilkadziesiat km dalej. Ani jedna przepowiednia Flannerego sie nie sprawdzila. A sam ONZ przyznaje, ze wskutek skomplikowanych mechanizmow zmian pogody, dlugoterminowe prognozy zmian klimatycznych NIE SA MOZLIWE.
    A jesli GW twierdzi inaczej, to znaczy, ze klamie.

  • TheWierzbionek

    Oceniono 4 razy 2

    Kto te durnoctwa finansuje? I te kretynskie fundacje? W Bałtyku się nie kąpie bo za zimny jest.

  • jacmenos

    Oceniono 3 razy 1

    jak to jest , że 80 % Polaków deklaruje wiarę w gadające węże , zamianę wody w wino , niepokalane poczęcie itp a nie wierzy w smog i zmiany klimatu chociaż dowody na to ma za oknem ?

  • sthoss

    Oceniono 1 raz 1

    CO2 to również jednorazowe ubranka celebrytów, wymiana samochodu na nowy po roku użytkowania. To rozpasana i bezsensowna konsumpcja której napędowym, ważnym elementem są klimaty celebryckie jest przyczyną produkcji CO2. I nagle te oszołomy probuja stanowić awangardę ekologiczna.
    Paradne.

  • mgz

    Oceniono 1 raz 1

    Mam nadzieje, ze jak juz ten wasz baltyk wyschnie to ciagle bedzie mozna tam parawany rozstawiac.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX