1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Nie bójcie się, że samotne mamy czyhają na waszych mężów. Bywa, że wam zazdroszczą, ale nie ich" [LIST]

"Samotna mama to wróg numer jeden. Odsuwa się ją. Przestaje zapraszać na imprezy. A jeśli nawet się już zaprasza, to dyskretnie przesuwa do sektora innych samotnych mam. Ostracyzm towarzyski jest bardzo bolesny" - pisze w liście do nas matka 5-letniego chłopca, do niedawna samotna.

Napisała do nas - do niedawna - samotna mama, którą jej sytuacja i zachowanie otoczenia skłoniło do gorzkiej refleksji. Autorka listu pisze wprost, że kobiety, które w pojedynkę wychowują dziecko lub dzieci, są skazane na gorsze traktowanie i towarzyski ostracyzm.

***

Przez całkiem niekrótki czas byłam samotną mamą. Samotne mamy mają pod górkę z całkiem innych powodów, niż myślicie. Wcale nie chodzi o pieniądze. Czy ogólny zapieprz. Chodzi o ostracyzm.Tak.

Próbowałam wielu sposobów, żeby wyjść z depresji. Na przykład zaczęłam nawet w desperacji chodzić na jakieś quizy pubowe, żeby nie oszaleć w czterech ścianach. Cztery ściany dawały mi satysfakcję, bo lubię być sama ze sobą, ale w pewnym momencie zauważyłam, że to obraca się przeciwko mnie - że dziczeję, że tracę wiarę w ludzi, itp. No i, co najważniejsze, zaczęłam tonąć. W sobie i lękach.

Niestety, samotna mama to wróg numer jeden. Samotna mama z pasją to wróg straszliwy. Odsuwa się ją. Przestaje zapraszać w różne miejsca. Nie mówi się jej o imprezach. Jeśli nawet się ją zaprasza, to dyskretnie przesuwa się do sektora innych zaproszonych samotnych mam.

Ale najczęściej po prostu wypada z kręgów towarzyskich. Podobnie jak kobiety bezdzietne.

Gwoździem do trumny był pewien wyjazd, na którym mnie zupełnie pominięto, gdzie zostawiono mnie dosłownie na lądzie (był to wyjazd na wyspę), kiedy zrozumiałam, że jestem kulą u nogi. Dokonał się spontaniczny podział: samotne mamy vs szczęśliwe rodziny. A byłam w gronie przyjaciół, jak myślałam.

Ten wyjazd był ważny, bo spotkałam inną samotną mamę, która mogłaby na śniadanie zjeść wiele szczęśliwych par. Tak, jest silna, mądra i dobra, ale nie o niej tu.

Piszę o tym, bo to ważne. Nie można tak. Nie bójcie się, inne kobiety, szczęśliwie lub nie związane z mężczyznami, że samotne mamy czyhają na waszych mężczyzn, mężów, partnerów. Bywa, że wam zazdroszczą, ale wcale nie tych konkretnych mężczyzn, tylko spokoju, wsparcia, współodpowiedzialności, a zwłaszcza tego, że w nocy, kiedy dzieci śpią, mogą poczuć, że nie niosą na plecach całego świata, że gdyby się coś stało, a o tym myślą mamy, to mają kogoś, kto jest obok, zdejmie z nich część przerażenia i odpowiedzialności.

O tym myślą samotne, dzielne mamy, które zawsze są same, które zasypiają, padając na pysk, którym nikt nie poda herbaty, które po nieprzespanej nocy idą do pracy i muszą być tak samo skuteczne, jak wszyscy inni wokół. Które, gdyby się coś stało, nie usłyszą: Damy radę.

Ostracyzm towarzyski samotnych mam jest okropny i bardzo bolesny. Wiele nocy przepłakałam ze strachu i żalu. Oczywiście, że z czasem twardnieje skóra. Jasne. Ale przecież w życiu nie o to chodzi, by stawać się mniej wrażliwym.

To garstka moich przemyśleń. I wciąż chylę czoło przed samotnymi mamami. I ich siłą i dzielnością i wytrzymałością. Zawsze będę Was zauważać. Wciąż jestem jedną z Was, mentalnie.

***

Zgadzacie się z tym, że samotne matki są spychane na towarzyski margines? Może same (lub sami, bo samotni ojcowie przecież również się zdarzają) macie podobne albo zupełnie inne doświadczenia? Podzielcie się nimi, piszcie na adres edziecko@agora.pl. Najciekawsze wypowiedzi, za zgodą autora, opublikujemy na naszych łamach.

Powinno cię również zainteresować:

Więcej o:
Komentarze (19)
"Nie bójcie się, że samotne mamy czyhają na waszych mężów. Bywa, że wam zazdroszczą, ale nie ich" [LIST]
Zaloguj się
  • baska3335

    Oceniono 4 razy 2

    Owdowiałam mając 27 lat. Sama wychowałam syna. Wychowałam go doskonale. Latwo nie było.Syn jest samodzielny, uczciwy, szlachetny, ma dobry zawód. Nigdy nie dostałam złotówki zasiłku z tytułu samotnego macierzyństwa, nigdy nie wyciągnęłam ręki po jakąś darowiznę. Mam swój dom, jeżdżę dobrym samochodem. Pracowałm dużo i ciągle pracuję, na co najmniej 2 etaty. Propozycje, różnej natury, składają mi panowie o dekadę młodsi, w tym wielu żonatych, których nie chciałabym w tytek kopnąć. Dziewczyny, nie dajcie sobie wmówić, że jesteście gorsze. Dacie radę, a te zatroskane o manie faceta niech sie rozejrzą na datingowych stronach. Wiele z Was spotka tam swoich ukochanych pod fałszywymi zdjęciami, obslinionych w blokach startowych, gotowych lecieć z ku.....siną po prośbie na jedno kiwnięcie.

  • klapkikubota

    Oceniono 13 razy 5

    Niestety ale to jest prawda, może nie chodzi tylko o tych mężów czy partnerów koleżanek, ogólnie kobiety samotne są odsuwane, koleżanki nie dzwonią już proponując wypad do klubu z ich mężami co kiedyś było normą. Ograniczają sie jedynie do wysłania smsa na święta i typowego <<co u ciebie>> jak sie przypadkiem w supermarkecie spotkają. Nie wiem z czego to wynika, czy tylko z obawy o partnera czy o coś więcej. Jest to przykre bo niektórych uważało się za swoich przyjaciół a kiedy człowiek zostaje sam wtedy przekonuje się o tym kto kim jest naprawdę. A kiedy my się do nich przestajemy odzywać i mamy ich w nosie to są strasznie zdziwieni. Ale znam też kobiety, u których po okresie samotności pojawił się mężczyzna i wtedy te pseudokoleżanki nagle zaczynają odnawiać znajomość i zapraszać, jakby ta co teraz ma już tego faceta była już lepszego sortu. Gonić je!!!! Niech teraz spadają!!!!!

  • godeep

    Oceniono 11 razy -5

    A ja z innej beczki.
    Czy ktoś z państwa spożywał kiedyś kał?
    Pytam całkiem serio. Zwierzęcy się nie liczy.

  • siguna

    Oceniono 21 razy 13

    Zszokowało mnie,gdy uświadomiłam sobie jak są postrzegane przez mężczyzn samotne matki. Stereotyp zakłada osobę biedną i zdesperowaną,by kogoś,byle kogo, znaleźć.Gardzą nimi. Z pogardą typują je jako łatwiejsze do zaliczenia i tak o nich myślą. Miłość do dziecka, pracowitość,poświęcenie,zaradność,dbanie o dom nie stanowią wartości w oczach typowego XY. To zagrożenie,że obowiązek,że nie będzie rozrywkowo.
    I co ciekawe,samotni ojcowie nie szukają samotnej mamy,jak w piosence, o nie...nie chcą dokładać cudzej traumy i obciążeń życiowych do własnej. Dlatego,Mamy Singielki: dbajmy o siebie, pracujmy na godne życie, a resztą się nie przejmujmy. Są miliony chorych toksycznych układów małżeńskich i partnerskich w których jest o wiele gorzej niż w pojedynkę:)

  • ponury_swiniarz

    Oceniono 13 razy -1

    A moze Pania ostacyzowali nie z powodu samotnej matczynnosci, tylko z powodu deprechy. Moze ich Pani dolowala.

    "Próbowałam wielu sposobów, żeby wyjść z depresji."

  • nekaj

    Oceniono 25 razy 13

    buahahahaha, oczywiście pani nie omieszkała zaznaczyć dwa razy, ze już nie jest samotna....

  • thelma333.3

    Oceniono 38 razy 8

    sympatii nie wzbudzila listem; taka szpila, zazdroszcze oparcia ale nie tego konkretnego mezczyzny; czytaj: wasi mezowie nie sa interesujacymi, atrakcyjnymi mezczyznami na ktorych moglabym zawiesic oko, wiec spoko, czego sie macie bac? kobieto, moze nie dlatego cie pominieto w tym wyjezdzie, bo sie kobiety boja, ze im 'ukradniesz' meza, tylko dlatego ze jestes niesympatyczna i sie wywyzszasz?

  • agaton.tona

    Oceniono 35 razy -7

    Nie byłabym taka pewna, że nie czyhają na cudzych mężów. Może swojego faceta nie szanowały, nie doceniały i sobie poszedł w siną dal a dzieci chcą jeść? Może szukają jelenia, który pomoże im wychować nie swoje dzieci.
    Może, dlatego z daleka od mojego męża!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX