1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Samotne pracujące matki: "Nie jesteśmy patologią, a jesteśmy dyskryminowane", "Nie miałam ani 500+, ani 300 na szkołę"

"Samotna matka z dzieckiem nie jest normalną rodziną, tylko patologiczną. Tak było od zawsze, czy rządził AWS, PO, czy PiS" - napisała czytelniczka Gazeta.pl. Pod listem samotnej pracującej matki głos zabrało wiele czytelniczek w podobnej sytuacji.

List autorstwa samotnej matki zatytułowany "Czemu muszę słuchać płaczu syna, że go plecy bolą po 10 godzinach siedzenia w ławce i na świetlicy" to relacja 42-letniej wdowy, która od lat sama zarabia na swoją rodzinę, do tego stara się dopilnować dzieci, aby oprócz szkoły rozwijały swoje zainteresowania, nie opuszczały rehabilitacji itp.

Kobieta odezwała się do nas po lekturze artykułu na temat przewidywanych przez rząd emerytur dla matek, które urodziły więcej niż czworo dzieci. Dostaną ja bez względu na to, czy pracowały zawodowo, czy nie. 

Autorka listu nie kryje goryczy, pisząc, że "samotne pracujące matki są dyskryminowane w naszym państwie". Dla niej nowy rok szkolny zaczął się od "ciągłych utyskiwań nauczycieli, że dziecko niedopilnowanie (?!), bo nie mam czasu chodzić pod szkołę, żeby zbierać najnowsze newsy, co zrobić na jutro, a to od pani ze świetlicy, że siedzi z jednym dzieckiem (moim synem), bo wszyscy już odebrali swoje dzieci, a to od pracodawcy, który narzeka, że często biorę przepustki i w końcu od lekarza, że nie chodzę z dziećmi na rehabilitację. Chciałabym, ale doba ma tylko 24 godziny".

Pod listem, zarówno na portalu Gazeta.pl, jak i na Facebooku, rozgorzała gorąca dyskusja. Wiele komentarzy pochodzi od innych samotnych i pracujących matek, które piszą, że również czują się przemęczone, przepracowane, mają poczucie niesprawiedliwości, wykorzystywania i dyskryminacji.

"Mam trójkę dzieci i nie jestem rodziną patoligiczną"

Wiele samotnych matek, które skomentowały list pracującej wdowy, prosi o to, aby nie "wrzucać ich do jednego worka z rodzinami żyjącymi z socjalu". Jedna z matek napisała:

Mam trójkę dzieci i nie jestem rodziną patologiczną. Dzieci wychowuję od dwóch lat sama i pracuję zawodowo. Bardzo proszę nie wrzucać wszystkich rodzin wielodzietnych do jednego wora. Dostaję 500 plus i cieszę się, że moje dzieci mogą godniej żyć. Nigdy nie korzystałam z żadnych przywilejów, socjalu. Uczciwie pracuję na utrzymanie swojej rodziny.

Inna z komentujących zauważa, że "w tym kraju nie szanuje się matek samotnie wychowujących dzieci".

Zabrano mi wszystko, co mogłam dostać od państwa, bo było nas tylko dwie. Zabrano mi alimenty od państwa, rodzinne, bo jako pielęgniarka za dużo zarabiałam na nas dwie. Swoją krwawicą wychowałam dziecko, cały czas pracując. Może czas zweryfikować osoby, które rodziły czworo dzieci i pracowały z tymi, które nigdy nie podjęły żadnej pracy?

Jedna z samotnie wychowujących dzieci kobiet wspomina:

"Byłam matką samotnie wychowującą troje dzieci. Nie miałam 500 plus, nie miałam 300 na szkołę. Mało tego, gdy zmienili przepisy alimentacyjne, zamiast ZUS-u przeszłam pod opiekę społeczną, zamiast alimentów 400 zł dodawałam 170 zł zasiłku alimentacyjnego. Czyli o 130 zł mniej. Nie interesowało to nikogo, że brakuje mi pieniędzy na podstawę do życia. Że popadłam w długi. Bo tak nas państwo robi. Gdzie sprawiedliwość? Może teraz, gdy mam dzieci dorosłe, ktoś mi wyrówna 500 plus albo da emeryturę? A nie, bo w naszym państwie nie liczy się pracująca, samotna matka z trójką dzieci, jej nic się nie należy. Nawet to, że udało się jej wychować wspaniałą trójkę dzieci, cały czas przy tym pracując".

Samotna matka z dzieckiem nie jest normalną rodziną, tylko patologiczną. Tak było od zawsze, czy rządził AWS, PO, czy PiS. Sama to przerabiałam - nigdy żadnej pomocy od państwa, zawsze zarabiałam za dużo (te "nadwyżki" rzędu 50-100 zł), żeby zakwalifikować się na dodatki rodzinne

- napisała inna czytelniczka.

Samotnym matkom przypinamy etykietki

"Nie starały się", "nie żyją słowem Bożym", "myślą tylko o sobie". Tymczasem samotne matki to ludzie, którzy przeżywają indywidualny dramat, zmagają się z odrzuceniem i przede wszystkim ciężko pracują, aby utrzymać siebie i dzieci.

CZYTAJ TEŻ:

Kilka miesięcy temu jedna z naszych Czytelniczek próbowała "odkłamać" obraz samotnych matek. W swoim liście zatytułowanym Samotni rodzice to nie tylko wieś, przemoc i alkohol [LIST] matka 6-latka z Poznania napisała: "Na 500+ i zasiłek rodzinny zarabiam za dużo, na mieszkanie komunalne się nie kwalifikuję. I - co doprowadza mnie do pasji - na pieniądze z Funduszu Alimentacyjnego też zarabiam za dużo".

Temat samotnego rodzicielstwa poruszaliśmy również przy okazji programu 500 plus dla rodziców po rozwodzie.

Więcej na ten temat w tekście:

Jesteś pracującą matką samotnie wychowującą dziecko/dzieci? Chcesz wziąć udział w dyskusji? Podzielić się z nami swoją opinią lub historią? Napisz do nas: edziecko@agora.pl. Najciekawsze listy publikujemy w serwisie, a ich autorów nagradzamy książkami.

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ

Więcej o:
Komentarze (83)
Samotne pracujące matki: "Nie jesteśmy patologią, a jesteśmy dyskryminowane", "Nie miałam ani 500+, ani 300 na szkołę"
Zaloguj się
  • taighnacasag

    Oceniono 1 raz 1

    Nie ważne jaka opcja była czy jest u koryta. Osoby samotnie wychowujące dzieci inwalidzi chorzy - wszyscy są traktowani jak śmieci. Państwo nienawidzi swioch obywateli. Zadnej pomocy, niczego nie proponuje. Tak było 20 i 40 lat temu i jest nadal. Dlaczego plugawy zachód dba o swoich i nawet przyjezdnych? Nie wierzę, ze to tylko kwestia pieniędzy.

  • klamtusek

    Oceniono 2 razy 2

    W bolandzie za to, samotny facet ubierający się w czarne kiecki i molestujący dzieci nie jest patologią. Co kraik to obyczaik.

  • gosiek55

    Oceniono 2 razy 0

    według pis baba bez chłopa to nie rodzina,piszę tak bo pis tak traktuje kobiety dla nich kobieta to inkubator nic więcej ,będą całować po rączkach przed kamerami a po cichu zmieniać wszystko już nie ma opieki prenatalnej,już nie ma tabletki po,jest 500+,żeby siedziała w domu,ma być emerytura za rodzenie dzieci nie ważne jak wychowywane ale taka kobieta siedząca w domu nie rozwija się intelektualnie,nie ma przyjaciół taka kura domowa każda wybierze to co lepsze na daną chwilę tylko co potem!!

  • nemo1946

    Oceniono 4 razy 4

    Facet,stary grzyb bez żony,konta,dzieci,prawa jazdy to dopiero patologia....

  • Glitch __

    Oceniono 2 razy 2

    a kiedy 500 plus na bezdzietnych. przecież to oni częściowo na to wszystko pracują a nic nie dostają? a w przyszłości będziemy w Polsce ogromny z bezrobociem, jeśli urodzi się zbyt dużo dzieci. oczywiście państwo powinno pomagać dzieciom z biednych rodzin- przez darmowe podręczniki, dokarmianie w szkole, naprawdę darmowe szkolnictwo itd. ale rozdawanie pieniędzy od tak do niczego dobrego nie doprowadzi.

  • Marek Malicki

    Oceniono 2 razy 0

    Problem jest gdzie indziej.PIS kupuje wyborców starą kiełbasą. Dużo pieniędzy jest marnowane z tych 500plus. Nie krytykuje programu 500plus bo sam skorzystałem.Zabrali mi pieniądze z FA to dostałem po 500 na każde dziecko.Obecnie dostaje na jedno bo pensja minimalna poszła w górę.Rodzinnego ani stypendium moje dzieci nie dostawały bo zawsze miałem o te 20zł za dużo.W normalnych państwach taki program skierowany został na pobudzenie gospodarki.Dodatkowe zajęcia dla dzieci języki obce, kółka zainteresowań darmowy transport (nie które miasta to wprowadzają dla dzieci)

  • damianpiotr-1972

    Oceniono 4 razy 2

    jestem ojcem samotnie wychowującym 8-letniego syna i cieszę się, że jestem z synem. Razem spędzany czas jest bezcenny... mimo wielu obowiązków, zajęć... no i czasami szybciej zasypiam niż mój synek... :-)

  • kryweg

    Oceniono 3 razy 3

    Ja w sprawie emerytur dla tych co to wydała z siebie 4-ro i więcej :
    Ciekawe ile z tych dzieci wychowywał poprawczak i ile siedziało w więzieniu. Może być to interesująca informacja.

  • anka401

    Oceniono 5 razy 5

    Ja też sama wychowałam dziecko, bez uprawiania żebractwa, bez dodatków i użalania się. Było ciężko, ale życie mnie nauczyło, że jeśli ma się pracę i zdrowie, to nie ma co jęczeć tylko cisnąć do przodu. Nadal niczego nie chcę ani od państwa, ani od ludzi. Jedyne czego pragnę to być zdrową, pracować dopóki to możliwe, pomagać innym i widzieć moje dziecko szczęśliwe. Polityka socjalna pieniężna jest zwodna oraz niestabilna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX