1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Mężczyzna z USA opublikował zdjęcie kobiety karmiącej piersią w restauracji. Wszyscy jednak patrzą na stół. "Nie kładźcie brudnych butów"

Czy można poważny i wzbudzający wiele kontrowersji temat potraktować w sposób zabawny? Jonas Tuason udowadnia, że tak. Jego przewrotny wpis na Facebooku niesie się po całym świecie, prowokując ludzi do dyskusji.

Karmienie piersią w miejscach publicznych od lat wzbudza wiele emocji, prowokując ludzi niekiedy do bardzo gorących dyskusji. Jednych widok nagiej, matczynej piersi wręcz oburza, inni zaś nie widzą w tym nic złego, twierdząc przy tym, że to piękny i zupełnie naturalny widok.

Młody mieszkaniec Waszyngtonu, Jonas Tuason, również postanowił odnieść się do tej odwiecznej dyskusji. Zrobił to w dość przewrotny i zabawny sposób, pokazując swój dystans do tematu i przy okazji żartując ze wszystkich tych, którzy tak bardzo poważnie debatują ze sobą, czy wypada czy nie wypada karmić w miejscach publicznych.

Czy istnieje dieta mamy karmiącej?

Kobiety, nie róbcie tego! Można w domu, jeśli chcecie i jeśli nikt nie patrzy, ale nie w restauracji. To jest publiczne miejsce przeznaczone do konsumpcji jedzenia (...). Takie zachowanie jest obrzydliwe

- zaczyna swój wpis Jason.

Na zdjęciu przy poście widzimy kobietę siedzącą w restauracji i karmiącą dziecko piersią.

Pewnie większość z nas pomyślała sobie - o, kolejny przeciwnik karmienia piersią w miejscu publicznym, wielce oburzony widokiem nagiej piersi. Ale Jason kończy swój wpis dość zaskakującymi słowami:

Nie kładźcie brudnych butów na stół. To nie jest w porządku!

- pokazując tym samym, że tematem jego wypowiedzi nie było karmienie piersią w miejscach publicznych, jak wszyscy mogliby się spodziewać, tylko trzymanie butów na stole.

ZOBACZ TAKŻE: Karmienie piersią miesiąc po miesiącu: najczęstsze problemy 

Efekt? Żartobliwy apel na Facebooku niesie się po całym świecie, w tym również i w Polsce - ma już ponad 150 tysięcy udostępnień. Jonas Tuason chyba raczej nie przypuszczał, że jego przewrotny wpis zdobędzie aż taką popularność. Pod postem pojawiło się aż 95 tysięcy komentarzy ludzi z całego świata i rozpętała się istna burza wśród zwolenników i przeciwników publicznego karmienia piersią.

Przy okazji Jonas Tuason swoim postem zwrócił również uwagę na to, że ludzie patrzą głównie na zdjęcia, obrazki i nie czytają tekstów do końca.

Proszę, czytajcie do końca, zanim zaczniecie coś komentować
To smutne, że ludzie nie umieją czytać
Widzę, że większość nie przeczytała postu do końca
Wpis nie jest o karmieniu piersią, czytajcie do końca

- czytamy w niektórych komentarzach.

Co myślicie o takim przewrotnym podejściu do tematu? Piszcie: kobieta@agora.pl. Najciekawsze listy opublikujemy i nagrodzimy książkami.

Więcej o:
Komentarze (123)
Mężczyzna z USA odniósł się do dyskusji na temat karmienia piersią w miejscach publicznych. Jego przewrotny apel stał się hitem internetu
Zaloguj się
  • agnrodis

    Oceniono 105 razy 39

    Kobieta powinna dostac stolik w kacie i usiasc tylem do sali.... to w sprawie karmienia. Za klapki na stole powinna wyleciec fruwajaco z restauracji!!!

  • nieotake

    Oceniono 59 razy 39

    W Australii wszystko na głowie stoi, dlatego popularne jest tam spożywanie szampana wprost z obuwia.
    Ale o piciu z klapków to jeszcze nie słyszałem.

  • arcanuss86

    Oceniono 92 razy 38

    Moja mama wychowała trzech synów i jak sama mówi, NIGDY nie miała takiego zdarzenia, aby dziecko w miejscu publicznym płakało jej z głodu. Po prostu trochę myślała i zapobiegała takim sytuacjom. Wiedząc, że w porze karmienia będzie poza domem, przed wyjściem z domu dawała dziecku połowę pokarmu, aby przesunąć tę porę. Ot, cała tajemnica. Nie musiała robić akcji protestacyjnych, nie musiała pozywać restauratorów do sądów, wystarczyło, że przewidziała potencjalne problemy. Dla obecnego pokolenia rzecz nieosiągalna.

  • harald_v

    Oceniono 42 razy 36

    Jak zaprosi gości do domu, powinni buciory postawić na stole ;-) ciekawe jakby zareagowała ?

  • aprilis

    Oceniono 109 razy 31

    Jakby się tego nie tłumaczyło, karmienie niemowlęcia w restauracji jest nieeleganckie, w barze owszem jak najbardziej , ale pod warunkiem, że pierś będzie osłonięta. Ostatnio stało się modne wystawianie ciążowego brzucha i piersi karmiących matek w miejscach publicznych. Wg mnie jest to rodzaj ekshibicjonizmu, a nie wygody czy potrzeby. Naprawdę nie jest trudno nakarmić dziecko w kulturalny sposób w kulturalnym miejscu. Co innego, gdy w grę wchodzi miejscowość turystyczna. Do wszystkiego trzeba mieć wyczucie. Nikt nie potępi matki karmiącej w schronisku turystycznym czy nadmorskiej restauracji.

  • arduum

    Oceniono 163 razy 27

    Jeżeli jestem w restauracji i zaswędzi mnie, za przeproszeniem, członek, to czy w dobrym tonie jest publicznie go wyjąć na wierzch, obejrzeć, podrapać i schować?
    Pytam poważnie. Czy kobiece piersi w naszej kulturze nie są częścią ciała prywatną, jak np. członek czy odbyt - w przeciwieństwie do np. twarzy lub dłoni.

  • kac

    Oceniono 27 razy 21

    Butów nie stawia się na stole a dziecko w restauracji karmić oczywiście można ale w nieco mniej ostentacyjny sposób. Wszystko się da, tylko trzeba chcieć i widzieć dalej niż koniec własnego sutka.

  • admo70

    Oceniono 33 razy 21

    Bo to są bardzo drogie klapki i ta pani traktuje je jak milion dolarów. A tak w ogóle to ukryta kampania reklamowa "Jakie fajne masz klapki"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX