1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (91)
"Normalnie Matka Roku 2018". Internauci nie mają litości dla wpatrzonej w telefon matki [KOMENTARZ]
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • a.k.traper

    Oceniono 3 razy 3

    Szanowni rodzice a szczególnie panie, nieprawdą jest, że dzisiaj się szybciej żyje i jest mniej czasu, nie stoi się w kolejkach po jedzenie czy podstawowe artykuły potrzebne do codziennego życia, nie stoi się w banku czy na poczcie gdy nie jest to konieczne, nie robi się przepierki i gotowania by później wirnikowa pralka to przeprała, nie ma też większej pracy z rozwieszeniem prania gdyż po odwirowaniu jest o wiele lżejsze, nie ma też kolejek do magla przed świętami jeżeli ktoś to robi, bo mozna mieć zapas wcześniej, nie trzeba rozpalać ognia pod blachą, chodzić do piwnicy po drewka czy węgiel, w końcu można też kupić obiad na wynos albo z dostawą do domu, kwestia smaku i zasobów, ja chodziłem do baru by kupić 4 porcje zupki i tyle samo drugich, najczęściej był kapuśniak albo ogórkowa i mielone bądź cynaderki bo najtańsze, bywały też ziemniaki ze skwarkami i kefirem jako cały obiad, bo kasy nie było za wiele (rodzice oboje pracowali). Mam porównanie, bo w rodzinie już nowe pokolenie założyło swe rodziny i niektórzy mają dzieci, główną przeszkoda jak zauwazyłem jest telewizja z programami bardzo absorbującymi mamusie oraz dostęp do internetu i takie cuda jak FB, Instagram, Skype i podobne, nawet nie znam tych wszystkich, nawet te nowoczesne babcie, które przychodzą odwiedzić i pomóc zasiadają razem, plotkują, ogladają i się "internetują", to przeciez najważniejsze, dawniej obiad dla męża i oprane dzieci było rzeczą świętą, dzisiaj kochający mąż nastawi pranie, z radością pobawi się z dzieckiem by tylko żona mogła mieć kilka chwil dla siebie.
    Powiem tak, nie pie...cie paniusie, że tak ciężko, jesteście leniwe i często głupie, a później rozpaczacie jak facet znajdzie inną, bywa, że juz doświadczoną i zdającą sobie sprawę z błędów popełnionych. Dodam jeszcze, że moi rodzice uzupełniali się w pracach domowych i przy dzieciach, oboje wywodzili się ze wsi, prali, gotowali a urlopy spedzali pomagając rodzicom w żniwach i wykopkach. Ja pracowałem w delegacjach, gdy się dzieci pojawiły znalazłem pracę na miejscu, często przynosiłem ją do domu a były to czasy gdy już pracodawcy wybrzydzali i mieli po 10 osób na miejsce każdego (dzisiaj nie mają nawet jednego czasem), żona nie mogła pójść na wychowawczy bo takie panie szły na listę do zwolnienia, trzeba było kgoś do pomocy, więc znalazłą się pani - babcia, ugotowała, przypilnowwała i jeszcze dostała pieniądze na rękę, nie dostawaliśmy żadnego wsparcia od państwa a pampersy zakłądaliśmy dzieciom tylko na czas spaceru na powietrzu, w domu były pielichy tetrowe, które gotowaliśmy i prali a później siedząc przy łóżeczku i gaworząc z maluchami prasowałem, mam nawet yaka fotkę i jestem z niej dumny.
    Prosze nie opowiadać bzdur tylko zacząć żyć normalnie a i czasu będzie więcej, czemu nie książkę tylko ploteczki z psiapsiółkami na fejsie?

  • li_lah

    Oceniono 6 razy 2

    Mnie bardziej od tej sceny niepokoi fakt ze dzieci są teraz wychowywane i traktowane jak święte krowy. Dziecko coś chce, dziecko ma dostać , dziecko zakwiczy to pół rodziny juz ma nad nim się pochylac i zastanawiać co robić,. Spełnianie życzeń roszczeniowosci gowniarstwa, itd pomyślcie co z tego wyrośnie. Odrobinę rozsadku życzę bo matka tez człowiek i ma prawo przez chwile zająć się sobą a nie non stop dzieckiem . Dziecko ma to rozumieć i tak powinno być wychowywane.

  • kocia07

    Oceniono 1 raz 1

    Ja bym na miejscu tej matki pozwała osobę, która bez jej wiedzy i przyzwolenia ją sfilmowała oraz umieściła filmik w sieci. To jest jawne łamanie prawa. Ta kobieta nie zrobiła nic złego (spoglądanie w telefon zdarza się każdemu).

  • kolombo7

    Oceniono 1 raz 1

    A gdzie tatko? Tatko to Abdullah albo Icek

  • czternascie87plus1

    Oceniono 5 razy 1

    Jacy "ludzie" oburzeni? Wy jestescie bydlem.

  • wagadudu

    Oceniono 5 razy 1

    LOL... Sami non-stop wlepiają gały w te smartfony, co nie przeszkadza im osądzać innych, że robią to samo. Dzięki temu oskarżyciele czują się lepiej. Wsiadłem niedawno do metra (rzadko jeżdżę komunikacją zbiorową) i miałem wrażenie, że jestem w jakiejś innej rzeczywistości - prawie wszyscy gapią się w swoje smartfony. Myślałem, że to jakiś flash mob, albo jakbym oglądał jakiś thriller s-f. Co za ludzie...

  • annika_gottfried

    Oceniono 9 razy 1

    Wszyscy szukaja uspraeiedliwienia dla matki, ze to niby wyjątkowa sytuacja. A może wcale nie? Może ta kobieta całe życie siedzi z nosem w telefonie? Coraz więcej takich. Po co takim ludziom dzieci?

  • hipis3308

    Oceniono 9 razy 1

    Później wszyscy się dziwią, dlaczego jest coraz więcej, przypadków pobić i zabójstw małych dzieci. Czy to przez matkę, ojca, czy konkubentów. Dziecko po prostu im przeszkadza. Dopiero od niedawna, w rolę rodzicielstwa wchodzi pokolenie ajfonów, tabletów i laptopów, coraz bardziej oderwane od rzeczywistości. Więc takich przypadków, będzie coraz więcej. Wirtualność, zaczęło przesłaniać racjonalne myślenie.

  • gj61

    Oceniono 5 razy 1

    Gdyby to był jednorazowy, odosobniony przypadek.... Chciałbym wierzyć że, to nie świńbuk.

  • ktrztr

    0

    Pewnie przeglądała jedynie słuszne artykuły na "edziecko.pl".A tak na poważnie to gdyby czytała książkę to armia prawilnych rodziców też zaatakowalaby z furią?

  • easy_better

    Oceniono 6 razy 0

    Mnie zastanawia fakt, że osoba nagrywająca nie miała odwagi podejść do matki i zwrócić uwagę, dowiedzieć się czemu tak pochłania ją telefon, tylko nagrał/nagrała zachowanie i wrzucił/a do sieci...Brawo za odwagę Cenzorze Roku!

  • lilubia

    Oceniono 4 razy 0

    „ Kto jest bez winy niech pietwszy rzuci kamień...” ,że tak zacytuję Jezusa.

  • shtalman

    Oceniono 4 razy 0

    Zabić tę matkę, niegodna tytułu, tylko prezes jest godny i wstał z kolan choć chore jedno na raka trzustki

  • henrykus1943

    Oceniono 3 razy -1

    Całkiem ogłupiała, tak jak 90% młodych.

  • 1852m

    Oceniono 5 razy -1

    Pokolenie 500+

  • lumita

    Oceniono 2 razy -2

    Gdyby na video byla starsza mama tej mlodej kobiety, i ta tez by ja tak ignorowala, to by sie larum podnioslo. A tak to tylko wstretny bachor ktory sie naprzyksza.

  • 162tony

    Oceniono 2 razy -2

    mniej więcej jak dzieci naszych milenialsów.
    A co... Jest inaczej?

  • delfina77

    Oceniono 6 razy -2

    Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień

  • kocurimysza

    Oceniono 3 razy -3

    A TY CO TAK TRYTYKUJESZ JESTES WZOREM ???? Patrz na siebie i NIE SADZ ABYS i TY NIE BYL SADZONY ! . Cymbale .

  • fantomas200

    Oceniono 13 razy -3

    Często jeżdżę środkami komunikacji publicznej.Same baby przebierają palcami po klawiaturze. Okropne. Telefon jest jakąś seksualną częścią ich niebytu. Facet to ma najwyżej słuchawki i muzyki słucha. A te wciąż SMS-y. Jakie są w tym biegłe! Pod prysznic też już biorą telefony i jak się pieprzą kontrolują co przyszło.

  • zomzom

    Oceniono 27 razy -3

    Jak ktoś nie chce "znosić marudzenia dziecka" to niech sobie go nie majstruje. Sory, ale to tak jakby kupić szczeniaka i mieć focha, że on potrzebuje często wychodzić siku, a my musimy wtedy przerwać swoje wielce ważne zadania.
    O ile przy sporo starszym dziecku byłabym jeszcze w stanie zrozumieć takie zachowanie ze strony matki - w stylu "nie słuchasz mamy, to mama Ci pokaże jak się wtedy czuła", ale tu dziecko jest zbyt małe by je po prostu zwyczajnie olać, w dodatku wymagać grzecznego siedzenia bez ruchu i bez możliwości zajęcia się czymkolwiek.
    PS. By mieć osobiste dziecko to szczerze nie mam cierpliwości i potrzeby, ale pracuję z dziećmi i rodzicami, i niestety to dorośli wypadają o wiele gorzej.

  • pan_wafel_wielki

    Oceniono 9 razy -3

    Madka...

  • pamejudd

    Oceniono 25 razy -5

    To dziecko chce się przytulić i wraz z rakiem reakcji matki staje się coraz bardziej płaczliwe. A wystarczyło powiedzieć dziecku że porozmawia z nim za chwię, czy jakkolwiek dac do zrozumienia, że jest się z nim mimo bycia zajętym.

    Matka widocznie naczytała się jakichś bzdur "parentingowych" na takich portalach jak ten i teraz wychowa dziecko o złamanej emocjonalności. Pewnie sama zresztą ma nierówno pod sufitem - smutne że na posiadania dziecka nie potrzeba żadnych egzaminów...

  • mirrorqueen

    Oceniono 14 razy -6

    Nie mam dzieci, i nie planuję ich w najbliższej przyszłości, nie jestem więc "szaloną mamuśką". Jednak aż mi się serce ściska, kiedy oglądam ten filmik. Bo moje koty w podobny sposób domagają się uwagi, przytulania. I kiedy jestem zajęta, mam wyrzuty sumienia że im jej nie poświęcam. Ta matka ma serce z kamienia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX