1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Normalnie Matka Roku 2018". Internauci nie mają litości dla wpatrzonej w telefon matki [KOMENTARZ]

Ktoś z ukrycia nagrał scenkę, na której matka zajęta jest telefonem, podczas gdy jej kilkuletnia córka kręci się wokół i prosi o uwagę. Następnie wrzucił wideo do sieci. Komentujący nie mają litości dla anonimowej kobiety. "To jest nowe pokolenie matek" - piszą. Ale czy mają rację?

Nie wiemy, w jakiej sytuacji i kiedy ktoś uruchomi opcję nagrywania filmów wideo w swoim telefonie i zarejestruje wyrwany z kontekstu fragment naszego życia. Tak samo nie wiemy, kto i kiedy nagrał anonimową matkę, która - jak może się wydawać - zajęta telefonem ignoruje swoje dziecko.

Nagranie zatytułowane "Matka 2018" i przedstawiające anonimową kobietę i jej dziecko trafiło na portal społecznościowy, zapewne bez zgody samych zainteresowanych. A bohaterka filmiku została surowo oceniona przez komentujących. Wideo możecie obejrzeć tutaj.

Nagranie odtworzone już ponad 120 tys. razy bardzo poruszyło komentujących. Pod amatorskim filmikiem mnożą się wpisy pełne wulgaryzmów (ich nie przytaczamy) i pogardy względem aninimowej kobiety.

Tylko usiąść i płakać, co się teraz dzieje z tymi matkami
Serce boli, co za matka
Dziecko prosi, a matka gapi się w telefon
Telefon ważniejszy od dziecka. Brawo
Normalnie Matka roku 2018

Jest tylko jeden komentarz w obronie kobiety, która stała się internetowym symbolem "złej matki 2018":

Czy nigdy żadnej z was nie przytrafiło się coś podobnego?

"Córka spadła z sofy, kiedy zajęłam się pracą"

Nie lubimy się chwalić swoimi rodzicielskimi wpadkami, nie opowiadamy o nich na forum. Zachowujemy dla siebie momenty, kiedy "puściły nam nerwy" i wrzasnęłyśmy z bezradności na dzieci. Albo kiedy musiałyśmy zapłacić zaległe rachunki online, a dziecko w tym czasie robiło, co chciało. Ktoś w komentarzu podsumował zachowanie kobiety z opublikowanego w tym tekście wideo słowami: "To jest nowe pokolenie matek i niestety to jest bardzo częsty widok".

I to prawda, jesteśmy pokoleniem przyklejonym do telefonów. Posty i zdjęcia znajomych w sieci kuszą, i z pewnością niejedna z nas nieraz w obecności dziecka zajrzała dla relaksu do smartfona. Ale telefon to też narzędzie pracy i komunikacji w różnych sprawach. Dzisiaj rzadko chodzimy do banku czy urzędu - większość pilnych, formalnych spraw można załatwić w telefonie.

Pisząc ten tekst zapytałam koleżanki z redakcji, czy nigdy nie zdarzyło im się załatwiać ważnej sprawy w obecności dziecka. Wszystkie zgodny przyznały, że przy dzisiejszym tempie życia nie ma takiej możliwości, żeby tego nie robić. W idealnych warunkach, kiedy dziecko domaga się uwagi, odkładamy ważnego maila, rozłączamy rozmowę z bankiem czy pracodawcą i zajmujemy się dzieckiem lub znajdujemy chwilę na to, aby przytulić je i wytłumaczyć, że teraz mama potrzebuje kilku minut dla siebie. Ale to teoria.

Z praktyki wiemy, że nie zawsze udaje się reagować i zachowywać książkowo. Nie zawsze mamy też wpływ na przebieg dnia, w każdej chwili może wyskoczyć coś ważnego, niezależnie od nas. Jedna z mam przypomniała sytuację, która wydarzył się, kiedy wróciła dwa lata temu po urlopie macierzyńskim do pracy.

 - Córka miała 9 miesięcy, byłam z nią sama w domu. Pracowałam już na pół etatu. Zadzwoniła do mnie pracodawczyni i poprosiła o pilne naniesienie poprawek do tekstu, który już został opublikowany. Położyłam córkę w rogu sofy, dałam jej zabawki, sama usiadłam obok niej z komputerem i zajęłam się pracą. Musiałam się skupić maksymalnie, nawet nie zarejestrowałam momentu, kiedy córka spadła z sofy. Dopiero jej histeryczny płacz mnie oprzytomnił. Ale w tym nieszczęściu miałam to szczęście, że córce nic się nie stało, a obok nikt "życzliwy" nie nagrał tej sytuacji i nie opublikował w sieci z komentarzem: Tak wygląda beznadziejna matka.

Matka w obronie matki

W obronie kobiety stanęła też polska blogerka, autorka poczytnego bloga „Matka tylko jedna”. W tekście zatytułowanym „Droga młoda mamo, przygotuj się, bo tak właśnie wygląda współczesne macierzyństwo” autorka zaznacza, że nie zamierza bronić postawy i zachowania kobiety, którą widzimy na filmik, ale namawia też, by nie oceniać pochopnie, bez znajomości kontekstu,

- Jesteśmy ludźmi i co innego jest wyciągnąć z tego filmiku naukę na przyszłość, refleksję - hej, to naprawdę okropnie wygląda, może sama coś w sobie zmienię? A co innego dowartościowywać się kosztem obcej kobiety, której historii nie znamy, oglądamy 30 sekund jej życia i to 30 sekund ewidentnie pociętych w „odpowiedni” przekaz (...) - napisała blogerka.

I dodała: Nawet jeśli stajesz na rzęsach, ale wyskoczy ci coś, przez co na chwilę nie zajmujesz się własnym dzieckiem, zostaniesz osądzona, skazana, łeb by ci ucięli, jakby mogli, bo nie możesz nawet na chwilę wyjść z roli najlepszej matki na świecie. Stado równie złych jak ty rodziców wyda osąd i zwyczajnie będziesz miała przerąbane.

CZYTAJ TEŻ: "Matka Polka Pesymistka? Macierzyństwo to nie 'rzyganie tęczą', kwiatki i misie. Powiedzmy sobie szczerze, jak jest [JAK MAMA Z MAMĄ]

Jeśli chcecie opowiedzieć o swoich doświadczeniach w macierzyństwie, piszcie na adres: edziecko@agora.pl. Autorki najciekawszych listów nagrodzimy książkami.

Więcej o:
Komentarze (91)
"Normalnie Matka Roku 2018". Internauci nie mają litości dla wpatrzonej w telefon matki [KOMENTARZ]
Zaloguj się
  • kocia07

    Oceniono 1 raz 1

    Ja bym na miejscu tej matki pozwała osobę, która bez jej wiedzy i przyzwolenia ją sfilmowała oraz umieściła filmik w sieci. To jest jawne łamanie prawa. Ta kobieta nie zrobiła nic złego (spoglądanie w telefon zdarza się każdemu).

  • ktrztr

    0

    Pewnie przeglądała jedynie słuszne artykuły na "edziecko.pl".A tak na poważnie to gdyby czytała książkę to armia prawilnych rodziców też zaatakowalaby z furią?

  • a.k.traper

    Oceniono 3 razy 3

    Szanowni rodzice a szczególnie panie, nieprawdą jest, że dzisiaj się szybciej żyje i jest mniej czasu, nie stoi się w kolejkach po jedzenie czy podstawowe artykuły potrzebne do codziennego życia, nie stoi się w banku czy na poczcie gdy nie jest to konieczne, nie robi się przepierki i gotowania by później wirnikowa pralka to przeprała, nie ma też większej pracy z rozwieszeniem prania gdyż po odwirowaniu jest o wiele lżejsze, nie ma też kolejek do magla przed świętami jeżeli ktoś to robi, bo mozna mieć zapas wcześniej, nie trzeba rozpalać ognia pod blachą, chodzić do piwnicy po drewka czy węgiel, w końcu można też kupić obiad na wynos albo z dostawą do domu, kwestia smaku i zasobów, ja chodziłem do baru by kupić 4 porcje zupki i tyle samo drugich, najczęściej był kapuśniak albo ogórkowa i mielone bądź cynaderki bo najtańsze, bywały też ziemniaki ze skwarkami i kefirem jako cały obiad, bo kasy nie było za wiele (rodzice oboje pracowali). Mam porównanie, bo w rodzinie już nowe pokolenie założyło swe rodziny i niektórzy mają dzieci, główną przeszkoda jak zauwazyłem jest telewizja z programami bardzo absorbującymi mamusie oraz dostęp do internetu i takie cuda jak FB, Instagram, Skype i podobne, nawet nie znam tych wszystkich, nawet te nowoczesne babcie, które przychodzą odwiedzić i pomóc zasiadają razem, plotkują, ogladają i się "internetują", to przeciez najważniejsze, dawniej obiad dla męża i oprane dzieci było rzeczą świętą, dzisiaj kochający mąż nastawi pranie, z radością pobawi się z dzieckiem by tylko żona mogła mieć kilka chwil dla siebie.
    Powiem tak, nie pie...cie paniusie, że tak ciężko, jesteście leniwe i często głupie, a później rozpaczacie jak facet znajdzie inną, bywa, że juz doświadczoną i zdającą sobie sprawę z błędów popełnionych. Dodam jeszcze, że moi rodzice uzupełniali się w pracach domowych i przy dzieciach, oboje wywodzili się ze wsi, prali, gotowali a urlopy spedzali pomagając rodzicom w żniwach i wykopkach. Ja pracowałem w delegacjach, gdy się dzieci pojawiły znalazłem pracę na miejscu, często przynosiłem ją do domu a były to czasy gdy już pracodawcy wybrzydzali i mieli po 10 osób na miejsce każdego (dzisiaj nie mają nawet jednego czasem), żona nie mogła pójść na wychowawczy bo takie panie szły na listę do zwolnienia, trzeba było kgoś do pomocy, więc znalazłą się pani - babcia, ugotowała, przypilnowwała i jeszcze dostała pieniądze na rękę, nie dostawaliśmy żadnego wsparcia od państwa a pampersy zakłądaliśmy dzieciom tylko na czas spaceru na powietrzu, w domu były pielichy tetrowe, które gotowaliśmy i prali a później siedząc przy łóżeczku i gaworząc z maluchami prasowałem, mam nawet yaka fotkę i jestem z niej dumny.
    Prosze nie opowiadać bzdur tylko zacząć żyć normalnie a i czasu będzie więcej, czemu nie książkę tylko ploteczki z psiapsiółkami na fejsie?

  • darek8125

    Oceniono 22 razy 18

    wystarczy zrobić prosty experyment.... zabrać ludziom telefony i wyłączyć internet......... 75% ludzi dostanie pie...a i bedzie chodzić non stop podminowana i wkur.wiona.....a dzieci to już dostana choroby psychicznej bez neta............... mam racje..?????

  • lumita

    Oceniono 2 razy -2

    Gdyby na video byla starsza mama tej mlodej kobiety, i ta tez by ja tak ignorowala, to by sie larum podnioslo. A tak to tylko wstretny bachor ktory sie naprzyksza.

  • poziom1908

    Oceniono 17 razy 15

    Większość komentarzy pisano z telefonów...

  • kocurimysza

    Oceniono 3 razy -3

    A TY CO TAK TRYTYKUJESZ JESTES WZOREM ???? Patrz na siebie i NIE SADZ ABYS i TY NIE BYL SADZONY ! . Cymbale .

  • li_lah

    Oceniono 6 razy 2

    Mnie bardziej od tej sceny niepokoi fakt ze dzieci są teraz wychowywane i traktowane jak święte krowy. Dziecko coś chce, dziecko ma dostać , dziecko zakwiczy to pół rodziny juz ma nad nim się pochylac i zastanawiać co robić,. Spełnianie życzeń roszczeniowosci gowniarstwa, itd pomyślcie co z tego wyrośnie. Odrobinę rozsadku życzę bo matka tez człowiek i ma prawo przez chwile zająć się sobą a nie non stop dzieckiem . Dziecko ma to rozumieć i tak powinno być wychowywane.

  • henrykus1943

    Oceniono 3 razy -1

    Całkiem ogłupiała, tak jak 90% młodych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX