1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Jej dzieci dostały histerii w samolocie. "Bałam się, że nas wyrzucą". Sytuację opanował nieznajomy mężczyzna

Lot samolotem z histeryzującymi dziećmi nie jest przyjemnością ani dla ich rodziców, ani dla innych pasażerów. Przekonała się o tym Jessica, młoda mama. Miała jednak bardzo dużo szczęścia.

Od razu po tym, jak Jessica Rudeen weszła na pokład samolotu z dziećmi - czteromiesięcznym Alexandrem i trzyletnią Caroline - maluchy zaczęły marudzić.

Córka dostała ataku histerii, a niemowlak szybko się przyłączył. - Naprawdę bałam się, że wyrzucą nas z samolotu - wyznała pani Rudeen. Jej próby uspokojenia dzieci nie działały. Inni pasażerowie zaczynali patrzeć na nią coraz bardziej nieprzychylnie.

Niezbędne akcesoria z wyprawki noworodka. Reszta może poczekać!

Niespodziewana pomoc

Wśród pasażerów znalazł się jednak mężczyzna, który zupełnie odmienił podróż młodej mamy. Gdy zauważył, że kobieta nie radzi sobie z uspokojeniem dzieci, zaoferował swoją pomoc. Najpierw wziął od Jessiki jej synka. W tym czasie młoda mama posadziła córkę na fotelu, zapięła jej pas bezpieczeństwa, a także włączyła bajkę, żeby ją uspokoić.

Gdy trzylatka była już spokojna, Jessica mogła nakarmić syna. To ukoiło niemowlę. W trakcie podróży nieznajomy mężczyzna, który przedstawił się jako Todd, rysował razem z Caroline, oglądał z nią bajki oraz odpowiadał na niekończące się pytania.

- Pod koniec lotu był już najlepszym przyjacielem Caroline - wspomina Jessica. Podczas lotu okazało się także, że Todd również leciał do Wilmington (Karolina Północna), więc miał przesiadkę w tym samym miejscu. Nieznajomy pomógł młodej mamie wysiąść z samolotu i razem z nią poszedł do kolejnej bramki.

Przemiły człowiek

Podczas rozmowy z Jessiką mężczyzna wyznał, że jego żona była kiedyś w podobnej sytuacji, gdy leciała samolotem z dwójką ich dzieci. Wtedy również z opieką nad nimi pomógł jej nieznajomy mężczyzna, którego Todd nigdy nie poznał. Młoda mama była wzruszona uprzejmością Todda:

Todd okazał mi uprzejmość i współczucie, jakiego nigdy nie zaznałam od obcej osoby. […] Jestem pod wrażeniem ręki boskiej, bo przecież mogliśmy dostać miejsce obok kogokolwiek innego, ale posadzono nas obok najmilszego mężczyzny, jakiego w życiu spotkałam.

Kilka dni po podróży Jessica opisała całą sytuację w poście na Facebooku. Poprosiła znajomych o udostępnianie wpisu, ponieważ chciała znaleźć Todda. Magia internetu podziałała. Post trafił do rodziny mężczyzny. Jessica zdradziła, że pozostaje w kontakcie z nowym sympatycznym znajomym oraz jego żoną. Rodziny planują spotkanie.

"Piękna historia!"

Post młodej mamy polubiło prawie 30 tysięcy osób. Pojawiło się pod nim także prawie 2 tysiące komentarzy. Ludzie byli zachwyceni uprzejmością Todda. Niektórzy opisywali sytuacje, w których sami otrzymali pomoc. Nawet po kilkudziesięciu latach nie zapomnieli o dobroci okazanej im przez nieznajomych ludzi:

Piękna historia, która pokazuje, czym jest cierpliwość, prawdziwa dobroć, miłość i zrozumienie!
Co za kochany człowiek. Wciąż na świecie są dobrzy ludzie.
W 1988 roku jakaś kobieta pomogła mi, gdy przesiadałam się między pociągami z kilkuletnim dzieckiem i bagażami oraz prezentami świątecznymi. Nigdy nie zapomnę jej dobroci.

A wy pamiętacie nieznajomych, którzy pomogli wam w krytycznej sytuacji? Co się wtedy wydarzyło? Czy macie dalej z nimi kontakt? Czekamy na Wasze listy. Piszcie: kobieta@agora.pl.

To też może cię zainteresować:

Dziecko histeryzuje, a ty mówisz "Uspokój się, robisz mi wstyd"? Ten tata pokazał, jak należy zareagować

Wielodzietni: Kamila, Wojtek i piątka. 'Z każdym kolejnym weryfikowało się grono znajomych' [FOTOREPORTAŻ]

Więcej o:
Komentarze (68)
Jej dzieci dostały histerii w samolocie. "Bałam się, że nas wyrzucą". Sytuację opanował nieznajomy mężczyzna
Zaloguj się
  • naz_niepoprawna

    Oceniono 115 razy -33

    Młoda mamuśka jest niewydolna wychowawczo. Taka jest puenta tej historyjki.

  • archieil

    Oceniono 99 razy 59

    Fascynujące, że koleś się nie bał oskarżenia o bycie pedofilem.

    Niesamowite.

    W XXI w. jeszcze tacy amerykanie istnieją.

    No nie do pomyślenia dla typowego pisdopachołka.

  • student_zebrak

    Oceniono 59 razy -37

    nigdy mi dzieci nie marudzily w samolocie
    moje wnuki takze nie, wystarczy ipad i sluchawki, 5 godzin jak z bicza strzelil

  • puzonik48

    Oceniono 64 razy 60

    Co za czasy ?Na całym świecie miłe gesty są ewenementem :( A to powinna być codzienność :):)

  • anita_ani_tamten

    Oceniono 35 razy 29

    Ogólnoświatowa ekscytacja bo facet zachował sie jak normalny mężczyzna?
    Quo vadis homo albus?

  • elenem

    Oceniono 18 razy 14

    Todd Angel. :))
    Czasami spotykamy Anioły, ludzkie Anioły... tylko nie mamy świadomości, ze one istnieją.
    Serdeczności. :)

  • koenzymq10

    Oceniono 19 razy 7

    A mogła trafić na księdza z Polski, alter ego Wesołowskiego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX