1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Duży brzuch i wystająca z majtek podpaska. To życie wielu matek. "Takie zdjęcia powinny wisieć u ginekologa"

Zdjęcie młodej matki autorstwa Zuzy Krajewskiej cieszy się ogromną popularnością. Mimo że pochodzi sprzed kilkunastu lat, idealnie wpisuje się we współczesną dyskusję na temat nadmiernych wymagań wobec kobiet.

Brzuch z wyraźnymi śladami po cesarskim cięciu, brak makijażu, nieułożone włosy, wystające skrzydełka podpaski z majtek. A w tle sterta ubrań i lekko przypalone żelazko. Tak wygląda rzeczywistość wielu świeżo upieczonych mam. Jednak taki realistyczny obrazek w dobie fitinstamatek wzbudza ogromne poruszenie.

Autorem zdjęcia jest ceniona fotografka Zuza Krajewska. Z kolei jego bohaterka to jedna z najbardziej znanych polskich ilustratorek i graficzek Agata Endo Nowicka.

Zuza Krajewska umieściła zdjęcie na swoim instagramowym profilu, w krótkim czasie zrobiło się o nim głośno. Obecnie ma już ponad cztery tysiące polubień i mnóstwo komentarzy. Ten post fotografki wzbudził naprawdę duże zainteresowanie.

"Piękna, szczęśliwa i prawdziwa"

Zdjęcie stoi w kontrze do promowanych obecnie ideałów. Na młodych matkach często wywiera się presję, by wyglądały perfekcyjnie i jednocześnie nie zaniedbywały swoich obowiązków. Entuzjastyczne reakcje kobiet na zdjęcie Zuzy Krajewskiej świadczą o tym, że brakuje im w mediach społecznościowych realistycznego obrazu wczesnych etapów macierzyństwa.

Świetne zdjęcie! Piękna, szczęśliwa i prawdziwa!
Czad! W końcu prawdziwe ciało po ciąży i porodzie, a nie kolejny Photoshop fitmatek.
Tak to wygląda: odstaje brzuch i podpaska. A nie, że w pełnym makijażu, płaska, w sukni balowej albo z rozwianymi włosami przy oknie z uśmiechem i pierdzenie brokatem. Mnie się podoba, bo to prawda.

Jedna z komentujących kobiet zasugerowała nawet, że tego typu zdjęcia powinny wisieć w gabinetach lekarskich:

Jakie to prawdziwe! Takie zdjęcia powinny wisieć w gabinetach ginekologicznych. Byłoby mniej przypadków "baby bluesa", a matki, zamiast nie dowierzać temu, co się z nimi dzieje, skupiłyby się na radości.

Takie sesje są potrzebne

Zdjęcie Zuzy Krajewskiej pochodzi sprzed kilkunastu lat. Idealnie wpisuje się jednak w fotografie współczesnego ruchu Body Positive, który ma pomagać kobietom w akceptacji niedoskonałości swojego ciała. Od kilku lat zdobywa on coraz większe zainteresowanie i poparcie kobiet na całym świecie. Jak pokazują liczne komentarze wdzięcznych matek, takie działania są bardzo potrzebne.

Ważny jest przede wszystkim ich aspekt edukacyjny. - Przekaz medialny i filmy przyzwyczajają nas do obrazu świeżo upieczonych mam w dobrej formie, dlatego wiele kobiet w taki sposób może wyobrażać sobie początki macierzyństwa. Co więcej, nie mówi się o tym w szkole, a same kobiety w życiu codziennym niezbyt chętnie o tym rozmawiają - powiedziała w rozmowie z nami dr Marta Majorczyk, doradca rodziny z SWPS i wykładowca CDV w Poznaniu.

Polskie Body Positive

Wcześniej o Body Positive pisaliśmy głównie w kontekście zagranicznych sesji fotograficznych. Jednak w końcu pojawił się i pierwszy polski akcent. To fotografia trenerki Kasi Bigos inicjująca akcję "Fake Off Poland".

Kasia Bigos odważyła się pokazać, jak po porodzie wygląda jej ciało. Zdjęcie zaskoczyło wiele osób. Nie było płaskiego i umięśnionego brzucha. Mimo że przed ciążą trenerka była bardzo wysportowaną osobą, zmiany, które dotyczą większości matek, nie ominęły jej. Fotografia także wzbudziła spore zainteresowanie i wywołała entuzjastyczne komentarze kobiet.

Zobacz także:

"Lewandowska wróciła do pracy miesiąc po porodzie. A mamy, które nie wróciły?" - pyta tata. "Zdrowy rozsądek"

Odważna sesja na plaży młodych mam. Nago uczą akceptacji własnego ciała [ZDJĘCIA]

Więcej o:
Komentarze (106)
Duży brzuch i wystająca z majtek podpaska. To życie wielu matek. "Takie zdjęcia powinny wisieć u ginekologa"
Zaloguj się
  • felicjan.dulski

    Oceniono 95 razy 89

    A kto ma te "wymagania wobec"?
    Twitter, Instagram, Faceebook?
    Bo w każdym razie nie mąż, jeśli jest normalnym człowiekiem, a nie ch..m na kaczych łapach.
    No raczej!

  • fielmon

    Oceniono 142 razy 48

    Urodziłam syna w 1976 r. Nie było podpasek, tylko wata zdobyta w kilometrowych kolejkach. Nigdy nie zrobiłabym sobie takiego zdjęcia. Wata nie wystawała mi z majtek i mąż mnie takiej nie oglądał.
    Moje rówieśniczki też nie chodziły w obcisłych podkoszulkach z wypchętymi pępkami.

  • rikol

    Oceniono 104 razy 42

    Ile można? niedlugo strach lodówkę będzie otworzyć, bo tam też jakaś body positive, czyli brzydka. Ja nic nie mam przeciwko brzydkim ludziom, nie każdy jest ładny, ale to co wyprawiają dziennikarze to woła o psychiatrę.

    A podpaski noszą również kobiety, które nigdy nie miały dzieci, nie wiedzieliście?

    Na powyższym zdjęciu matka wygląda całkiem dobrze, wyłączając brzuch oczywiście. W każdym razie z tym głupim prądem body positive wpisujecie się w tę obsesję ciała. Ciało jakie każdy ma, to każdy wie. Do jakiegoś stopnia można je poprawić, uprawiając sport. W każdym razie dobrze by było wrócić do dawnych wartości, według których to nie ciało było najważniejsze u kobiety, a mózg i inne przymioty.

  • art_102

    Oceniono 106 razy 34

    Nikt nie wymaga od kobiety po porodzie, idealnego ciała, w ogóle powinno się przyjąć do wiadomości, ze ludzie są różni, nie wszyscy doskonali, ale jest coś takiego jak kultura na co dzień, która oprócz stosownego zachowania wymaga też schludnego wyglądu.
    Dlaczego z założenia kobieta po porodzie ma wyglądać jak ostatni niechluj. Nie tylko ona pada na twarz. Są zawody gdzie kierat trwa na okrągło, a mimo tego nikt nie paraduje w gaciach z wystającą podpaską. Na takie coś nie ma usprawiedliwienia. Eksponowanie brzydkiego, pociązowego brzucha tez ma być czymś normalnym. Niby dlaczego? Po ciąży często taki jest, ale czy to znaczy, że trzeba go wywalać innym przed nos, jak muzealny eksponat? Wystarczy ubrać wysokie spodenki z dłuższymi nogawkami, i nie tylko z tyłka nic nie będzie wystawało, ale i obwisły brzuch zyska oparcie i szybciej wróci do normy.
    Promowanie takiego niechlujstwa, to przyzwolenie na dyktat Januszy, a ja zdecydowanie wolę równać w górę a nie w dół !

  • ar.co

    Oceniono 93 razy 31

    Rzeczywiście, super szczęście. Aż tryska uszami. Tylko co ma do tego podpaska?

  • tiuia

    Oceniono 38 razy 30

    Ja bym tylko chciała zauważyć, że jakby moja fota z podpaską wystającą z majtek i brzuchem z rozstępami pojawiła się na głównej stronie poczytnego portalu internetowego, to mogłabym tego nie udźwignąć. Ale co kto woli.

  • anka401

    Oceniono 30 razy 18

    Takie zdjęcia nie powinny wisieć u ginekologa, ani prezentować się w necie. Powinny być w folderze "prywatne" na osobistym komputerze. I piszę to nie dlatego, że nie miałabym czego eksponować na zdjęciach, ale dlatego, że mam poczucie przyzwoitości i potrzebę intymności.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX