1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Gdyby macierzyństwo było pracą, odeszłabym". Uważa bycie mamą za bardziej wymagające od pracy na etacie

Gdy przeczytacie wyznanie Amy, zobaczycie, że jest ono przewrotne. Blogerka kieruje je przede wszystkim do mam małych dzieci, które mogą czuć się zmęczone i rozczarowane nową rolą.

Amy Weatherly to mama trójki dzieci (jedno z nich to niemowlę, pozostałe są w wieku przedszkolnym) i blogerka parentingową. Na swojej stronie opisuje rodzicielstwo bez zbędnej idealizacji.

Czy macierzyństwo to praca?

Ostatnio na swoim fanpage’u blogerka dodała wymowne selfie na tle pokoju, w którym leżą porozrzucane dziecięce zabawki oraz poruszający post. W notce napisała, co myśli o byciu mamą małych dzieci:

Jeśli to byłaby moja praca, odeszłabym. Wyszłabym stąd, trzasnęła drzwiami, pokazała dobrze znany „znak pokoju” i nawet się nie obejrzała. […] Nie dostaję awansu. Nie dostaję premii. Nie ma nawet: Hej! Dobra robota z raportem!

Alergia czy nietolerancja pokarmowa?

Następnie pani Weatherly opisała swoją rzeczywistość. Na co dzień musi mierzyć się z krzykami, kłótniami, bałaganem i tym, że w całym domu nie ma miejsca tylko dla niej. Rodzina przyzwyczaiła się już do tego, że to mama wykonuje wszystkie obowiązki. Kobieta czuje się niedoceniona:

Podaję obiad. Każdy go je. Narzekają na niego, ale go jedzą. Potem podają mi naczynia, jakby oczekiwali, że również ja mam z nimi coś zrobić. Znowu bez żadnego „dziękuję”.

"Nie mam wolnego"

Według Amy bycie mamą jest jak praca na pełny etat, choć ludzie rzadko myślą o tej roli w taki sposób, ponieważ zmęczonych kobiet siedzących w domach zwykle się nie zauważa:

Nie mam dni wolnych. Nie mam opłacanych nadgodzin. Nawet gdy śpię, wciąż jestem „na dyżurze”. I nie, nie jestem asystentką znanej gwiazdy. To byłoby niesamowite. Jestem mamą. To też jest całkiem niesamowite, choć znacznie mniej efektowne.

Blogerka mówi, że nie narzeka, ponieważ bardzo chciała być mamą i założyć rodzinę. Jednak chciałaby po prostu czasami poczuć się doceniona. Wystarczyłoby jej, by ktoś pochwalił ją za posprzątanie domu i zrozumiał, że to nie było dla niej rozrywką.

"Doczekasz się podziękowania"

Swoim postem Amy chciała dodać innym mamom otuchy. Choć ich praca czasem nie jest głośno doceniana, mogą one zobaczyć jej efekty w szczęściu swoich dzieci. Blogerka uważa, że to właśnie ono jest i zawsze będzie rodzajem podziękowania.

Według pani Weatherly jej dzieci są jeszcze za małe, żeby mogły zrozumieć, ile pracy mama wkłada w zapewnienie im dobrych warunków do życia. Amy jednak wie, że dostanie swoje podziękowania, gdy pociechy dorosną i, być może, będą miały własne dzieci:

Spojrzą wtedy w przeszłość i powiedzą: dzięki mamo. Nie mieliśmy pojęcia o tym wszystkim, co dla nas robiłaś, ale teraz wszystko to rozumiemy. A ja nawet nie umiem sobie wyobrazić lepszego „dziękuję”.

To też może cię zainteresować:

40-latek skrytykował karmiącą piersią mamę. Nie spodziewał się, jak zareaguje na to jego własna matka

"Na pewno go nie podmienili". Chłopiec zawsze śpi w takiej pozycji, w jakiej układał się w brzuchu mamy

Więcej o:
Komentarze (19)
"Gdyby macierzyństwo było pracą, odeszłabym". Uważa bycie mamą za bardziej wymagające od pracy na etacie
Zaloguj się
  • annsko1

    Oceniono 34 razy 20

    Jak sobie wychowała tak ma. Pretensje i żale to raczej do siebie powinna miec. Jak wszystko robi za dzieci, wszystko mają pod nos podstawione to czego oczekuje. Od niemowlaka trudno czegoś wymagać ale od przedszkolaków już tak. Moje dziecko wie że jak jest zabawa to owszem na całego można zrobić bałagan ale jak zabawa się kończy to zabawki lądują na swoim miejscu. Po jedzeniu talerz lądował do niedawna w zalewie a teraz już idziemy krok dalej i w zmywarkę. Jak coś rozlewa to umie po sobie wytrzeć. TAK czasem zrobi to niedokładnie i trzeba poprawić ale stara się. Od dzieci można wymagać i trzeba oczywiście wszystko na miarę możliwości wieku w jakim są i nie trzeba tu stosować wrzaskow ani krzyku aby coś wegzekwowac. Wystarczy wytłumaczyć zasady i być konsekwentnym.

  • naturelovers

    Oceniono 9 razy 9

    Dear Amy,
    Change your partner. You’ll be just fine.
    Regards.

  • imsocool

    Oceniono 6 razy 6

    Zauważyłem, że na tym portalu praca to pisanie jakiegoś mitycznego RAPORTU. O CO CHODZI?

  • krypthos

    Oceniono 6 razy 6

    Your body, your choice.

  • ax-les-thermes

    Oceniono 18 razy 2

    Kury i kaczki domowe tak maja. Brak mozgu, pusto w czerepie (zycie "rodzinne") a pozniej zal do calego swiata ze nie wyszlo jak sobie wymarzyly. Potem na welfare czy innych pienieznych kroplowkach i zaznaczam ze to nie tylko przytyk do katobolszewickiej wolski. Kariery w stylu CO ROK PROROK niestey sie nie zrobi.

  • kuba_wu

    Oceniono 22 razy 0

    Niesamowite. Spodziewałem się pozytywnych komentarzy, a tu hejt. Sam jestem ojcem trójki małych dzieci i wszystko co napisane, to w 100% prawda. Rodzina wielodzietna to jest kombinat; zakupy, gotowanie, zmywanie, pranie, przewijanie, kompanie, usypianie, leczenie, karmienie nocne, itd. To nie praca na 1 etat, raczej dwa.

  • matpokora

    Oceniono 35 razy -7

    lalunia weź nie rozśmieszaj. Ludzie którzy opiekują się niepełnosprawnymi dziećmi - mówi ci to coś pusta sztuko mięsa? Dopiero byś zobaczyła co to znaczy nie mieć czasu sie upstrzyć, a o selfikach nawet byś nie pomyślała...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX