1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Marcin Prokop zrobił zdjęcie rodzicom narażającym bezpieczeństwo dziecka. 'Na dziecko powinni wydawać zgodę'

Rodzice przechodzili przez ruchliwą ulicę w niedozwolonym miejscu, a znany dziennikarz zrobił im zdjęcie, które udostępnił na Instagramie. Co ciekawe, opinie internautów na temat zachowania dorosłych były podzielone.

Na zdjęciu, które Marcin Prokop udostępnił na swoim Instagramie, widać rodziców przechodzących z wózkiem przez ulicę Marszałkowską w pobliżu Ronda Dmowskiego (to jedna z najbardziej ruchliwych ulic w Warszawie). Para przechodzi w nieoznakowanym miejscu.

Przed nią zatrzymały się samochody i autobus. Widać też, że rodzice musieli wcześniej pokonać tory tramwajowe. Chodnik, w którego stronę zmierza rodzina, jest ogrodzony słupkami i łańcuchami - nie wiadomo, jak zdołała pokonać tę przeszkodę.

Pod zdjęciem Prokop zamieścił komentarz:

Żeby prowadzić auto, trzeba mieć uprawnienia. Żeby prowadzić wózek z dzieckiem, nie trzeba mieć nawet mózgu. To niesprawiedliwe.

Szukasz imienia dla dziecka? Nie popełnij tych błędów

"Testy na rodzica!"

Na post zareagowało prawie 24 tysiące osób. Co ciekawe, zdania internautów na temat pary były podzielone. Większość ludzi była oburzona brakiem odpowiedzialności rodziców, narażaniem zdrowia oraz życia dziecka i łamaniem przepisów:

Od dawna powtarzam, że na posiadanie dzieci powinna być wydawana zgoda po testach psychologicznych, bo można komuś zniszczyć życie.

"Nie oceniam..."

Inni jednak zwrócili uwagę na to, że w pobliżu Ronda Dmowskiego, trudno jest poruszać się z wózkiem z powodu braku przejść naziemnych, wind oraz awarii podnośników przy schodach:

Nic nie tłumaczy tych państwa, ale faktycznie przejściem podziemnym osoba na wózku nie przedostanie się na druga stronę - brak udogodnień dla wózków.
Byłabym ostrożna z ocenami. Tam są przejścia podziemne bez wind, pełno schodów, a platformy tylko dla niepełnosprawnych. Na pomoc w dźwiganiu wózka tez trudno w tej okolicy liczyć. Zatem nie pochwalam, ale z linczowaniem to bym się wstrzymała.

Przykład z góry

Wielu komentujących pisało, że choć widok przedstawiony na zdjęciu jest przerażający, nie jest im zupełnie obcy. Nieodpowiedzialnych opiekunów spotykali bardzo często i widzieli, jak dają zły przykład swoim dzieciom:

Pracuję z dziećmi. Pogadanka o bezpieczeństwie przed feriami. "Nie wolno wchodzić na lód na zamarzniętych rzekach, jeziorach itd. Nigdy. Nawet, jak nas ktoś namawia". Odpowiedź dziecka: "Mi dziadek pozwala i chodzimy się ślizgać na jezioro, bo dziadek mówi, że jest bezpiecznie i ja wierzę dziadkowi".
Ostatnio, przechodząc chodnikiem, usłyszałam, jak dziewczynka (jakieś 6 lat) kłóciła się z mamą, że w tym miejscu nie mogą przechodzić, że pasy są dalej... Na co mama odpowiedziała: "A ja mówię, że można" i dosłownie powlekła pospiesznie małą za sobą, bo nadjeżdżały auta...

Pewne jest, że przechodząc w niedozwolonym miejscu przez ruchliwą ulicę, rodzice narażali życie i zdrowie swoje oraz dziecka. Jeśli faktycznie nie byli w stanie znieść wózka po schodach, mogli poprosić o pomoc przechodniów lub skorzystać z przejścia dla pieszych znajdującego się przy skrzyżowaniu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej.

To też może cię zainteresować:

Chwila nieuwagi i wypadek. 'Dziecko ma oczy wytrzeszczone i skrzypi dziwnie' [WASZE HISTORIE]

Kierowca autobusu nie pomógł kobiecie z wózkiem. Efekt? "Pękł mi szew w macicy i jestem teraz w szpitalu"

Więcej o:
Komentarze (24)
Marcin Prokop zrobił zdjęcie rodzicom narażającym bezpieczeństwo dziecka. 'Na dziecko powinni wydawać zgodę'
Zaloguj się
  • sfrf

    Oceniono 21 razy 19

    czemu w ogole ktos na ten temat dyskutuje? to centrum Warszawy, Marszalkowska, ogromny ruch zawsze, tez tramwajowy. Jest przejscie podziemne, ok bez windy ale ich jest dwojka, poza tym za kazdym razem gdy tam bylem ktos pomaga rodzicowi z wozkiem. To zwykle durne lenistwo i kompletny brak wyobrazni.

  • pigwa_polska

    Oceniono 22 razy 14

    to ich dziecko i ich geny nie zostaną przekazane dalej jeśli faktycznie nie chcecie tych genów to powinno wam zależeć na ich eliminacji

  • kinlej

    Oceniono 18 razy 10

    To jakieś drechy, dziecko i bez przechodzenia jest stracone dla społeczeństwa

  • uutek

    Oceniono 5 razy 5

    "Nie ma windy" - ku..., ja jakoś radziłem sobie z wózkiem bez windy. Rzeczywiście nie wszyscy dorastają do tego by być rodzicami.

  • kielbik_gw

    Oceniono 7 razy 5

    Film idiokracy to chyba prawdziwa wizja przyszłości

  • moriach

    Oceniono 4 razy 4

    Kilka lat temu co środę jeździłam z dzieckiem w wózku (najpierw głębokim, potem spacerowym) komunikacją na seanse dla mam i dzieci do Multikina w ZT i pokonywałam schody pod rondem Dmowskiego regularnie. NIgdy mi się nie zdażyło, żeby zaczepiona i poproszona o pomoc osoba mi odmówiła. Z resztą w omawianym przypadku są dwie osoby do targania wózka, także problem samotnego dźwiagnia po schodach nie istnieje. Wierzyć się nie chce, że ktoś może być tak skrajnie nieodpowiedzialny - choć ponoć dorosły.

  • ppo

    Oceniono 4 razy 4

    Byli we dwójkę, więc żadnego problemu ze zniesieniem wózka by nie było. Leniwa patologia i tyle! Co do lodu, to faktycznie możnaby wierzyć dziadkowi, który to jezioro zna i pewnie całe życie łowi ryby w przeręblu. Natura nie jest tak niebezpieczna jak miasto, jeśli człowiek jest z nią obeznany. Poza tym dziadkowie bardziej są wyczuleni, żeby wnukom nic się nie stało.

  • maxim38

    Oceniono 4 razy 2

    To na pewno byli przyjezdni.U nich pewnie nie ma przejść podziemnych...choć patrząc na wiek to raczej "półmózgowe reproduktory".Musk mają tylko do robienia dzieci,reszta nie ważna....Inna rzecz.Ile młodych matek pcha się z wózkiem przed auto nie oglądając się nawet czy coś nie przejeżdża obok...? Święte krowy a tu...Święte stado.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX