1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Żałuję, że nie zrobiłam tego w ciąży" - wyznaje blogerka. Na jej liście są randki i specjalne USG

Lista blogerki nie jest długa, więc zdecydowaliśmy, że dodamy do niej jeszcze parę pomysłów, które możecie wykorzystać jeszcze zanim nastąpi rozwiązanie. Szczególnie interesujące wydało się nam... prowadzenie dziennika ciąży.

Karolina Jędrzejczyk to autorka bloga parentingowego Szafeczka i mama Nikoli. Ostatnio na jej blogu pojawił się interesujący wpis Żałuję, że nie zrobiłam tych rzeczy w ciąży. W notce Karolina wymieniła rzeczy, które według niej powinna zrobić każda ciężarna.

Randki i ciężarówki

Pierwszym punktem na liście Karoliny była ciążowa sesja zdjęciowa. Choć pani Jędrzejczyk jest blogerką, sama przyznała, że z okresu ciąży nie ma prawie żadnych zdjęć, ponieważ w tamtym okresie wręcz "uciekała" przed aparatem. Teraz autorka żałuje – taka sesja byłaby bowiem pamiątką niezwykłego okresu. Karolina mogłaby oglądać zdjęcia razem z córką.

Czy istnieje dieta mamy karmiącej?

Kolejną obowiązkową rzeczą do zrobienia według blogerki jest USG 4D. USG 4D to trójwymiarowe ultrasonograficzne badanie, które różni się od USG 3D tym, że obraz z tego pierwszego zmienia się w czasie rzeczywistym, podczas gdy z tego drugiego jest statyczny.

W praktyce oznacza to, że w USG 4D rodzice mogą zobaczyć film z brzucha mamy – widzą, czy dziecko się porusza, jaki ma wyraz twarzy, czy się uśmiecha.Gdy autorka była w ciąży, takie badanie nie było popularne, a co za tym idzie, było też drogie. Teraz blogerka zrobiłaby je bez wahania.

Następnym obowiązkiem ciężarnej jest używanie kremów przeciw rozstępom. Autorka przyznała, że sama dbała o swój brzuch i teraz faktycznie nie ma na nim rozstępów. Blogerka żałuje jednak zaniedbania innych części ciała ze skłonnościami do powstawania blizn.

W swoim wpisie Karolina wspomina również o przebywaniu z bliskimi. Najpierw pisze o partnerze, z którym warto chodzić na randki i niebanalnie spędzać czas, ponieważ po porodzie wspólne wyjścia staną się rzadkością. Według blogerki warto zaprzyjaźnić się z inną ciężarną, z którą będziesz mogła dzielić się swoimi radościami i obawami, a także chodzić na wspólne zakupy.

Imprezowa przyszła mama?

Karolina radzi też ciężarnym zorganizować baby shower, czyli przyjęcie, na którym kobiety (koleżanki i członkinie rodziny) obdarowują przyszłą mamę prezentami. Pani Jędrzejczyk przyznaje, że kiedyś nie przepadała za takimi zabawami, jednak po pierwszej ciąży zmieniła zdanie na ich temat:

Nawet gdybym mogła [zorganizować baby shower – przyp. Red.], pewnie bym się nie zdecydowała. No bo jak to, baby shower? Ale obciach! Ech, co ten robi czas z człowiekiem, że teraz oczyma wyobraźni widzę siebie na tej do bólu słodkiej imprezie, z tym wielkim brzuchem… śmieję się w głos i odliczam godziny do porodu. Podsumowując, tak, koniecznie!

Co jeszcze...?

Zainteresowało nas, jakie rzeczy mogłyby dodać do tej listy inne mamy. Brandi Riley z bloga Babycenter również żałuje, że nie zrobiła sobie profesjonalnej sesji ciążowej i nie chciała, żeby bliscy robili jej zdjęcia w takim stanie.

Sonal, autorka artykułu na portalu Babygaga, gdyby mogła cofnąć czas, nie zamartwiałaby się tak bardzo tym, co pomyślą inni, gdy zdecyduje się na znieczulenie, cesarkę czy naturalny poród. Skoncentrowałaby się przede wszystkim na sobie.

Według autorki artykułu punktem obowiązkowym jest także dołączenie do grupy wsparcia dla mam – nieważne czy będzie to zaufane forum, czy też mamy, które spotykają się wspólnie na zajęciach jogi. Sonal nie zapominałaby też o ćwiczeniach mięśni Kegla, dzięki którym jej poród i rekonwalescencja po nim mogłyby przebiegać dużo sprawniej.

Spela Kaurin, autorka wpisu na blogu Huffpost i mama dwójki dzieci, żałuje tego, że nie prowadziła ciążowego dziennika. Według niej prowadzenie zapisków pozwala przeżyć ciążę bardziej świadomie, a sam notatnik stanowi później doskonałą pamiątkę z okresu ciąży.

A czego wy żałujecie? Co zrobiłybyście na pewno, gdybyście mogły cofnąć czas i znów być w ciąży? Dajcie znać w komentarzach!

To też może cię zainteresować:

Transpłciowa kobieta została mamą i karmi piersią. Czy to znaczy, że mężczyźni też tak mogą? Lekarka odpowiada

Pomagają przed, w trakcie i po porodzie. Dlaczego warto ćwiczyć jogę i pilates? [SPECJALIŚCI RADZĄ]

Więcej o:
Skomentuj:
"Żałuję, że nie zrobiłam tego w ciąży" - wyznaje blogerka. Na jej liście są randki i specjalne USG
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX