1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Czy pornografia może zniszczyć związek? "Ogląda filmy co drugi dzień. Czuję się przez to gorsza i brzydka"

Pornografia potrafi uzależnić. Dla niektórych osób staje się najlepszą formą zaspokajania potrzeb seksualnych. Niestety, często cierpią na tym ich partnerzy.

Na naszym forum toczy się dyskusja, którą rozpoczęła jedna z pań zaniepokojonych o przyszłość swojego związku:

Od dwóch lat jesteśmy razem, a on nadal ogląda filmy porno. Mówi, że to jego sposób na odstresowanie i nie widzi w tym problemu - uważa, że nikogo w ten sposób nie krzywdzi. Ze mną kocha się raz na tydzień, a na filmy wchodzi czasami nawet co drugi dzień. Nie wiem, jak mu dać do zrozumienia, że w ten sposób niszczy nasz związek i mnie krzywdzi. On wie, że ja o tym wiem, bo przeglądam strony. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że czuję się gorsza, brzydka i niedowartościowana.

Autorka posta napisała także (wyprzedzając rady innych), że zaproponowała partnerowi wspólne oglądanie filmów pornograficznych. On jednak nie wyraził na to zgody. - W łóżku także nie widzę zaangażowania. Czuję, że on robi to tylko po to, bym nie gadała, że się nie kochamy - dodaje.

Czy pornografia może zniszczyć związek? cz.1 [DOBRY SEKS]

"Wystarczy założyć stringi, pończochy i szpile"

W czasach, gdy pornografia jest bardzo łatwo dostępna, warto przyjrzeć się temu, jak jej oglądanie wpływa na związki. Dyskusja na forum pokazała, że wiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jakim jest ona zagrożeniem dla życia seksualnego "w realu".

Jakie rady otrzymała autorka posta od innych uczestników dyskusji?

Powinnaś mu powiedzieć, że czujesz się gorsza, mniej atrakcyjna.
Uzależnienie od pornografii trzeba leczyć, tak jak każde inne - od internetu, jedzenia czy tytoniu.

Pojawiły się także rady dotyczące samej autorki.

A wystarczy co jakiś czas założyć stringi, pończochy, szpile i ciekawą bieliznę i zmieniać miejsce kochania, a problem się sam rozwiąże. Jeśli jeszcze dojdzie do tego trochę urozmaiceń technicznych, to okazać się może, że w domu jest ciekawiej niż w Internecie.

Pornografia i związki

Jednak czy nagłe przerzucenie się na stringi i pończochy od razu rozwiąże problem? Jeśli partner jest już uzależniony od pornografii, to może nie wystarczać. Poza tym nie każda kobiet może chcieć odgrywać taką rolę.

Osoby, które wiedzą o tym, że ich partnerzy chętnie zaglądają na strony pornograficzne, często słyszą, że powinny zacząć oglądać je wspólnie z partnerem. Jednak, jak pokazuje przykład autorki posta, druga strona nie zawsze jest pozytywnie nastawiona do tego typu pomysłów.

Specjaliści w takich sytuacjach zalecają przeprowadzenie ogólnej oceny kondycji związku. - Seks jest przejawem bliskości między partnerami. Trzeba się przyjrzeć, co się dzieje w takim związku poza seksem i dlaczego mężczyzna unika bliskiej relacji, a jednocześnie nie rezygnuje z tego związku - tłumaczyła w naszym programie "Dobry seks" edukatorka seksualna dr Alicja Długołęcka.

"Wirtualną osobę można dostosować do swoich potrzeb"

Okazuje się, że problem może leżeć także gdzie indziej. Istnieje grupa osób, które bardziej preferują seks wirtualny od seksu z żywą osobą. Mogą to być zarówno mężczyźni, jak i kobiety.

- Taką wirtualną osobę można dostosowywać do swoich potrzeb. Nie ma oczekiwań, nie ma uczuć, w żaden sposób nas nie ocenia, spełnia zachcianki i wygląda tak, jak chcemy - mówi dr Alicja Długołęcka.

Pornografia - nie zawsze taka zła

Z badań przeprowadzonych w 2016 roku przez Gemius/PBI wynika, że portale z filmami pornograficznymi odwiedza prawie co drugi polski internauta. Czy te liczby powinny niepokoić?

Okazuje się, że wizyty na stronach pornograficznych nie zawsze są zagrożeniem dla naszego życia seksualnego "w realu". - Pornografia jest dla ludzi, którzy mają pozytywne doświadczenia seksualne. Dobrze jest, gdy nie jest ona bazą naszego życia seksualnego, tylko jego rozwinięciem - twierdzi dr Alicja Długołęcka.

Kiedy warto pomyśleć o terapii?

Pornografia w większości przypadków nie powinna więc być zagrożeniem dla związków. Prof. Zbigniew Lew-Starowicz w książce "O mężczyźnie" zaznacza, że musi być to udany związek, w którym seks z partnerem zaspokaja nasze potrzeby.

Sytuacja może jednak wymknąć się spod kontroli. Na terapie do specjalistów zgłaszają się mężczyźni, których pornografia uzależniła do tego stopnia, że nie reagują już na swoje partnerki.

W książce "O mężczyźnie" opisany jest przykład pana, który nie uprawiał w ogóle seksu ze swoją żoną, a kilka razy w ciągu tygodnia masturbował się przy filmach pornograficznych. Ta forma zaspokajania była dla niego bardziej atrakcyjna, ponieważ mógł to robić powoli i w pełni koncentrować się na swoich potrzebach.

Poza tym mężczyźnie wydawało się, że żona nie byłaby chętna do zaspokajania niektórych jego seksualnych fantazji. Szczera rozmowa, którą odbył już po rozpoczęciu terapii, dowiodła jednak, że jego partnerka nie ma nic przeciwko wielu jego łóżkowym pragnieniom.

To nie oznacza braku miłości

Seksuolodzy często podkreślają, że uzależnienie od pornografii nie musi oznaczać końca miłości ze strony partnera. Mężczyźni (tak jak i wiele kobiet) często potrafią oddzielić sferę uczuć od sfery seksu, dlatego wydaje im się, że oglądając tego typu filmy, nikogo nie ranią.

Jednak dla wielu kobiet taka sytuacja zazwyczaj jest trudna do zaakceptowania. To, że partner unika zbliżeń, jest dla nich bardzo bolesne. Mężczyźni, którzy zdają sobie sprawę z uzależnienia i zgłaszają się na terapię, podejmują więc dobrą decyzję. Być może dzięki temu uda im się skierować swój związek na właściwe tory.

Zobacz także:

Już 7-latki interesują się pornografią. Nie wiesz jak rozmawiać o tym z dzieckiem? Pisarka podpowiada

Seks po porodzie - jaki jest z perspektywy mężczyzn? Marcin, tata dwóch córek: "Jaki seks? Nie ma żadnego"

Mity na temat seksu, w które wierzą nastolatki. 'Skoro nie było krwi, to nie mogła być dziewicą'

Więcej o:
Komentarze (112)
Czy pornografia może zniszczyć związek? "Ogląda filmy co drugi dzień. Czuję się przez to gorsza i brzydka"
Zaloguj się
  • el.pistolero

    Oceniono 210 razy 156

    No jasne, bo polskie kobiety będące w związkach są demonami seksu. Codziennie uśmiechnięte, bez permanentnego focha na twarzy, postawy roszczeniowej, zawsze zwarte i gotowe na seks z ukochanym! Dobre! :) Gro facetów ogląda pornole, bo mają dosyć żebrania o seks, a jednocześnie są zbyt słabi mentalnie, by znaleźć kochankę.

  • dc99

    Oceniono 177 razy 121

    Stawiam brylanty przeciwko orzechom że natychmiast po ślubie tej pary stały się następujące rzeczy:
    1) Ona w domu zaczęła nosić wyłącznie stary szlafrok, papiloty i papucie zrobione na szydełku. Szpilki, pończochy i elegancka bluzka są zarezerwowane już wyłącznie na wyjście. On to odbiera jako: "dla całego świata potrafi się postarać, tylko nie dla mnie".
    2) Nagle okazało się że ona ma 50 cioć i 500 psiapsiółek, które trzeba koniecznie bez przerwy odwiedzać albo zapraszać. On ma ochotę na seks, tylko nigdy nie ma okazji, bo ciągle siedzą mu na głowie jakieś obce baby i gadają, gadają, gadają ...
    3) Ona zaczęła traktować seks jako walutę i argument przetargowy: "Ale najpierw musisz wymienić ten karnisz i kupić nową szafę". On początkowo wykonuje jej życzenia, ale spotyka się tylko z eskalacją żądań. Czego by nie robił, ciągle zrobił o jedną rzecz za mało.

    A potem ona nagle przypomina sobie o seksie i jest wielce zdziwiona że on po 2 latach ciągłych odmów reaguje wściekłością ("teeeeraz ci się przypomniało?").

    Jak sobie Pani urządziła związek taki Pani ma. I żadne szukanie jakichś terapii i innych magicznych rozwiązań tu nie pomoże.

  • dezyderymarchewka

    Oceniono 119 razy 85

    Po prostu twój facet pragnie żebyś była wydepilowana i wyuzdana, żebyś go pragnęła, afirmowała jego nasienie i mówiła do niego bezwstydne teksty. Jednocześnie wyczuwa, że nie czułabyś się z tym dobrze, nie sprawiałoby ci to frajdy, gdyż realizujesz się w życiu inaczej.
    Dobrze mu z tobą, ale w sferze seksualnej ma inne oczekiwania i potrzeby niż ty - stąd fantazje przy pornhubie.
    To w/g mnie przejaw jego troski o ciebie, niechęć do wymuszania czegokolwiek na tobie. On marzy żeby zrobić ci finał na buzię, a ciebie peszy nawet seks od tyłu. Pornografia to w tym wypadku wentyl bezpieczeństwa, on cię kocha i fantazjuje przed ekranem, aby nie musiał przymuszać cię do rzeczy, których zapewne byś nie chciała.

  • em0ka

    Oceniono 83 razy 73

    co drugi dzień? amator

  • focusrite

    Oceniono 61 razy 51

    Nie rozumiem dlaczego ten facet ogląda pornole co drugi dzień...? Dlaczego nie codziennie?

  • jesiotr99

    Oceniono 34 razy 32

    kobiety zawsze używały, używają i będą używać seksu instrumentalnie i nie ma się co dziwić. Gdy popyt przewyższa podaż, sprzedający rządzi na rynku. Sytuacja się zmienia jak kupujący zaczyna rozglądać się za innym sklepem... wtedy sprzedający wpada w panikę i zaczyna robić promocje

  • prawdziwy.polak.patriota

    Oceniono 42 razy 28

    Aj tam, aj tam, jak autorka posta jest dobra w te klocki, to bez problemu znajdzie zastępstwo dla męża.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX