1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Anna Lewandowska powiedziała coś, z czym nie zgodzi się wiele młodych matek. Pytamy eksperta, czy ma rację

Anna Lewandowska postanowiła odnieść się do krytyki, która spotkała ją po ostatnim poście na temat diety mam karmiących. W najnowszym wpisie trenerka radzi także, co może pomóc w walce z kolką niemowlęcą.

Na blogu Anny Lewandowskiej pojawił się wpis, w którym trenerka, powołując się na ekspertów z dziedziny żywienia, przypomina o najważniejszych zasadach diety matki karmiącej. Lewandowska pisze m.in. o tym, że dieta karmiącej musi być jak najbardziej zbilansowana i powinny znaleźć się w niej węglowodany, tłuszcze, białko, warzywa i owoce.

Dieta mamy wpływa na kolki?

Jednak dalszy fragment nowego wpisu trenerki może wzbudzać już pewne wątpliwości. Lewandowska porusza w nim temat kolek niemowlęcych, które są zmorą wielu świeżo upieczonych rodziców. Trenerka pisze, że w tym przypadku może pomóc wyeliminowanie niektórych produktów z diety. Wymienia m.in. najpowszechniejsze alergeny takie jak jajka, orzechy, pszenica, mleko krowie, ryby.

Jednak czy jest to słuszna rada? Jedna z mam komentujących wpis napisała, że nie wierzy w to, by kolkom można było zapobiec dzięki odpowiedniej diecie. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Joannę Szulc, Promotorkę Karmienia Piersią z Centrum Nauki o Laktacji.

- Kolka to jedna z tych przypadłości dziecięcych, o których wciąż za mało wiemy, by móc zaproponować jeden skuteczny sposób jej przeciwdziałania. Przykładowo, jeśli mamy 10 niemowląt, to z dużą pewnością możemy oczekiwać, że jedno z nich będzie płakać przez złą technikę karmienia (np. łyka za dużo powietrza). Drugie dlatego, że mama jest bardzo zestresowana i wciąż słyszy, że coś źle zrobiła. Z kolei trzecie może płakać, ponieważ po domu kręcą się goście i wprowadzają nerwową atmosferę - mówi Joanna Szulc

- W tym przypadku nie ma więc prostego przełożenia: jedna przyczyna-jedno rozwiązanie. Mówi się o tym, że kolka to wynik niedojrzałości układu pokarmowego i nerwowego. To jest właśnie optymalny zakres, ale mieści się w nim mnóstwo możliwości - dodaje.

Czy wapno leczy objawy alergii? [NaZdrowie]

Co może pomóc?

W jaki sposób więc należy interpretować radę trenerki? Czy rzeczywiście eliminacja niektórych produktów mogłaby okazać się pomocna? - Czasami kolka niemowlęca jest związana z alergią pokarmową. Wówczas eliminacja alergenów z diety mamy jest wskazana. Dobrze jest w wówczas skonsultować się w tej sprawie ze specjalistą. To nie dotyczy jednak wszystkich dzieci, u których pojawia się kolka - tłumaczy nam pediatra dr Ewa Miśko-Wąsowska.

Czy taka zmiana nawyków żywieniowych ma jednak sens, gdy dziecko nie ma alergii? - Jeśli dziecko ma kolkę, to jego mama jest zazwyczaj zestresowana i zmęczona. Ma więc dodatkowo dokładać sobie jeszcze drakońską dietę? Czy to oby na pewno pomoże? Jeśli mama będzie w złej formie, to dodatkowo może źle wpłynąć na dziecko - mówi Joanna Szulc.

Nasza rozmówczyni przypomina, że zdaniem ekspertów w przypadku kolki najważniejsze jest uspokojenie rodziców i wyjaśnienie im, że dolegliwość ta nie stwarza zagrożenia dla zdrowia dziecka i mija samoistnie. Do tej pory większość sposobów zapobiegania kolce niemowlęcej nie została potwierdzona w badaniach naukowych. Co ważne, nie zaleca się prewencyjnego stosowania diety bezlaktozowej i bezmlecznej. Nie ma także podstaw do przerwania karmienia piersią z powodu kolki niemowlęcej.

Kontrowersyjny post

Poprzedni post Anny Lewandowskiej na temat odżywiania ciężarnych mam wzbudził duże emocje. Wiele jej czytelniczek zrozumiało go w błędny sposób i uznało, że trenerka popiera dietę eliminacyjną (więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ). Trenerka odradzała w nim ostre przyprawy dla mam karmiących piersią, które mogą zmienić zapach ich skóry. Przez to dzieci często zniechęcają się do ssania piersi.

Zobacz także:

10 mitów na temat diety mamy karmiącej

"Lewandowska wróciła do pracy miesiąc po porodzie. A mamy, które nie wróciły?" - pyta tata. "Zdrowy rozsądek"

Więcej o:
Komentarze (69)
Anna Lewandowska powiedziała coś, z czym nie zgodzi się wiele młodych matek. Pytamy eksperta, czy ma rację
Zaloguj się
  • topiramax

    Oceniono 1 raz 1

    Apeluję aby o karmieniu piersią wypowiadały się kobiety, które mogą się pochwalić piersiami a nie lekkoatletka.

  • plastikpiokio

    Oceniono 4 razy 2

    było by lepiej dla wszystkich aby ten pustak nie zabierał głosu na żaden temat ---bo jest pusty.

  • klekot52

    Oceniono 1 raz 1

    Jedyne co umie ta lala,zassać że laska se robi nebeska.

  • Anna Raskolnikoff

    Oceniono 2 razy 0

    O bosz! Jaka nagonka na kobietę. A mało to babeczek pisze blogi a w nich bzdury? Dieta eliminacyjna np.zostala poradzona mnie w pewnym momencie, żeby sprawdzić, czy to nie alergeny powodują problemy u dziecka. Ale to o przyprawach mnie trochę rozśmieszyło. W Indiach, jak rozumiem, dzieci nie ssą piersi? Wiem od teściowej z Indii, że odradza się tylko chilli, które jest po prostu zbyt ostre. Ja jadłam wszelkiego rodzaju curry, japońskie i wszelkie inne i mój syn jak tylko był dostatecznie duży, by próbować niektórych rzeczy, zaakceptował te smaki. Podejrzewam że dlatego, że je znał.

  • Oceniono 2 razy 0

    a ja się akurat zgadzam. U mnie eliminacja nabiału pomogła w eliminacji kolki. Wiec brawo Aniu

  • maxthebrindle

    Oceniono 3 razy 1

    Pani Lewandowska wychowuje jedno dziecko, od kilku miesiecy. My wraz z żoną wychowaliśmy czworo: dziś już zdrowych, uzdolnionych i wspaniałych młodych ludzi. Wszystkie były przez pierwsze 6 miesiecy karmione WYŁĄCZNIE piersią. Żona jadła zawsze tak samo: zdrowo, w sposób racjonalnie zbilansowany, ale bez wykluczania czegokolwiek poza rzeczami oczywistymi (jak skorupiaki na przykład). Jedna córka dała nam popalić z kolkami jak cholera, u syna problem pojawiał się sporadycznie, dwójka - całkowicie bez problemów. Jak sie okazało przyczyną naprawdę paskudnych kolek u córy był stres: przy zmianie piersi żona przekładała ją 'na drugi bok', bo tak jej było wygodniej (i tak ją uczono...), a Mała tego nie lubiła, więc marudziła i płakała. To stresowało żonę a cała sytuacja u Małej wywoływała kolki, więcej płaczu, wiecej stresu, mniej snu dla nas. Byliśmy oboje już na etapie zombie, gdy mnie całkiem przypadkiem oświciło KIEDY dokładnie Mała zaczyna płakać i zaproponowałem, by ją 'przesunąć' od jednej piersi do drugiej, wsuwajac nóżki pod pachę mamy - problem zniknął jak ręką odjął i tydzień później nocne karmienia odbywały się praktycznie przez sen. Ale oczywiście teorii, że mama coś nie tak zjadła nasłuchaliśmy się masę - a przyczyna była całkiem inna i prozaiczna.
    Dlaczego o tym piszę? Bo wydaje mi się, ze mam większe doświadczenie w rodzicielstwie, niż pani Lewandowska. A mimo to nikomu nic nie radze poza jednym: czasem właściwe rozwiazania to te najbardziej proste, zaś rodzicielstwo to nie jest lot do gwiazd: bywa trudno, ale fiksacja jednej pańci na temat diet nie musi oznaczać, ze krzywdzisz swoje dziecko jedżac coś, co ta pańcia uważa za szkodliwe. A najlepsza rada - przy wątpliwościach zapytaj lekarza. Najlepiej takiego, który sam ma dzieci. Pani celebrytka na fejsuniu to nie jest najlepsze źródło informacji.

  • wedrowieczdaleka

    Oceniono 2 razy -2

    zanim będziecie krytykować to zobaczcie jak oni wyglądają a jak wy, widać coś robią dobrze wiec może posłuchać?

  • yuraathor

    Oceniono 2 razy 2

    o musztardzie było wspomnieć

  • adcore

    Oceniono 2 razy 2

    moze wzieliby bejbjika na skaner dali kontrast i wreszcie stwierdzili powody drzenia sie,
    za duzo zje drze sie ...za malo drze sie,madonna w radio...drze sie itd...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX