1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Rodzice ze zmęczenia zasnęli razem z niemowlakiem. Gdy się obudzili, dziecko już nie oddychało

Matka była pewna, że zasnęła przed mężem, który odniesie syna do łóżeczka. Po przebudzeniu zorientowała się jednak, że dziecko spało razem z nimi. Niestety, niemowlak już wtedy nie oddychał.

Za późno na ratunek

23-letnia Lauren Jordan nie mogła przez długi czas uspokoić dziecka przed snem. Wzięła je więc ze sobą do łóżka, w którym śpi z mężem. Była na tyle zmęczona, że nie zauważyła, kiedy w trakcie uspakajania dziecka nagle zasnęła.

- Byłam pewna, że zasnęłam przed moim mężem, który odniesie syna do łóżeczka. Obudziłam się po 4 nad ranem i zauważyłam, że syn leżał całą noc między nami - zeznawała matka. - Nie był ciepły, ani też zimny - dodaje.

Lauren szybko zorientowała się, że dziecko nie oddycha. Z przerażania zaczęła krzyczeć, przez co obudziła męża. Wspólnymi siłami próbowali reanimować niemowlę, jednak ich próby się nie powiodły. Gdy przyjechała karetka, było już za późno i dziecka nie udało się uratować. O tym tragicznym zdarzeniu w brytyjskim hrabstwie Kent poinformował "The Independent".

Rekordowa liczba Polaków nie zaszczepiła dzieci. "Głupota, jak potem się coś dzieje to tragedia", "Jestem przerażona, wraca polio" [SONDA]

Co mogło być przyczyną tragedii?

Małżeństwo twierdzi, że do tej pory nigdy nie zdarzyło im się spać w swoim łóżku z dzieckiem, gdyż niemowlę miało swoje własne łóżeczko. Jednak przed tragicznym zdarzeniem nie odnieśli go na miejsce, gdyż oboje zasnęli ze zmęczenia. Lekarze podejrzewają, że przyczyną śmierci mogło być przyduszenie przez ciała dorosłych.

Pediatrzy ostrzegają

Tragedia z Wielkiej Brytanii powinna być ostrzeżeniem dla wszystkich rodziców. Mimo że często mówi się o korzyściach wynikających ze snu razem z dziećmi, musimy także pamiętać o związanych z tym niebezpieczeństwach. Spanie w jednym łóżku jest szczególnie niebezpieczne w przypadku niemowląt.

Niedawno Amerykańska Akademia Pediatrii wydała wytyczne dotyczące bezpieczeństwa w trakcie snu z małymi dziećmi. W dokumencie przypomina się przede wszystkim o tym, że wspólne spanie nie jest wskazane w przypadku niemowląt poniżej 4 miesiąca życia, nawet jeśli są one karmione piersią.

Poza tym warto przypomnieć, które sytuacje zdaniem ekspertów z AAP są szczególnie ryzykowne:

  • Gdy rodzice śpią z dzieckiem na bardzo miękkiej powierzchni (sofie, kanapie, zwykłym lub wodnym łóżku).
  • Gdy na łóżku znajdują się koce, poduszki, jaśki i tym podobne dodatkowe elementy.
  • Któryś z rodziców jest pod wpływem alkoholu, narkotyków lub leków.

Zobacz także: Dziecko prawie umarło, bo bawiło się balonem z helem. "Nie spotkałam rodzica, który by wiedział o zagrożeniu"

Więcej o:
Komentarze (39)
Rodzice ze zmęczenia zasnęli razem z niemowlakiem. Gdy się obudzili, dziecko już nie oddychało
Zaloguj się
  • felicjan.dulski

    Oceniono 20 razy 18

    Jestem w stanie w to uwierzyć.
    Że zasnęli.

  • iwanme

    Oceniono 51 razy 15

    Dziwne, widziałem badania, że śmierć łóżeczkowa gdy dziecko śpi z rodzicami zdarza się rzadziej niż gdy jest osobno.
    U nas mała spała w kołysce, poza sporadycznymi sytuacjami gdy już bardzo długo nie mogła zasnąć i wtedy spała mi na torsie, ale jest jakiś mechanizm, że po 4 godzinach jak mi spała na brzuchu to budziłem się w identycznej pozycji jak zasypiałem z nią (cały zesztywniały). O ile ktoś nie zwala się do łóżka pijany to chyba dość ciężko o taką sytuację, żeby przydusić dziecko - nawet niemowlę.

  • czarna_zoska

    Oceniono 9 razy 9

    Wspolczuje bardzo.

  • marecky666

    Oceniono 36 razy 8

    Nie mam dzieci i byla to moja najlepsza decyzja w zyciu. To jest meka i niesamowita odpowiedzialnosc i szacun dla tych ktorzy sie na to decyduja.

  • natassja

    Oceniono 11 razy 7

    'w trakcie uspakajania'
    Autorowi sugeruję, by USPAKOIŁ swoje słowotwórstwo.

  • fomica

    Oceniono 9 razy 5

    Trudno mi to sobie wyobrazić. Nigdy w życiu nie miałam tak płytkiego snu, jak wtedy gdy syn był niemowlakiem. Budził mnie każdy szelest, każde jego westchnięcie, jęknięcie. Niesamowita historia, żeby aż dwie trzeźwe osoby jednocześnie zasnęły jak kamień na dziecku.

  • kkkqqq

    Oceniono 17 razy 5

    kiedys przerazony wywalilem z lozka zone bo wydawalo mi sie ze przekrecila sie na nasze dziecko. Do tej pory mi nie wybaczyla, a dziecko akurat spalo w swoim lozeczku

  • titta

    Oceniono 6 razy 4

    Independent wyraznie pisze, ze smierc wystapila z powodu "smierci luzeczkowej" i NIC NIE PISZE O PRZYGNUECENIU!
    "Pathologist Dr Mudher Al-Adrani said the child’s death was accidental and the result of “unexplained death in infancy.”
    Czyli mam rozumiec, ze poszukujacy sensacji NATKON sklecil artykul? W celu prywatnej wendety na karmiacych kobietach czy zeby wyzebrac kliki?
    WSTYD!

  • titta

    Oceniono 4 razy 4

    Przez takie glupoty ludzie beda miec do siebie pretensje przez cale zycie. A smierc lozeczkowa NIE jest zwykle powodowana przez przygniecenie i wynika min. z niedojrzalosci osrodka oddechowego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX