1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Obce dziecko ją obraziło. Jego matka stała obok. 'Było mi przykro nie tyle przez małą, co przez jej matkę'

Dziecko w sklepie głośno komentowało wygląd Oli, a jego mama nie reagowała. Postanowiliśmy zapytać pedagoga, jak w takiej sytuacji powinien zachować się rodzic

Ola jest autorką bloga parentingowo-lifestylowego Grunt to dezorganizacja oraz mamą małej Ewy. Ola zmaga się też z nowotworem piersi. Ostatnio na swoim fanpage'u na Facebooku udostępniła post, w którym opisała przykrą sytuację, jaka spotkała ją podczas zakupów. 

Post Oli publikujemy za jej zgodą. Więcej tekstów autorki znajdziecie na blogu Grunt to dezorganizacja.

Stoję sobie dzisiaj przy kasie w Pepco. Przede mną kobieta z córką na oko 4-5 letnią. Mała, spojrzawszy na mnie, mówi do matki:

- ONA nie ma włosów?

Jej mama nic. Dziewczynka powtórzyła, a matka dalej udaje, że nie słyszy. Wobec tego dziewczynka kontynuuje:

- Ale to nieładnie wygląda, prawda?

Siląc się na uśmiech, odpowiedziałam jej tylko, że owszem, nie mam włosów, że to nie był mój wybór, ale dziecko jakby nie słyszało. Tylko tyle byłam w stanie z siebie wydusić, bo mnie zatkało.

Zrobiło mi się przykro i nie tyle przez tą małą, co przez jej matkę, która udawała głuchą . Nie, nie liczyłam na żadne przeprosiny, nic w ten deseń, bo to tylko dziecko, chociaż oczywiście byłoby miło. Tak naprawdę w tym wypadku odpowiedzenie czegokolwiek byłoby lepsze niż milczenie. Ja rozumiem, że osoba w turbanie to nie jest częsty widok, więc może i tę kobietę przytkało nie mniej niż mnie, kiedy usłyszała swoją córkę. Może pierwszy raz była w takiej sytuacji i nie wiedziała jak się zachować, ale kurczę. Mogła chociaż zwrócić młodej uwagę, że nie ,,ONA", tylko ,,PANI". Bo to ,,ona" było tak wyraźne, że aż rażące... Nie wiem, może za dużo wymagam. Chcę mieć już te głupie włosy, żeby Ewa miała ,,ładną" mamę.

"Niewłaściwie zachowała się matka"

O skomentowanie zachowania anonimowej mamy poprosiliśmy doktor Martę Majorczyk, pedagoga i wykładowczynię w Collegium Da Vinci w Poznaniu, doradcę rodziny w poradni psychologiczno-pedagogicznej przy Uniwersytecie SWPS:

Odnośnie tego przypadku, moim zdaniem to matka tej dziewczynki zachowała się niewłaściwie, a nie dziecko. Matka powinna zareagować w tej sytuacji. Po pierwsze, poprawić córkę i powiedzieć, że nie "ona" lecz "pani" i po drugie krótko wyjaśnić córce, dlaczego ludzie nie mają włosów. A Panią przeprosić.

Majorczyk wyjasniła, że dzieci z natury są ciekawe świata. Jeśli coś jest nietypowe i odróżniające się, jak najszybciej starają się dowiedzieć o tym więcej: "Dzieci pytają o sprawy niepełnosprawności czy odmienności w momencie pierwszego spotkania z osobą z dysfunkcją. To jest naturalne. Ważne w tym momencie jest zachowanie rodzica i to, co powie dziecku. Dorośli utożsamiają się z chorobą i cierpieniem, a dzieci nie są tymi emocjami obciążone. To dorośli w tej sytuacji czują się skrępowani, kiedy dziecko dopytuje, dlaczego ktoś wygląda inaczej". 

Doktor uważa, że rodzice nie powinni unikać rozmów z dziećmi na trudne tematy. W sytuacji, w której dziecko zachowuje się jak opisana przez Olę dziewczynka, rodzice powinni zastosować się do dwóch rad przedstawionych przez Majorczyk:

  1. Nie staraj się uciszać dziecka, nie odwracaj jego uwagi, tylko zareaguj spokojnie. Jeśli będziesz odciągać uwagę dziecka, albo każesz mu przestać zadawać, pytania, będziesz sam budował wokół odmienności i niepełnosprawności sytuację napięcia, a dziecko będzie coraz głośniejsze. Osoba, która jest obiektem zainteresowania widzi to całe zdarzenie i może się czuć niekomfortowo.
  2. Skup się lepiej na przekazaniu dziecku najważniejszych informacji dostosowanych do jego możliwości poznawczych. Powiedz: "Ta pani nie ma włosów i robi zakupy tak jak my. Ktoś ma włosy na głowie a ktoś nie. Może lubi taką fryzurę. To, co pani ma na głowie to turban/chusta, to takie nakrycie głowy, jak twoja zimowa czapka czy kapelusz dziadka". Warto dodać coś pozytywnego: "Zobacz, jaki ten turban/chusta ma piękne kolory."

To też może cię zainteresować:

9-latka zgoliła sobie włosy. Zamiast się oburzać, jej matka wzruszyła się do łez

"One wracają" - ojciec zrobił zdjęcie rzęs córki po skończonym leczeniu raka

Czy amigdalina leczy raka? [NaZdrowie]

Więcej o:
Komentarze (15)
Obce dziecko ją obraziło. Jego matka stała obok. 'Było mi przykro nie tyle przez małą, co przez jej matkę'
Zaloguj się
  • glinda53

    Oceniono 14 razy 8

    Takich rzeczy powinno sie uczyc juz w przedszkolu zabawa zabawa rysowanie laurek itp uczenie reakcji ,uczenie dlaczego oraz jak powinno sie reagowac PRIORYTET,czesto mamy do czynienia z prymitywnymi rodzicami ,ktorzy wlasnie w ten sposob reaguja .......ze kos ma problemy zdrowotne czy ze sa troche inni.

  • masofrev

    Oceniono 1 raz 1

    "Ola jest autorką bloga parentingowo-lifestylowego"
    Czekam aż ktoś zacznie prowadzić blog połliszlagłiczowy, w którym będzie demaskował flopy i failury językowe employees Agory.

    "ONA nie ma włosów:
    Ale o co halo? Przecież jest wychowanie bezstresowe??? Dziecko nie może się stresować jakimiś formami grzecznościowymi i ma prawo do każdego mówić per "ty". Więc o co ten cały kaman?

  • elasteena

    0

    Zawsze jak pojawia się "kontrowersyjny temat", to winna jest matka. Przypadek?. Nie sądzę. Kobietę, szczególnie matkę, najłatwiej zaatakować, a to że karmi piersią, a to, że nie zwraca uwagi dziecku. Szczególnie, gdy jest wrzucona w jakąś sytuację, która pochłania jej uwagę: stoi przy kasie lub w autobusie - zziajana, spocona, zabiegana, z siatami, z dzieckiem za rękę wyciągniętym z przedszkola o 18.00, sama po całym dniu pracy. Wymagamy zawsze bycia czujną, przytomną, przygotowaną, najlepiej po studiach psychologiczno-pedagogicznych, cierpliwą i empatyczną, ale również stanowczą. Tylko że takie osoby nie istnieją, a ściślej nie da się być taką osobą 24h na dobę.. Pięciolatkowi trzeba tłumaczyć świat i zwracać uwagę non-stop, jednocześnie dbając o jego bezpieczeństwo i ogarniając rzeczywistość typu zakupy, obiad.

  • tuuska1

    Oceniono 39 razy -21

    Jesli ktos nie ma nogi i dziecko stwierdzi ten fakt to tez obrazi taka osobę?
    Dzieciak nie uźyl słow obelżywych, powiedział prawde a ta bywa brutalna.
    Poza tym może to dziecko było normalne inaczej , ale to już inny temat.

  • demmonn

    Oceniono 49 razy -21

    Moim zdaniem sytuacji wcale nie było. Dziecko nie jest psem na spacerze, którego można szarpać co kilkanaście sekund (biedna zdezorientowana psina). Matka przy kasie, płaci i jednocześnie ma się skupić na problemie jak dziecku wytłumaczyć, że Ona to jednak ktoś obcy czyli Pani a to, że nie ma włosów to nie moda, tylko ... no właśnie, coś jej jest, ale co? Moim zdaniem Ola jest nadwrażliwa :-(

  • ewa_maja_39

    Oceniono 52 razy -24

    a ja bym sie zachowala tak jak ta matka, bo sklep to nie miejsce do edukacji dziecka o raku. bo wytlumaczenie dziecku dlaczego pani nie ma wlosow to nie jest tylko ''bo jest chora'', bo dziecko bedzie pytac dalej: ''a na co'',''a mozna sie z tego wyleczyc'', albo jak uslyszy, ze pani jest chora na raka spyta na caly regulator ''na raka, tego co sasiad, ktory wlasnie zmarl''. Czasem delikatne tematy lepiej potraktowac cisza, w drodze powrotnej do domu, czy domu na spokojnie, bez (nad)wrazliwych swiadkow porozmawiac. Z reszta, jedni chca, zeby o chorobie przy nich mowic, inni nie. A 4-letnie dzieci sa szczere i nie beda mowic, ze pani bez wlosow jest ladna, jesli im sie nie podoba.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX