1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Nad jeziorem Białym chłopca poraził prąd z wesołego miasteczka. Czy lunaparki to niebezpieczne miejsca?

Czy wesołe miasteczka są bezpieczne?

Czy wesołe miasteczka są bezpieczne? (flickr.com// barta IV// CC BY 2.0)

Co roku słyszymy o wypadkach w objazdowych wesołych miasteczkach. Często już sam ich wygląd nie budzi zaufania. Czy rzeczywiście stan techniczny wesołych miasteczek jest aż tak zły, że należałoby omijać je szerokim łukiem?

W Okunince koło Włodawy - popularnej miejscowości wypoczynkowej nad jeziorem Białym - na terenie wesołego miasteczka 11-latek chciał ominąć kałużę i złapał ręką za siatkę ogrodzeniową. Wtedy poraził go prąd. Kontrola placu, na którym ustawione były urządzenia, wykazała szereg nieprawidłowości - czytamy w tekście Gazety Wyborczej. Pogotowie zabrało chłopca do szpitala. Na szczęście nie doznał żadnych poważnych obrażeń.

Tragedia w Ohio

Mniej szczęścia mieli w zeszłym roku ludzie bawiący się w wesołym miasteczku w Ohio. Wypadek, który zdarzył się w lipcu 2017 roku, przykuł uwagę całego świata. W jego wyniku zmarł nastolatek, a kilka osób zostało ciężko rannych. Wstrząsający film, na którym było widać, jak rozpada się kolejka i wypadają z niej pasażerowie, przypomniał o tym, że wesołe miasteczka, lunaparki czy parki rozrywki nie zawsze są bezpieczne.

Rok temu sprawdziliśmy, jaki jest ich stan w naszym kraju. Przypominamy tamte ustalenia.

Bezpieczeństwo na placu zabaw - o czym warto pamiętać? [EDZIECKO]

Już sam wygląd nie wzbudza zaufania

Nie jest tajemnicą, że polskie wesołe miasteczka nie są tak nowoczesne i spektakularne, jak te na Zachodzie. Często już sam ich wygląd nie wzbudza zaufania. Mimo to wiele osób chętnie z nich korzysta. W okresie wakacyjnym cieszą się popularnością zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych. Zdarza się jednak, że rodzice mają opory przed pozwoleniem dzieciom na takie zabawy.

- Boję się wesołych miasteczek, ponieważ mam lęk wysokości. Od kiedy pamiętam, omijam je szerokim łukiem. Jednak w trakcie wyjazdów wakacyjnych mój syn zazwyczaj ciągnie mnie do takich miejsc. Nie ukrywam, że dla mnie to problem. Wiem, że do wypadków dochodzi czasami nawet w pozornie bezpiecznych warunkach. Moim zdaniem nie jest to aż taka niesamowita rozrywka, aby tyle ryzykować - mówi Ewa, mama siedmiolatka.

Trzy wypadki w 2016 roku

Czy rzeczywiście jest się czego bać? Mimo że w naszym kraju nie słyszeliśmy o tak wstrząsających tragediach, jak ta w Ohio, co roku w polskich wesołych miasteczkach dochodzi do wypadków. W 2016 roku wydarzyły się aż trzy. W ich wyniku siedem osób odniosło obrażenia ciała.

W Szereńsku, gdzie w trakcie lokalnego festynu karuzela złamała się i przewróciła, rannych zostało kilka kobiet. Głośno było także o zdarzeniu w Augustowie. W trakcie zabawy w wesołym miasteczku w silnik gokarta wkręciły się włosy nastolatki. Dziewczyna w stanie ciężkim znalazła się w szpitalu.

W obu przypadkach zawinił czynnik ludzki - osoby nadzorujące obiekty były pod wpływem alkoholu. Z tego wynika, że często to nie przestarzały sprzęt jest winien wypadkom w takich miejscach, a nieodpowiedzialni pracownicy.

Ważne naklejki

Jednak czy ze sprzętem w jeżdżących w wakacje po Polsce wesołych miasteczkach jest aż tak dobrze? Okazuje się, że popularne karuzele są regularnie kontrolowane przez Urząd Dozoru Technicznego (UDT) i mogą być wprowadzone do użytku tylko po uzyskaniu pozytywnego wyniku badania.

- Obecnie w ewidencji UDT zarejestrowanych jest 680 karuzel, które podlegają badaniom okresowym raz w roku. Inspektor UDT zostawia na urządzeniu naklejkę z datą ważności kontroli. Znajduje się ona zazwyczaj w dobrze widocznym miejscu - mówi Ewa Dorobińska z Urzędu Dozoru Technicznego.

Przed zakupem biletu do wesołego miasteczka warto więc zwrócić na to uwagę. Zielona naklejka z logo UDT potwierdza, że urządzenie jest bezpieczne. Z kolei ciemnoróżowa z napisem „STOP” pojawia się, gdy wynik badania był negatywny. Jeśli chcemy mieć pewność co do obiektu, możemy zapytać także o niezbędne dokumenty.

- Osoby konserwujące sprzęt zobligowane są do posiadania zaświadczenia kwalifikacyjnego potwierdzającego umiejętność praktycznego wykonywania tych czynności oraz znajomość warunków technicznych dozoru technicznego, norm i przepisów prawnych w tym zakresie - informuje Ewa Dorobińska.

Obowiązek posiadania zaświadczeń nie dotyczy jednak osób obsługujących sprzęt.

Ryzykowne roller coastery

Na podstawie tych informacji możemy wyciągnąć wniosek, że sprzęt w polskich wesołych miasteczkach jest bezpieczny. Zaskakuje jednak pewien szczegół. O ile karuzele są regularnie sprawdzane, o tyle inaczej dzieje się w przypadku równie popularnych roller coasterów.

- Roller coastery w naszym kraju nie podlegają dozorowi technicznemu, w związku z czym UDT nie ma podstawy prawnej do wykonywania badań technicznych tych urządzeń i nie może się wypowiadać na temat poziomu ich bezpieczeństwa - informuje Ewa Dorobińska.

Z tej przyczyny, jeśli decydujemy się na taką rozrywkę, pozostaje liczyć na to, że właścicielowi obiektu zależy na renomie i bezpieczeństwie użytkowników. Przydatną informacją może być także certyfikat ISO 9001. Jest to międzynarodowa norma określająca wymagania, które spełniać powinien system zarządzania jakością w danej organizacji.

A jak jest w dużych parkach rozrywki?

Nie możemy także porównywać dużych i znanych parków rozrywki do wesołych miasteczek rozstawianych na polach w okresie wakacyjnym. W parkach rozrywki do obsługi klientów z reguły są zatrudniane wyszkolone osoby, a sprzęt regularnie kontrolowany. 

- Wszystkie urządzenia są zupełnie nowe i posiadają stosowne atesty, dzięki czemu wyróżniają się najwyższymi standardami i normami. Jako posiadacze certyfikatu ISO 9001 świadczymy usługi na najwyższym poziomie oraz gwarantujemy miłą i profesjonalną obsługę - dowiadujemy się z broszury informacyjnej cieszącego się w ostatnim czasie ogromną popularnością parku rozrywki Energylandia.

Warto być ostrożnym

Wypadki w wesołych miasteczkach w Polsce nie są aż tak częste, by wpadać w panikę. Jednak przykłady z ostatnich lat przypominają, że nigdy nie wiemy, czy nasze dziecko wsiada do sprawnego urządzenia, którym operuje wykwalifikowany pracownik.

Z rozrywek nie musimy rezygnować, jednak jako rodzice powinniśmy zadbać o to, by nasze dzieci bawiły się w bezpiecznych miejscach. Oprócz sprawdzenia naklejek i dokumentów ważna jest także nasza rodzicielska intuicja. Warto przed zakupem biletu wstępu zadać sobie pytanie, czy osoba nadzorująca sprzęt wzbudza nasze zaufanie.

Zobacz także: Dziecko prawie umarło, bo bawiło się balonem z helem. "Nie spotkałam rodzica, który by wiedział o zagrożeniu"

Znasz reguły ortografii? To ten quiz jest jedynie formalnością
1/19Mam ochotę zagrać w __, wiesz, gdzie jest lotka?
Zobacz także
Komentarze (10)
Nad jeziorem Białym chłopca poraził prąd z wesołego miasteczka. Czy lunaparki to niebezpieczne miejsca?
Zaloguj się
  • stenrw

    Oceniono 13 razy 9

    Codziennie są wypadki samochodowe. Czy jazda samochodem jest bezpieczna?

  • swiroslaw_zbawiciel

    Oceniono 9 razy 5

    "Boję się wesołych miasteczek, ponieważ mam lęk wysokości. Od kiedy pamiętam, omijam je szerokim łukiem. Jednak w trakcie wyjazdów wakacyjnych mój syn zazwyczaj ciągnie mnie do takich miejsc."
    Najlepiej schowaj go pod spódnicę.

  • rabbi.rozencwajg

    Oceniono 5 razy 5

    Nie ja pierwszy zauważę że najsłabszym ogniwem w polskim łańcuchu są ludzie.

  • spam_box

    Oceniono 6 razy 4

    Co za problem, naklejka UDT może być z łatwością zastąpiona godzinnym napriedalaniem zdrowasiek i różańcingiem. Tak zapewne twierdzi katoniedojeb cejrowski.

  • wyjadacz_parkietuf

    Oceniono 7 razy 3

    Słuchajcie, słuchajcie!!!! TAK!!! WESOŁE MIASTECZKA SĄ NIEBEZPIECZNE!!! Zwłaszcza w Polsce! Nie chodźcie tam! A kiedy już się odpowiednio przestraszycie i za żądne skarby tam nie pójdziecie, to chwała wam! Przynajmniej nie będzie aż tak długich kolejek w weekendy w Energylandii...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX