1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Idziecie na wesele, zostawicie dzieci same na noc? Rodzice: "Nie mam oporów", "Wyobraźnia pracuje"

Dla niektórych rodziców zostawienie dziecka samego na noc nie stanowi dużego problemu. Z kolei inni stanowczo się temu sprzeciwiają. Problem jest szczególnie aktualny w sezonie weselnym.

"Naszej 15-latki jeszcze nigdy nie zostawiliśmy samej"

Na naszym forum jest wątek, który wzbudził wśród użytkowników duże zainteresowanie. Uczestnicy dyskusji zastanawiali się, kiedy można bez wyrzutów sumienia zostawić dziecko samo w domu na noc i wybrać się na przykład na wesele.

Podjęcie takiej decyzji nie przychodzi łatwo. Przed pierwszym razem zazwyczaj zastanawiamy się, czy to oby na pewno odpowiedni moment. Co więcej, gdy już to zrobimy, wyobraźnia pracuje i po opuszczeniu domu często wizualizujemy sobie najgorsze scenariusze. Co na ten temat mają do powiedzenia rodzice?

W domu zostawiałam córkę bardzo wcześnie (6-letnią na kilka godzin), ale zostawienie na noc, z małą możliwością interwencji, to co innego i tu wyobraźnia zaczyna mi mocno pracować.
My naszej 15-latki jeszcze nigdy nie zostawiliśmy samej.
Mój najstarszy ma 10 lat i chyba jeszcze bym go nie zostawiła, szczególnie z młodszym rodzeństwem.

"Nie wiek jest ważny, tylko dziecko"

Jednak pojawiają się także inne głosy. Niektórzy rodzice widzą ten problem z zupełnie innej perspektywy i nie mają problemu z zostawieniem dziecka samego w domu na noc.

Nie wiek jest ważny, tylko dziecko. Ja, gdy miałam 9-10 lat, chodziłam się opiekować dziećmi w wieku 6 miesięcy-3 lata właśnie w takich wypadkach, więc na pewno nie miałabym oporów zostawić swojego 10-latka z młodszym rodzeństwem.
Każdy wyobraża sobie swoją własną sytuację, a one mogą się mocno różnić. Co innego dom wolno stojący, bez sąsiadów, a co innego mieszkanie w bloku z zaprzyjaźnionymi sąsiadami z każdej strony. Moje dzieci (obecnie prawie 14 i prawie 11 lat) zostają regularnie od roku same na noc, gdy jestem w pracy, ale mieszkamy w bloku i sąsiadki zwracają uwagę na to, co się dzieje za ścianą. Dzieci też mogą do nich uderzyć nawet w środku nocy, telefony odbieram i w razie problemu mam możliwość wyskoczyć na chwilę z pracy.

Specjalista: "Konsekwencje nie tylko prawne"

Rodzice są w tej kwestii podzieleni, dlatego trudno jest wyciągnąć jednoznaczne wnioski. Zapytaliśmy więc o ten dosyć powszechny dylemat specjalistę.

Pozostawienie dziecka samego w domu w nocy to zupełnie inna sytuacja niż pozostawienie go na jakiś czas w ciągu dnia. Poza konsekwencjami prawnymi, to także narażenie naszej pociechy na traumatyczne przeżycia. Gdy dziecko obudzi się w nocy w pustym domu, bez rodziców, może doświadczyć lęku separacyjnego, frustracji czy dezorientacji. Ich wystąpienie oczywiście zależy od wieku oraz indywidualnych cech dziecka. W każdym razie dziecko bardzo potrzebuje obecności bliskiej osoby

- mówi dr Marta Majorczyk, pedagog, doradca rodziny, wykładowca w Collegium Da Vinci w Poznaniu, pracownik poradni psychologiczno-pedagogicznej przy USWPS.

Jakie jest więc zalecane rozwiązanie dla rodziców małych dzieci? Zdaniem ekspertki, najlepiej jest je zostawić pod okiem zaufanej osoby dorosłej. Jednak gdy robimy to po raz pierwszy, najpierw musimy "przetestować" takie rozwiązanie. Najlepszym sposobem jest krótki wyjazd do babci lub cioci. Jeśli nasza pociecha dobrze czuje się w takiej sytuacji, to oznacza, że możemy zostawić ją z kimś bliskim na noc.

"Inna sprawa to starsze nastolatki"

Zdaniem dr Marty Majorczyk w trakcie podejmowania decyzji musimy przede wszystkim wziąć pod uwagę wiek dziecka. - Zostawianie w domu kilkulatka czy nawet 12-latka raczej nie jest dobrym pomysłem. Inna sprawa to starsze nastolatki w wieku 15-16 lat. W przeciwieństwie do młodszych dzieci są one już w stanie poradzić sobie w wielu nieprzewidzianych sytuacjach. Nastolatek wie zazwyczaj, jak obsłużyć sprzęt AGD, jak zareagować, gdy zadzwoni ktoś nieznajomy - mówi specjalistka.

Nastoletnia siostra czy brat może zaopiekować się także młodszym rodzeństwem. Jednak, jak podkreśla dr Marta Majorczyk, w takim przypadku należy dokładnie wytłumaczyć nową sytuację mniejszemu dziecku i poinformować je, że ma słuchać się swojego opiekuna. Z kolei starsze dziecko powinno dokładnie wiedzieć, do kogo w razie czego zgłosić się po pomoc.

Co na to polskie prawo?

Czy dzieci lubią zostawać same na noc? To kwestia bardzo indywidualna - niektóre bardzo się tego boją, inne wręcz o tym marzą. Jedno jest jednak niezmienne - to rodzice zawsze ponoszą odpowiedzialność za swoje pociechy, gdy decydują się na taki krok.

Polskie prawo nie wskazuje jasno, w jakim wieku dziecko może zostać samo na noc w domu. Warto jednak przyjrzeć się zapisom z Kodeksu wykroczeń. W punkcie 2 artykułu 82 pojawia się informacja, że "pozostawienie dziecka do lat 7 na drodze publicznej oraz w okolicznościach, które stanowią dla niego zagrożenie, umożliwiają mu np. wzniecenie pożaru, a także w innych niebezpiecznych dla jego zdrowia sytuacjach (art.106), podlega karze grzywny lub karze nagany".

Czy warto brać ze sobą dziecko na wesele? Co sądzisz na ten temat? Napisz do nas list na adres: edziecko@agora.pl. Z chęcią to opublikujemy!

Więcej o:
Komentarze (27)
Idziecie na wesele, zostawicie dzieci same na noc? Rodzice: "Nie mam oporów", "Wyobraźnia pracuje"
Zaloguj się
  • tojakiloginniejestzajety

    Oceniono 64 razy 56

    całe szczęście, że w czasach naszego dzieciństwa nie było takich "ekspertów". W wieku 10 i 13 lat często zostawaliśmy z bratem sami w domu czy poruszaliśmy się po mieście, jako 12-13latka wsiadałam do pociągu w Łodzi i wysiadałam w Krakowie kilka godzin później. A dzisiaj radzi się dzieci wychowywać na życiowe niedojdy i potem wielki lament w internecie, jak kontroler wyprosi z tramwaju 12letniego gapowicza. "Bo biedne, nieszczęśliwe dzieciątko" ma z tego powodu traumę. Albo wiesza się psy na rodzicach, którzy zostawią w samochodzie 11letnie dziecko - jako 10latka zostawałam w samochodzie w obcym mieście, w upał, no ale mnie nauczono otwierania drzwi od środka, a nie obawiano się, że nauka samodzielności wzbudzi we mnie "frustrację i dezorientację". Po szkole człowiek wracał w spokoju do domu, zamiast męczyć się na ciasnej i głośnej świetlicy, mimo że to właśnie dzień był potencjalnie bardziej niebezpieczny - bo w dzień człowiek spotykał się z przyjaciółmi i wspólnie z nimi realizował różne dziecięce pomysły, a w nocy spał. Może specjalista bojący się, że 12latek obudzi się w nocy i nie zobaczywszy obok rodzica nabawi się jakichś lęków sam powinien udać się do specjalisty - przeciętne dzieci w tym wieku wstają w nocy co najwyżej do toalety i budzą się w swoich pokojach we własnych łóżkach, a nie obok mamusi czy tatusia.

  • jeremiah833

    Oceniono 32 razy 30

    dodam jeszcze - mój starszy syn w pierwszej klasie przebywał w świetlicy szkolnej - godziny lekcyjne były schizofreniczne, np. od 15, a my pracoaliśmy, dziadków nul - wracał umęczony, brudny o głodny. W wakacje nauczyliśmy go zegara, dostał klucz na szyję i od tej pory był szczęśliwy - nie spóźniał się, w domu zjadł, co w termosie było a potem i młodszego nauczył. To było 30 lat temu. Teraz pewnie dziecko by mi opieka odebrała.....

  • evi-ana

    Oceniono 31 razy 27

    Drodzy rodzice - przestańcie wychowywac swoje dzieci na ułomy - nauczcie je samodzielności i myślenia, bo jak patrzę na obecnych 8-9 latków to zachowują się jak malutkie dzieci - niesamodzielne, niczego od nich nie wymagacie. Najprostszych rzeczy wasze dzieci nie umieją zrobic - o to wam chodzi, byście zawsze czuli się potrzebni? W ten sposób ich krzywdzicie.
    Może się okazac, że współczesne ułomne dzieci w życiu nie zarobia nawet na siebie, wiec argument o tym, że rzekomo obecne niedorajdy w przyszłości zarobią na nasze emerytury pada jak mucha.

  • tadek1300

    Oceniono 29 razy 25

    Zdarzyło się (było to raczej bardzo dawno), że wlecie wyjechałem z żoną i dzieckiem !,5 roku do znajomych we Wladysławowie. Chcieliśmy iśćna kilka godzin do Domu Rybaka. Powiedzieliśmy synkowi, że wychodzimy, i że zostanie sam w domu, że ma spokojnie spać. Wiedząc, że ma spokojnie SAM spać, spał, i nic się nie działo. W wieku 10 lat ten sam syn, członek drużyny hokejowej młodzików, w której byłem kierownikiem drużyny, brał udział w wycieczce do Czechosłowacji(!). W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na 3 godziny w Pradze. W porozumieniu z trenerem pozwoliliśmy dzieciakom rozejść się po Pradze, z obowiązkiem powrotu o określonej godzinie do autokaru. NIKT się nie spóźnił, wszyscy byli przed terminem. Nie znam takiej sytuacji wśród dorosłych "turystów". Dzieci potrafią być odpowiedzialne!

  • amirez

    Oceniono 31 razy 25

    Pozostawianie dziecka, które nie ukończyło 25 lat, samego w domu to zbrodnia. I powinna być surowo karana. Później wyrastają takie ciamajdy, które nic nie potrafią samodzielnie zrobić!

  • amel.ka

    Oceniono 23 razy 23

    ja w wieku 13 lat opiekowalam sie moja kilkumiesieczna wowczas siostra, rodzice pracowali na zmiany wiec czesto zostawalam nie tylko sama ale jeszcze z dzieckiem wieczorem czy w nocy. Wiec jak czytam ze ktos boi sie zostawic pietnastolatke sama w domu...

  • antykonformista

    Oceniono 15 razy 13

    Tym ludziom, którzy piszą, że jeszcze nigdy 15-latki nie zostawili w domu samej, to by się jakiś terapeuta dobry przydał i to natychmiast. To byłby cud, jeśliby ona jeszcze nie miała depresji, lęków, borderline i myśli samobójczych, a nawet jeśli tozapewne pojawią się za dwa-trzy lata.

    nadopiekuńczość, oraz idąca za tym totalna inwigilacja + przemoc symboliczna, to jest straszna rzecz. powinna być karana wysoką grzywną, a w skrajnych przypadkach odebraniem praw rodzicielskich (dziecko rzecz jasna do dalszej rodziny a nie domu dziecka).

  • oyesu

    Oceniono 13 razy 11

    Nie zostawiec samych w domu, chleb smarowac, wiazac sznurowki, odprowadzac do i odbierac ze szkoly do 15. Recepta jak uposledzic dzieci

  • jeremiah833

    Oceniono 13 razy 11

    ojtamojtam.... lat temu , mocno parę na imprezę sylwestrową poszliśmy (mocno dopingowani przez synów 13 i 16 lat), wracamy ok. 2,30 - a tam ok. 12 - 15 sztuk młodzieży płci obojga... Ale bez ekscesów się bawili, sąsiedzi nie interweniowali :D I posprzątali (młodszy syn, bardzo odpowiedzialny)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX