1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Nie rozumiem, czemu jeszcze są w sprzedaży!". Mama ostrzega przed stosowaniem filtra UVB [MOCNE ZDJĘCIA]

01.06.2017 10:11
'Lepszy jakikolwiek filtr niż żaden' - przykład małej Kyle pokazuje, że to niekoniecznie prawda

'Lepszy jakikolwiek filtr niż żaden' - przykład małej Kyle pokazuje, że to niekoniecznie prawda (fot. facebook.com/rebecca.anderson.12720)

14-miesięczna Kyle doznała oparzeń drugiego stopnia po tym, jak jej mama posmarowała ją filtrem 50 UVB dla dzieci marki Banana Boat. Od lekarza usłyszała, że to właśnie on był ich przyczyną. Dlaczego?

Wychodząc z założenia, że "jakikolwiek filtr przeciwsłoneczny jest lepszy niż żaden", Rebecca Cannon postanowiła skorzystać z kosmetyku, który podsunęła jej siostra, kiedy razem ze swoją 14-miesięczną córką pojechały do niej w odwiedziny.

"Idealny dla wrażliwej skóry dziecka". Na pewno?

Jak się okazało, popełniła błąd. Użycie filtra w aerozolu marki Banana Boat, który jest reklamowany jako "idealny dla delikatnej skóry dziecka", u Kyle skończyło się wizytą w szpitalu, gdzie opatrujący jej rany lekarz przyznał, że spotkał się już z podobnymi przypadkami.

Na tej podstawie ocenił, że poparzenia zostały wywołane nie przez słońce - które zgodnie ze słowami Rebecci tamtego dnia wcale nie świeciło mocno - ale przez sam filtr. Zasugerował też, że obrażenia na twarzy jej córeczki to wynik ostrej reakcji alergicznej.

Kanadyjce to wyjaśnienie jednak nie wystarczyło. Mając w pamięci słowa lekarza o tym, że trafiały do niego inne dzieci z podobnym problemem, młoda mama postanowiła poszukać na ten temat więcej informacji w sieci. Przy okazji podzieliła się też całą historią i dokumentującymi ja zdjęciami na Facebooku:

W wyniku internetowego "śledztwa" Rebecca odkryła, że większość rodziców, których pociechy doznały podobnych poparzeń, wini za ten stan rzeczy nie alergię, ale same filtry, a dokładniej te, które są sprzedawane w formie aerozolu.

Mimo że jak dotąd nie wiadomo, co konkretnie - na przykład jaki składnik - miałby wywoływać takie reakcje u dzieci, Kanadyjka uznała, że warto przestrzec wszystkich przed używaniem filtrów w spreju i tych marki Banana Boat. "Nie rozumiem, dlaczego jeszcze są w sprzedaży", napisała oburzona pod postem ze zdjęciami swojej poparzonej córeczki.

Żeby to wyjaśnić, zwróciła się zresztą do ich producenta. "Rozmawiałam z Banana Boat i w tym momencie, oprócz zaoferowania mi zwrotu pieniędzy za kosmetyk, zachowują się tak, jakby nie zamierzali nic zrobić z tą sytuacją", wyznała z oburzeniem.

Kolejny przypadek

To nie pierwszy przypadek, kiedy stosowanie produktu tej firmy jest powiązane z silnymi poparzeniami u dziecka. W zeszłym roku pisaliśmy o 3-letnim wtedy Liamie, który spędził na plaży kilka godzin razem z rodziną. Jego mama smarowała go co dwie godziny dokładnie tym samym kosmetykiem z - niestety - tym samym efektem, co u 14-miesięcznej Kyle.

"Po 72 godzinach cała buzia mojego synka spuchła, była rozpalona i czerwona, na policzkach pojawiły się głębokie rany i pęcherze", relacjonowała na Facebooku. To samo przytrafiło się córce Rebecci, tyle że jeszcze szybciej, bo już na drugi dzień.

Posty obu pań zebrały mnóstwo - często podobnych - komentarzy, w tym od osób, które zarzucały im nieodpowiedzialność. Wielu użytkowników zasugerowało, że problem tkwi nie w samym składzie czy formie produktów, których użyły, ale to, że były już przeterminowane.

Mogli mieć sporo racji, bo na kosmetykach firmy Banana Boat, które nie są dostępne w Polsce, nie ma wyraźnego oznaczenia ich daty ważności, a to w przypadku filtrów przeciwsłonecznych - każdego rodzaju i marki - bardzo ważna informacja. Dlaczego, tłumaczy i ostrzega dr Bartosz Pawlikowski, dermatolog i pediatra:

W związku z permanentną ochroną przed słońcem, kosmetyki ochronne należy zmieniać raz w roku ze względu na przemijającą aktywność filtrów zarówno biologicznych (mineralnych), jak i syntetycznych. Kosmetyk po prostu się starzeje i nie wiemy później, w jakim zakresie chroni naszą skórę

CZYTAJ WIĘCEJ >> Czy dobry krem przeciwsłoneczny wystarczy, aby ochronić skórę dziecka przed nadmiernym słońcem?

I o tym trzeba bezwzględnie pamiętać. Zaznaczają to nawet producenci preparatów do opalania - że po upływie 12 miesięcy od otwarcia takie kosmetyki mogą stracić już swoje ochronne właściwości. Jeśli więc nie wiemy, czy "ten krem z zeszłego roku jest jeszcze dobry", bo nie możemy znaleźć na nim daty ważności, bezpieczniej jest kupić nowy.

Zobacz też:

Leki obniżające gorączkę u dziecka: jedni podają za często, inni unikają jak ognia. Co radzi pediatra?

"U dzieci ma ogromne znaczenie" - pediatra o profilaktyce nowotworowej. Znamy objawy, które powinny zaniepokoić

Sposoby na tanie wakacje z dziećmi

Zobacz także
Komentarze (35)
"Nie rozumiem, czemu jeszcze są w sprzedaży!". Mama ostrzega przed stosowaniem filtra UVB [MOCNE ZDJĘCIA]
Zaloguj się
  • milestone

    Oceniono 27 razy 13

    Odmieniamy to imię według wymowy: mianownik brzmi [rebeka], dopełniacz [rebeki], pytanie, jak tę formę zapisać. Nie Rebecki, bo taki zapis sugerowałby mylną wymowę, ale Rebeki. W bierniku i narzędniku analogicznie, w celowniku i miejscowniki Rebece. Innymi słowy, jestem za tym, aby pisownię w odmianie spolszczyć.

  • anusza48

    Oceniono 14 razy 12

    Jest jeszcze jedno - ale chyba najważniejsze - ALE w tej sprawie:Ależ tu jest t y l k o filtr UVB.
    A są jeszcze promienie UVA - nie darmo na opakowaniach kremów przeciwsłonecznych mamy - na ogół - oznaczenie UVA/UVB.Te pierwsze najbardziej "palą",te 2gie powodują bardziej dalekosiężne skutki dla skóry.Tak przynajmniej nas,starych,uczono lat temu wiele,jakieś 40,kiedy okazało się,że należy chronić się przed nadmiernym opalaniem a nie je wzmacniać.Ciekawam,czy ktoś na forum pamięta jeszcze,do jakich sztuczek przyspieszających opalanie musiały uciekać się osoby w - obecnym - wieku 60+ dla ładnej - wg ówczesnych kryteriów - opalenizny.ja pamiętam,że ropa naftowa była w cenie...

  • hanusinamama

    Oceniono 10 razy 10

    Tak małym dzieciom daje sie filtry nie chemiczne (bo moga uczulac) a mechaniczne. Czyli kremy z filtrem mineralnym. Wiem nie sa w sprayu, rudno sie rozsmarowuje i czesto szostaje biłay film na skórze (własnie on chroni) ale o to chodzi. Z dzieckiem nie wychdozi sie na dwór w upale w południe (całe masy matek lataja wtedy z wózkami) a od rana i pod wieczór. POza tym kazdy nowy kosmetyk dobrze jest najpierw wypróbowac na na nózce na malutkim kawałeczku skóry a nie smarować twarz bez sprawdzenia. Kazdy nawet najbardziej delikatny krem moze uczulić!!!!

  • smieciposieci

    Oceniono 8 razy 8

    czy wycofali ze sprzedaży orzeszki arachidowe ponieważ powodują reakcje alergiczne nawet ze skutkiem śmiertelnym? zawsze znajdzie się ktoś uczulony na coś. poza tym przed posmarowaniem twarzy wypadałoby sprawdzić na niewielkim fragmencie czy nie będzie niepożądanych reakcji (twarz skóra dużo wrażliwsza).

  • agnrodis

    Oceniono 14 razy 8

    Im wiecej chemii kladziemy na siebie, tym czesciej bedziemy mieli na nia reakcje alergiczne!!!

  • shipa

    Oceniono 9 razy 7

    Matka nie zabrala dziecku kremu p/ slonecznego na plaze, czapeczki wbrew zaleceniom specjalistow tez nie, posmarowala dziecko przypadkowym kremem bez zadnego testu na uczulenie, nie sprawdzila daty przydatnosci do uzycia ( tak, jest na spodzie spreyu, mozna sobie wyguglac zdjecia), olala to, w jakich warunkach uzyty produkt byl przechowywany, a teraz ma pretensje, ze dziecko zareagowalo alergicznie.

    Mocne, taki dowod na glupote i nieodpowiedzialnosc.

  • minkat

    Oceniono 6 razy 6

    a co z coreczka siostry tej pani? tez tak wygladala? jezeli nie to to chyba jednak alergia.

  • kloceklego

    Oceniono 14 razy 6

    wniosek z tego tekstu jest taki: nic właściwie nie wiadomo, bo nikt tego nie zbadał, ale wiadomo, że to wina sprayu, bo to wina sprayu. następnym razem niech użyje WD40.

  • student_zebrak

    Oceniono 13 razy 5

    Najprosciej jest ubierac dziecko i siebie w koszule, przykrywac kapelutkiem, nosic dobre okulary psloneczne.
    proste
    Na wystajace czesci ciala klade krem 50+ z Aldi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX