1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Jak dbać o związek po pojawieniu się dziecka? Ekspert: trudne rozmowy wzmacniają relację

Narodziny dziecka to zazwyczaj rewolucja w związku. O tym, jak dbać w tym okresie o relację, opowiada współorganizator warsztatów dla świeżo upieczonych rodziców, Krzysztof Górski z Fundacji Sto Pociech .

Natalia Kondratriuk-Świerubska, edziecko.pl: W jaki sposób przyszli rodzice mogą przygotować się na dziecko?

Krzysztof Górski, psychoterapeuta i trener z Fundacji Sto Pociech: Przed narodzinami dziecka trudno przygotować się na tę zupełnie nową sytuację. Oczywiście możemy mieć jakieś plany, ale zazwyczaj ta ogromna zmiana wiąże się z wieloma nieprzewidywalnymi sytuacjami. To tak jakby chcieć nauczyć się pływać teoretycznie - to niemożliwe. Rodzicielstwa uczymy się w praktyce.

Na co narzekają świeżo upieczeni rodzice?

- Dziecko to zawsze rewolucja w związku. Pojawia się nowy członek rodziny, który ma bardzo wiele potrzeb. Uwaga mamy zostaje wówczas skierowana głównie w jego stronę - często więc zapomina o sobie i o partnerze. To oczywiście przyczynia się do problemów w związku.

Świat rodziców staje na głowie.

- Przede wszystkim pojawia się znacznie więcej obowiązków. Przed porodem kobieta i mężczyzna zajmują się głównie sobą, poświęcają sobie dużo uwagi. Mają wtedy czas na rozmowy, randki i wyjazdy. Po narodzinach dziecka zostaje im to odebrane. Taka sytuacja wywołuje frustrację. Możemy porównać to na przykład do małej firmy - gdy pojawiają się w niej jakieś nowe zadania, to zatrudnia się nowego pracownika. Z kolei rodzice zazwyczaj muszą poradzić sobie sami.

Który z rodziców zazwyczaj czuje się bardziej poszkodowany w nowej sytuacji?

- To już zależy od ich dojrzałości emocjonalnej, trudno tu mówić o jakimś jasnym podziale na płci. Czasami mężczyźnie może wydawać się, że jest zaniedbywany przez kobietę i w takich sytuacjach staje się zazdrosny o dziecko. Z kolei kobieta często czuje się poszkodowana przez to, że to ona wypełnia większość obowiązków związanych z wychowaniem nowego członka rodziny, w czasie, gdy jej partner przebywa w pracy.

Pojawienie się dziecka to zazwyczaj rewolucja w związku.Pojawienie się dziecka to zazwyczaj rewolucja w związku. istockphoto

Może czasami warto do opieki nad dzieckiem zaangażować osoby trzecie?

- To bardzo dobry pomysł. W końcu jest nawet takie przysłowie, że do wychowania dziecka potrzeba całej wioski! Takie rozwiązanie jest jednak często trudne w przypadku par w dużych miastach, którym trudno uzyskać pomoc od bliskiej rodziny. Jeśli jednak już zdecydujemy się na taki krok, ważne by była to osoba okazująca nam wsparcie, a nie taka, która krytykuje rodziców i ich metody wychowawcze.

Czy w skrajnych przypadkach dziecko może zniszczyć udany do tej pory związek?

- To nie dziecko niszczy taki związek, a sytuacja, w której partnerzy nie potrafili się odnaleźć. Nie udało im się wejść na wyższy etap relacji, kiedy to musieliby poświęcić uwagę dodatkowemu członkowi rodziny, a nie tylko sobie samym.

O czym więc powinni pamiętać świeżo upieczeni rodzice?

- W tej nowej rzeczywistości zdecydowanie najważniejsza jest rozmowa. Rodzice nie mogą ukrywać swoich emocji, muszą otwarcie mówić o tym, z czym jest im ciężko, z czym sobie nie potrafią poradzić. I nie chodzi tu nawet o to, że mamy natychmiast dokonywać jakichś zmian w życiu - ważne, by partner miał świadomość problemu. Wtedy ta druga osoba czuje się zrozumiana i to często przynosi ulgę.

Takie trudne rozmowy wzmacniają związek. Tłumienie naszych uczuć jest więc bardzo złym rozwiązaniem. Mężczyźni w takich sytuacjach zaczynają spędzać o wiele za dużo czasu w pracy, uciekają w alkohol. Tym emocjom trzeba dać jakiś upust.

Małe dziecko to chyba nie tylko same trudy?

- Rodzice nie mogą oczywiście zapominać o pozytywnych stronach nowej sytuacji. Pojawia się tyle miłości, tyle dobrych emocji. Rzecz jasna, w swoich rozmowach, powinni dzielić się także tymi pozytywami.

Co jeszcze oprócz rozmów może pomóc?

- Rodzice muszą postarać się o to, by spędzać jakiś czas tylko ze sobą, bez dziecka. Wiadomo, że zaraz po narodzinach potomka dłuższy wyjazd nie wchodzi jeszcze w rachubę, ale mogą to być np. jakieś wspólne wyjścia. O to muszą jednak zadbać sami rodzice, bo przecież żaden szef nie powie: wyjdź wcześniej z pracy i zadbaj o swoją żonę. Jest to zazwyczaj bardzo trudne, bo z każdej strony będą pojawiać się informacje, że nie mamy czasu, że zaniedbujemy swoje obowiązki.

Nie możemy także zapominać o sobie. Każdy z rodziców powinien mieć jakiś czas tylko dla siebie. Gdy tata opiekuje się dzieckiem, mama będzie mogła w tym czasie zająć się tym, na co ma ochotę. To też dobry moment na to, by ojciec budował relację z dzieckiem. W trakcie opieki będzie mógł doświadczyć tych uczuć i emocji, które na co dzień czuje mama.

Gdy tata opiekuje się dzieckiem, mama będzie mogła w tym czasie zająć się tym, na co ma ochotę.Gdy tata opiekuje się dzieckiem, mama będzie mogła w tym czasie zająć się tym, na co ma ochotę. istockphoto

Czego uczą się rodzice w trakcie warsztatów organizowanych przez fundację Sto pociech?

- Dzięki tym spotkaniom mogą spojrzeć na nową sytuację z dystansu. W tym zamieszaniu, kiedy nie mamy czasu dla związku, dobrze jest spotkać się z innymi parami, które borykają się z podobnymi problemami. Możemy wymienić się doświadczeniami - dać radę innym, ale i dowiedzieć się, co pomaga w ich przypadku.

Najważniejsze jest to, aby przekonać świeżo upieczonych rodziców, że najtrudniejszy okres w końcu się skończy. Czas, kiedy dziecko cały czas potrzebuje rodziców, nie trwa wiecznie - po roku jest już zazwyczaj znacznie łagodniej. Z czasem nabieramy także doświadczenia jako rodzice, które pomaga nam w codziennej praktyce. Dlatego w tym początkowym, trudnym okresie, warto rozmawiać z innymi rodzicami, którzy mają to już za sobą i uświadomią nam, że to mija.

Krzysztof Górski to psychoterapeuta i trener z Fundacji Sto Pociech. Wspiera rodziców w rozwoju i prowadzi psychoterapię. Współtwórca kilkunastu programów warsztatów i grup dla rodziców, par i ojców m.in. "Rodzice na Randkę - jak zaopiekować się związkiem gdy jesteśmy rodzicami" , "Jak się dobrze kłócić?, "Grupa Ojców", "Moje dziecko mnie złości". Prywatnie mąż i tata trzech córek i syna.

Co zwiastuje, że związek przetrwa?

Więcej o:
Komentarze (12)
Jak dbać o związek po pojawieniu się dziecka? Ekspert: trudne rozmowy wzmacniają relację
Zaloguj się
  • Jarosław D

    Oceniono 28 razy 16

    Małżeństwo ogranicza wolność o połowę jeśli związek jest oparty na obustronnym kompromisie i partnerstwie. Dziecko odbiera wolność całkowicie. Koniec z wypadami do klubów, kina, koniec z realizacją pasji, koniec z fajnym seksem i g... prawda, że miłość do dziecka to wynagradza.

  • maszaikasza

    Oceniono 14 razy 6

    Ja pieprzę, jaki nagłówek. "Czy ono może zniszczyć związek". To nie dziecko jest problemem, tylko "niedorośli dorośli".

  • nino.rota

    Oceniono 1 raz 1

    Rozmnazac sie powinni tylko ludzie, ktorzy maja ku temu warunki materialne, kwalifikacje psychiczne do rodzicielstwa, i oboje swiadomie tego naprawde chca.
    Inaczej to pieklo...

  • allegropajew

    Oceniono 10 razy -6

    Życie jest jednak proste, tylko ludzie głupi. PIĘĆ minut (czasem nawet mniej) ruchów ręką JEJ dziennie, i kłótnie znikają, jak ręką odjął.
    Ale powtórzę, ludzie -- płci obojga -- są zbyt durni, by wcielać w zycie najprostsze rozwiązania.

    Gościula

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX