1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (230)
"Ustępowanie ciężarnym? Po co?" - napisał czytelnik pod jej postem. Blogerka nie pozostała mu dłużna
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • kloceklego

    Oceniono 13 razy 11

    pani niestety nie ma za grosz kultury osobistej, traktuje kolesia protekcjonalnie i wydaje jej się, że pozjadała wszystkie rozumy.

  • super_mario_bros

    Oceniono 7 razy 7

    Każda ciąża jest inna.
    Moje drugie dziecko było tak duże, że naciskało mi na nerwy i czasem jak się inaczej przekręcił, to traciłam władzę w nogach i siup! Mąż 12h w pracy, 1,5roczne dziecko w domu - trzeba zrobić zakupy, czy pojechać coś załatwić.

    Zgadzam się, że niektóre kobiety w ciąży zachowują się strasznie, ale to już taki typ po prostu. Ciąża to tylko pretekst. Skończy się ciąża, znajdą sobie inny powód, żeby się publicznie ośmieszać.

    A w autobusie - pomyślcie: jak kobieta w ciąży się przewróci, upadanie niefortunnie, to może być nieciekawie...

    Życzę wszystkim zdrowego rozsądku i odrobiny empatii ;)

  • amast

    Oceniono 9 razy 7

    Twoja ciąża - twoja sprawa. Twoja starość - twoja sprawa. Twoja choroba - twoja sprawa. Twoja złamana zimą na nieodśnieżonym chodniku noga - twoja sprawa. Twój zawał - twoja sprawa...
    Ludzie, zatrzymajcie się na chwilę i zastanówcie się. Nie będziecie zawsze młodzi, zdrowi, piękni i bogaci. Każdemu z was może się zdarzyć, że będzie potrzebował pomocy obcych ludzi. I wtedy usłyszycie "twoja sprawa".

  • archieil

    Oceniono 11 razy 7

    Dobra rada dla inteligentnych krów...

    jak boli w sklepie to lista zakupów, pana wygonić z kapci i wio na zakupy wspólnie.

    on czeka przy kasie, a Ty sobie spokojnie gdziesz odpoczniesz.

    problem jest tylko tam gdzie się od otoczenia żąda bo to przecież królewicz i królewna wyjdzie, które zaraz świat zbawią...

    a potem wychodzi szydło, duda i kaczy kuper.

  • michals-3

    Oceniono 6 razy 6

    Mlode dziewczyny w ciazy, ktore najbardziej wyklocaja sie o swoje "prawo" do wchodzenia wszedzie bez kolejki, to sa na ogol te same, ktore nigdy nikogo nie przepuscily zanim zaszly w ciaze.

  • Marek Marczuk

    Oceniono 12 razy 6

    Komentarz usunięty przez autorkę, więc zamieszczam tutaj. Sami oceńcie.
    Każda egoistka ŻĄDA empatii od innych. W odpowiedzi na krytykę egoizmu, może co najwyżej wysmażyć na blogu taki wpis jak ten tutaj.
    Empatię u innych można cenić, ale jej bezwarunkowe ŻĄDANIE jest zwyczajnie bezczelne. Wyrachowane wykorzystywanie empatii innych jest obrzydliwe i całkiem spora część kobiet w ciąży tak postępuje. Reakcja autorki na wpis "zdegustowanego" zamiast polemiki z nietrafionymi argumentami, przybrała postać rynsztokowego odwetu za to, że ktoś nie uznał żądań autorki za uzasadnione.
    O Matko WaRiatko! Czas się zmierzyć z trudnym pytaniem: "Czy nie jestem zbytnią egoistką?"
    Od dogłębnego rozważenia tego pytania i dokonania skutecznej samoanalizy zależy, czy zbliżysz się do zrozumienia, że współistnienie z innymi ludźmi jest nieosiągalne dla egoistów, czy też lepiej ci będzie w roli moralizującej sobki...

  • Oceniono 8 razy 6

    A ile razy była w ciąży Blogerka Parentingowa? Dlaczego mamy wysyp tego typu blogów zakładanych przez panie które dopiero spodziewają się dziecka? Jeśli chcemy o czymś pisać, wypadałoby mieć w tym jakieś doświadczenie...

  • sally30

    Oceniono 6 razy 6

    Najpierw Panie żądajace ustapienia powinny zrobić szybki rachunek sumienia - czy one same ustępują innym ciężarnym, ludziom starszym czy niepełnosprawnym.

  • jeremiah833

    Oceniono 9 razy 5

    dodam, że pani blogerka jest po prostu chamką. I tyle. I jeżeli spotkam taki egzemplarz - w życiu jej nie ustąpię.

  • Kamilla Zawadzka

    Oceniono 11 razy 5

    Jeśli chodzi o sklepy, apteki, przychodnie to nie prosiłam o specjalne względy, chyba, ze faktycznie źle się czułam (i raz trafiłam być może nawet na tego Pana, bo komentarz był podobny, ja prawie mdlałam a MUSIAŁAM kupić leki). Natomiast jeśli chodzi o komunikację miejską jestem za bezwzględnym ustąpieniem miejsca ciężarnej - nawet przy jej proteście. Bo jedzie sobie autobusem spokojnie i wypoczęta i nagle jakiś baran wpada pod koła. Autobus hamuje gwałtownie - i co? normalnie może się skończyć mniejszymi czy większymi obrażeniami. W przypadku ciężarnej może to spowodować poronienie, wcześniejszy poród czy nawet śmierć dziecka. Po prostu małe dzieci, starsi i ciężarne powinni siedzieć dla bezpieczeństw. Im trudniej zachować równowagę i zabezpieczyć się przed upadkiem

  • powolniak007

    Oceniono 5 razy 5

    Polska jest jedynym krajem na świecie, gdzie ciąża jest jednostką chorobową. Za ten stan odpowiadają lekarze.

  • powolniak007

    Oceniono 7 razy 5

    Ustąpiłem kiedyś ciężarnej miejsca w kolejce do kasy pierwszeństwa dla inwalidów i ciężarnych (kiedy do niej podszedłem nie było żadnych klientów). Okazało się, że Pani nie była w ciąży. Odtąd nie ustępuję.

  • bobka1

    Oceniono 7 razy 5

    Nie uważam,żeby kobietom w ciąży,czy z dziećmi coś się należało (mam już 2,trzecie w drodze:)) ALE uważam, że empatia i tzw.dobre wychowanie wynosi się z domu i to że coś się domyślnie nie należy-nie jest właściwe. Skoro tacy jesteśmy równi,zlikwidujmy wszystkie różnice:dla osób starszych,kombatantów,inwalidów etc. Będzie sprawiedliwie? Wprowadźmy 50% urlopu macierzyńskiego obowiązkowego dla ojców i ba! Przepraszam za mocne słowa: obciążenie podczas ciąży żony noszone obowiązkowo pod karą i kilkugodzinne/dobowe kopanie po klejnotach podczas porodu szanownej małżonki ;) A serio-owszem,młoda,zdrowa osoba w autobusie może tez się źle poczuć,zdarzyło mi się ustąpić takiej osobie miejsce,bo nikt nie zwracał uwagi na jej zachowanie. Pewne rzeczy widać,innych nie.Ale ciąże widać,inwalidztwo widoczne tez widać,wiek tez widać.Nie udawajmy ślepych! Bądźmy życzliwi, czy 10 min kogoś zbawi? Ok, spieszę się, mam coś ważnego-dziś nie ustąpię.Ale każdego dnia tak ciężko? Może innego dnia można?Czasem ciężarna czuje się dobrze,a czasem naprawdę można komuś zrobić ogromną przysługę po prostu przepuszczając w kolejce. Ale cóż, czego Jaś się niw nauczył...

  • korniczek13

    Oceniono 17 razy 5

    Przeczytałam komentarze i mnie zmroziło - ludzie, gdzie wasza empatia, gdzie kultura i dobre wychowanie? Pan, który jest "przeciw" nie ma wcale merytorycznych argumentów, a pani blogerka trochę się zaperza, ale ma rację. O ile wszyscy ci, którzy czują się źle, gorzej lub całkiem tragicznie zawsze mogą o tym powiedzieć i poprosić o ustąpienie, to kobieta w zaawansowanej ciąży ZAWSZE ma ten problem, że nosi dodatkowe X kg, ma ucisk na kręgosłup, nerki, jelita, wątrobę i wiele innych organów (i to jest wiadome każdej osobie, która ukończyła podstawówkę). I nikt nie musi pytać, WYPADA ustąpić. Jeśli ciężarna czuje się dobrze i chce stać, to po prostu podziękuje. I o ile jestem zniesmaczona tymi wszystkimi dziewczynami, które gremialnie w 4 tygodniu ciąży idą na zwolnienie lekarskie do końca ciąży (BO MOGĄ, a nie bo muszą!), to ustąpienie w komunikacji miejskiej, w kolejce itd uważam za objaw kultury i dobrego wychowania. Tak jak ustępuję osobie sporo starszej ode mnie, komuś z kulami, z małym dzieckiem na ręku, tak zawsze ustąpię kobiecie w widocznej ciąży. Bo wiem, że mają w tym momencie gorzej niż ja. A jeśli ja czuję się źle i potrzebuję usiąść, to o to grzecznie poproszę. A gdyby nasze wspaniałe i cudowne społeczeństwo miało troszkę więcej empatii i serdeczności dla drugiego człowieka, to może wreszcie dałoby się tu spokojnie żyć?

  • margot452

    Oceniono 23 razy 5

    W ciążę to facet raczej nie zajdzie, ale poczekajmy aż będzie schorowanym staruszkiem - wtedy się będzie pieklił, ze nikt go w kolejce nie przepuści i nie ustąpi miejsca - bo przecież osoba przed nim ma tysiąc ważniejszych powodów :]

  • merrigold30

    Oceniono 15 razy 5

    Czyż miarą społeczeństwa nie jest to jak się traktuje potomstwo i słabe jednostki?

  • dawaj.flaszkie

    Oceniono 6 razy 4

    Błąd jest już w trzecim zdaniu tej panienki. Jej przywileje mają wynikać z jej obowiązków?
    Niech się trochę szanuje i zdejmie z siebie te obowiązki, skoro jest w ciąży ;-)
    A zatem tatuś ma rację. Jak można szanować kogoś, kto sam się nie szanuje?

  • fanbeat

    Oceniono 8 razy 4

    Gość w przeciwieństwie do blogerki ma całkowitą rację. Jeśli ma problemy w kolejkach niech pośle męża a nie każe wszystkim innym ustępować sobie, bo jest ciężarna. Ciąża to wbrew pozorom prywatna sprawa rodziców i tyle. Co mnie obchodzi ciąża tej kobiety. Uprzejmość natomiast działa w obie strony, nie tylko w stronę ciężarnych. Dlatego zanim się popełni coś i napisze o swojej niezwykłej roli w społeczeństwie, proponuję trochę przemyśleń i więcej skromności.

  • yuppiki

    Oceniono 6 razy 4

    będąc na początku 3 ciązy też uwazalam, ze mogę postac w kolejce i stalam. w rezultacie zaslablam. na codzien okazuje ludzka zyczliwosc ludziom i oczekuje tego samego, na szczescie spotykam sie z wyrozumialoscia. pozdrawiam zyczliwych, szczesliwych ludzi

  • jm11747

    Oceniono 6 razy 4

    Ciaza-wielki problem dla wielu. Bylam w ciazy i ogolnie mowiac dobrze sie czulam. Ale mowienie, ze ciaza to nie choroba to troche uproszczenie. Tak, nie choroba ale taki stan wyjatkowy dla organizmu kobiety jakby nie bylo. Nie kazda kobieta w ciazy moze chodzic kilometrami, stac godzinami w kolejkach. Nie ozna mierzyc wszystkich dookola jedna miara. Jak bylam nastolatka to wielokrotnie slyszalam, ze powinno sie ustepowac osobom starszym w autobusie, w kolejce itp czy kobietom w ciazy. Wielokrotnie tez od razu wstawalam z siedzenia w autobusie jak widzialam starsza osobe czy kobiete w ciazy wchodzaca, bez proszenia. Troche to smutne, ze taka znieczulica sie porobila. Jesli mozna to trzeba pomagac, bo jak tak dalej pojdzie to nikt do nikogo nie wycagnie pomocnej reki.
    Parokrotnie tez doswiadczylam zwyklej zyczliwosci w kolejce nie bedac w ciazy. Otoz stalam w kolejce w sklepie z 3-ma rzeczami w rece a facet przede mna zaproponowal mi ze mnie przepusci przed siebie bo on ma caly koszyk zapakowany. Zgodzilam sie, podziekowalam i nikogo to nie poruszylo, zbuwersowalo itp. Mnie tez ktos poprosil czy moze wejsc przede mnie bo on ma tylko dwie rzeczy i sie zgodzilam i nie bylo krzyku ALE TO NIE BYLO W POLSCE, niestety.
    Troche wzajemnego szacunku, wyczucia i tyle. Zaproponawac mozna, jesli ktos odmowi to odmowi i tyle. Jesli ktos zapyta czy moze wejsc przed kolejke a ktos mowi ze ma dziecko z goraczka to ciezarna powinna to zrozumiec ale jesli ktos inny moze przepuscic to czemu nie.

  • hanusinamama

    Oceniono 5 razy 3

    A tak z innej bańki: ciekawe czy Pani blogerka jest na zwolnieniu? Bo znam jedna taką ktora poszła na zwolnienie w 2 miesiacu ciązy niezagrożonej - bo w ciązy nie mozna siedziec przed kompem dłuzej niz 4 godziny....a teraz pisze bloga i cały dzien siedzi na FC. Gdzie tu sens. Nie wchodze na bloga tej Pani bo mimo ze mam dziecko i drugie w drodze cos takiego jak Blog parentingowy mnie odrzuca.

  • takaprawda2014

    Oceniono 9 razy 3

    A co mnie obchodzi kobieta w ciąży??

    Ciąża to jakaś choroba że trzeba się nad taką osobą litować??

    A może mam też przepuszczać grube baby bo też mają wielki brzuch i je bolą plecy??

    Z babami w ciąży jest jak ze starymi raszplami w komunikacji zbiorowej mam im ustąpić bo one są stare.

    Z miłą chęcią ustępuję starowince co widzę że się ledwo na nogach trzyma, ale nie starej wymalowanej raszpli co wsiada do pojazdu komunikacji zbiorowej rychlej niż nie jeden młodzian w poszukiwaniu miejsca i jedzie na pogaduchy do psiapsiółek.

  • piter_inc

    Oceniono 5 razy 3

    Wielu zapomniało co to jest człowieczeństwo, zostało tylko wywyższanie się i stawianie na swoim za wszelką cenę. Nikogo już nie interesuje drugi człowiek liczy się tylko moje własne ja. Opisane sytuacje dokładnie to pokazują. A w wielu przypadkach wystarczyło by włączyć człowieczeństwo i myślenie, oraz zwykła rozmowa nie wymuszanie. A prawda jest też taka, że możliwość ustąpienia miejsca drugiej osobie to "przywilej" pokazujący nie tylko wychowanie ale i stan "zdrowia".

  • alii13

    Oceniono 7 razy 3

    taka trochę g.wnoburza - kulturalnych z empatią nie trzeba przekonywać, a chamów się nie da.
    A do pana z artykułu mam pytanie? Czy swoim dzieciom też pan nie pomaga: ubrać się, umyć, zachować równowagę itp, itd.? Przecież dzieciństwo to nie choroba, niech se same radzą!

  • helalov

    Oceniono 9 razy 3

    Jestem zaskoczona, że tylu mizoginów odwiedza blogi parentingowe.
    Na szczęście jest jeszcze wielu mężczyzn, którzy ustępują ciężarnym kobietom miejsca i uważają to za coś oczywistego. Mają szacunek dla kobiet i matek. Jeżeli facet nie ma takiego odruchu to dla mnie znak, że nie miał szczęśliwego dzieciństwa i prawdopodobnie ma niskie poczucie własnej wartości. Na 'męskość' wpływa także podejście do kobiet. To kobiety tworzą klimat domu. Kiedy dzieci są małe lub chore to często zarywają noce, chociaż same pracują zawodowo. Dlatego drodzy Panowie należy im się szacunek.

  • tomasto123

    Oceniono 6 razy 2

    ludzie trochę kultury, kobiecie w ciąży należy się opieka i pomoc - tyle. Zwykłe dobre wychowanie. Normalny kulturalny facet ustępuje miejsca osobom starszym, kobietom w ciąży itp. świat na głowie stanął i zwyczajnie jest mi smutno jak czytam wpisy wyzwolonych chamów.

  • free-didi

    Oceniono 2 razy 2

    Z założenia ustępuję i starszym, ciężarnym i takim w ewidentnie złej kondycji, w kolejce do kasy takim co mają 1 butelkę z wodą, podczas gdy ja cały kosz, ale... ostatnio w poczekalni do lekarza (czas oczekiwania, na siedząco, ok. 4 godz.), przyszły 2 siostry: jedna w ciąży (niewidocznej), druga pyskata, do towarzystwa, "pacjentką" była ciężarna - "", ponieważ nie była pacjentką lekarza, lecz grzecznościowo lekarz ów zgodził się ją przyjąć na konsultację (pani leczyła się i była pod opieką innego lekarza specjalisty). Lekarz kazał czekać im na wezwanie. Obie się nie przyznały do tego jaki charakter ma ich wizyta (grzecznościowy, bez rejestracji), pomimo tego pyskata siostra, oczekując wejścia poza kolejnością, najpierw zrobiła awanturę w poczekalni, ludzie zaprotestowali, gdy okazało się, że chce wejść z biegu, nic nikomu nie mówiąc, bez słowa wyjaśnienia (czekały np. osoby przyjezdne, które mają pociagi/autobusy powrotne do domów o określonej godzinie, więc się spieszą), a następnie pyskata poszła interweniować do recepcji - kazali im nadal czekać - wytrzymała 15-20 min. i ponownie poszła zrobić awanturę w recepcji. Skutek był taki, że wymusiła wejście wcześniej, lekarz bardzo się wzburzył całą sytuacją, więc następnych pacjentów przyjmował zdenerwowany i dopiero od niego dowiedzieliśmy się, że te dwie "pindy" w ogóle nie były zarejestrowane, a ich wizyta grzecznościowa i darmowa!
    Po takiej akcji odechciewa się bycia uprzejmym.

  • ankonta57

    Oceniono 4 razy 2

    Młode dziewczyny jakoś miejsca w autobusie nikomu nie ustępują... tak je nauczyły mamusie

  • hanusinamama

    Oceniono 4 razy 2

    Tu nie chodzi o przyszłego podatnika. A o wychowanie. Ja byłam tak wychowana ze ustępuje miejsca osobom starszym, matkom z małymi dziecmi, ciężarnym. Mamie z wózkiem pomagam wniesc wózek do autobusu ( w zasie studiów nawnosiłam sie tych wózków setki, zaden silny pan sie nie ruszył, czesto widziałam starszego dziadka pomagającego). O ile przepuszczenie w kolejce to kwestia grzecznosci to ustąpienie miejsca w tramwaju np to kwestia bezpieczensta (kolezanka przewróciła sie na brzuch w tramwaju i zaraz potem jechała na porodówke w 8 smiecacu). Podobnie w przychodni. Kobieta w ciazy nie moze czekać godziene w kolejce na czczo. Jestem w 2 ciązy, nigdzie sie nie pcham o nic nie proszę. Mam to szczescie ze nie musze jezdzic komunikacją miejska, a badania robie w prywatnej klinice. Ale nie kazda mama tak ma. Grzecznie stoje w kolejkach co nie zmienia faktu ile sie nasłuchałam o "zokłądaniu nóg" albo "po co sie brzuchem pcha (miałam go w domu zostawić". Ostatnio jedna Pani zrugała mnie ze w ciazy to sie w domu siedzi a nie kolejki zajmuje. Zapewne jestem na zwolenieniu wiec nie muszą robić zakupów o 17, w czasie kiety tpo robia osoby pracujące. Wyjasniłam ze na zadnym zwoleniniu nie jestem, ze pracuje i dopiero teraz moge zrobic zakupy. Zapytałam starszej Pani czy ona nadal aktywna zawodowo to bąkneła ze na emeryturze...ręce opadły. Jestem w 7 miesiącu, dobrze sie czuje, pracuje zawodowo i nie domagam sie przepuszczania. Przepuszczaja chętnie: matki z dziecmi, starsi panowie i młodziez licealna. Nie wiem naprawde czemu najwiecej do komentowania mojej ciązy mają Panie emerytki.Az tak bardzo drazni kogoś brzuch ciązowy?

  • wagadudu

    Oceniono 10 razy 2

    Facet ma rację. Roszczeniowe ciężarne zamieniają się potem w roszczeniowe "wózkowe".

  • divisa

    Oceniono 10 razy 2

    Bylam w ciazy w pieknych czasach, kiedy nie trzeba bylo sie obnosic ze swoim brzuchem, kiedy dolegliwosci ciazowe opowiadalo sie tylko lekarzowi ew. mamie/mezowi - a nie obwieszczalo calemu swiatu na blogu; kiedy ciaza byla sprawa moja i mojej najblizszej rodziny; kiedy nie czulam sie ani lepsza ani gorsza z powodu swojego stanu; kiedy moje zycie toczylo sie normalnie, a ciaza byla jednym z jego elementow - najwazniejszym, ale nie jedynym; kiedy nie wymagalam od innych bicia poklonow, bo wlasnie postanowilam sie rozmnozyc. Bylam po prostu szczesliwa.
    A teraz mam doroslego, swietnego syna. Ktorego jakos dziwnie sam od dziecka wie, ze pani w ciazy trzeba ustapic miejsca; ale ktory po przeczytaniu tego bloga powiedzial - Boze bron mnie przed taka nawiedzona.
    Luzu zycze :)

  • just_know

    Oceniono 8 razy 2

    "Życzę panu jak najlepiej, żeby nigdy nie musiał pan korzystać z ludzkiej uprzejmości – bo karma wraca. Przeraża mnie świat, w którym taka zwykła uprzejmość, jest dla ludzi jak pan, tak wielkim problemem. Ale jak to się mówi…" No cóż, po przeczytaniu Pani wysoce kulturalnej i nad wyraz uprzejmej odpowiedzi, ja również życzę Pani, aby Pani nie musiała na nią liczyć zbyt często. Karma wraca...

  • 999s

    Oceniono 4 razy 2

    Ustępuję. Zawsze. Nie tyle jest to kwestia kultury co po prostu, chciałbym aby od ciężarówki dzieliła mnie maksymalnie duża odległość. Jakoś trafiam nie na normalne zapylone pszczółki, tylko na wredne osy z odpałami. Nie wiem, pewnie to moja wina.

  • arduum

    Oceniono 5 razy 1

    "Nie wiesz, że są samotne matki? Że są mężowie w delegacjach?"

    Dajecie się kryć łajdakom a potem jesteście samotne i zaniedbane. Wasze ciało, Wasz wybór.
    Ale co tam, liczą się motyle w brzuchu, bo był taki wysoki, dobrze zbudowany, miał symetryczną twarz i umiał zagadać.

  • exhajer1

    Oceniono 3 razy 1

    Twierdzenie, że Pani dziecko będzie podatnikiem jest równie nie uprawnione jak stwierdzenia tego Pana. Owo dziecko w przyszłości może być np urzędnikiem państwowym albo politykiem, czyli jednostką żerującą na podatnikach i zupełnie kontr-produktywną. Nie wiem co gorsze.
    Przypomniały mi się blaszane wywieszki z czasów PRLu o treści: "pierwszeństwo mają osoby z widocznym kalectwem, kobiety w widocznej ciąży, ociemniali i kombatanci za okazaniem legitymacji". Ale to było jeszcze z czasów, kiedy wieś gremialnie ruszała do miast. A ja i tak wolałem stać na pomoście obok motorniczego:).

  • k.gembiec

    Oceniono 5 razy 1

    facet ma racje, ciaza to nie choroba.

  • klm747

    Oceniono 7 razy 1

    ciąża to nie choroba ani upośledzenie, więc niby czemu ta idiotka domaga się uprzywilejowania??

  • jiraya486

    Oceniono 7 razy 1

    Pieknie wypunktowal roszczeniowa mamusie. To ze zrobilas dzieciora nie czyni cie niczym super - wszyscy sie mnoza wokol, nuda, zadne mi tam osiagniecie. Osobiscie ustepuje jesli tylko moge, ale jesli kiedys bedzie sytuacja ze bede stal po leki dla moich dzieci, to sorry - ale mam priorytety.

  • hanusinamama

    Oceniono 5 razy 1

    Ostatnio bardzo starszy Pan w sklepie chciał mnie przpeuścić. Bardzo grzecznie podziękowałam, powiedziałam ze dobrze sie czuje (zwyczajnie głupio mi było bo Pan był naprawe wiekowy a mnie uczono ze takim osobom sie ustępuje). Ale Pan sie uparł powiedział, ze cieszy sie ze sie dobrze czuje ale jego świetej pamięci mamusia by sie w grobie przewróciła jakby nie ustąpił "kobiecie w stanie błogosławionym". POdziekowałam i przeszłam przed niego. To jest myśle kwestia kultury i wychowania. Zarówno moj tata jak i moj teść nie usiedliby np w autobusie jakby stała stasza osoba, czy kobieta w ciązy. Tak są wychowani ze nie mogli by. Ostatnio teść (lat prawie 70) opwoadał, ze zdziwieniem ze na przystanku masa ludzi, kilku silnych chłopaków a nikt nie chciał pomóc matce wnieść wózek. Za czasów jego młodosći to byłoby nie do pomyślenia. On pomógł. Nie wiem z czego to wynika ze nas tak wynaturzyło. Ja sobie nie wyobrazam siedziec jak stoi osoba starsza . Tak miałam w domu do głowy wbite. Nie jestem fanka zadnych mam blogerek ale ciekawi mnie ile ten Pan ma lat, bo wydawało sie ze starsze pokolenie miało pewne wartosci pwbijane wręcz do głowy (widać na całe pokolenie).

  • klucz_do_wc

    Oceniono 7 razy 1

    Urodziłam dwoje dzieci. Nigdy nikogo o nic nie prosiłam. Wychodziłam z założenia, że ciąża to nie choroba. Nawet, gdy przy drugiej były wytyczne do mocnego oszczędzania się, to co z tego, jak było już jedno dziecko, którym należało się zająć (co za różnica czy podnoszę dwulatka czy zgrzewkę wody). Wszelkie obowiązki brałam na siebie, bo mąż pracował. Wróciłam do pracy, dzieci do przedszkola, szkoły. Zakupy ja. Obiady ja. Lekcje ja. Zebrania w szkole. Lekarze. Szpitale. Ja. Nie uważałam tego za jakiś wyczyn, tylko za zwykły obowiązek wynikajacy z roli jaka pełnię: matka, żona.
    Po 20 latach, zastanawiam się po cholerę mi była taka postawa? Nie czuję się wcale przez to zaradniejsza, bardziej wykształcona czy niezwykle samodzielna. Jestem zwyczajnie zmęczona.
    Korzystajcie z każdych możliwości ułatwiania życia codziennego. Nic nie wróci czasu, zdrowia.
    A Pan Tatuś, mam nadzieję, że mieszka na X piętrze i nie korzysta z windy. Bo chyba ma obie nogi i kto wie, czy w tym czasie nie czeka na windę ktoś bez nóg.

  • 1234pablo

    Oceniono 5 razy 1

    Jeżeli chodzi o ustępowanie miejsca to niemal się nie zdarza, żeby młoda dziewczyna komukolwiek je ustąpiła. niech więc ta tutaj tak się nie wymądrza.

  • lukamipisze

    Oceniono 1 raz 1

    parentingowego bloga...
    Rej to lubi!

  • ursus ursecki

    Oceniono 3 razy 1

    Dwie uwagi.

    1. Jak puszczamy kogos w kolejce to albo zapytajmy tych z tylu czy chca dluzej czekac albo zamienmy sie miejscami.

    2.ciekawe na ile komentarz tego czlowieka jest prawdziwy a na ile to promocja bloga?

  • mimblala

    Oceniono 9 razy 1

    Cóż panu polecam uwiązanie sobie do brzucha min. 20-kilogramowego wora i funkcjonowanie z nim 24h/dobę (w tym praca, zakupy, sprzątanie, gotowanie i wszystkie inne rzeczy, które dla większości kobiet są codziennością) przez min. 1 miesiąc... może wtedy pojmie o co chodzi z tymi wydumanymi przywilejami dla kobiet w ciąży.

  • 0

    Sorry ale jak zwykle widać tą smutną prawdę, Ci inteligentni faceci nie widzą problemu. Bo te babska same sobie zaszły w ciążę więc niech się pogodzą. Ci faceci to najwyraźniej EKSPERCI w temacie ciąży - przecież znają to z własnego doświadczenia, przenosili ciążę, to jak katar, nie ma co przesadzać. Myślę, że jak wasze mamy by to przeczytały to byłoby im BARDZO PRZYKRO! Zwykłe z was FIUTY... :)

  • 0

    Sory ale jak zwykle widać tą smutną prawdę, Ci inteligentni faceci nie widzą problemu. Bo te babska same sobie zaszły w ciążę więc niech się pogodzą. Ci faceci to najwyraźniej EKSPERCI w temacie ciąży - przecież znają to z własnego doświadczenia, przenosili ciążę, to jak katar, nie ma co przesadzać. Myślę, że jak wasze mamy by to przeczytały to byłoby im BARDZO PRZYKRO! Zwykłe z was FIUTY... :)

  • lparadowski

    0

    W ubiegłym roku moja żona urodziła bliźniaki. Przed ciążą miałem podejście analogiczne do wskazanego Pana. Potem się to zmieniło, niestety nie dlatego, że ktoś regularnie przepuszczał bądź ustępował miejsce mojej żonie, tylko dlatego że przez te kilka miesięcy nikt tego nie zrobił nawet raz. Najlepszy był naczelnik wydziału komunikacji w Łodzi, który nawet odmówił pomocy gdy okazało się że w kolejce moja żona w ciąży z bliźniakami musi stać ponownie. Ale najlepsze, co zaobserwowałem to to, że największa znieczulica panuje w śród kobiet a nie mężczyzn. Te które już urodziły chyba zapominają z czasem, że je też to kiedyś spotkało. Regularnie udają, że nie widzą brzucha albo z uporem maniaka powtarzają że ciąża to nie choroba. W sumie to chyba tyle. Sam teraz staję przed dylematem czy w ramach rewanżu olewać Panie przy nadziei czy jednak zachować się na przyzwoitym poziomie ?

  • odai0dozi9

    Oceniono 4 razy 0

    Przepraszam, ale pomijając licytację, kto gorzej się czuje w kolejce i kto bardziej cierpi (bądź to pokazuje) chciałam wspommnieć jeszcze o jednej ważnej sprawie. Ja jestem wdzięczna wszystkim kulturalnym ludziom, że przepuszczają mnie w kolejkach, chociaż nie wyglądam na obolałą, a brzuch mało widać, bo mam zmniejszoną odporność organizmu, co powoduje, że łapie wszystkie infekcje, na które zostaje narażona przez dłuższy czas, a wiadomo, że przyjmowanie leków nie sprzyja ciąży i jest to potem dosłownie koszmar. Do sklepu raczej chodzi mój brat, ale niestety w kolejce w przychodni przeżywam ogromny stres. Kaszlące staruszki, zakatarzone mamy z bobasami z gorączką oraz zapracowani nie chcą przepuszczać, a mi jest głupio licytować się na choroby czy każdemu się tłumaczyć. Dlatego dziękuję wszystkim dobrym ludziom, którzy przepuszczają bez specjalnego oceniania po pozorach.

  • dungala

    Oceniono 2 razy 0

    Spotkały się dwa buraki po humanistyce i prowadzą dysputy o swoich przywarach . Gratuluję wykształcenia.

  • Irena Wyrwas

    0

    @matts06 ale wszyscy zapomnieliśmy w ferworze dyskusji,że to była kasa wydzielona ,dla niepełnoprawnych i ciężarnych
    jest nowy komentarz ,co nie pasuje Wyborczej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX