1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Nową reklamę Allegro zrozumie tylko matka" - pisze Mama Trójki. I wyjaśnia, czemu jej podoba się spot

"Każda mama codziennie poświęca się dla swojego dziecka" - pisze autorka bloga "Mama Trójki", stając w obronie nowej reklamy Allegro. Mówi, że spot niezmiennie ją wzrusza i nie ma w nim nic złego. To odpowiedź na post innej blogerki, która na reklamie nie zostawiła suchej nitki.

Nowa reklama Allegro o małej Ani i jej mamie szukającej dla córki idealnego stroju na bal przebierańców wciąż wzbudza spore emocje. Na początku ludzie się nią zachwycili, później zaczęli krytykować. Niedawno publikowaliśmy wpis Joanny Pachli z bloga Wyrwane z kontekstu, w którym blogerka przekonywała, że nowa reklama Allegro jest zła, ponieważ jest nieżyciowa i "przynosi więcej szkody niż pożytku". 

Bożena Jędral, autorka bloga Mama Trójki, jest przeciwnego zdania - twierdzi, że w nowej reklamie Allegro nie ma nic złego, wręcz przeciwnie. Według blogerki twórcom spotu udało się uchwycić to, co w macierzyństwie jest niezwykle ważne - bezinteresowne poświęcenie, "ot tak, by sprawić przyjemność" dziecku.

Tekst Bożeny Jędral "Nowa reklama Allegro jest dobra, zrozumie ją tylko matka" republikujemy za jej zgodą w oryginalnej wersji. Więcej wpisów autorki możecie przeczytać na blogu Mama Trójki.

Jeszcze nie ostygły emocje po poszukiwaniach Wojtka, a już rozgrzewa wszystkich nowa reklama Allegro. Krytyka chyba jest mocno zakorzeniona w naszym narodzie, bo nagle każdy jest ekspertem od reklamy i przypisuje sobie prawo do jej skopania. Widziałam ją kilka razy, za każdym to samo uczucie: gula w gardle, mokre oczy. Mimo, iż nie oglądam żadnych łzawych seriali to obraz reklamy przemawia do mnie. Każda matka o to wie i doskonale zna.

MOTYLEK MOŻE BYĆ TYLKO JEDEN

W sklepach są te same gotowe stroje i dyskusja, że motyli jest miliony i mogą być dwa w przedszkolu nie jest tak oczywista. Każde dziecko jest wyjątkowe i wciąż głośno jest o tym, żeby stawiać na indywidualizm. Jeśli dziecko chce być kolejnym motylkiem, to ok, ale jeśli nie chce, to nim nie będzie.

SZYCIE PO NOCACH

Nie dalej jak kilka dni temu szyłam córce strój wiosny, niedługo wcześniej komponowałam strój jeża, wcześniej Banshee. W tzw. międzyczasie musiałam ogarnąć Elsę i małą wampirkę. Mam więcej niż jedno dziecko, a one mają niezależnie od siebie bale i przedstawienia. Za każdym razem biegam, jak szalona po sklepach, kupując potrzebne elementy do uszycia stroju. Stroju, który po godzinie sławy ląduje na dnie szafy. Bezpowrotnie.

NIEWDZIĘCZNE DZIEWCZĘ

Matka szyje po nocach. Wymyśla kolejny strój, a dziecko kręci na to nosem. Po pierwsze, to co podoba się rodzicom, a to o czym marzy dziecko to inna sprawa. W czasach matki w przedszkolach nosiło się czapeczki z kartonu i falbankę z bibuły, udając muchomorka. Teraz dzieci chcą być jak ich idole. Nawet jeśli idol zmienia się co dwa dni. Tylko matka wie, jak bardzo może zrujnować życie dziecka dając mu najpierw lewą skarpetkę, potem dopiero prawą, gdy miało być odwrotnie. Co dopiero nie umiejąc czytać w myślach, kim chce być na balu?

BYĆ JAK MAMA

Jaka matka, taka córka. Takie same. Dzieci ubierane niczym ksero. To nie jest wymysł obecnych czasów. Grubo ponad 30 lat temu, miałam szyte sukieneczki z tego samego materiału, co mama. To było coś. Mieć taką sama sukienkę. Każda córcia chce być, jak jej mama. A allegro? No cóż, Sama wszystko na nim kupuje, więc czemu nie czerwoną sukienkę? Reklama jest spoko, każda mama codziennie poświęca się dla swojego dziecka. Ot tak. by sprawić mu przyjemność.

Co myślicie o wypowiedzi blogerki? Czy według was twórcy reklamy uchwycili istotę macierzyństwa? A może jesteście w obozie przeciwników Ani z II A i jej mamy? Piszcie w komentarzach!

To też może cię zainteresować:

Ludzie zachwycają się nową reklamą Allegro. Ale nie ta blogerka: "Przynosi więcej szkody niż pożytku"

To, czego szukasz, jest blisko. Allegro z kolejną reklamą, która może stać się światowym wyciskaczem łez [WIDEO]

"Sonia?! To nie jest imię dla człowieka!". Rodzice opowiadają, jak wybierali imię dla dziecka [WIDEO]

Więcej o:
Komentarze (5)
"Nową reklamę Allegro zrozumie tylko matka" - pisze Mama Trójki. I wyjaśnia, czemu jej podoba się spot
Zaloguj się
  • pafnusia

    Oceniono 2 razy 2

    Nie wierzę! Ale jeżeli naprawdę masz takie wspomnienia, to dobrze byłoby iść na terapię..

  • raramuri

    Oceniono 1 raz 1

    Mnie te ż sie ta reklama nie podoba, ale z innych powodów. Na wszystkie bale przebierańców mama kazała nakładać mi spódnicę na gumce w kolorowe pasy (jedną i tę samą od przedszkola, przez zerówkę po trzecią klasę) i biała bluzkę i mówić, że przebrałam się za cygankę. Raz dostałam rolę czerwonega kapturka i ojciec uszył mi pelerynę. Przedstawienie w mojej szkole zostało bardzo dobrze przyjęte, że zostaliśmy zaproszeni do szkoły innej szkoły. W dniu drugiego przedstawienia zaczęłam przygotowywać się do wyjścia a matka nakrzyczała na mnie, że mnie nigdzie nie zawiezie, bo wychowawczyni nic jej nie powiedziała o drugim przedstawieniu. Następnego dnia, aby chronić matkę, skłamałam, że zapomniałam. Po wywiadowce matka nakrzyczała na mnie, że jestem zapominalska i jej nie powiedziałam o drugim przedstawieniu a na przypomnienie sytuacji z dnia drugiego przedstawienia, zaczeła wrzeszczeć jeszcze głośniej, żebym nie zwalała na nią winy. Rok później, gdy miałam grać wiewiórkę (skomplikowany kostium) w kolejnym przedstawieniu, ubierała mnie do szkoły tak, abym się przeziębiała i w efekcie pół roku byłam prawie cały czas na antybiotykach z powodu przewlekłego zapalenia płuc. Więc... nie podoba mi się ta reklama, jest zbyt bolesna.

  • aneczka-66

    0

    Nie, nowo do cholerny. Reklama rozwydrzonej górniary, całkiem jak z dowcipu "córóś, nie kop pani, bo się zmęczysz".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX