1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Sorry, nie pójdę dziś z tobą do łóżka" - blogerka zdradziła, że mówi tak do męża, i wywołała burzę

15.03.2017 13:11
'Sorry, nie pójdę dziś z tobą do łóżka'.

'Sorry, nie pójdę dziś z tobą do łóżka'. (Matka jest tylko jedna/Facebook.com, KatarzynaBialasiewicz/iStock.com, kolaż: Gazeta.pl)

Czy istnieje zależność między seksem a podziałem domowych obowiązków? Autorka bloga Matka jest tylko jedna uważa, że tak, i przekonuje kobiety, żeby otwarcie mówiły partnerom o swoich potrzebach.

Budzik, kanapki do szkoły, praca, brudne ubranka, żelazko, zeszyty dziecka, stos garnków po obiedzie, mop, płyn do mycia szyb.

Który z tych przedmiotów szczególnie nastraja do wieczornych igraszek w sypialni?

Uwaga - pytanie jest podchwytliwe. 

Jeśli z każdym z nich w ciągu dnia masz do czynienia wyłącznie ty - wtedy żaden. Jak pisze Joanna Jaskółka, autorka tekstu "Sorry, kochanie, nie pójdę dziś z tobą do łóżka", wykończona obowiązkami domowymi kobieta rzadko myśli o upojnych nocach z mężem.

Partner, który leży na kanapie przed telewizorem i jego jedyną "pomocą" jest ciągły doping "Kochanie, szybciej, chodź już do łóżka", nie budzi pożądania, lecz poirytowanie, a jego atrakcyjność w oczach kobiety maleje z każdą sekundą - czytamy.

Nie zamierza pomagać żonie - w końcu on też ma swoje obowiązki. Wrócił z pracy, opłacił rachunki... Jak pisze blogerka, mężczyźni często nie zauważają, że w czasie kiedy wypoczywają, ich żony wciąż pracują:

- A mnie zaraz strzeli cholera, bo w czasie, kiedy ty leżysz, ja ogarnęłam kuchnię po kolacji, przygotowałam śniadanie na drugi dzień i jeszcze muszę zmyć garnki, bo jak ich nie zmyję, to rano [...] będzie armagedon po śniadaniu.

Odpowiedź

Pamiętacie podchwytliwe pytanie z początku? Żaden z przedmiotów nie nastrajał do wieczornych igraszek, kiedy miałaś z nim do czynienia wyłącznie ty. Jeśli jednak część obowiązków, które symbolizują te przedmioty, wykonywałby twój partner, nie byłabyś tak zestresowana i zmęczona. Miałabyś większą chęć na pójście do łóżka z człowiekiem, który dba o to, żebyś się nie przepracowywała. To właśnie o odciążenie kobiet w domowych obowiązkach apeluje blogerka w swoim wpisie.

Kobiety nie potrafią odpuścić?

Pod notką pojawiło się wiele komentarzy, Joanna dostawała również osobiste maile. Ludzie pisali o swoich związkach. Jeden z panów przekonywał, że mężczyźni nie wymagają od kobiet przepracowywania się i chcieliby, żeby panie czasem odpuściły sobie sprzątanie czy prasowanie.

- Problem leży w braku umiejętności odpuszczenia czasem brudnej podłogi czy naczyń, a skupieniu się na drugiej połówce. Dzieci dorosną, a my zostaniemy sami. Przez ciągłe "coś ważniejszego" nasza bliskość zepchnięta jest do najniższej rangi. 

Wiele kobiet żaliło się, że sytuacja w ich domach do złudzenia przypomina tę opisaną w artykule. 

- Ostatnio usłyszałam, że ja mogę sobie drzemkę zrobić [w domu], a on w pracy nie. Jako argument - dlaczego ja mam wstać w nocy.

- Niestety, od zawsze wpaja się kobietom, że najważniejsze jest dziecko, że [ona] musi się poświęcać. A potem właśnie taka kobieta poświęca wszystko w imię rodziny. Mąż robi z nią, co chce. 

Live

Wiadomości od czytelników poruszyły blogerkę. W transmisji na żywo na Facebooku odpowiadała na nadesłane do niej wypowiedzi.

Joanna poruszyła m.in. temat komunikacji w związku - radziła otwarcie mówić o swoich wymaganiach i potrzebach. Wideo było bardzo emocjonalne i padło w nim wiele mocnych słów. - Blogerka przekonywała, że macierzyństwo może być dla kobiety przytłaczające, dlatego też mężczyzna powinien być dla partnerki wsparciem:

- Siedzenie w domu na macierzyńskim to jest więzienie. [...] Zakichane, śmierdzące więzienie.

Filmik doczekał się ponad 300 komentarzy. Ludzie odnosili się już nie tylko do kwestii podziału obowiązków w partnerskim związku, lecz także do innych problemów poruszonych przez blogerkę. 

To też może cię zainteresować:

"Mężczyzna, czyli kto?" - ten filmik obejrzało prawie 600 tysięcy osób. Jego puenta zaskakuje

"Jesteś mamą? Twoim obowiązkiem jest...". Odpowiedź tej mamy-blogerki może cię zaskoczyć

12 faktów o polskim seksie, które musisz znać
1/12Wśród Polaków, w której grupie wiekowej seks odgrywa największą rolę w życiu?
Zobacz także
Komentarze (25)
"Sorry, nie pójdę dziś z tobą do łóżka" - blogerka zdradziła, że mówi tak do męża, i wywołała burzę
Zaloguj się
  • domdob

    Oceniono 103 razy 13

    Cały problem tkwi w atrakcyjności i pasji. Naprawdę nie chcę nikogo obrażać, ale gdyby ta pani była moją żoną, to raczej nie chciałbym z nią chodzić do łóżka. Smutek jest jednak podwójny, bo gdyby on z kolei umiał ją porządnie wygrzmocić - sama by tego ciągle pragnęła. I tak koło się zamyka. Brzydcy ludzie, kiepscy kochankowie, a dodatkowo rozdmuchują to do rangi problemu światowego. Czy jako gatunek upadliśmy już tak nisko, żeby dyskutować o dwuminutowcach, którzy nie chcą się kochać z brzydkimi paniami, a te z kolei robią z tego filozofię strukturalną swojego pustego życia i są z tego dumne? :(

  • pytlarro

    Oceniono 14 razy 12

    na miejscu meza, patrzac na ta zaniedbana babe, wcale bym sie nie zmartwil. Wolalbym zimne piwo

  • hateuall

    Oceniono 57 razy 11

    Nie pójdzie ta, to pójdzie inna. Nie ma problemu.

  • roland garros

    Oceniono 16 razy 10

    chętnie posiedzę w domu, zajmę się dziećmi i domem (gotowanie, sprzątanie itd.) Żona niech tylko idzie do pracy zarobi na wszystko i czasami zajmie się drobnymi pracami domowymi (naprawy elektryczne, hydrauliczne, itp.) NA PEWNO WTEDY BĘDZIE MIAŁA O WIELE WIĘCEJ OCHOTY NA IGRASZKI W ŁÓŻKU. tak ogólnie to zdaje mi się, że problemem jest tzw. "blacharowatość" większości pań

  • wejsunek47

    Oceniono 15 razy 7

    nic nowego..szantaż d......ą.... a później stada" zawiedzionych i rozczarowanych" bab szuka na portalach wielkiej miłości czyli frajerów co będą tak tańcować jak ona mu zagra...

  • takinikt

    Oceniono 16 razy 6

    Jedna kwestia mnie poruszyła:
    "- Ostatnio usłyszałam, że ja mogę sobie drzemkę zrobić [w domu], a on w pracy nie. Jako argument - dlaczego ja mam wstać w nocy."
    No to jak baba siedzi w domu, a facet idzie do pracy, to faktycznie baba może sobie zrobić drzemkę w trakcie pracy w domu, a facet w robocie to chyba nie bardzo, co?
    W dupach sie wózkowym poprzewracało. Królowe życia do wiecznej obsługi.
    Jedno wam powiem drogie panie - zastanawiałyście sie kiedyś nad przyczynami rozwodów?
    To jest jedna z nich.

  • eskimosek

    Oceniono 22 razy 6

    Idz do pracy, nie siedz w domu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX