1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

'Mamo' - zwracacie się tak do teściowej? "Wszelkie dziwolągi językowe, byle tak nie mówić" [Z FORUM]

Matka jest tylko jedna. Chyba że się bierze ślub. Wówczas pojawia się ta druga. Fakt, urodziła nam męża/żonę, ale żeby z tego powodu od razu do niej "mamusiu"? Czy teściowa - nawet ta najwspanialsza - może być mamą?

Zwyczaj mówienia do teściów "mamo" i "tato" wynika z historii tradycyjnej rodziny. I chociaż sprawdzał się wieki temu, dzisiaj nie zawsze współgra z naszymi potrzebami i przekonaniami. Niektórzy z nas - ci bardziej postępowi - od początku ustalają z przyszłymi teściami, że przechodzą na „ty”, inni kurczowo trzymają się tradycji. Czy mają na to ochotę, czy nie - do matki partnera zwracają się... „mamo”. Ale nie zawsze w pierwszej osobie. Jedna z naszych redakcyjnych koleżanek tłumaczy to tak:

Zawsze tak jakoś wykombinuję, żeby mówić do niej w trzeciej osobie liczby pojedynczej. I mówię: „Może mama ma ochotę na kawałek ciasta?”, "Zrobić mamie herbaty?”, „A może mama chce przyjechać do dzieci?”. Czuję w tym zgrzyt, bo bardzo szanuję i lubię swoją teściową, ale inaczej nie potrafię. Dla mnie matka to ta, która wykarmiła, przytuliła, otarła łzy, zakleiła zdarte kolano, wybaczyła, okrzyczała, kiedy trzeba, i zawsze była.

Na forum portalu Gazeta.pl jest prawie 218 tysięcy wpisów internautów, w których znajduje się słowo „teściowa”. To dowód na to, że postać matki partnera z różnych powodów stale powraca w internetowych dyskusjach.

Na pytanie: „jak zwracać się do teściowej” również powstało bardzo wiele wpisów. Po ich przeanalizowaniu wyłania się w sumie smutny obraz. Młodzi ludzie stosują różne dziwolągi językowe po to, aby nie mówić do teściów: "mamo", "tato".

Jak zwracać się do teściowej? Mamo? Per Ty? Przeczytaj, jakie sposoby mają internauci>>>

"Mamo" - tylko w trzeciej osobie

Króluje mówienie "mamo", ale we wspomnianej trzeciej osobie liczby pojedynczej,  formy bezosobowe w stylu: "mogę poprosić o podanie soli", "mogę prosić o przyjechanie do nas i zaopiekowanie się wnuczką" lub - kiedy pojawią się w rodzinie dzieci - zwracanie się „babciu” do matki partnera.

Mamo do teściowej?Mamo do teściowej? fot: istockphoto

A jak jest u was? Czy nazywanie teściowej mamą przychodzi wam z łatwością - w końcu to kobieta, która urodziła, wychowała i "dała" wam męża/żonę, jest babcią waszych dzieci. Czy może słowo "mama" ma szczególne miejsce w waszych sercach i  należy się tylko tej jednej jedynej osobie na świecie? A może dopiero przy teściowej słowo "mama" nabrało dla was emocjonalnego znaczenia?

Z forum Gazety wybraliśmy kilka wypowiedzi internautów na ten temat. Przeczytajcie, jak inni zwracają się do matek swojej drugiej połowy:

Nie potrafiłabym do nikogo innego niż moja najlepsza pod słońcem mama mówić "mamo". Ale może przyjdzie na to czas, bo moja teściowa naprawdę na to zasługuje, jest dla mnie jak druga matka. Póki co zwracam się do niej bezosobowo
Teściowa słyszała, jak mówię do mojej mamy "Mamuś", "Mamusiu", i stwierdziła, że nazywając ją "Mamą", sprawiam jej przykrość. Przyznam się, że wkurzyłam się bardzo. Moja mama mnie urodziła, wychowała itp., natomiast teściowie nigdy za mną nie przepadali
Przez 4 lata mówiłam do niej bezosobowo, tak mi było dobrze, a ona nie mówiła mi, że mam do niej mówić mamo. Aż pewnego dnia wkurzyła się i mi to wypomniała
Nie mam ochoty mówić do niej tak, jak do najbliższej mi na świecie kobiety. Jak zwracam się do niej bezosobowo, to nasze stosunki stają się coraz bardziej napięte

Więcej wyznań w galerii>>>

Powinno cię również zainteresować: 10 najgorszych cech teściowych [RANKING]

Teściowa - druga matka czy zło konieczne? [WASZE OPINIE]

"Dziękuję za te wszystkie artykuły wycięte z gazet - jak schudnąć i być lepszą w łóżku" [LIST DO TEŚCIOWEJ]

Więcej o:
Komentarze (42)
'Mamo' - zwracacie się tak do teściowej? "Wszelkie dziwolągi językowe, byle tak nie mówić" [Z FORUM]
Zaloguj się
  • an1005

    Oceniono 32 razy 28

    A dlaczego nie TESCIOWo, TESCIU, zieciu synowo.
    Ani to obrazliwe ani nieprawdziwe. Ze nie tradycyjne?. A kto zabroni wprowadzac nowe tradycje.

  • balerina53

    Oceniono 31 razy 15

    ...nigdy nie miałam problemu z mówieniem do teściowej - mamo .....nawet po moim rozwodzie....wszak jest babcią mojego ( dorosłego juz dawno ) dziecka....współczuję ludziom, którzy mają z tym problem, pewnie mają więcej problemów...

  • rafalko6

    Oceniono 11 razy 11

    Moi teściowie są tak kochanymi ludźmi, a ich relacja do nas obojga tek serdeczna i miła, że mówienie "mamo", "tato" nie jest dla mnie żadnym wymuszonym konwenansem, a po prostu tym co do nich czuję. Najważniejsi jesteśmy dla siebie z żoną, nie ma żadnych klimatów typy "konsultowanie się ze swoimi rodzicami w tajemnicy przed mężem/żoną". Chyba właśnie dlatego bez najmniejszego problemu, z prawdziwą miłością i szczerością zwracamy się do rodziców, jak i do teściów "mamo / tato" i bardzo nam z tym dobrze. Ja naprawdę czuję się traktowany przez nich jak syn - mogę zawsze na nich liczyć i nigdy nie wtrącają się nieproszeni w nasze sprawy.

  • czegotychcesz

    Oceniono 13 razy 11

    Ja powiedziałam synowej, że ma zwracać się do mnie po imieniu, bo pamiętałam , jak nie mogło mi przejść przez gardło słowo mama w stosunku do mojej teściowej( była taka jak z najgorszych koszmarów), synowa zadowolona nie ma między nami żadnych problemów !!!

  • beaviso

    Oceniono 27 razy 11

    Jak można mieć w życiu problem z tak banalną kwestią? I jeszcze jakieś kwasy między ludźmi z tego powodu? Kompletnie nie pojmuję. Dla mnie teściowa to "Pani Jola" i wszystkim życzę takiej fajnej teściowej. Dla mojej żony moja mama to też żadna "mama", tylko "Pani Ewa", i już. Jak dorosły do dorosłego, młodszy do starszego - z szacunkiem, bez spoufalania się, ani bez sztucznego nazywania kogoś mamą, kto nią dla ciebie nie jest. Przez 11 lat przed ślubem tak mówiliśmy, po ślubie zostało, bo niby dlaczego miałoby się zmienić? Obie mamy przyjmują to z pewną wesołością, a relacje między nami są zdrowe i sympatyczne, czego nie można zapewne powiedzieć o znacznym procencie rodzin, w których teściowe tytułuje się per "mama", a pod spodem kipi od fałszu.

  • xyz365

    Oceniono 23 razy 9

    no coz ja mowie po prostu po imieniu a moj maz do mojej mamy tez i tak jest super

  • baba67

    Oceniono 7 razy 7

    Mamo czy mama wcale nie jest złe. Mojej sp Teściowej sie podobało.Gdybym jej pojechala na "ty mamo" byłaby chyba niemile zaskoczona. No ale ona była rocznik 1930.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX